Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zakazy i nakazy
Data Autor
Alina@Warszawa
Znalazłam ciekawe to z 14.06.2024:  "BRICS pod przewodnictwem Rosji rośnie w siłę. Kolejny kraj zwraca się do Moskwy"   Sama nie interesowałam się problemem i o tej organizacji niewiele słyszałam. Ten artykuł trochę rozjaśnia problem. Skoro to Rosja przewodniczy, to jakby Niemcy już tam były, niejako naturalnie.  Trochę niepokojące jest, że: (...) Pod przywództwem Moskwy Grupa, której pierwotny człon stanowiła Republika Południowej Afryki, Brazylia, Indie, Chiny i Rosja rozszerzyła się w tym roku o kolejne kraje: Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Iran i Etiopię oraz Arabię Saudyjską. Obecnie organizacja zrzesza kraje, których łączny dochód przekracza jedną trzecią światowego PKB, a zamieszkuje je 45 proc. ludności Ziemi. Zobacz także: Saudowie bliżej Putina i Xi Jinpinga. Królestwo oficjalnie dołącza do BRICS Jej członkowie posiadają niemal 45 proc. światowych rezerw ropy naftowej. Większość z tych krajów oficjalnie utrzymuje neutralne stanowisko w wojnie Rosji z Ukrainą i nie popiera zachodnich prób izolowania Moskwy na arenie międzynarodowej. Moskwa natomiast od 1 stycznia objęła rotacyjne przewodnictwo w BRICS. (...)  Sprawa organizacji BRICS i przywództwa w niej Moskwy jest dość ciekawa w kontekście wojny na Ukrainie i toczącej się wojny energetycznej na rynkach europejskich.  Ale jaka nie byłaby organizacja, to ostateczne decyzje podejmują konkretni żywi ludzie, o czym chyba dziennikarze zaczynają zapominać, tak jak i o osobistej odpowiedzialności władców i polityków.
mjk1
@Alina. Porównaj teraz swoją wiedzę, z tym co napisał r102 i wpisem Marynarza z Gdyni na temat walut w jego ostatnim wpisie. Takie pojęcie o funkcji pieniądza ma niestety ponad 90% społeczeństwa. Dla pocieszenia dodam, że nie tylko polskiego społeczeństwa. Ciekawą informację przekazał Marynarz z Gdyni o chęci przystąpienia Niemiec do BRICS. Niestety jak poprosiłem go o podanie źródła, to dowiedziałem się, że jestem ruską onucą i mam wynosić się z jego bloga. Takie standardy tych prawdziwych polskich patriotów. Jestem za granią, mam ograniczony internet i naprawdę nie mogę nic na ten temat znaleźć. Jakbyś coś wiedziała na temat przystąpienia Niemiec do BRICS podaj link. To posunięcie całkowicie zmienia sytuację społeczno polityczną naszego kraju, ale o tym postaram się coś więcej napisać po powrocie. Pozdrawiam.
juur
@Alina, @Tri oboje piszecie o tym samym tylko inaczej rozkładacie akcenty. @Alina pisze o okrągłostołowej/chanukowej szajce, która nas sprzedawała, sprzedaje i bedzie sprzedawała bo jak pisze @Tri jest zgoda wyborców, za paciorki i szkiełka, uporczywie wybierają tych samych i niby spodziewają się innych wyników. Największe zasługi w omamieniu i oszukaniu uczciwej i patriotycznej części ma Pis bo skutecznie zmonopolizował patriotyzm by był pod kontrolą chanukowców.
Alina@Warszawa
[19:26] - mjk1  Ależ oczywiście. Państwo ma do dyspozycji podstawową rzecz - prawo emisji pieniądza, które to prawo mądrze stosowane przyczynia się do każdego rozwoju, bo ułatwia, umożliwia wymianę podstawowych dóbr i usług. Dlatego uważałam i uważam wejście do UE po to, żeby nam "dali pieniądze na rozwój" za wielkie oszustwo, które właśnie okazuje się jednym wielkim drenażem polskich dóbr, szczególnie najważniejszego - ludzi.  Jeśli chodzi o Plan Marshalla - to z zalinkowanego artykułu wynika cel tego planu - żeby nie tylko pomóc państwom europejskim, co rozruszać gospodarkę USA za pomocą europejskiego rynku zbytu.  Gdyby to objęło również Polskę, nasz rozwój byłby dużo szybszy i technologicznie bardziej zaawansowany. Gdyby USA zostawiły F, De, A, NL, It, GB i resztę samym sobie, mogłoby by się zdarzyć, że to Stalin opanowałby całą Europę i rubel byłby walutą panującą, a nie $$, czy DM. Jakie teraz są przewidywane warianty - nie mam pojęcia. Nie wiem, czy ktoś jest w stanie przewidzieć najbliższą przyszłość Polski (jeśli ktoś tuskoidalny nie daj Boże zostanie prezydentem).  Przyszłość innych krajów europejskich z rozmnażającą się agresywnie mniejszością muzułmańską i "demokracją" jest chyba łatwiejsza do przewidzenia: wszystkie one zostaną niebawem kalifatami, na mocy owych "demokratycznych wyborów, a papież zostanie po prostu jeszcze jednym mufim - watykańskim... 
