Oświadczenie zamiast zapowiadanego wpisu, przepraszam

Tydzień temu (10.09.2018)  moja znajoma na fb z Londynu, zajmująca się zdrowiem, zarzuciła mi, że podbieram jej klientów. (Trochę więcej w drugim i trzecim komentarzu pod moim wpisem: „Zdrowy tryb życia… czyli jaki?”)
 
Pani do mnie napisała, cytuję to dosłownie:
„Panie Kazimierzu jestem strasznie zniesmaczona pańskim zachowaniem. Niby studiował pan Prawo a za przeproszeniem chodzi na lewo. To bardzo nie ładnie. Podbierać komuś klientów. Nie spodziewałam się facet w pańskim wieku takie numery odstawia + pasująca do listu ikona emocji”
     
OŚWIADCZAM                                                                           
 

  1. Podmiotami, którym być może uszczuplę czasowo obroty,  są tylko hospicja i firmy pogrzebowe.
  2. Zarówno mój blog „Kazimierz Jarząbek, ZDROWIE”, jak i moja stronica na fb nie mają charakteru komercyjnego, więc nie mam klientów. -- W Polsce tak jeszcze bywa.
  3. Na blogu mam do czynienia z P.T. Czytelnikami, Autorami i Komentatorami. W pierwszym moim wpisie na Naszych Blogach, w dniu 17.07.2018, napisałem: „Pacjent powinien być pacjentem, a nie klientem.” Podobne stanowisko zajął polski Minister Zdrowia, prof. Łukasz Szumowski. -- Na Zachodzie jest inaczej.
  4. Przyznaję, że sugerując P.T. Czytelnikom, aby sami zadbali o swoje zdrowie i przejęli za nie odpowiedzialność, naruszam wiele biznesowych interesów. Zatem, ktoś może uważać,  że uszczuplam mu dochody, ale czy wygra powództwo przed sprawiedliwym osądem, to już inna sprawa.
  5. Zagadnienie: czy „podbieram” pacjentów lekarzom, aptekarzom, dietetykom czy  rehabilitantom warte jest przeanalizowania. Zrobię to,  gdy zrealizuję wcześniej zaplanowane wpisy.

 
Pozdrawiam serdecznie P.T. Czytelników, Kazimierz Jarząbek
 
Za tydzień wcześniej zapowiadany wpis: „Usuwanie przyczyn choroby”