|
|
Izabela Brodacka Falzmann Są takie teorie, że rodzina gangstera w trzecim pokoleniu cywilizuje się i staje się zacną rodziną kulturalnych koneserów sztuki. Nie jestem przekonana. Nowi ruscy jakoś się nie cywilizują. A nasi rodzimi oligarchowie pomimo pozorów ogłady stosują w życiu społecznym te same bandyckie zasady, które ich wyniosły z nizin społecznych i biedy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie mogłam przeczytać bo brakuje wtyczki. Jutro zainstaluję. Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Do żłobu Żydomasoni.... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To zasada bardzo prosta i skuteczna. Czasami dzieci pytają mnie jak się zachować w tej czy innej sytuacji i same widzą , że różne przepisy savoir vivre z tej zasady się wywodzą. Jeżeli jednak traktować te przepisy mechanicznie mogą przerodzić się w anty zasady. Gdy przez formy ktoś chce się wyróżnić, albo kogoś innego wykluczyć, czyli stosuje się je aby zrobić bliźniemu przykrość. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Kresowiak kresowiaka zrozumie. Moje ciocie i matka, choć im nic nie brakowało, były wychowywane powiedziałabym po rycersku. Wszystkie doskonale jeździły konno. Matka w wieku 12 lat, w czasie pierwszej ucieczki przed bolszewikami pędziła konno i doiła na ziemie ( żeby nie dostały zapalenia wymienia) kilkadziesiąt krów. Choć jak sama mówiła do 30 lat nigdy nie wyprała sobie nawet bielizny, przetrwała wojnę i przyjęła nowy system bez narzekań i sensacji. U nas w domu nigdy nie mówiło się o pieniądzach, nikt na nic nie narzekał, dla każdego było dobre słowo i pomoc. Czasami trudno tak postępować. Na przykład nie narzekać. |
|
|
nurt Proszę, b ł a g a m -
kiedykolwiek używacie słowa "demokracja", Z A W S Z E miejcie w pamięci ten
fundamentalny esesj:
JEAN MADIRAN . Dwie demokracje
pdf.christianitas.pl
Świateczne podziekowanie Autorce za mądrość, za całe życie
z pozdrowieniem
/ - / S t e i n b a c h |
|
|
Teresa Bochwic Nie robic nikomu bez potrzeby przykrości - jaka dobra zasada. |
|
|
Teresa Bochwic A jaki jest tytuł wpisu o Baumanie? |
|
|
Rodzina tez kresowa, mimo ze majatek, wraz aleja topolowa (co to byl za pomysl by sadzic topole na Polesiu!) i wszelkimi zabudowaniami zniknal z powierzni ziemi. Kolejne pokolenia, urodzone w W-wie, ciagle sa wychowywane na zasadzie "prosze bez histerii, prosze sie zmobilizowac i robic co do ciebie nalezy". Czasami trudno! |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To znamienne, że takie historie żyją w przekazie ustnym i odgrywają rolę w kształtowaniu postaw młodego pokolenia. W naszej rodzinie panuje kult pracy, szacunek do ludzi bez względu na ich pochodzenie społeczne, lekceważący stosunek do stroju. Być może dlatego, ze jesteśmy rodziną kresową. |
|
|
Bywali i tacy i tacy. Moich dwoch kuzynow nie utrzymywalo ze soba kontaktu przez lat wiele, poroznili sie o traktowanie chlopow. Jeden, ktory utrzymywal tzw. panskie zwyczaje, potrafil za niesubordynacje chlopa spoliczkowac. Awantura w rodzinie byla ogromna, kiedy zdarzylo sie to publicznie przy jakiejs rodzinnej okazji. Drugi brat, ktory walczyl w 1920 roku wraz z zolnierzami pochodzenia chlopskiego i szacunek okazywal wszystkim - czy to arystokrata, czy to chlop - jednakowy, uznal podobne wyczyny za niezwykle prostactwo i zazadal zadoscuczynienia, albo przynajmniej przeprosin. Historia ta jest opowiadana w rodzinie do dzisiaj, stad ja znam. Przy okazji sporow rodzinnych o wartosci, ;-).
Co do Starowieyskiego, to, w rzeczy samej, i zwariowal i bylo mu pewnie wygodnie przyjac modna postawe lewicujacego arystokraty. |
|
|
Chciałam powiedzieć, że zgadzam się z Panią. A "Pannę Nikt" oglądałam... |
|
|
Silentium Universi Jeszcze gorzej to o nich świadczy. Nie mogą się wytłumaczyć, że nie wiedzieli. Zechcieli zapomnieć.
Podobno angielska arystokracja, przynajmniej w części, też miała korzenie bandyckie (cromwellowskie). Po kilkuset latach procesy dziejowe (?) wytworzyły z nich prawdziwą arystokrację. Ale teraz te procesy zaczynają biec w przeciwnym kierunku. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Uczyłam w szkole. Mechanizm wykluczania, konsolidowania w ten sposób grupy obserwowałam tyle razy, ze mogłabym napisać doktorat. Dzieci i młodzież mniej wprawne w hipokryzji, łatwiej obnażają istotę tego mechanizmu- czujemy się lepiej gdy ktoś czuje się gorzej. Polecam " Pannę Nikt" - polski film, ktory obejrzalam przypadkiem przed Świętami. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Co do "Bożej Podszewki." Sądzę, że autorka przypisała ziemiańskim dworom obyczaje zaobserwowane w środowisku, w którym się obracała przez cała życie, to znaczy środowisku lewicowej inteligencji. ( czy pseudo inteligencji). A Starowiejski? Czytałam gdzieś jego wspomnienia o lokajach przynoszących śniadania do łózka. To nietypowe. W dobrych rodzinach nie opowiada się o służbie . To klasyczna dulszczyzna. Ale potem przeczytałam coś jeszcze bardzie dziwnego. Otóż Starowiejski, komentując złe traktowania pensjonariuszy domu starców w Radości napisał ( mam to wycięte), że to ziemiaństwo przeniosło swoje okrutne i obrzydliwe obyczaje do czasów współczesnych. Chyba zwariował. W każdym dworze byli rezydenci, wujkowie ciocie, utrzymywane przez właściciela . Okrutny stosunek do starych krewnych był na wsi ( wycug). Brało to się najczęściej z biedy, ale to fakt. Przyznam, ze sprawdzałam wśród rodzinnych znawców herbarza i rodzin ziemiańskich i arystokratycznych czy Starowiejski i Cywińska nie są matrioszkami. Twierdzili, że nie. Miał chyba rację stary Marks, że byt określa świadomość. |
|
|
niegodnych towarzystwa jaśnie państwa, wygłaszane są głosem drżącym ze wzruszenia własną dobrością , życzliwościom i mondrościom...:)) |
|
|
Silentium Universi A potem ta nasza zwycięska lumpenarystokracja tworzy dzieła artystyczne np. "Boża podszewka", zapewne nie wiedząc nawet, że opisują swoje własne środowisko ... notabene, w każdym historycznym filmie amerykańskim widać Stany w roku 20xx a nie np. Francję w roku 16xx. Błogosławionych Świąt.
PS. Ponieważ zabrałem się też za Pani wcześniejsze teksty, gratuluję przypowieści o Baumanie. Lepiej jest analizować, niż utajniać. |