Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pracodawcy przeciwni podwyżce płacy minimalnej ...
Data Autor
A mozna wiedziec skad ta wiedza, ze pan posel nic w tej sprawie nie robi? Pan mu wszczepil jakiegos czipa i wszystko wie?
Jabe
Czemu?
przecież wiadomo było, że najmniej się to spodoba pracodawcom. Ważniejsi są pracownicy!
W Niemczech pracodawcy też byli przeciwni (apropo, byliby głupcami gdyby nie byli przeciwni), a teraz płacą z zadowoleniem 8.50 EUR za godzinę pracy. Spoko !
Jabe
Co to jest „dialog społeczny”? Jak się zostaje „przedstawicielem pracowników”? Jak to możliwe, że wszyscy „pracodawcy dali się przekonać rządowi”? Skąd się wziął koszt 240 mln zł, który jakoby poniesie państwo?
mjk1
Szanowny Panie pośle. W sąsiednich Niemczech płaca minimalna wynosi 8,50 Euro za godzinę pracy. Dlaczego nie robi Pan nic, aby w Polce płaca minimalna też wynosiła 8,50 Euro za godzinę pracy?
Do wpisu: Kończą się sejmowe prace nad obniżeniem podatku dla ...
Data Autor
Anonymous
Panie Pośle! To duża arogancja forsować obniżkę dla wybrańców opierając się o tak jawnie fałszywe przesłanki. "„mały polski biznes” prowadzi firmy w formie działalności gospodarczej, a nie spółek prawa handlowego" pisze Prezes Kaźmierczak do Prezesa Kaczyńskiego. naszeblogi.pl
Anonymous
Właśnie! Toż to oczywista oczywistość.
mjk1
Szanowny Panie pośle. Mam tylko dwa pytania: 1. Kiedy w naszym kraju, rządzonym przez pańskie ugrupowanie polityczne, nie trzeba będzie płacić za samą chęć podjęcia pracy? 2. Proszę wskazać drugi taki kraj w UE, gdzie za chęć podjęcia pracy trzeba cokolwiek zapłacić. Pozdrawiam Pana.
Jabe
Panie Pośle, A może się umówimy, że każdy zdolny do czynności prawnych obywatel jest małą firmą? Też ma osobowość prawną.
Do wpisu: Rząd jednogłośnie przyjął pozytywne stanowisko w sprawie ...
Data Autor
Polacy czekają na ten powrót do poprzedniego wieku emerytalnego, może faktycznie też warto by było zakombinować ze stażem pracy, ale póki co jest ok :)
NASZ_HENRY
Dobrze, że za dużo rząd nie kombinował ze związkowcami! Lepiej, że posłuchał ulicy i zrobił tak jak było ;-)
Anonymous
Nie powiedziałbym nic złego gdyby nie fakt, że nie ma w tym żadnej reformy bankruta a ........ Już wiem. Chodzi by doprowadzić do gwałtownej zapaści. Za Tuska doili, a teraz prowadzą gospodarkę na ubój.
mjk1
Szanowny Panie pośle. Wiek emerytalny nie tylko możemy obniżyć, ale wręcz zmuszeni będziemy obniżyć i to nie o jakieś pięć, ale co najmniej 15 lat z jednej prostej przyczyny - pracy będzie ubywać i to w postępie geometrycznym. Nie dlatego, że ludziom nie chce się pracować, tylko dlatego, że nie muszą pracować a to kolosalna różnica. Przez stulecia a nawet tysiąclecia obowiązywała zasada, kto nie pracuje ten nie je. W pewnym momencie zasada ta przestała obowiązywać. Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie napisze Pan kiedy to się stało, bo wtedy cała Wasza polityka gospodarcza, która niczym nie różni się od polityki prowadzonej przez poprzedników legnie w gruzach. Wracając do obniżenia wieku emerytalnego. Podstawą do jego obniżenia, jest przedstawienia sposobu finansowania przyszłych emerytur. To co Pan przedstawił dawno się zdezaktualizowało i nie warte jest nawet komentarza. Pozdrawiam Pana.
Do wpisu: Ministerstwu Rozwoju udało się uratować 13,3 mld zł ...
Data Autor
Anonymous
Uratowanie tylu pieniędzy to oczywiście chwalebne. Warto przy tym pamiętać ile tracimy na każdej złotówce dotacji. Nie słyszałem o planach rządu dotyczących redukowania dotacji przy równoczesnym redukowaniu budżetu unijnego, który nie bierze się z powietrza tylko z naszych kieszeni. Nam nie trzeba łaski a tym bardziej dotowania naszej konkurencji naszymi pieniędzmi. Nam trzeba prawa do dysponowania owocami swojej pracy.
