Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mondo Cane
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Nikomu źle nie życzę. Pod moim domem wczoraj naparzały się dwie zamaskowane drużyny. Której miałam kibicować jeżeli dla mnie były nierozróżnialne?
To takie samo skrzywienie, jak trzymanie w mieszkaniu setki kotow "z dobroci serca". Ja nie pozwolilbym zadluzyc ponad miare mojej Rodziny, nawet gdybym sam byl chory.
Nigdy nie pracowała, nie licząc kilku razy kiedy ciagnęła w zimie sanki z moim, wtedy małym synkiem. Nie pracowała też jej matka, ani siostry. Żaden z tych psów nie miał kłopotów z defekacją. Więcej wydalała niż pochłaniała, podobnie było z siostrami. Wiem coś o tym, bo do moich obowiązków należało sprzątanie po naszej modelce. Skąd konsultant wynalazł tę wadę genetyczną, o której pierwszy raz słyszę?
by nastrój do świętowania się pojawił?
Izabela Brodacka Falzmann
Sąsiedzi wzięli kredyt na leczenie swojej suczki. Suczce nie pomogli a biega za nimi komornik. Nie żałuję pieniędzy na ratowanie zwierzaka. Gorzej, że pomimo wydatków efektu nie ma. Pozdrawiam serdecznie i pieskowi zdrowia życzę . Panu tym bardziej.
chyba reguluje , tyle że bezdusznie .... czyli są ofiary ... w ludziach , nawet narodach ......... no i w psach , jak widać..... mam psiaka rudego typu szpic / ale kundelek / ze schroniska ...... jest super , choć po przejściach .... Boję się jednak , że z średnio niskiej emerytury nie będzie mnie stać na ewentualne leczenie go ...... Siebie nie leczę zbyt prawidłowo ..... Pewnie nas też ureguluje RYNEK ....... Lubię Pani bloga , pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Właśnie ci co pamiętają naparzają się w pobliżu mego domu. Kto z kim trudno  na gorąco wyczuć. A choroba nie wybiera. I nie mam nastroju do świętowania.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo mi miło spotkać pokrewną duszę. Żałuję, że nie mieszkam w Gdańsku. jeżeli Simba przeżyje muszę szukać nowego lekarza.Pozdrawiam serdecznie i buziaczki dla psów.
Izabela Brodacka Falzmann
Na pewno mają kłopoty. Pewnie płacą zbyt wiele za lokal. Ale szkoda mi psa. No i straciłam do nich zaufanie. W podobny sposób zbankrutował doskonały warzywnik. HGW podniosła czynsz. Właściciel zaczął podnosić ceny i kombinować. Trzeba było sprawdzać rachunki.  Liczba klientów spadła. Już sklepu nie ma.
ale trzeba im oddać, że upadli dopiero w drugiej kadencji tuskowych rządów.
Napisała Pani kiedyś post, w którym pisała Pani o tym jak poznaje Pani brak umiejętności jeździeckich a mianowicie że tacy ludzie mówię iż cwałowali. Niesamowite ale ma Pani rację. Troszeczkę woziłam się konno w życiu (jazda to za duże słowo) od 11 do 26 roku życia około 2 -3 razy w tygodniu po 4 godziny. I tylko raz w życiu cwałowałam wtedy gdy miałam 11 lat i poraz pierwszy miałam zagalopować na starej 18 letniej klaczy. Wydawało mi się że pędzę jak wiatr, że za chilę to chyba urwie mi głowę. Gdy skończyłam i patrzyłam jak to samo robi koleżanka i co? I szok bo Siwa się ledwo wlecze galopkiem przez nóżkę! Biegnąc obok chyba bym ją wyprzedziła. I tyle z cwałow. Serdecznie pozdrawiam
Serdecznie Panią pozdrawiam. Bardzo lubię czytać Pani blog. Szczególnie to co pisze Pani o wschodnich ziemiach i zwierzakach. Jeśli chodzi o psiaki to mam trzy dobermany. Dwie suczki z jednego miotu obecnie 10letnie oraz psa wziętego 7 lat temu ze schroniska w Sopocie. Psiak został oddany gdy miał około 3 lat powodem oddania było to, że niuniaczek nie był agresywny. Powtarzam NIE BYŁ! Jest największą przylepą, psem bez godności który merda już za szyją. Wszysttkie zwierzaczki są niezwykle przyjacielskie i posłuszne. Ponieważ wymagają ruchu mieszkają z moimi Rodzicami, gdyż mają oni duży ponad 1500 m2 ogród. Mama jest pediatrą i wszystkie dzieci tarmoszą pieski. Dwa razy w tygodniu zabieram wszystkie trzy na spacer po mieście. (Robiłam to również do osmego miesiąca ciąży) Ponieważ trzema psami nie da sterować się ręcznie pieski reagują na polecenia głosowe np.: stop, prosto, w prawo, w lewo oraz stroną prawą i stroną lewą (do omijania śmietników, znaków i ludzi)na ogół wszyscy są przyjacielscy i cieszą się, że pozwalam dzieciom głaskać pieski które na komendę buziaczek całują dzieci w policzki. Ludzie którzy mają jorki i jamniki ciągnące ich na smyczy komentują że jestem nienormalna bo takie agresywne psy i do tego trzy, że powinno się mnie zamknąć albo że takie psy to trzeba usypiać! A jamniki i jorki dostają świra. Raz jork rzucił się na mojego psa, rozerwał mu ucho (8 szwów) piak machnął głową nawet nie pokazał zębów. Krew siknęła a właścicielka jorka rozdarła się ratunku Policja i dostałam mandat. Policjanci nie słuchali że to mój pies jest przecież ranny. Mamy świetnych weterynarzy szpital Weterynaryjny Krzemińskiego w Gdańsku. Cudowni i ofiarni ludzie, rozumiejący kwestie finansowe. Przy trzech sztukach weterynarz przydaje się średnio co trzy miesiące. A to coś zjedzą a to coś wykopią i się pokaleczą, a to jedna Suczka w kółka jeża do domu znosi i ma kolce, oprócz tego wszystkie trzy przeszły sterylizację, suczki dwukrotnie wycięcie guzów nowotworowych no i pare chorób. Są naprawdę dobrzy i troskliwi.
