Otrzymane komantarze

Do wpisu: Tylko jedno słowo
Data Autor
tricolour
@tomaszek Kupujesz i będziesz restaurował? Super. Serio. Nie ma nic bardziej energetycznego w życiu niż hobby... Pamiętasz ten gres na podłodze w przyziemiu? No, ten "u jugola"? imgbox.com
Tomaszek
Mi to rybka kolorowy Niech ci będzie samo h . Tu jest prawdziwy  theparking.eu . 100 procent analogowy . I tani jak barszcz . Tylko jeszcze nie wiem gdzie go ciągnąć .
lala
bardzo doceniam, że autorka bloga zwraca uwagę na zjawisko zmian w języku, w tym takich, których twórcami są ci, którzy językiem manipulują, zacytuję opinię profesora, który zajmował się obserwacją języka w latach, kiedy nie było to modne; opinia dotyczy jednego słowa - ale można pokazać wiele przykładów instrumentalnego traktowania zmian semantycznych: " bardzo niebezpieczne zjawisko, bo odwraca pojęcia. - Ci, którzy mówią, że prezydent Lech Kaczyński i jego żona „polegli” (…) podciągają pod znaczenie klasyczne to, co się w nim absolutnie nie mieści. Sprawdziłem w słownikach języka polskiego: słowo „polec” jest używane wyłącznie wtedy, kiedy mowa o śmierci na polu bitwy. Jeśli polscy patrioci byli wieszani w zaborze rosyjskim na terenach Cytadeli Warszawskiej, to można było powiedzieć, że zostali zamordowani, zginęli, ale nie polegli. A tutaj słowo „polec” po pierwsze uwzniośla, a po drugie, kładzie odbiorcy do głowy, że to nie był nieszczęśliwy wypadek, bo w wypadku się ginie. Tutaj ujawnia się jeszcze to niezwykłe wartościowanie – słowo „polec” odnosi się w języku PiS wyłącznie do Lecha Kaczyńskiego i jego żony." (UWAGA - to jest cytat z 2016 roku - nic a nic się nie przedawniła diagnoza)
sake2020
Tylko jedno słowo a właściwie dwa- ministra-minister spowodowało, że KRS uznał za niekonstytucyjną przysięgę pań Nowackiej,Okly-Drewnowicz i Kotuli. W treści przysięgi te osoby użyły słowa nieznanego w Konstytucji i języku polskim samowolnie. Wydawać by się mogło że to burza w szklance wody ,ale od zawsze wiadomo że przysięga ma niezmienne słowa zawsze, a polskim paniusiom wydaje się że są ponad tym i otwiera drogę do dowolnego słownictwa.
tricolour
@spike Nie uważam się za jakiego choć na niego zagłosuję gdy będzie kandydował. Marne szanse na to, bo młody z własnym zdaniem jest nie do przyjęcia w kaczorpartii. Z tego powodu ciebie bardziej powinno interesować kim ty będziesz dla siebie gdy będziesz musiał oddać głos na płaszczaka, który ma tą nieocenioną partyjną umiejętność, że umie chodzić przy nogach przez całe swe życie.
tricolour
To jest zupełnie naturalne, że nie ogarniasz mojej wypowiedzi. Przeczytaj raz jeszcze, potem drugi, może zrozumiesz w okolicach czwartku...
Tomaszek
He he he Panie Marku "Główne manipulacje językowe poznajemy ze środków masowego przekazu" . "Ciężko powiedzieć " i inne ciężkości wyeliminowały trudno , szczególnie u dziennikarzy i polityków . To pewnie bezpośredni przekład mentorów . "Schweer zu sagen" i " tiażeło skazać" przetłumaczyli sobie jak na angielski "bez ogródek" i wyszło im "without the gardens ". Jakie elyty taki język . A zaczęło się jak pamiętam gdzieś około komuszych znafcuf Warszafki , które przetłumaczyły "Whiter Shade of Pale" jako bielszy odcień bieli. A z ryjów szwabską dupą "pachnie" z delikatną nutą onucy radzieckiej , jak mawiają koneserzy smaków i zapachów .
u2
***"kończ waść, wstydu oszczędź" kierowali do Mateusza Morawieckiego Marek Sawicki z PSL, Rafał Trzaskowski z KO oraz marszałek Sejmu Szymon Hołownia*** Postawili się niechcący w roli Kmicica, który wypowiedział te słowa do imć Wołodyjowskiego w książce prapradziadka krwistego Tatara. Czyli mają teoretycznie szanse na odwrócenie się od zdrady Polski i zmycie swoich win jak Kmicic. Ale tylko teoretycznie. Bo właściwie wyszło z nich nieuctwo. Wątpliwe, aby przeczytali uważniej książkę prapradziadka krwistego Tatara :-) :-) :-) youtube.com
Tomaszek
Kolorowy Chuj się pisze przez ch . A premierowa nie miała podpaski bo jak mówią leśnicy "wiek rębny" jej się skończył .
