|
|
jazgdyni To, co piszesz jest straszne. Znam oczywiście sprawę z Pucka, lecz uważałem, że to jednostkowe wynaturzenie.
Jednakże niedawno czytałem taki szwedzki kryminał "Obłęd", gdzie w międzynarodowym handlu dziećmi, te po prostu znikały, sprzedawane i mordowane przez psychopatów i zboczeńców. |
|
|
stokolesny Szanowna Pani Izabelo!!!
Po raz kolejny, poruszyła Pani jeden z najboleśniejszych tematów, barbarzyństwa wobec dzieci i ich rodziców, to niestety jest już haniebny proceder handlu dziećmi w naszym kraju, dziękuję Pani za poruszenie tego tematu, jak zwykle czytając Pani bloga, wierzę głęboko, że jeżeli są jeszcze "Ludzie" tacy jak Pani, warto jest żyć i "bić się" paragrafem i piórem o prawa innych bezbronnych ludzi, a w szczególności o prawa bezbronnych dzieci, do życia w godności we Własnej Rodzinie
z wyrazami szacunku
stokolesny |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie , naprawdę tak nie uważam. Ale zostałam kiedyś, podczas seminarium zaatakowana przez osobnika, który krzyczał, że Samson wyleczył jego ciężko chore dziecko właściwymi sobie metodami. Może tak- może nie. Skąd mam wiedzieć?. Wolę więc dla "bezpieczeństwa procesowego" pozostać przy programie minimum który kiedyś sformułowałam expressis verbis. " Drodzy postępowcy, chcecie wychowywać seksualnie swoje własne dzieci wprowadzając w przedszkolach lekcje masturbacji- niech wam będzie. Ale dajcie spokój cudzym dzieciom." |
|
|
"Jeżeli ktoś chce uważać, że Samson miał prawo molestować jego dziecko, niech przy tym zostanie. Ale od cudzych dzieci mu wara"
Naprawdę Pani uważa, że rodzic ma prawo pozwolić,żeby jego dziecko było molestowane? |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Mój niemiecki adwokat powiedział mi kiedyś, że w Niemczech istnieje rynek na odbierane dzieci. Otóż zgodnie z niemieckim prawem rodzice biologiczni zmuszeni są płacić ludziom, którzy odebrali im dziecko alimenty. Opieka nad cudzymi dziećmi jest intratnym procederem. W Polsce jest podobnie. Rodzina tak zwana "niezaradna" musi żebrać o każdy grosz natomiast ludzie, ktorzy dostli pod opiekę ich dzieci dostają powyżej tysiąca na jedno dziecko. Znana jest sprawa z Pucka gdy taka zastępcza rodzina zamordowała dwoje z piątki dzieci odebranych niezamożnej dziewczynie. Odebranych oczywiście dla ich własnego dobra. |
|
|
jazgdyni Dotychczas myślałem, że najpotworniejsze są niemieckie Jugenamty.
Ale dociera do mnie coraz więcej informacji, że u nas jest niewiele lepiej.
Póki ustawowo nie ustali się nadrzędności rodziny i rodziców w sprawie wychowania i utrzymania dziecka, różne te psychologiczne półgłówki, paniusie, które musiały skończyć jakieś studia i niewydarzeni kuratorzy będą się szarogęsić i dewastować życie dziecka.
A sądy opiekuńcze są niewiele lepsze. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Bardzo lubię Pana poczucie humoru:) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja to wszystko rozumiem. Ale ryzyko, że do takiego " zakręconego" psychiatry ktoś skieruje pod przymusem na terapię dziecko jest zbyt wielkie. Jak już napisałam nawet w szpitalu psychiatrycznym pacjent ma prawo odmówić leczenia i zmienić lekarza. Tylko dzieci, którymi "dla ich własnego dobra" zajął się sąd rodzinny nie mają żadnych praw. Są przedmiotem, są "badane" za pomocą idiotycznych i upokarzających testów, są przenoszone z placówki do placówki, w tych placówkach są bite i molestowane, ale specjaliści od " pieczy zastępczej" nadal starają się udowodnić, że najgroźniejsza dla dziecka jest jego własna rodzina. |
|
|
NASZ_HENRY Howgh ;-) |
|
|
jazgdyni Witaj Izo
Na psychologię i psychiatrię zapadłem chyba przez Krzysztonia, którego trzytomowe studium schizofreni, dzień po dniu połknąłem chyba w tydzień.
Zawsze chciałem wiedzieć "co w głowie siedzi".
Ale po poważnym namyśle zostałem raczej kognitywistą, bo jako inżynier, muszę wiedzieć "jak to działa.
A na dodatek tata raczył nas soczystymi opowieściami o profesorach Bilikiewiczach (ojciec i syn) - pomnikach psychiatrii polskiej za komuny.
Znam i przyjaźnię się z paroma psychiatrami. Niestety, nie znam żadnego psychologa.
Najbliższy z młodości kolega, profesor psychiatrii już nie żyje. Był poważnie zakręcony. Zabił samochodem na drodze kobietę. Stwierdzono alkohol i coś tam jeszcze. Powiesił się.
Chyba nie jest łatwo być psychiatrą, jeżeli nie ma się umysłowości silnej, jak dzwon.
Serdeczności |