|
|
"Gość" jest rodzaju męskiego, ale "gość XXI" jest od stóp do głów żeński :) |
|
|
"Korupcja" to niekoniecznie faworyzowanie płatne. To, owszem,przyjmowanie korzyści majątkowej, ale też osobistej (która nie musi się przekładać na pieniądze). Ogólnie "korupcja" jest to "zepsucie", "skażenie" (od łac. corruptio), rozluźnienie zasad moralnych wśród społeczeństwa i w tym rozumieniu słowa zawierałby się "nepotyzm". Ale koniec końców nie jest to aż tak istotne, to tylko dywagacje na marginesie wywołane wpisem dotyczącym języka. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Zacytowałam moralistę dosłownie. Daje to efekt niezamierzonej ( przez niego) ironii. Język żyje własnym życiem. Na przykład słowo "niestety" używane jest potocznie nie wiadomo dlaczego w sensie " na szczęście", a słowo "bynajmniej" w sensie, którego nie potrafię jeszcze uchwycić. Co do Pana uwag.
Korupcja przecina się zakresem z nepotyzmem, natomiast nepotyzm się w niej nie zawiera. Korupcja to opłacanie jakiegoś przywileju, czyli faworyzowanie płatne. Nepotyzm to faworyzowanie rodziny, na ogół bezpłatne. Zapewne tym szerszym terminem jest protekcja. Płatna protekcja to korupcja. Protegowanie rodziny to nepotyzm. Płatne protegowanie rodziny ( tego nie można w naszych czasach wykluczyć) to - sama nie wiem? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Takie to dziwne czasy. Katechizmu uczą nas ateiści, a byli stalinowscy aparatczycy są gorliwymi liberałami i obrońcami praw człowieka. Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Myślę, że ma Pan rację. Moralistom zwykle o to chodzi. Pozdrawiam. |
|
|
"nepotyzm" nie jest dziwolągiem nowomowy. Ma stary, łaciński rodowód (nepos – wnuk, bratanek) i jest używany w Polsce od baaardzo dawna w sensie faworyzowania krewnych. Jeśli już używać innego słowa, to raczej powinno nim być „kumoterstwo”. „Korupcja” ma szersze znaczenie od „nepotyzmu” , nie ogranicza się do krewnych. "Nepotyzm" jest w porządku, najwyżej może razić jego zbyt częste pojawianie się w przestrzeni publicznej na zasadzie kalki językowej. No, i jeśli jest używany w znaczeniu łapówkarstwa i korzyści osobistych nie mających nic wspólnego z członkami rodziny. W ogóle używanie słów w ich niewłaściwym znaczeniu jest częste i irytujące, np. swego czasu ktoś użył słowa "filozofia" na określenie "zamysłu", "sposobu" i uruchomił tym lawinę! Posypały się: filozofia grubej kreski (Mazowiecki używał tego określenia sprytnie maskując nobliwym słowem prawdziwe znaczenie), filozofia podniesienia podatków, filozofia picia kawy, filozofia jazdy figurowej i tym podobne głupstwa. Czasem jednak inwencja tzw. ulicy przynosi efekty zabawne i zaskakujące, jak np. powiedzonko: Wszystko gra i koliduje! Używam go od pewnego czasu, jako że język żyje i się zmienia, a nawet gra i koliduje :) |
|
|
Autor powinien zapłacić wydawnictwu, wydawnictwo powinno zapłacić portalowi, portal powinien zapłacić Pani, a Pani powinna zapłacić moraliście. Czyż nie o to moraliście szło? |
|
|
Coraz częściej spotyka się złodziei, pouczających ludzi uczciwych, o tym, jak złym czynem jest kradzież. I robią to, z przekonaniem, nie rumieniąc się. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja naprawdę czuję się dinozaurem. Wy młodzi jesteście bardziej elastyczni, czyli inteligentni ( wszak umiejętność przystosowania się do warunków swiadczy o inteligencji) i macie szanse się uratować. Po dinozaurach nikt nie będzie płakał. Pozdrawiam |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Oczywiście, że figura. Dziękuję bardzo za rekomendację i pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo ucieszył mnie Pana komentarz. Książka Jerzego Przystawy jest naprawdę godna polecenia. Za swoje rekomendacje biorę odpowiedzialność. Nie poleciłabym nikomu kiepskiego pracownika, złego lekarza, nie sprzedałabym znarowionego czy chorego konia. A przecież tak ludzie robią. Ukrywają, że samochód miał wypadek, albo, że sprzedawany szczeniak ma padaczkę. To przykłady z życia wzięte. Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Za to odkrycie też należy się Pani Nobel ( obok paru innych w różnych dziedzinach).Nie czekajmy ciekawie na 21-12-2012. Koniec świata już jest. I wyginiemy wszyscy, nie tylko "dinozaury".
Pozdrawiam D. |
|
|
Dla mnie blog jest miejscem dzielenia się, a nie reklamy.
Dzielenia się przemyśleniami, wiedzą, doświadczeniem, a także przeczytanymi książkami, które warte są rekomendacji.
Reklama, promocja to element handlu (tak robi Katarzyna Tusk, sprzeniewierzając się, moim zdaniem, zasadom blogowania).
Za reklamę bierze się pieniądze, za rekomendację odpowiedzialność.
Skoro została Pani przez kogoś niesłusznie skrytykowana, chciałbym dla równowagi bardzo podziękować za to, że na Pani blogu przeczytałem o książce śp. prof. Jerzego Przystawy "Odkryj smak fizyki".
Wiele lat szukałem podobnej pozycji, a nie trafiłbym na nią pewnie do dziś, gdyby nie wpis tutaj.
Pozdrawiam serdecznie |
|
|
Krzysztof Ligęza "Zmieniły się bieguny magnetyczne Ziemi, a ja tego nie zauważyłam."
Rozumiem, że to tylko taka figura retoryczna :). Bieguny są wszak na swoim miejscu, na tym samym co zawsze od co najmniej dwóch tysięcy lat. Rzecz w tym, że telewizja, która powinna ludziom rzeczywistość pokazywać i wyjaśniać, tę rzeczywistość kreuje wedle gustów kulturowych marksistów, wsączając gawiedzi do głów echo świata, który tak naprawdę nie istnieje (ale niestety jest tym sposobem kreowany).
Przydługo wyszło, zatem powiem inaczej: medialni decydenci grzebią prawdę o ludziach i świecie w głębokiej rozpadlinie niewiedzy i manipulacji, podstawiając tłumowi zdezorientowanych jednostek przed oczy to, co ich zdaniem powinni wiedzieć, by zgłupieć doszczętnie.
O, teraz lepiej :).
Natomiast co do "własnej szklarni", polecam gorąco Myślozbrodnik :).
Pozdrawiam.
www.myslozbrodnik.pl |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak , my jesteśmy konsumentami i mamy konsumować to co się nam podsuwa. Jak niemowlę w żłobku. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wypowiedzi prof. Hartmana od dawna wprawiają mnie w osłupienie. Podobno tak wymarły dinozaury. Wpadały w osłupienie.:) Pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann I pomyśleć, że za wstrętnej komuny nasi uczniowie byli uważani w Stanach czy w Niemczech za geniuszy.! To miejsce powyżej 400 to dno upadku. Ale programy nadal się kastruje. Jak powiedział były szef CKE- "obniżymy wymagania i przez to podniesiemy poziom". Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję, będę pamiętała. Serdecznie pozdrawiam. |