r102
1. Na początek wykorzystano tzw rezerwy proste i bezkosztowe - czyli miliony nadwyżkowych ludzi ze wsi przemieszczono do miast do przemysłu - jedli tyle samo co na wsi - dostali łopaty i kielnie - i odbudowali kraj. 2. Sieć kolejową  i mosty  tymczasowe - jakoś tam odbudowali Radzieccy  jeszcze w czasie wojny dla swoich potrzeb. No parę  bocznych linii rozebrali i wywieźli jako trafieje. 3. Trochę tego przemysłu było - praktycznie niezniszczony Górny  Śląsk dla przykładu. W takim przykładowo  Krakowie Zakłady Mechaniczne Zieleniewskiego zapomniany wytwórca np elementów mostów dla całej Polski. 4. Ocalało sporo "prawdziwej przedwojennej"  inteligencji do zaplanowania odbudowy infrastruktury,  budowy przemysłu, huty śląskie dostarczyły stal a migranci ze wsi tanią siłę roboczą. 5. Trochę maszyn i sprzętu przyjechało z ZSRR - ale zapłacone np żywnością i węglem 6. I tak to jakoś się potoczyło jak kula śnieżna. Z tym że dzięki  szalonym zbrojeniom i planowej gospodarce - tak jakoś wyszło że para szła w gwizdek i zaczarowany czworokąt kopalnie-huty-energetyka-transport     - a poziom życia ludzi niespecjalnie się podnosił tak jak tego oczekiwali porównując z tzw. Zachodem :-)
mjk1
Odpowiem tak Drogą Alino. Do rozwoju gospodarczego i budowy czegokolwiek są potrzebne: materiały sprzęt, ludzka praca i nic więcej a na pewno nie pieniądze z planu Marshalla. W związku z tym zapytam: Jak było możliwe odbudowanie i rozbudowanie stoczni w PRL bez pożyczek z Europy Zachodniej i USA skoro po wojnie: – Stocznia Gdańska była zrujnowana, – stoczni północnej nie było, – gdańskiej stoczni remontowej nie było, – stoczni Wisła nie było, – stocznia Nauta nie istniała – stoczni marynarki wojennej nie było – stocznia szczecińska zbombardowana, – stoczni Wulkan nie było, – stoczni Gryfia nie było, – stoczni Parnica nie było, – stoczni rzecznej nie było – ponad setka kooperantów przemysłu okrętowego nie istniała Czyżby rząd Gomułki po spłaceniu długów za utrzymanie polskiej armii w Anglii i spłaty własności amerykańskiej w Polsce ograbił ludność, która po przegranej wojnie była zapewne bajecznie bogata i z tego wybudował nowoczesny przemysł stoczniowy, flotę handlową (PLO, PŻM, PŻB), dalekomorską flotę rybacką w Gdyni i Szczecinie, bałtycką flotę rybacką w Świnoujściu, Kołobrzegu, Władysławowie. Tylko flota obsługująca statki na łowiskach liczyła kilkadziesiąt statków. Stocznie budowały statki dla ZSRR (główny kupiec), Brazylii, Egiptu, Wietnamu, a nawet Chin i Albanii. Powtórzę więc jeszcze raz moje pytanie: JAK TO WSZYSTKO ZBUDOWANO BEZ JEDNEGO CENTA ZACHODNICH KREDYTÓW I RUBLOWYCH TEŻ?
