|
|
mmisiek @Marek1taki "Jeżeli zrobili to Niemcy czy Amerykanie to jest nadzieja, że chwianie Białorusią jest wstępem do chwiania Rosją."
Niby tak na pierwszy rzut oka wygląda, jednak w naszym obecnym układzie politycznym z tą nadzieją to bym jednak nie przesadzał bo jest więcej jak pewne że na tym chwianiu skorzystają wszyscy inni tylko nie my. A jeśli to jakaś większa przebudowa całego regionu to jest szansa, że nas również może objąć - są siły, które na to niecierpliwie czekają, a czas ich chyba trochę już goni.
|
|
|
mmisiek Tzw. dysydent to bardzo ryzykowna rola - w każdej chwili może zostać albo dopadnięty albo "wykorzystany", zależnie co której stronie akurat podpasuje. Rzeczywistość jest niestety brutalna.
|
|
|
u2 "Nie ma przesłanek by faworyzować Rosjan, Amerykanów czy Niemców w otruciu Nawalnego."
Ano, do dzisiaj nie wiadomo, ktor otruł Litwinienkę, Skrpiala i jego córkę. Wąptliwości się nadal mnożą. |
|
|
Anonymous @u2 Szydzić trzeba umieć. Nie ma przesłanek by faworyzować Rosjan, Amerykanów czy Niemców w otruciu Nawalnego. Dla interesów Polski to dobra wiadomość.
Jeżeli zrobili to ludzie Putina to świetnie, że nawet zabić dysydenta ta władze nie umie.
Nawiasem mówiąc czy gdzieś poza Rosją są dysydenci? Chyba w Chinach. Jednocześnie nie słyszałem o reżimie Putina, reżimie moskiewskim czy kremlowskim. Reżimy są w Iranie i na Białorusi. Jeszcze w Korei ale to akurat na poważnie.
Jeżeli zrobili to Niemcy czy Amerykanie to jest nadzieja, że chwianie Białorusią jest wstępem do chwiania Rosją. To byłoby przynajmniej wymówką, choć nie usprawiedliwieniem, dla białoruskich wyskoków politycznych przedskoczków. |
|
|
u2 "Może ma Pan rację, że to nie Putin a Amerykanie otruli Nawalnego,"
Oraz to że Amerykanie zaatakowali Ukrainę, a wcześniej Gruzję. Poraża mnie ta współpraca niemiecko-rosyjska ponad solidarność międzynarodową, ponad zawierane sojusze i podpisane konwencje międzynarodowe. Historia lubi się powtarzać i uczy, że historia niektórych rozumu nie nauczy. |
|
|
Anonymous "Być może próba otrucia Nawalnego będzie dodatkowym argumentem także dla Amerykanów"
Może ma Pan rację, że to nie Putin a Amerykanie otruli Nawalnego, ale nie można wykluczyć, że nie zrobili tego Niemcy bo skąd u nich takie zainteresowanie Nawalnym.
Nie śledziłem kto go kreował, ale domyślam, że to internacjonał. |