Marek Michalski
Podzieliłbym te zmiany językowe na spontaniczne i sterowane. Naturalna zmienność języka może być męcząca dla seniorów ;-). Niekoniecznie musi to być ocena subiektywna, skoro pod zaborami obroniono się przed germanizacją i rusyfikacją, a obecnie ilość zapożyczeń z języka angielskiego przytłacza. Sterowanie językiem to patologia totalitaryzmu. Rewolucja francuska, bolszewicka miały swój język, współczesna rewolucja ma swój. Na ostatniej olimpiadzie MKOL opublikował jasne wytyczne dotyczące nowomowy. biznesalert.pl Nie przypominam sobie, by postępowano wcześniej z taką ostentacją. Może poza administracyjną zmianą w dokumentacji medycznej, która z rozpoznań wyrugowała łacinę i język polski, wprowadziła kody ICD-10 i skróty z medycyny anglosaskiej. Potrzeba rozliczeń z NFZ (ICD-10) była początkowo dodatkiem, a stała się nadrzędna w stosunku do rzeczywistej diagnozy. Z osiągnięć medycyny anglosaskiej należy oczywiście korzystać, ale jej cechą jest odmienny niż w dawnej Europie sposób diagnozowania. Nie wiem czy słusznie, ale medycyna anglosaska wydaje mi się dedukcyjna a łacińska indukcyjna. Główne manipulacje językowe poznajemy ze środków masowego przekazu. Nie znamy niestety żadnych „taśm”, które odsłaniałyby kulisy propagandy. Natomiast po owocach widać synchronizację i kierunki działań. „W Ukrainie” jest tego dobrą ilustracją. Sztab, pierwsza linia frontu walka z pandemią, przyłbice itp. militarne określenia podnosiły poczucie zagrożenia podczas innej akcji, gdy dominował kowid, lockdown, wypłaszczenie, nowa normalność, chory bezobjawowy, wymazywanie, praca zdalna, zdalne nauczanie, godziny dla seniorów, samoizolacja, tarcza antykryzysowa, kowidiota, antyszczepionkowcy.  
spike
@tri a za jakiego ty się uważasz? ciekawsze jest, co też o twoim słownictwie sądzi @Izabela.
tricolour
@spike W takim razie, skoro twierdzisz, że jedna litera ma moc unieważniania sensu wypowiedzi, to z pewnością przyjmiesz z należytym spokojem, wynikającym z twego twierdzenia wniosek, że jesteś tępym hujem. Czy Izabela potwierdza tok rozumowania?
spike
PS. a "premierowa" to żona premiera, może nie mieć nawet majtek, nie ma to znaczenia :)))))))))))))))))
paparazzi
Pani Izabelo, taka znajoma to skarb "Znajoma mawia: „ugotuję ryżego” i że mi to na starość po głowie lata? Chociaż to, takie małe a cieszy. Pozdrawiam.
spike
@tri kuźwa, ty się od lat wyśmiewasz i kpisz z Kaczyńskiego, za "Wolskę", słowa którego nie wypowiedział, a twierdzisz, że zmiana słowa przysięgi nie mają znaczenia !! Zapytaj się AI bo kogo innego masz w pobliżu, kto się zna na prawie, by ci wytłumaczył znaczenie słów, które mają prawne znaczenie. Przestrzeganie podobnych formuł sięga najstarszych dziejów historii ludzkości, każdy prawnik, jak będzie to miało znaczenie, podważy każdą decyzje, które nie odpowiada "literze prawa", jeszcze raz LITERZE prawa. Ja mam w rodzinie dwoje prawników, kilku znam, nawet kiedyś o tym rozmawialiśmy, podawali przykłady podobnych sytuacji. Może p.Izabela ci pomoże zrozumieć ten trudny temat.
tricolour
Spike, kuźwa, nie róbcie z siebie kompletnych idiotów i śmierdzących leni, szukając literki "unieważniającej" przysięgę tylko weźcie się za siebie, by wygrane przez was wybory nie oznaczały utraty waszej władzy. Ja pierniczę, wstydziłbym się cytować taki debilny argument. A premierowa miała właściwą podpaskę gdy ślubowała?
spike
"Rada Ministrów powołana 13 grudnia 2023 r. nie jest organem tożsamym do Rady Ministrów, o jakiej stanowi konstytucja" - wskazano we wnioskach przesłanych do TK. "W konsekwencji w jej pracach biorą udział osoby, które nie objęły urzędu ministra w trybie art. 151 Konstytucji RP, a które roboczo można określić mianem komisarzy działów" - oceniła KRS. "Nieprawidłowy skład Rady Ministrów wynika z braku złożenia ślubowania zgodnie z konstytucyjną treścią roty ślubowania przez ministra edukacji Barbarę Nowacką i ministra ds. równości Katarzynę Kotulę, które w miejsce słów "obejmując urząd ministra" wypowiedziały słowa: "obejmując urząd ministry", oraz wobec wypowiedzenia przez Marzenę Okłę-Drewnowicz, że obejmuje urząd ministra ds. polityki społecznej w sytuacji, gdy postanowieniem Prezydenta RP została powołana na stanowisko ministra ds. polityki senioralnej" - wywodzi KRS.