Alina@Warszawa
 [19:23] - lala  Lala nie słyszała o planie Marshalla? Nie słyszała i nie ma pojęcia, że Polska nie dość, że nie dostała żadnych funduszy na powojenną odbudowę, to jeszcze musiała  żywić wielki ZSRR w rytm piosenek z filmu "Przygoda na Mariensztacie"?  Tymczasem Niemcy objęte były owym planem:  "Niemcy były jednym z głównych beneficjentów planu Marshalla. Otrzymały 11 procent środków"   Gdyby te, albo TAKIE pieniądze trafiły do Polski, to do Polski zjeżdżaliby się gastarbajterzy i to my bylibyśmy najlepiej rozwiniętym i najliczniejszym państwem w Europie. Tylko takie "lale" nie mają wyobraźni i nie są w stanie sobie nawet wyobrazić takiego stanu.  Żeby było lali łatwiej zrozumieć Polacy zostali po wojnie poddani głodzeniu, w czasie gdy Niemcy dostali dodatkowe porcje wysokoenergetycznego białka bez ograniczeń. To kto miał szanse dobrego życia i rozwoju? Już pojęła dlaczego była 'emigracja"? Nie pierwsza i nie ostatnia, bo Polacy to najlepsi imigranci w krajach, do których jada za pracą - uczciwi, bezkonfliktowi, pracowici, dużo bardziej niż wszystkie inne nacje. Do tego trzeba dodać specyficzna naiwność, bo w Polsce były i są zupełnie inne zasady niż w żarłocznym kapitaliźmie.  Dlatego te kraje tak bardzo lubią kraść Polaków z Polski... 
Maverick
Nazakazy, zakazy są oznaką państwa policyjnego a nie suwerennego i suwerennych obywateli. Gadają jedno a czynią co innego ci przy korycie a o kraj tak się troszczą aby im tylko dobrze było. Życie jest krótkie więc śpieszą się aby jaknajwięcej nakraść pod pozorami demokracji.
r102
No super - że mamy co mamy dzięki Unii - ale właśnie okazuje się że to była zanęta - a my niby wżeniliśmy się w dobrą rodzinę - a okazało się po 20 latach że to rodzina wariatów, szaleńców i zboczeńców... I teraz czas na płacz...
r102
No przecie te ziemie Niemcy stracili po przegranej wywołanej przez siebie wojnie -  i nam przypadły w całości - kościoły też -  co miały zostać jakieś eksterytorialne bez użytkowników ???
r102
Do 1989 roku były inne czasy - szwabskie samochody były wzorem myśli technicznej, wytrzymałości i jakości zresztą  jak i wszystkie niemieckie wyroby /robione rzeczywiście w Niemczech a projektowali je inżynierowie nie księgowi/...
r102
A cóż ja na to poradzę że te reklamy piszą debile. Czarne jest czarne a białe jest białe - chyba  ???
Alina@Warszawa
[16:21] - tricolour  Tak! W normalnej Polsce rządzonej przez Polaków nikt by Niemców nie wpuścił na polski rynek z ich dziadowskimi samochodami i całym szwabskim interesem! Tak było do 1989.  Niestety agent Oskar (Ten rudy z miasta Zopot) został po to tu wyhodowany, żeby Niemcy mogli opanować Polskę. Już w latach 90 widać było wielką różnicę rozwojową między Polską wschodnią, a tą z okolic Poznania ... Były firmy "polonijne", a na ministra gospodarki  i ekonomii wciśnięty został sekretarz PZPR z SGPIS, tępak Balcerowicz, bo mądrzejsi kandydaci zostali "wyeliminowani" fizycznie, albo w inny sposób. Teraz agent Oskar został uruchomiony po raz trzeci, tym razem w wersji turbo! Jako najlepsza niemiecka inwestycja w Polsce, która nie tylko chroni niemiecką dupę, ale jeszcze może doprowadzić do kryterium ulicznego w Polsce.  
lala
ma Pani rację, od zabrania wszelkich nieruchomości po niemieckich kościołach rozpoczął swoją aktywność polski kościół katolicki na Śląsku, Pomorzu  i w Prusach Wschodnich - wzór etycznego postępowania godny naśladowania....
lala
doprawdy, okropna na UE - tylko nam wszystko zabiera... ach, gdyby tylko nie UE mielibyśmy oświetlone wspaniale ulice, gładkie autostrady, wyremontowane zabytki, wspaniale rozwinięty rodzimy i bardzo nowoczesny przemysł, no, sielanka by po prostu nastała... i wszyscy rolnicy bez dopłat byliby szczęśliwi jak wówczas gdy się posiadaczom ziemskim wysługiwali w wersji chłopa pańszczyźnianego (pańszczyznę na terenach polskich znieśli zaborcy a nie "polscy panowie").... jakoś emigracja i przed i po 1989 roku czyli głosowanie "nogami" jasno wskazywała gdzie wybierają życie ci, którzy chcą mieć wygodniej i lepiej.... a nakazy i zakazy obowiązują w każdej zorganizowanej społeczności - niezależnie od ustroju politycznego, owszem, mogą być idiotyczne (jak np. zakaz handlu w niedzielę czy nakaz uczęszczania na religię albo przymusowe noszenie burki), ale to już sami członkowie tej wspólnoty sobie organizują... autorka bloga wiele razy pisała o swoich dzieciach - nie szczepiła ich na odrę czy gruźlicę kiedy były małe?  