jednak ludzie,POLACY,pamietaja o 11 listopada--SWIECIE NIEPODLEGLOSCI...
Do wpisu: Kult Cargo
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Jakoś nikt nie podnosi znanej sprawy, że upadek szkolnictwa publicznego przyszedł do nas z zachodu. To na zachodzie można było robić maturę z przewijania niemowląt i nasze dzieci wyjeżdżające na zachód uważane były za geniuszy. To się już skończyło- wyrównaliśmy szereg.
Izabela Brodacka Falzmann
Samo-wycena jest stosowana również obecnie w kilku krajach. Z tym, ze podana cena obowiązuje przy dobrowolnej sprzedaży, natomiast nie można wymusić sprzedaży. Wariant z wymuszaniem sprzedaży proponował Janusz Korwin Mikke. Jest dość absurdalny. Wystarczy, że istnieje przymusowy wykup  pod autostrady, miał być pod wyciągi narciarskie i przewidywała go  o ustawa o kopalinach. W Polskich warunkach służy rabunkowi. Podobnie jak ustawa pozwalająca wywłaszczyć osobę naruszającą normy współżycia sąsiedzkiego. Brzmi to bardzo niewinnie, ale znam przypadki gdy tak zwana wspólnota mieszkaniowa działając w zmowie sprzedawała za grosze z licytacji mieszkanie starszej osoby pod pretekstem , że przeszkadza sąsiadom. Na przykład zbiera śmiecie. Na tej licytacji oczywiście ktoś korzystał. Usankcjonowanym rabunkiem jest pozbawianie działek na podstawie ich oceny przez kontrolne organy samorządowe związku działkowców. Całkowicie skorumpowane, coś w rodzaju trójek klasowych czy słynnej Irchy. To wszystko stalinowskie pomysły.
Podatek katastralny, podobnie jak dochodowy, jest wyjatkowo trudny do oszacowania i sciagania (zbyt wiele czynnikow wplywa na wartosc nieruchomosci), zmienny w czasie i z tych powodow bardzo kryminogenny. Kto ma wlasciwe znajomosci, ten bedzie mial zanizona wartosc pod byle pretekstem, a np. "nieprawomyslni" wlasciciele, ku przestrodze dla innych, zawyzona. Powszechne beda lapowki przy wycenach i zanizanie kwot przy umowach kupna. Taki Napoleon, zeby nie musiec wyceniac nieruchomosci do opodatkowania, pozwolil robic to wlascicielom. Sztuczka polegala jednak na tym, ze KAZDY kto zaoferowal wlascicielowi zadeklarowana cene plus bodajze 20% wiecej, stawal sie nowym wlascicielem z mocy "prawa". Ja jestem zwolennikiem jednolitego podatku gruntowego (na wzor rolnego), podzielonego na kilka stref (najwyzszy podatek w centrach miast, najnizszy na peryferiach), tak jak rolny jest podzielony na kilka klas. Taki jasny i klarowny podatek wyliczy komputer bez problemu, bez podzialu na swoich i obcych, w przeciagu chwili dla wszystkich nieruchomosci zarejestrowanych w danej strefie.
przy edukacyjnym referendum "w całej Europie idą wcześniej, dlatego są bogaci i szczęśliwi" ...
