Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wyspa Utoya i jej lekcja
Data Autor
Czesław2
Rozumiem , że z zachodu, lecz na zachodzie skąś ta ideologia i atomizowanie społeczeństwa sie wzięły. Ktoś za tym stoi, wyłożył ciężkie miliardy.
Izabela Brodacka Falzmann
Obawiam się, że kontynuacja sieje większe spustoszenia w dziedzinie wychowania. Miękki totalitaryzm okazuje się skuteczniejszy od twardego.
Izabela Brodacka Falzmann
Dla niezbyt mądrej kobiety jest to być może typowy odruch. Ale to nie dotyczy mlodych mężczyzn, którzy byli na wyspie. Takie wychowanie daje jak widać rezultaty. Czyni z młodych ludzi Morloków opisywanych przez Herberta George'a Wellsa, którzy bezmyślnie pozwalają mordować się Elojom.
Izabela Brodacka Falzmann
Chowanie głowy pod poduszką w namiocie nie uratuje życia. Słyszałam wywiad z chłopcem pochodzenia polskiego, ale wychowywanym w Norwegii w "świadomej bezradności". Mówił że postrzelony pierwszy raz leżał na plaży i czekał aż napastnik dokończy dzieła.Czekał przeszło godzinę zamiast schronić się w lesie. Ostatecznie -jak twierdził -Breivik darował mu życie. Jeszcze raz przypominam, że chłopcy z AK rozbrajali Niemców gołymi rękami, żeby zdobyć broń. Jeden człowiek nie może mieć przewagi nad przeszło pięćsetką młodych ludzi w lesistym, terenie. W Oświęcimiu półnagich więźniów pilnowały na placu dziesiątki esesmanów z psami. Gdyby było ich mniej zostaliby rozerwani gołymi rekami. 
Nie zgodzę się o tyle, że Breivik był dobrze przygotowany, atakował z zaskoczenia i miał każdą możliwą przewagę nad zaatakowanymi. To nie jest tak, że on wyszedł sam jeden na przeciwko tłumu i zaczął strzelać, ale atakował pojedyncze, mniejsze grupy lub osoby, zaś nikt nie wiedział na wyspie, co się dzieje, ilu jest napastników itd. Łatwo wydawać takie sądy z za ekranu komputera. Naturalnym było, że ludzie najpierw chcieli chronić swoje życie, bo mieli świadomość, że wobec napastnika/ów uzbrojonych w broń palną, nie mają żadnych szans.
Tak to wygląda, ciężka praca i celowe, długodystansowe działania, a nie żadna nieudolność, za którą niekiedy naiwni domagają się przeprosin.
Przecież to co Pani opisała to CREDO KOPACZki...Zapowiedziała przecież, że w razie ZGAROŻENIA PAŃSTWA spiep... przed agresorem do kuchni, zamknie drzwi i będzie udawała, że jej NIE MA... Sorry. Taką mamy PREMIRkę.
stokolesny
Szanowna Pani Izabelo! poprzednia niesłuszna już władza, w swej obecnej kontynuacji zniszczyła ogromne połacie świadomości obywatelskiej, która dzisiaj niesie spustoszenie moralne i prowadzi do samounicestwienia się Narodu Polskiego, który poddaje się manipulacji odbierając sobie i przyszłym pokoleniom wszelkie prawa do życia w godności z poważaniem stokolesny
Izabela Brodacka Falzmann
I już nie stawia.
Izabela Brodacka Falzmann
Ten styl przyszedł do nas z Zachodu. Nie oznacza to oczywiście, że jako środek zaradczy mamy widzieć kagiebesznika z jego sowiecką moralnością. Ale myślę, że cześć popularność Putina w Rosji bierze się stąd, ze zachowuje się jak facet. Jeździ konno, boksuje się i nie wiem co jeszcze tam robi ale jest tak postrzegany. Ludzie mają dość metroseksualnych przebierańców.