Izabela Brodacka Falzmann
@ Alina ( 14.03) Ja też głosowałam przeciwko. Czuję się trochę jak teściowa, która zawsze ma rację.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Tricolour ( 15.14) Niemcy kradli dzieła sztuki i są nadal w prywatnych kolekcjach i muzeach. Sowieci okradali osoby prywatne z ziemi, dworów i mieszkań. Zwrócono nieliczne. Nie znaczy to że naley kontynuować rabunek. To Lenin polecał "kradnij kradzione".
tricolour
@izabela Podlewanie czego? Przyniósł pięć konewek i w tym właśnie czasie przechodziła kontrol z tragarzami? Czy włączył zraszacz na trzy godziny dzień w dzień?
Izabela Brodacka Falzmann
@ sake 3  Nakazy mody są absurdalne i arbitralne ale nie egzekwowane siłą. Ja przez całe życie byłam niemodna i w niczym mi to nie przeszkodziło. To co się dzieje  jest ni tylko modą intelektualną, którą można lekceważyć. To terror. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ tricolour (10.24) To nie są strachy na lachy. Grzywny za podlewanie, realne nie hipotetyczne ( znam ludzi, którzy już je zapłacili) spowodują rezygnację z uprawy warzyw na działkach. Będzie trawnik strzyżony do gruntu i trzy róże w cztery rzędy. Ukraina już w historii doświadczyła Wielkiego Głodu. Oby nas to nie spotkało. . 
Izabela Brodacka Falzmann
@liontichy (07.26) Zgadzam się. Ja też traktuję plandemię jako próbę generalną. Moje poglądy budziły protesty nawet w tym gronie. Dałam spokój zgodnie z zasadą "chcącemu nie dzieje się krzywda". Znany mi jest natomiast przypadek "turboraka" u czternastolatka, którego rodzice zaszczepili bo są profesorami zachodniej uczelni i są bardziej katoliccy niż papież .( tak naprawdę bardziej antykatoliccy niż Marks Engels Lenin i Stalin razem wzięci)  Nie musieli go szczepić, są po prostu zindoktrynowani. Teraz nie ma sensu mówić - mieliśmy rację. Grożą nam niestety szczepienia przymusowe. . Warto się nad tym pochylić.
Izabela Brodacka Falzmann
@ r102 ( 07.10) To przykład ewolucji języka. Proszę wejść na reklamy. Piec 25-30 kW nadmuchowy, piec 10 kW na węgiel i tylko jeden kocioł 19 kW na ekogroszek. To nie znaczy, że jest to prawidłowe. Normą staje się powszechnie używany błąd. O wygaszaniu rolnictwa pisałam i będę pisać. W tym tekście przypominam, że ogródki przydomowe uratowały ludność ZSRR od śmierci głodowej. Dlatego zakaz podlewania, za które grozi wysoka grzywna jest niebezpieczny. 
tricolour
Więc gdy się jest durniem, który wyniósł z własnej ojczyzny kompetencje czyli okradł własny kraj na całe pokolenia, to się nie nazywa innych złodziejami.
tricolour
@alina Przede wszystkim od złodzieja nie importuje się miliona samochodów osobowych wychwalając je pod niebiosa, że niemieckie czyli dobre. Nie wpuszcza się Lidla, obi i innych Aldi przy akompaniamencie orgazmu premierów, że powstają nowe miejsca pracy. Słowem nie wchodzi się do złodziejskiej dupy z radością, jak to robi twoje pokolenie od pięciu dekad. Więc się zdecyduj czy tak, czy siak.
tricolour
@spike Nie, pamięć mam bardzo dobrą, pytaniem chciałem ci delikatnie zwrócić uwagę, że nie masz doświadczenia. I tak jak wątpiłes w niskie - twoim zdaniem - koszty ogrzewania mego domu, tak teraz wątpisz w wysokie koszty podlewania. Ciekawe zjawisko zresztą. Litr wody tworzy milimetrową warstwę na metrze kwadratowym. To o wiele za mało na podlanie czegokolwiek w ziemi. Mam na stole, na tarasie, taką walcową menzurkę i ogród jest podlany wtedy gdy napada do niej ze trzy centymetry deszczu. To trzydzieści litrów wody na metr kwadratowy, trzydzieści metrów sześciennych na tysiącmetrową działkę czyli trzysta złotych na jedno podlanie. Raz w tygodniu daje trochę ponad tysiąc na miesiąc. System kropelkowy? Tak, jest. Porsche też są, nawet Mercedesy są. Nie mam niczego z tych rzeczy, a podlewanie też mam tanie - czekam na deszcz.