Ma-Dey
zgoda, wpisem chciałem zwrócić tylko uwagę na pewien sprawdzony mechanizm polegający ogólnie na metodzie wciągania ludzi w pulapke dla uzyskania wcześniej założonego celu.Przykład:  na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy  sprzedaż oprogramowania systemowego (np. "okienka") była naturalnie blokowana  zbyt małą ilością posiadaczy  PCtów w Poslce na których moznaby te oprogramowanie zainstalować.>Dlatego też z "zamkniętymi oczami" firmy producenci oprogramowania systemowego (zresztą nie tylko tego) tolerowały   instalowane masowo nawet przez legalne firmy montujące nielegalnego oprogramowania. Chodziło o to że cena komp + cena oryginalnego oprogramowania była poza zasięgiem przeciętnej rodziny czy innego klienta. Dlatego spokojnie zaczekano ze ściganiem  "bandytów kradnących oprogramowanie" do czasu kiedy sytuacja zaczęła być opłacalna. To się powtarza w wielu innych dziedzinach. Wydaje się że sytauacja jest podobna, ponieważ zgoda że z tym podatkiem politycy "wożą" się już od połowy lat dziewięćdziesiątych.Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Podatek ad valorem nie jest pomysłem nowym. Tak jak podatki spadkowe. Pochodzą z czasów napoleońskich. Napoleon miał kompleksy związane nie tylko z niskim wzrostem lecz z tak zwanym pochodzeniem. Drażniło go dziedziczenie ziemi, pałaców i innych nieruchomości. Uważał, że każdy żołnierz nosi w plecaku buławę, a każdy obywatel herb. Jak się jednak okazało podatki spadkowe i katastralne najmocniej dotykają najsłabszych ekonomicznie. Charakterystyczna dla Paryża huśtawka cen nieruchomości owocuje tym , że nad Sekwaną całe dzielnice są latami opustoszałe, ale właściciele pustych kamienic jakoś sobie radzą. Starają się dopomóc im w podjęciu decyzji squatersi. Oczywiście pomagają- zdewastowana nieruchomość ma niższą stawkę ad valorem , ceny wynajmu maleją i  wszystko zaczyna się od początku.Natomiast nie ma się co łudzić, że nasz rząd powstrzymają koszty wdrożenia tego podatku. Cały system został już dawno wdrożony, są rejestry katastralne, każda gmina ma swój , księgi wieczyste są dostępne w internecie. To tylko jeden ruch. Natomiast racją jest, że stawka 0,1 % wartości jest zbyt mała do obsługi ( nie wdrożenia) tego podatku. Były robione symulacje. Natomiast stawka 1% proponowana poprzednio to 10 000 złotych rocznie na przykład od rodzinnego domu w Rabce. (zależy od lokalizacji) oraz 20 000 od rodzinnego domu w Warszawie. Prowadzi do wywłaszczenia. Zauważmy, że ta kwota jest nieistotna nie tylko dla kulczyków ( nazwa gatunkowa) ale dla wszystkich, którzy w radach nadzorczych mają dochody rzędu 100 000 miesięcznie. No i dla lisów( też nazwa gatunkowa), którzy są opłacani za szczekanie pod dyktando.   W ciągu kilku lat przejęliby nieruchomości , a potem pod presją ludu pracującego miast i wsi podatek się zlikwiduje . I na tym polega ten deal.
Ma-Dey
na całym świecie ma te same metody i działa przeważnie w tej samej "branży". Ktoś już tam sobie liczy i czeka na dogodny moment.. Zasada jest bardzo prosta-ludzie przez lata nabiorą  kredytów, pobudują domy a potem obłoży się ich podatkiem katastralnym i część. Państwo to najgorsze i najbardziej skuteczne w ograbianiu ludzi  z mafijnych kartelów. Przy czym działające zgodnie z prawem i ku uciesze ograbianych! A pamięta Pani ja w GW pisano że pojawiająca się mafia jest oznaką normalności..?Zreszta o "galeriankach" też tak pisano a potem oczywiście a jak- "dlaczego Kościół nic z tym nie robi..gdzie sa katecheci.".itd.Ludzie to "kupują", i jeszcze cieszą się z tego jak jakieś ciemniaki i półgłówki...słów brak!
Do wpisu: Właściwości bez człowieka
Data Autor
Dobre sobie. Przypomnę to Pani przy najbliższej okazji. Czy wyjaśni mi Pani sens zdania nizej zacytowanego? "Następnym krokiem jest penalizacja wszelkiej krytyki głoszonych przez tych przodków zbrodniczych idei"
Izabela Brodacka Falzmann
To już jest nas dwie. Ładna liczba:)
Syjoniści do Syjamu ;) Ma Pani rację, ja też mam ochotę walić siatą. Pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Akademicy są do akademickiej poprawności, a baba z siatą do walenia siatą.  Żeby tylko nikt nie chciał tej baby przerabiać na akademika . Jak to było w 68 roku? "Studenci do nauki, literaci do pióra, papier ."-  już nie pamiętam. Ostatecznie było to przeszło 40 lat temu.
Dla mnie Rubikonem w lamaniu tej politycznej poprawnosci bylo zyczenie kata : "zdychaj scierwo"... Od tego czasu jest z gorki:)) Nie cierpie Chojnackiego i Pasierbiewicza ..za ten ich ukladny konformizm i akademicki relatywizm..Niech zyje pani Izabela !!.. Ps. Hej cyrwono kaj ciupazkom zatnemy...:))