Izabela Brodacka Falzmann
Dokładnie tak. Jestem pewna, że ludzie nie pomagają nikomu zaatakowanemu na ulicy nie dlatego, że się boją agresora lecz boją się, że wylądują w areszcie. Zresztą władze popierają idiotyczne "białe marsze" z kwiatami dla upamiętnienia ofiar, którym nikt nie chciał pomóc.  W Norwegii też zorganizowano taki marsz z białymi tulipanami. Nawet jeżeli jak chcą zwolennicy teorii spiskowych napastników było dwóch to nic nie zmienia. Powstańcy rozbrajali Niemców gołymi rękami. A na wyspie Utoya było kilkuset młodych ludzi. Ale chyba byli to sami mężczyźni metroseksualni.
NASZ_HENRY
Te gender przebieranki chłopców w sukienki mają na celu wychowanie POkolenia które nie będzie stawiało oporu totalitarnym najeźdzcom. Howgh ;-)
Czesław2
Ponieważ taki styl wychowania i totalny zamordyzm "państwa" dociera do wiekszosci europejskich krajów, a nie jest on normalny w tej kulturze, nasuwa się pytanie o źrodło tej zarazy i jej mocodawcow.
Mikołaj Kwibuzda
A potem ci sami pedagodzy i inne mądrale od "monopol na przemoc ma państwo" zawodzą o "znieczulicy", gdy bydlaki skopią kogoś na oczach tłumu.
Do wpisu: Mądrość króla Salomona
Data Autor
Ale, czy alternatywa polegajaca na wyalienowaniu jednego z rodzicow, z reguly przy akceptacji partnera drugiego jest na pewno lepsza? Ja rozumiem, ze relacje podobne do opisanych przez Pania sa czesto efektem rozstan. Jednak takie resentymenty nie rosna bez udzialu zainteresowanych. Patrzac na takie sytuacje z podobnego, pesymistycznego punktu widzenia, jasniej i klarowniej moze byc dla dziecka nienawidziec ojczyma, lub macochy, bo zastapili ukochanego rodzica. Ale, czy to rzeczywiscie lepiej? Natomiast, to, co u mnie nazywaja "shared custody" pozwala dzieciom utrzymac wiez z obojgiem rodzicow, i twierdza tu, ze takie rozwiazanie jest najlepsze.
Izabela Brodacka Falzmann
Jako zawodowa nauczycielka wiele razy zmuszona byłam wysłuchiwać zwierzeń dzieci i młodzieży, często już ludzi dorosłych, ktore znalazły się w takiej sytuacji. Pewien student SGH wioząc mnie na Mazury opowiadał jak podczas Świąt spotykają się jego rozwiedzeni rodzice, ich nowi partnerzy, dzieci tych partnerów z ich poprzednich związków. " Matka myśli, że to jest bardzo fajne, taka rodzina z klasą, tolerancyjna, otwarta. Nie widzi, że my się nienawidzimy, każdy patrzy w talerz i modli się żeby ta stypa się już skończyła" . Słyszałam podobne zwierzenia wiele razy. Dlatego uważam, że taka rodzina (nie wiem jak się ona nazywa) to w najlepszym wypadku nieporozumienie towarzyskie. Dzieci są zazdrosne o siebie nawzajem w jednej rodzinie.  Taki kalejdoskop relacji jest dla nich trudny do zniesienia.
