Otrzymane komantarze

Do wpisu: Zakazy i nakazy
Data Autor
spike
@tri "napis Made in **** urządzenia, na którym piszesz. Poland tam stoi?" miej litość, na markowych urządzeniach stoi ich Made in ......? nie wiesz że większość produkcji niemieckiej, francuskiej, amerykańskiej itd. została przeniesiona do Chin, ostatnio nawet Trum o tym mówił, że z tym skończy, bo lewactwo to spowodowało swoją ideologią walki z klimatem i CO2. Chiny i cały wschód się cieszy, oni mają to w nosie i zarabiają krocie na lewackiej głupocie, a my cierpimy.
spike
@sake po to są wymyślane trendy, by na nich zarabiać :) Np. moda na poszarpane ubranie z wszelkimi dziurami, albo dziewczyny w ładnej zwiewnej sukience, a na nogach wojskowe buciory, masakra ! Ledwo nimi powłóczy :)))))
Alina@Warszawa
[15:14] - tricolour   A odebranie złodziejowi równowartości swojego majątku też uważasz za kradzież? Jeśli tak, to masz problemy z mózgiem, albo jesteś zwykłym niemieckim f****m, oddelegowanym na NB
spike
@tri nie odpowiada się pytaniem na pytanie, zapomniałeś? a pamięć masz krótką, pisałem że domu nie mam. Mój najbliższy krewniak ma dość duży dom i dość duże obejście, pokryte trawnikiem, kiedyś rozmawiałem z nim o podlewaniu, miał przy kranie zamontowany licznik wody, ale nie pamiętam ile jej zużywa, w każdym razie stwierdził, że mu się nie opłaca inwestować w system deszczówki, chciał nawet kopać studnię. Najważniejsze, nie kosić trawy na "łyso" czy "jeżyka", głównie w lato, jak są upały, trawa długo trzyma wilgoć, a też szybko się odradza. Najbardziej "kocham" łąki z jej kwiatami, pszczółkami, motylami, na skoszonej tego nie ma.
tricolour
Przejmowanie cudzych własności, słonko, nazywa się kradzieżą, a miejsce złodzieja jest w odosobnieniu. Tyle jest zatem warta twoja rada i głębokie przemyślenia na temat przejmowania. Jeśli tego nie rozumiesz, to zobacz na napis Made in **** urządzenia, na którym piszesz. Poland tam stoi?
tricolour
@spike Może i bzdury, zupełnie możliwe, zaraz się okaże. Jak duży masz trawnik i ile zużywasz wody na jego wieczorne podlanie?
spike
@tri ty czytasz co komentujesz, bo piszesz bzdury. Nie chodzi o podlewanie trawnika, by duupę wygodnie usadzić, a podlewanie ogródka warzywnego, który nie tylko daje własną smaczną żywność, ale pochłania dużo pracy i opieki. Nie wiem skąd wziąłeś te kilkaset zł za podlewanie, chyba że tego  trawnika masz hektar, albo robisz z niego jeziorko. Co mądrzejsi stosują nawadnianie kropelkowe, nie jest drogie, a do tego wydajne i oszczędne. W upały się nie podlewa, trawy nie kosi się do gołej ziemi, jak to robią kretyni na osiedlach, wtedy trawnik długo trzyma wodę.
Alina@Warszawa
Ja tylko mogę być z siebie dumna, że wraz z wieloma Polakami głosowałam w 2003 roku przeciwko wejściu Polski do UE. Te wszystkie kretyńskie przepisy kompromitują całą UE, Koszty życia stają się coraz większe, tak jak wynagrodzenia (!) unijnych urzędników. Ci zaś tracą związek z ludźmi o małych dochodach i wymyślają kolejne przepisy, które mają tych najbiedniejszych jeszcze bardziej złupić, wcześniej ogłupić jakimiś stężeniami CO2 i zielonym uśmiechniętym ładem., czy jak wcześniej freonami i dziurą ozonową.  Gdybyśmy nie należeli do UE, nie musielibyśmy spełniać tych wszystkich kretyństw, mielibyśmy własne kopalnie, CPK, własny gaz łupkowy, a ludzie pokroju Tuska nigdy nie doszliby do władzy, bo nie mieliby takiego bezczelnego poparcia Niemiec jak mają. Nie płacilibyśmy żadnych unijnych składek, a te pieniądze byłyby wystarczająco duże na inwestycje potrzebne Polakom, a nie unijnym oszołomom. Moglibyśmy wprowadzić zakaz brania kredytów w bankach zagranicznych. Zamiast upominać się o niemieckie reparacje, przejęlibyśmy wszystkie niemieckie własności i aktywa w Polsce jako zaliczka. Mielibyśmy mnóstwo niemieckich samolotów, pociągów, TIR-ów. Skoro komuchom po II wś. tak łatwo było przejąc polskie majątki, to co stoi na przeszkodzie, żeby zrobić to samo tylko w polskim interesie? Gdyby tego było mało, moglibyśmy przejąć część terenów przyległych do worka turoszowskiego i w rejonie Świnoujście. A co? Jak się rozliczać to się rozliczać...