Adam66
Nie wymieniła Pani, obecnie chyba najczęściej nadużywanych słów: "event" i "design", którymi popisują się niedouczone dziennikarzyny płci obojga a publika bezmyślnie powtarza...
Silentium Universi
Sposób górnika spróbuję zapamiętać 😀
NASZ_HENRY
   Tylko dwa słowa: False friends ... Sapienti sat 🌼     
r102
Pani Izabelo  - jak czytam chyba Pani się jak dotąd obracała w kręgach ludzi dosyć inteligentnych - skoro takie rzeczy dziwą - a większość populacji jest dosyć tępa i oni takich rzeczy nie "czują" i nigdy "nie poczują" jak przykładowi wysocy dostojnicy typu Hołownia - który zresztą za moich dziecinnych szorstkich normalnych  czasów w szkole by dostał przezwisko Daun... /świadomie przekręciłem/
Do wpisu: Stare grzechy rzucają długie cienie
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ Lech Makowiecki ( 20.48)  Przemysłem jest hazard, przemysłem  jest prostytucja, jest handel ludźmi, jest handel organami. Były propozycje opodatkowania prostytucji. Jeżeli nie jest związana z przemocą nic mnie to nie obchodzi.  Niestety najczęściej jest. Natomiast handel organami jest kryminogenny. Prowokuje morderstwa jakimi jest pobieranie organów od ludzi których można by uratować zasłaniając się definicją " śmierci mózgowej". Lekarze i naukowcy za komuny cieszyli się zaufaniem społecznym. Teraz nie ufa się ani jednym ani drugim. Przysięgę Hipokratesa zastąpiły procedury.
Izabela Brodacka Falzmann
@ lala 915.31) Donoszenie wydaje się być  bez znaczenia donoszącym natomiast rujnowało często życie tym na których donoszono. Bolek czyli Wałęsa też banalizował swoje czyny. "Oj tam oj tam - zepsuła mi się  lodówka więc musiałem kupić nową".  Trzeba zapoznać się ze wspomnieniami kolegów, którym zrujnował życie. Zło wydaje się banalne. Jak pamiętamy pięknie uzasadniła to  Hannah Arendt . A zwrotu " tonący brzydko się chwyta" użył jak pamiętamy ( albo powtarzamy za głupimi dziennikarzami) Słonimski. Gdy wrócił w 1951 z Londynu popędził do Bermana się kajać. Napisał : "Trzeba ( słowa ) jak rękę co się źle zrosła na nowo łamać". Faktycznie bardzo brzydko.
Lech Makowiecki
Pani Izabelo! Gdy zacząłem wyjeżdżać na tzw. Zachód - byłem wielce zdumiony, że w takim RFN, państwie teoretycznie demokratycznym, bogatym, mającym rozbudowane służby - możliwy jest handel ludzkim towarem: kobietami, dziećmi, zniewolonymi pracownikami, dawcami organów etc. Przecież np. funkcjonujące tam domy publiczne, eksploatujące znarkotyzowane i przymuszane do prostytucji kobiety i dzieci - chcąc dotrzeć do potencjalnego "klienta" - nie działały w konspiracji, tylko całkiem jawnie! Policyjna prowokacja i zamknięcie winnych sutenerstwa/niewolnictwa  wydawało się sprawą banalnie prostą! A jednak ten system działał, rodząc podejrzenie o nieoficjalną współpracę przestępców z władzą... Dlatego nie dziwi mnie, że te kryminalne działania coraz bardziej się "legalizują". Przecież nawet produkt końcowy aborcji jest zagospodarowany przez różne działy "przetwórstwa".
Kazimierz Koziorowski
tak biografia Bronisława Trzaskowskiego jest np. w wikipedii, ale też w wielu innych źródłach bo po okresie zakonnym okazał się zasłużonym pedagogiem w CK Galicji. to przykład, iż odkrywanie historii rodzinnych nie ma na na celu dyskredytowania kogokolwiek ale takie zdarzenie może być prognostykiem że określone środowiska wykorzystają je w kampanii wyborczej więc lepiej znać je zawczasu żeby w ewentualnej debacie wyborczej być przygotowanym na rozsądny komentarz.