Otrzymane komantarze

Do wpisu: Absolutyzm oświecony
Data Autor
vide Macierewicz,Kaczynski,Wipler czy Szczerski--TAK DLA PRZYKLADU.jKA DZIALAJA WYNAJECI PRZEZ CIEBIE TO DALIBOG, nie wiem....
Anonymous
Pisze Pani: "„ Co to jest?” - zapytałam. „Proszę się nie martwić, wszystko będzie dobrze”" Podobno większość pacjentów w takiej sytuacji oczekuje uspokojenia a nie wyjaśnienia. Przynajmniej zdaniem magików od nauczania doktorów jak rozmawiać z pacjentem (serio, są teraz tacy). Zgadzam się z Panią, że zaufanie trzeba zdobyć również poprzez udzielanie prostych odpowiedzi na proste pytania. Faktem jest jednak, że część pacjentów znajduje odpowiadających ich potrzebom emocjonalnym lekarzy, pod opieką których czują się dobrze, gdyż oczekują całkowitego przejęcia odpowiedzialności za ich zdrowie. To zrozumiałe podczas leczenia operacyjnego, ale już nie przed i po. Na pewno dziwi taka potrzeba w odniesieniu do życia społecznego. Wszyscy chcą socjalu emocjonalnego. Niech to "państwo" załatwi. Lata ubezwłasnowolnienia przyniosły efekty. A Pani chce zadawać pytania. Zgadzam się, że mimo 3 lat nie wyjaśniono wielu kwestii. Mam jednak sporo zaufania do Antoniego Macierewicza ze wzgl. na jego dotychczasową działalność. Pokładam w kierowanej przez niego komisji nadzieje na udokumentowanie w sposób naukowy tego co widzieliśmy gołym okiem i odsianie fałszywych tropów od sprawdzonych faktów. Odpowiedzialność za ujawniane fakty częściowo tłumaczy powściągliwość z jaką ujawniane są kolejne ustalenia. Brakuje mi nie tylko odpowiedzi na temat istotnych szczegółów, ile jasnego postawienia sprawy, że jedyną prawdopodobną wersją wydarzeń jest zamach zorganizowany przez Rosjan. Wszystkie fakty i poszlaki na to wskazują, a żadne nie przeczą. Chowanie głowy w piasek sprzyja utrwalaniu w świadomości wielu ludzi wersji MAK, Millera i mediów.
Izabela Brodacka Falzmann
To my wynajmujemy polityków do roboty, a nie żeby się do nich modlić. Jeżeli sobie tego nie uświadomimy zawsze będzie tak samo.
Izabela Brodacka Falzmann
Rulewski dobrze wie gdzie stoją konfitury. Ala ja nie jestem Rulewski ( to nie do Pana lecz do tego na g), a chciałabym dowiedzieć się różnych rzeczy bynajmniej  nie w złych intencjach. Jeżeli zadawanie pytań jest zabronione to dlaczego? Ja myślę, że wiele osób wie dużo więcej niż to ujawnia. To zrozumiałe. Ale w takim razie te wszelki teorie bez dowodów rzeczowych ( zrabowanych przez Rosjan) bez wyjaśnienia choćby okoliczności odlotu ( czy nikt nikogo nie odprowadzał?) mają wartość rozważań ile diabłów mieści się na końcu szpilki. Możemy się solidaryzować, możemy solidarnie milczeć ( o tym pisałam) ale nie możemy mieć nadziei na przełom. Z panem Macierewiczem jestem w bardzo dobrych relacjach, ale nie będę mu głowy zawracać swoimi wątpliwościami. To on prowadzi śledztwo. A ja będę tylko milczeć. Jak ta krowa na pastwisku.
Izabela Brodacka Falzmann
Miałam na myśli koncepcje różnych blogerów, którzy tworzą różne wersje i są skłonni walczyć o nie jak o niepodległość. Większość z tych wersji jest oparta na przypuszczeniach. Chodziło mi o to, że znam  zbyt mało faktów, żeby nawet próbować opowiedzieć się po jakiejś stronie.Jedni są zwolennikami maskirowki. Znam takich. To wcale nie żadni zdrajcy ale wielcy patrioci.Być może to wariactwo. A może nie. Ja nic nie mówię bo nie wiem. Piszę o tym, gdyż boję się, że znowu zaatakuje mnie jakiś dogard.  Taką ( zapewne fantastyczną) teorię mogłaby obalić wiedza na temat okoliczności odlotu delegacji. Ale nie wiem dlaczego jest ona utajniana. Nie tylko przez władze. I o to mi tylko chodziło. Rozumiem, że są różne kwestie prawne, różne zobowiązania. Również zwykła delikatność jest przeszkodą w zadawaniu pytań. Ale po trzech latach od katastrofy nie wydaje się, że jesteśmy bliżej wyjaśnienia.
