|
|
Anonymous @mjk1
Z pewnością schematyzm myślowy jak i inne ułomności nie są mi obce.
Z chęcią odszukam Pański komentarz u Gadającego Grzyba.
Zgadzam się, że aby komuś przybyło 500+ nie trzeba nikomu zabierać - tylko rządy nigdy tego nie wiedzą, a ten schematyzm już daje do myślenia.
Dziękuję za zaproszenie do dyskusji.
Pozdrawiam. |
|
|
mjk1 Szanowny Panie Marku. Proszę się nie gniewać, ale nie potrafi się Pan uwolnić od pewnych schematów myślowych. Nie jest to Pana winą, ponieważ wszyscy i wszędzie przedstawiają Panu tylko jedna stronę medalu, odciągając tym samym od pokazania drugiej. Pokazują, jak chociażby w przypadku programu 500+, że, aby dać wybranym 500 zł. trzeba wszystkim zabrać 700 zł. I tak jest w istocie, ale wcale tak być nie musi, na co mamy przykłady, nie tylko w historii, ale i na bieżąco. Można dać wszystkim np. 500 zł. nie zabierając nikomu ani grosza i co najważniejsze wartość pieniądza nie spadnie nawet o promil. We wpisie Gadającego Grzyba o dywidendzie obywatelskiej napisałem Panu jak wybudowano w PRL przemysł stoczniowy, bez jakichkolwiek pożyczek. Jeżeli chce Pan naprawdę poważnie podyskutować zapraszam na forum Radia Wnet. Proszę na początek wpisać w wyszukiwarkę Poranek 13 czerwca i zapoznać się z dyskusja na forum, jak swego czasu rozruszano gospodarkę bez pożyczek u naszego sąsiada. Zachęcam też do aktywnego włączenia się do dyskusji na forum w innych tematach. Pozdrawiam Pana.. |
|
|
Anonymous @mjk1
Czuję się zadaniowany w roli pożytecznego patrioty. Zatem:
Na całkowite zniesienie ubezpieczeń i zakończenie wypłacania emerytur nie ma silnego.
Obecne zasady działają aż do krachu lub wojny.
Propozycję rozwiązania pamiętam ze strony Centrum Adama Smitha. Była skrajnie powściągliwa. Nie sądzę aby nie mieli całej gamy przepisów ale pytanie kto pociąga za ich sznurki.
Ponieważ ZUS był utopią od zarania, składki były przymusowe, a beneficjentami są utrwalacze władzy PRL i III RP nie ma żadnych przesłanek do utrzymywania systemu kosztem kolejnych pokoleń. Za polubowne rozwiązanie uważam równy podział kosztów dopłaty budżetowej do ZUS między emerytów i rencistów (ze świadczeniami dla służb włącznie) przy jednoczesnym zniesieniu składek społecznych ZUS. Wychodzi mi szcunkowo ok. 1000zł brutto i 800zł netto oraz deflacja, która zwiększa siłę nabywczą tych kwot. |
|
|
mjk1 Szanowny Panie pośle. W jednym z poranków Radia Wnet pewien forumowicz tak podsumował działania Morawieckiego: „Jeżeli wszyscy synowie legend plotą takie farmazony, to żal mi legend, ich synów i wszystkich podobnych …synów. Maciuś odda wszystkim, odebrane pod przymusem i zgromadzone w OFE pieniążki, lecz nikt z właścicieli tych pieniążków, które Maciuś już im odda, nie będzie mógł nic zrobić z tymi pieniążkami, które już będą jego, ponieważ to nie będą jego pieniążki tylko publiczne pieniążki, a wiadomo przecież, że publiczne pieniążki to nie są żadne prywatne pieniążki, które Maciuś odda ich właścicielom”. I to jest podsumowanie Waszej obłudy. Do Panów Jabe i Marek 1taki mam prośbę. Wiadomo, że system ZUS jest patologiczny i trzeba go zmienić. Przedstawcie więc jakąkolwiek propozycję zmiany owego systemu. |
|
|
NASZ_HENRY Skok Morawieckiego jest krótszy o 60 mld ;-) |
|
|
Jabe „TFI zarządzałyby środkami w kwocie ponad 100 mld zł pomnażając je na rzecz przyszłych emerytów z daleko większą efektywnością niż do tej pory OFE” – Jeśli dobrze rozumiem, te TFI będą rządowymi popychadłami, jak spółki skarbu państwa. Trudno więc przypuszczać, że będą efektywnie pracować dla ludzi. No ale skoro mają realizować politykę rządu, mamy jak najbardziej do czynienia ze skokiem na kasę, tylko że mniej bezczelnym. Nie ma co mydlić oczu, Panie Pośle. |
|
|
Anonymous @autor
To szlachetne, że zachowane są pozory. Niestety wynika z tych informacji zamiar utrzymania patologii społecznej i finansowej jaką jest system emerytalny. Rząd zamierza kontynuować utrzymywanie bankruta skoro chce go reformować. To jest polityka chowania głowy w piasek.
Nie widać jakiejkolwiek koncepcji, ani nawet prób, zmiany systemu.
Zamiast tego widać, że jedyna ocalała z ZUS forma oszczędności jest wkładem do kolejnej piramidy finansowej wciągającej młode pokolenie.
O złych intencjach kolejnych rządów świadczy, że Polak nie może sam odkładać na emeryturę tylko w ZUS, w jakiś IKE i podobnych instytucjach finansowych.
Wicepremier chce inwestować w gospodarkę nasze pieniądze rękami kolejnych pośredników wykreowanych ustawowo.
Nawet jeżeli nie można wypłacić OFE w gotówce tylko w papierach to można zostawić prawo dysponowania tymi papierami podatnikom-ZUSowiczom. To by je zdewaluowało ale wskazałoby wartość projektów rządowych - gdyby papier postOFE mógł być odsprzedawany płatnikom PIT i ZUS w celu inwestowania bezpośrednio w akcje firm rządowych.
Ale po co skoro mogą tym zarządzać wielcy finansiści nie ponosząc odpowiedzialności a za to na etatach. |