Zwrocila Pani uwage na oczywista roznice miedzy podejsciem biologicznej matki, a matkami "zawodowymi". Ale "matki zawodowe" to chyba jednak nie ta sama kategoria, co biologiczni ojcowie. Skad wiadomo, ktore z rozstajacych sie rodzicow jest lepszym wyborem do opieki nad dziecmi? Skad wiadomo, ze dzieci chca mieszkac tylko u jednego z rodzicow, albo chocby, ze powinny tylko u jednego mieszkac? Czy typowe dzieci nie kochaja obojga rodzicow i nie chca z obojgiem przebywac? ...a karykature "takiego samego biureczka z takimi samymi ksiazkami" mozna przeciez zalatwic kupujac inne biureczko. Zatem, jesli dzieci maja sie przyzwyczajac do do nowego partnera matki, dlaczego nie moga sie przyzwyczic do nowej partnerki ojca? I wreszcie, kto powiedzial, ze w takich sytuacjach jest jakakolwiek niejasnosc? Dzieci dobrze rozumieja kto jest ich rodzicem, a kto nie. Nie rozumiem, dlaczego przy calym Pani sprzeciwie wobec zbyt czestego uzycia "rodzin zastepczych" nie zauwaza Pani, ze emocjonalna alienacja jednego z rodzicow nie jest pozadanym dla dziecka skutkiem rozstania rodzicow. Ja to wszystko pisze nie tylko w celu skrytykowania Pani pogladow, ale i z zawodowego zainteresowania; mam na ten temat dokladnie odwrotne zdanie.
Do wpisu: Bat na Kowalskiego
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Odezwę się na PW.
Pani Izabelo!Nie czesto komentoje na NB,ale teraz zona mnie przymusila!(Polka).Mieszkame w Norwegii od 1971r. Nasze2 corki zaczele szkole w Oslo i pokonczyly szkoly tutaj,nasze wnuczki chodza tez tu do szkol,ALE TAKIE BZDURY jak wypisoje "stachu" to sie w glowie nie miesci!To tylko mozna sobie opowiadac tylko przy szmuglowanej "Wyborowej"Oczywiscie nie wszystko jest jak w "przyslowiowym raju" ale ja bym mu przyznal ok.20% racji,reszta to majaczenia nowo przybylych co to nigdzie nie moga sie przystosowac.Nasze dzieci chodzily na katechizm,wnuczki rowniez i nikt im nie zabrania!Teraz po krotko.On pisze o"Utoia"To byla wielka tragedia,ale trzeba zrozumiec!Tutaj nie ma takiej instytucji jak"BOR.Tutaj za wyjatkiem kilku najwazniejszych osob nikt nie jest chroniony.Nastepnie pisze o"Bjugn"-ta tragedia wybuchla w marcu 1992r.Zamieszane bylo 30 osob wym szef policji,(socjologowie i psychologowie zadawali dzieciom wiodace pytania i tak dlugo dopuki nie dostali zadowalajacej odpowiedzi nie dawali za wygrana.To byla glosna sprawa,po dwoch miesiacach zostali wypuszczeni,tylko 1 dozorca byl trzymany,po ok.5latach zostal czesciwo oczyszczony,nie zgodzil sie z wyrokiem i zaskarzyl do Strasburga i wygral.Moim subiektywnym zdaniem:Ochrona dziecka (Barnevernet)w niektorych przypadkach nadreagoje,w innych niedopelnia obowiazkow.Dzieci bywaly zaglodzone,zakatowane i barnevernet nie reagowala. Pzepraszam za bledy,nie mam wprawy,ale czasem nerwy nie wytrzymoja.Zawsze czytajacy Pani bloga Boleslaw.
Pani Izo jestem po rozmowie z koleżanką adwokat BV ,który w niedzielę się rozchorował wraca do pracy w środę,dzisiejszy termin rozprawy przepadł ,nie wiadomo kiedy wyznaczą kolejny, celowe działanie Bv, dzieci nie wrócą na święta, w dodatku proszę usiąść i trzymać się krzesła rodzice zostali oskarżeni przez BV,że matka zbyt często zmienia pieluchy dziecku!!!!!!! Zasada dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie.