sake2020
Czy stosowanie się do aktualnych trendów mody nie jest w sumie nakazem? Jeszcze się na tym nieźle zarabia.
tricolour
@izabela Dziwi mnie, że Pani łapie się na prosty dziennikarski lep wstrząsających artykułów o niczym. Naprawdę. Taka duża dziewczynka, a boi się kontroli podlewania pomidora. Zresztą gdy metr sześcienny wody kosztuje dziesięć złotych, podlewanie trawnika będzie kosztowało kilkaset złotych miesięcznie - z tego powodu mój trawnik oczekuje deszczu, jak w filmie "Izaak, na ciebie sznycel oczekuje".
Marek Michalski
Nie ma ludzi tak głupich, więc zostaje działanie z premedytacją. W dodatku zespołowe, skoro mimo dokręcania śruby od wielu już kadencji kolejne rządy i opozycje zarzucają sobie nawzajem najwyżej opieszałość. Dlatego nie mogło być prawyborów prezydenckich, by ktoś nie wystąpił z programem powrotu do normalności i rozliczenia sabotażu. Wyselekcjonowani przez partie kandydaci nie będą przecież podejmować takich ciemnogrodzkich problemów.
Ijontichy
Miała Pani próbę podporządkowania społeczeństw i całych narodów NAKAZOM I ZAKAZOM!!!  To "pandemia"...próba sie udała...socjologowie i inżynierowie od sterowania ciemnym ludem...ZDALI EGZAMIN...narazie na 3+ ale to do poprawienia. 7.25
r102
Pani Izabelo - Pani taki ścisły umysł a używa Pani określenia "piece" - piece to są takie z cegieł obłożone kaflami a urządzenia do grzania wody w instalacji CO to kotły... A tak na temat  - zapomniała Pani dodać o narzucanej od teraz "bioróżnorodności" czyli wygaszaniu rolnictwa w Polsce -  coraz bardziej tak jakby jadą  Jeźdzcy Apokalipsy - była już Zaraza, jest Wojna, teraz będzie Głód...
Maverick
Nic nie pojmujesz ten komunizm idzie z UNi i USA  won za łabę. Do ŁABY Słowianie. Na tym właśnie polega Polski problem ciemniacy nie wiedzą skąd idzie zło albo niskie IQ, albo kompleksy przed  zachodnimi chazarami i trockistami.
NASZ_HENRY
    Rozwiązanie: Won, wszyscy czerwoni i kolorowi  won za Don 😉    
Do wpisu: Bardzo krótkie ławki i pizza wyborcza
Data Autor
spike
Swego czasu w sieci był opisany przypadek, gdy przewodniczący komisji stwierdził, że niewydawanie kart referendum jest bezprawne, zarządzono przerwę i ponowny wybór przewodniczącego. SN który zatwierdził wybory, łamiąc prawo, nie uwzględniając licznych doniesień o łamaniu prawa wyborczego, teraz i tak jest niuznawany przez reżim Tuska, który chce wyeliminować także ten SN. Wykopali dół, w który sami wpadają razem z Polską.