Izabela Brodacka Falzmann
No dogard zareagowałeś jak pies Pawłowa. Zdałeś egzamin. Na pytania nie wiem czy nasze - bo nie wiem czy jestem z tobą jeżeli nie wiem kim jesteś- nie odpowiada absolutnie nikt. Nic nie mam zamiaru podkopywać, bo  wobec braku odpowiedzi na podstawowe pytania (jak napisałam) nie zajmuję się tym. Zajmij się kontrolowaniem czystości linii kogoś innego. Ja i tak będę pisała co będę chciała. Bo tyle mego. I nie wkładaj mi w usta słów których nie powiedziałam, żeby je potem zwalczać. Bo to właśnie znam doskonale.
Niestety nasi politycy nawet po naszej stronie zamiast z Polakami rozmawiac oni wola do nas PRZEMAWIAC....a niektorzy nawet na tym forum tak przesiaknieci sa PRL-em ze jezeli ktos przeciwko temu protestuje albo zwraca uwage ze tak nie powinno byc....jest dla nich WROGIEM... Przykladem jest tu Pani Daf.....ktora pisze...." rozliczajcie swoich politykow i patrzcie im na rece....to oni musza sluzyc wam nie wy im".....jest za to obrazana a przeciez pisze w tym wypadku PRAWDE.... Politycy powinni byc miedzy zwyklymi ludzi i z tymi ludzmi rozmawiac i wsluchiwac sie w to co tych ludzi boli.....tylko ze jest inaczej..... To my jestesmy potrzebni politykom raz na cztery lata i to przed samymi wyborami znajduje w skrzynce ulotki wyborcze namawiajace do glosowania na nich... Tak wiec uwazam ze my i politycy powinnismy sie zaczac uczyc demokracji , zadawac im pytania i.... nie powinnismy sie dac politykom LEKCEWAZYC... Pozdrawiam Pania.
A sądzi Pani, że ci, od których domaga się Pani odpowiedzi, rozumieją cokolwiek z tego co się wokół nich dzieje? Ja bardzo w to wątpię. Pozdrawiam Ps. Wczoraj w radiu PiK senator Rulewski stwierdził, że on w raporcie Millera dopisałby, że przyczyną katastrofy była chęć Prezydenta, aby w Katyniu być lepszym niż Premier. Nie rozumiem o co mu chodziło, ale on na pewno wie.
zapomnialas zapewne o fakcie upublicznienia przez Kaczynskiego tego faktu i naprawienia nieprawidlowosci .Sprawdzono jak wygladala trumna, czy bylo tylko cialo PREZYDENTA.BRAT ABSOLUTNIE SIE NIE ZGADZAL NA ZADEN POCHOWEK ,Z KAWALKAMI CIL INNYCH OSOB.DLATEGO TRUMNA BYLA OTWARTA JESZCZE RAZ.Sadzac po twoich dywagacjach ,zaczynasz drugi etap dzialalnosci--POdkopywania dzialan Komisji Macierewicza,POdpierajac sie urawnilowka, znamy to doskonale.Tussek nie odpowiada na podobne na pytania, byly takie z naszej strony, a winna opozycja.Oczywiscie glowny winowajca to Kaczynski...Zajmij sie juz swoimi konikami...
Z artykułem się zgadzam w całości, tylko ten jeden fragment mnie zaniepokoił. Z czyjej strony są "dyletanckie dywagacje"? Zapewne nie otrzymam odpowiedzi, natomiast nie uznaję niedopowiedzianych sformułowań. Serdeczne pozdrowienia.
Do wpisu: Marycha i sprawa polska
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Naprawdę Pan mnie uzależnił. Pod każdym tekstem szukam Pan historyjki:)
Izabela Brodacka Falzmann
Święte słowa. Ale na tym najniższym poziomie buntu przeciwko "pierekowce" najłatwiej obracamy się  przeciwko tym, którzy chcą nas przekuwać jawnie , a nie dostrzegamy, że jesteśmy przez cały czas formatowani przez media, sztukę, dyskurs publiczny. Ale ponieważ wybory decydują o władzy ( załóżmy dla uproszczenia, że to jest prawda, nie chcę tu wchodzić w dalsze teorie spiskowe) więc zniechęcanie, czy wręcz przerażanie potencjalnego wyborcy restrykcyjnym modelem sprawowania tej przyszłej władzy, działa na niekorzyść ugrupowania, które taki program przedstawia. I to jest ten czarny PR.
Silentium Universi
>>Bo ludzie nie chcą być przekuwani (pierekowka już była) ani kształtowani według cudzej wizji W rezultacie "pierekowkę" bez wiedzy kształtowanej osoby doprowadzono do perfekcji, korzystając ze wszystkich osiągnięć pseudonauki psychologii. Całe wykształcenie służy przede wszystkim temu, aby osoba kształcona była przekonana, że wie wszystko, a nie rozumiała nic.