Pani Izabelo chętnie opowiemy o tym wszystkim,razem ze znajomą mamy sporo zebranej dokumentacji w postaci wycinków z norweskich gazet nie trzeba wcale daleko szukać. W naszej ojczyźnie próbują nam narzucić edukację seksualną w szkołach tłumacząc,że ograniczy to aborcję ,nic bardziej mylnego w Norwegii pomimo edukacji seksualnej,promocji antykoncepcji młodzież dostaje tabletki antykoncepcyjne darmo u pielęgniarki! Aborcja kwitnie,choroby weneryczne,aids.Wystarczy wpisać ,,abort i Norge fakta i statistik,,W dyskusjach o wprowadzeniu edukacji seksualnej w szkołach dobrze jest mieć dobre argumenty liczby powiedzą same za siebie.Serdecznie pozdrawiam.Zawsze z przyjemnością zaglądam na pani stronę.
Izabela Brodacka Falzmann
Byłoby niezwykle cenne gdyby Pan, jak widać bardzo dobrze poinformowany, napisał coś na ten temat szerzej. Proszę to przemyśleć. Pozdrawiam
Pani Izo właśnie to próbujemy ze znajomymi robić,ludzie nam nie dowierzają ale np.część znajomych w końcu zrozumiała co się dzieje w Skandynawii po Utoyi.Dorzucę jeszcze trochę smaczków np. nowo przybyły do Norwegii uczeń z Polski III klasa dostał w klasie karteczkę z nazwiskiem chłopca miał napisać dlaczego go lubi,uczeń zbuntował się dlaczego mam pisać o tym chłopcu,że go lubię jak ja go wcale nie znam,ja lubię innego kolegę i o nim mogę napisać.Musiał napisać kłamstwa bo nauczycielka tego wymagała.Młodzież norweska po obejrzeniu filmu o Oświęcimiu powiedziała,że to pewnie fotomontaż i niemożliwe,że tak mordowano ludzi.Moich znajomych córka pierwsza klasa szkoły podstawowej dostała nakaz ze szkoły zorganizowania spotkania u siebie w domu dla dzieci nie ze swojej klasy,domyśla się pani co by się stało gdyby rodzice odmówili? Inna szkoła, pani pyta się jacy są wasi ulubieni politycy i za co ich cenisz norweski uczeń odpowiada ,że Hitler jest jego ulubionym politykiem i ceni go za to bo dbał o swój naród.Nauczycielka nie zadzwoniła po rodziców ani po Barnvevernet jakie wartości są przekazywane dziecku,w tym przypadku faszystowskie,zadzwoni jak dziecko będzie miało kanapkę z białym pieczywem.Dzieci polskie są prześladowane w norweskich szkołach mojej znajomej córka pierwsza klasa szkoły podstawowej usłyszała ,, polskie g....no,,dzieci obrzucane są wyzwiskami,bite, szkoła nie reaguje na agresywnych norweskich uczniów i nie zgłasza do BV, zgłosi te które są smutne, a są smutne ponieważ są w tej szkole bite i to one zostaną zabrane przez BV w pierwszej kolejności .Mam znajomych korzy mają dzieci opowiadają co się dzieje.Skandynawia to jest przypadek dla psychiatrii i nie wiem czy by sobie z tym poradzili.
Izabela Brodacka Falzmann
To bardzo ważne, żeby społeczeństwo polskie dowiadywało się o tym od dobrze poinformowanych. Przecież kraje skandynawskie, że swym rozwiniętym socjalem były przez wielu uważane za ideał organizacji życia społecznego. Nie widziało się aksamitnego totalitaryzmu, który już przestaje być aksamitny.
właśnie dostałem telefon znajomi mieli mieć jutro sprawę w sądzie odebrano im dwójkę dzieci zarzucono im najgorsze czyny wobec dzieci, obdukcja lekarska nie potwierdziła zarzucanych im czynów to Barnevrenet oskarżyło ich z innego paragrafu w dokumentacji kłamstwo goni kłamstwo nic się nie zgadza sami sobie zaprzeczaj, manipulują bez poczucia wstydu,odwołano rozprawę bo prawnik BV zachorował,właśnie dzisiaj??Odwlekają jak się da aby polskie dzieci były poza rodziną, proszę sobie wyobrazić,że potrafią posunąć się nawet do szantażu.