Marcin Gugulski
Pani Izabelo, od 1990 roku sporo razy pracowałem w obwodowych komisjach wyborczych albo obserwowałem ich pracę jako mąż zaufania, a takiego bezprawia jak niezamknięcie lokalu o oznaczonej w obwieszczeniach wyborczych godzinie nigdy nie widziałem - choć przewodniczącymi komisji (a to oni wydają zarządzenie o zamknięciu lokalu) bywali panowie lub panie o biografiach od komunistycznych przez bezpartyjno-urzędnicze aż do PiS i RKW. Jeden przykład: podczas jednych z ostatnich wyborów pracowaliśmy w środku nocy niemal o suchym pysku (żywiąc się tylko tylko tym, co każdy miał ze sobą i czym dzielił się z pozostałymi), bo skądinąd sympatyczni przewodniczący zbyt późno postanowili zamówić składkową pizzę dla wszystkich członków komisji - i gdy mokotowska pizzeria poinformowała ich, o której godzinie może nam te pizze dowieźć, odwołali zamówienie, by mogłoby to być już po zamknięciu lokalu. Mogłoby...!
u2
*** Tusk nie był i nie jest Kaszubem, jego rodzina jest napływowa, zamieszkali w Gdańsku, dzięki konotacjom z niemieckimi korzeniami, mógł zostać folksdojczem, pewnie ma podwójne obywatelstwo, czy Niemcy by dali rządzić obcemu niemiecką frakcją w UE? *** Podaj źródło swoich twierdzeń. PS. Właśnie zacząłem lekturę książki Małgorzaty Tusk  pt. "Między nami" z 2013 roku. Doszedłem dopiero do ich ślubu cywilnego. Do tej pory p. Małgorzata opisuje swoją rodzinę i swoich przodków, nie męża.
spike
@u2 dlaczego z uporem maniaka obrażasz Kaszubów, Tusk nie był i nie jest Kaszubem, jego rodzina jest napływowa, zamieszkali w Gdańsku, dzięki konotacjom z niemieckimi korzeniami, mógł zostać folksdojczem, pewnie ma podwójne obywatelstwo, czy Niemcy by dali rządzić obcemu niemiecką frakcją w UE? Obcego by nie werbowali i pompowali w niego kasę, jak było na początku jego drogi politycznej.
jazgdyni
@IZABELA BRODACKA FALZMANN Witaj Izo. W tej chwili oglądam Twoją Zuzannę na You Tube na PRZEkanale, w wywiadzie u Bartka Graczaka. Chciałbym z Tobą wymienić parę zdań prywatnie. Też ciągle z tym żyję od 30 lat. Chcę po tym wywiadzie pisać o sprawie. Potrzebuję jednak Twojej zgody. Serdeczności Janusz Kamiński
tricolour
@u2 A tak coś mówiłeś niedawno o standardach rozmowy. 😁😁😁
u2
*** wykształceni panowie, przy swoich i cudzych kobietach, mówią o niemieckich zakrętach? *** Nie niemieckich, tylko włoskich. I nie wykształceni na elitarnych uczelniach, tylko zapie*rzają na roli, bo to dożynki są, a nie salon dworski na Wersalu :-) PS. A to że chińska kapucha jesteś to wiadomo od dawna. Ty nie chcesz, ale musisz jak 67-letni DT :-) :-) :-)
wielkopolskizdzichu
"pisowski bękarcie" Jeśli kundelek od jarkacza pod moim adresem tak się wyraża oznacza to  iż głód mu w głowie namieszał. To efekt odrywania pisowskich ryjów od państwowego koryta.  Za to cenię Tuska.
tricolour
@u2 To co się dziwisz, że wykształceni panowie, przy swoich i cudzych kobietach, mówią o niemieckich zakrętach? Sake, niemiecki zakręt, żyje sama, przydałaby się jej na noc chińska kapusta, nie chodziłaby taka niedoje, pardon, niedokapuszczona, nieprawdaż? 😛😛😛
u2
*** piszesz do mnie "chooyu". Przy kobietach *** Przecież to kapusta po chińsku, każda kobieta w Azji o tym wie: facetzprzepisem.com Bok choy, czyli kapusta chińska, jest coraz popularniejsza w Polsce, służy głównie jako składnik gęstych azjatyckich bulionów, dziś występuje w roli głównej, jako przystawka. Ba, jest takie miasteczko w Niderlandach o nazwie Huizen. Po polsku to brzmi jak wulgarne określenie wyznawców ZEN. Dowiedziałem się o tym miasteczku, bo grano tam w szachy :-) Ponadto są w elektronice pamięci typu DRAM i SRAM, a w twoich Niemczech jest firma o nazwie OSRAM :-) :-) :-) PS. Nie bać Tuska :-) :-) :-)