Brawo dla rządu za uratowanie tyle pieniędzy. Za poprzedniej włądzy pewnie poszłyby na zatracenie.
angela
Bardzo dziękuję za Pana wpisy, duzo się dowiaduję. W Tvp nie zawsze utrafie na konferencję Rzadu.
krzysztofjaw
(część 2) Ale rząd nie może zakładać, że wystarczy tylko dobra dla Polski praca i ludzie to zrozumieją... ot tak normalnie. Tak nie jest! Ludzi trzeba na bieżąco informować. Takie sa czasy: informacji i przekazu... Konferencje prasowe nie wystarczą, tym bardziej o specjalistycznym charakterze. Podobnie jak rozmowy w studiach telewizyjnych. Trzeba przekaz uprościć, wskazać ludziom pozytywy w sposób prosty i jasny, podobnie jak i należy tłumaczyć dlaczego podejmuje się takie a nie inne decyzje. Nie wiem... ale jest pilna potrzeba zbudowania systemu komunikacji rządu ze społeczeństwem. Może jakaś bezpłatna gazetka rządowa, jakaś odrębna strona internetowa pokazująca i tłumacząca wyczerpująco podejmowane przez rząd działania, może jakiś odrębny kanał na youtube i też jakieś cotygodniowe lub dwutygodniowe okienko rządowe w publicznej TV (1 lub 2 program) - i proszę się nie martwić ewentualnymi skojarzeniami z konferencjami Urbana. Coś jednak trzeba wymyślić, bo zafałszowany i zmanipulowany przekaz dochodzi do ludzi poprzez "michnikoidalnych", dochodzi tez do zwykłych ludzi, którzy nie maja nieraz argumentów by oprzeć się tej socjotechnicznej propagandzie III RP. Pozdrawiam serdecznie
krzysztofjaw
Witam Pana (część I) Rzadko komentuję Pana teksty, bo ostatnio są one po prostu informacyjne. Zawsze jednak czytam. I choć przeglądam portale i gazety finanowo-gospodarcze oraz w miarę możliwości oglądam telewizje informacyjne i staram się po prostu (też jako ekonomista) być na bieżąco w zakresie działań rządu to muszę przyznać, że Pana informacje są bardzo cenne. Cenne przede wszystkim dla tych, którzy są ekonomicznymi laikami i nie zawsze są w stanie zrozumieć zależności przyzynowo-skutkowych w obszarze ekonomii oraz nie rozumieją niektórych gospodarczych poczynań rządu. Pan stara się je publicznie tłumaczyć w miarę prostym i logicznym językiem, za co bardzo dziękuję. Proszę kontynuować, bo jest to bardzo ważne, aby Polacy wiedzieli, co i dlaczego robi rząd. Jest Pan jednym z nielicznych, którzy tak naprawdę niejako prowadzą politykę informacyjną rządu w zakresie działań gospodarczych. Mam też jedną uwagę. Pan jeden jest niewystarczający. Brakuje mi właśnie profesjonalnej polityki informacyjnej rządu. Ja wiem, że jest tyle spraw, które i trzeba uporządkować, i naprawić a do tego jeszcze działać, realizować obietnice, budować strategie oraz cały czas intensywnie pracować i robić swoje. Tym bardziej przy tym całym jazgocie opozycji totalnej, która tylko czyha na jakiś najmniejszy choćby i błahy błąd rządu, przejęzyczenie ministrów i czegokolwiek, co można byłoby rozdmucha do niebotycznych rozmiarów ze wskazaniem klęski rządu. Te hieny są koszmarne i pracować przy ich wyciu jest trudno. Tym bardziej gratuluję rządowi konsekwencji i pracy mimo wszystko a nie tracenie energii na jałowe spory z tzw. opozycją.
Do wpisu: Wchodzą w życie prospołeczne rozwiązania w zamówieniach...
Data Autor
Ostatnio było głośno o tym, że ZUS nie chciał dawać firmie sprzątającej umowy z zusami ;) Więc może dzięki temu stanie się normalnie :)
Jabe
Społeczeństwo i państwo trzeba zorganizować tak, żeby każdy się zajmował nie tym, do czego został powołany, tylko czymś zupełnie innym. Np. zamówienia publiczne mają służyć promowaniu preferowanych przez związki zawodowe relacji pracodawca-pracownik. „obowiązywały także zapisy o preferencji dla wykonawców oferujących najniższą cenę, a taką z reguły oferowali ci, którzy mieli zatrudnionych mało pracowników etatowych” – Tu jest pies pogrzebany! To o opodatkowanie pracy chodzi. Pan Poseł nie tego zauważył. Wobec tego powróćmy do początku tego komentarza.
Anonymous
@autor "wartość zamówień publicznych w Polsce z roku na rok rośnie i obecnie wynosi przynajmniej 150 mld zł, co stanowi już ponad 8% PKB, a więc jest o co zabiegać" Nie wątpię, że jest o co zabiegać. To są te konfitury. Głównym beneficjentem są oczywiście banki kredytujące dług publiczny. "Rozwiązania prospołeczne" to opium dla ludu i wycinanie konkurencji. Tak samo kryterium doświadczenia w działalności firmy gwarantuje spokój starym sprawdzonym układom. Ściganie się z dokonaniami POprzednich ekip trwa.
NASZ_HENRY
Taniej nie będzie ;-)
Do wpisu: Agencja Fitch utrzymała rating Polski
Data Autor
mmisiek
To bardzo zła wiadomość dla tzw. opozycji totalnej, która euforią i szampanem powitałaby jakąś katastrofę Polski. A swoją drogą to zupełnie nie rozumiem dlaczego PiS ciągle udaje, że to jakaś normalna "opozycja", a nie zwyczajni zdrajcy i V kolumna na usługach obcych stolic.
xena2012
no to opozycji pozostaje bieg z donosem do Agencji Fitch i Agencji Moody.Przeciez na tym polu mają doniosłe sukcesy.