On byl po prostu uczciwym bolszewikiem.
Izabela Brodacka Falzmann
U nas wszystkie partie są typu leninowskiego. Są to partie wodzowskie. Sprzyja temu ordynacja wyborcza. Polityk musi się starać, żeby nie wypaść z siodła ale wyborcy są mu potrzebni raz na cztery lata i nie czuje wobec nich żadnych zobowiązań. Jego wybór zależy od lidera partii, od miejsca na liście a nie od wyborców.
Izabela Brodacka Falzmann
Nauczycielka z mego liceum, druhna harcerska opowiadała, ze Kuroń zrywał dziewczynkom krawaty z lilijką. Wydawało mi się to trudne do uwierzenia. Ale potem się przekonałam , że ten dobroduszniak w kucharskiej czapce miał inne skrywane oblicze.I potrafił być bardzo bezwzględny dla cudzych.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam i dziękuję>
Pani Izabelo, Przepraszam za nieporozumienie. Prawdopodobnie niezbyt jasno wyrazilem swoje intencje. To nie byl osobisty przytyk, czy tez chec "nauczania" - i to akurat Pani ! Chodzilo mi o to, ze mlodziezy nalezy przedstawiac mozliwosci innych wyborow niz kariera za wszelka cene. Niz oportunizm kosztem zlamanego charakteru - czy nawet zycia. Nalezy im pokazac, ze istnieja inne wartosci niz uzywka i bezwzgledna walka wszelkimi metodami z calym swiatem o SWOJE. Uwazam, ze wlasnie to lezy w gestii nauczycieli i stad prosba o upowszechnianie homilii. Nie sadze, by te piekne slowa mogly kogokolwiek odstraszac. Pokazuja one, iz istnieje inny swiat - swiat tolerancji, jednosci, braterstwa i porozumienia. Swiat ludzi odpowiedzialnych nie tylko za wlasne male interesy, lecz i za szersze, szlachetniejsze wartosci. Wiem cos o tym, poniewaz w krotkim okresie 1955 - 1958 (tak, od 1955, jeszcze przed Pazdziernikiem) nalezalem do ZHP, gdzie przedwojenni instruktorzy wychowywali nas w duchu tradycji Szarych Szeregow - dopoki Kuron nie zniszczyl tego pieknego ruchu, zastepujac go sowieckimi zwyczajami, rodem z Makarenki. My na lilijkach mielismy wybite litery O.N.C. Ojczyzna, Nauka, Cnota. To ostatnie w nieco innym znaczeniu niz obecne - czytaj Prawosc. Uczono nas i wdrazano do praktycznej sluzby ojczyznie. Mlodziezy potrzebne sa czyste wzorce i idee. I to powinno byc zadaniem wszystkich, ktorzy maja wplyw na wychowanie mlodych ludzi. Coz, rzeczywistosc jest smutna. Dlatego powinno sie zaczac od ksztalcenia nauczycieli. Oczywiscie zgadzam sie z Pania, ze nachalna propagada odnosi tylko przeciwny skutek. Najwazniejszy jest wlasny przyklad, bo mlodziez zwykle stara sie nasladowac swoich nauczycieli. Osobiscie mialem to szczescie, ze moglem brac przyklad z mojego Ojca - ktory przede wszystkim byl czlowiekiem uczciwym. Czy obecnie wielu mlodych ludzi moze brac przyklad z komunistycznych miernot ?
do sekty pancernej brzozy jest masa wlasnie mlodych ludzi--niekoniecznie z PiS.Co twierdzi POlszewia ,to wiadomo dla kazdego srednio kumatego.Mlodzi tez to wiedza.Szkoda,iz wrzucasz wszystkich mlodych do jednego wora.Daj wiec tym zapatrzonym w szechterka czytelny przekaz , tak jak tej mlodocianej ciocie.Tak bedzie prawdziwie pedagogicznie.niektorzy unikna wypatroszenia.
Berlin Niemcy Hotel Adlon Kempinski ---szukam umyslnego Emila do Isabelle,Max ?---Doberman niem,wersja Chuck'a N. ---Non, Je ne regrette rien ----Max Otto von Stirlitz
Izabela Brodacka Falzmann
:(:(:( ....... :):):)
Bo ja uprawiam inne procesy, w wyniku których jeszcze nie muszę używać pampersów...:))
w tym Erewaniu? No po prostu niebo, raj....:))))Ale ale....skąd to był ten facet co to trzymał w piwnicy swoje córki przez kilkanaście ładnych lat?I miał z nimi dzieci? Czy to czasem nie było w tym austriackim niebie?
Nie wiadziałem, że dorosłej kobiecie trzeba z takimi szczegółami tłumaczyć co się dzieje z ciałem podczas pewnych procesów.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie wiem czego nie wiem.