Otrzymane komantarze

Do wpisu: Należy się jak psu buda
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
No właśnie, dlatego liczę, że zostanę zakwalifikowana do programu baletowego.-:)
Anonymous
Pani Izo! Odkąd wiadomo, że pieniądze nie biorą się co prawda z powietrza ale z obiadów w restauracji Sowa i przyjaciele, nie ma co żałować grosiwa na szlachetne cele zrównywania wszystkiego ze wszystkim i opiekowania się każdym kto nie ucieka, a jak ucieka to tym bardziej. Wydawanie pieniędzy na cele ideologiczne to główne zadanie współczesnych państw.
Do wpisu: Pani Teresa
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
W odpowiedzi na pytanie o źródło opinii na temat czasu życia pacjentów w domu opieki: systemeureka.com
Izabela Brodacka Falzmann
To jest standardowe postępowanie we wszystkich zakładach opieki. Podobnie jest niestety w szpitalach. Sąsiad, którym się opiekowałam, po powrocie ze szpitala przy Banacha wskoczył w pampersy choć przedtem nie było tego problemu.  W szpitalu został natychmiast zacewnikowany i przywiązany do łózka żeby nie uciekł. Faktycznie był trochę pomieszany, ale do czasu pobytu w  szpitalu się kontrolował. Personel medyczny doskonale zna te problemy, ale woli strajkować w sprawie swoich  poborów.
Teresa Bochwic
A kto zajmie się "umieralnią", w której salowe przywiązują pasami do łóżek i zakladają siłą cewniki? Czy nie ma na to sądu-bata-policji-nie wiem już kogo?
Izabela Brodacka Falzmann
Czy nie miał racji adwokat korporacyjny mówiąc, że "sąd jest instytucją perfidną, głupią i mściwą"?.
Patrioci, róbmy coś, to hańba, upokarzanie i próba zastraszania nas Polaków !!! Nie można tego tak zostawić-dzisiaj G. Braun -jutro my. Przeczytajcie co robią w areszcie z Panem Grzegorzem.!!!!!!!!!!!! Aparatczycy w sądach robią co chcą, doświadczyła tego moja rodzina-(wypadek samochodowy). Piszmy listy, protestujmy-wskazówki tutaj: grzegorzbraun.pl
Dziękuję. Tego mi było dziś potrzeba. Pozdrawiam serdecznie. M.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie mam żadnych wątpliwości i nigdy nie miałam. Wiem, że dopłacałeś i wiem komu. Niech to zostanie naszą tajemnicą. Przed chwilą pewien czytelnik napisał mi na PW że jestem zwykłą mitomanką. Też nie ujawnię oczywiście kto. Lojalność i tajemnica korespondencji jest dla mnie nawykowa. Zagroziłam, że przestanę go lubić. To mam prawo ujawnić, bo to mój list. Nie wiem jednak czy podziała.
jazgdyni
Fajnie! Żeby nie było wątpliwości - ja to też robię wszystko społecznie, za darmo, a czasem to nawet dopłacam. Staram się tylko zbierać najlepsze kęsy. A Ty jesteś jak miseczka poziomek ze śmietanką i cukrem. Uściski i dziękuję
Izabela Brodacka Falzmann
Tak trzymać.To bardzo ważne co Państwo  robicie. " kto ratuje jedno życie .i tak dalej" Przepraszam za patos.  Niestety wiele osób obłudnie zwraca się właśnie do sądu, żeby " dla własnego dobra" kłopotliwej osoby umieścił ją przymusowo w takiej umieralni. Serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Moja koleżanka jest osobą bardzo dobrą. Poza tym jest ortodoksyjnie religijna.  Daje się wkręcić w każdą akcję charytatywną. Ja przyznam się szczerze do podłych motywów mego działania.  Moją wypłatą była zwykła schadenfreude. Zadnia radość z przegranej systemu w potyczce z dwiema starymi babami. Z całą satysfakcją kolaborowałam natomiast  z uroczymi, trochę zmęczonymi życiem panami, którzy przyznali mi status szefówki. Byli świetnie zorganizowani i życzliwi. A prawnik też opowiedział się po dobrej stronie mocy. Szkoda, że na ogół działa w systemie. Ale nie można oczekiwać za dużo od przypadkiem poznanych ludzi.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie ograniczam nikomu prawa do dysponowania moimi tekstami. Nie walczę o prawa autorskie. Dam przykład -pismo związane z radiem Wnet przedrukowało słowo w słowo mój tekst o wyścigach nie powołując się na autora. Zmienili tylko tytuł. Dali " Bomba w dół" - o wiele lepszy. Byłam bardzo zadowolona, że ktoś propaguje zawarte w nim treści. Córka zadała mi podchwytliwe pytanie : " a kto wziął pieniądze za wierszówkę?". Nie złapała mnie na niekonsekwencji.  Nic mnie to nie obchodzi. Zawsze mogę zarobić tłumaczeniami, a potrzeby mam znikome. Nic nie kupuję.  Nie inwestuję już w siebie.  Do wszystkiego trzeba podchodzić ekonomicznie. Nie znam portalu niepoprawni. Tak więc rób co Ci serce dyktuje. Pozdrawiam serdecznie.
Wielkie szczęście, że historia Pani Teresy miała tak pozytywny finał. Zaskakujące było dla mnie również, że trafiliście na tak przychylnego młodego prawnika. Jakoś od kilku lat tak wypadło trafiam zawsze w sąsiedztwo przemiłych starszych Pań. Wiele z nich to niesamowite osobowości pełne fascynujących historii i anegdot. Z mężem mamy taką przyszywaną ciocię, była ona za czasów młodości przyjaciółką jego babci, ze mną nie łączy ją nic. Od pierwszej wizyty szczerze się polubiłyśmy. Jej życie, a zwłaszcza losy podczas Powstania Warszawskiego to materiał na książkę. Jednak ostatnie lata dla tej wyjątkowo sprawnej, wesołej, inteligentnej kobiety to ciągła walka o leczenie. Poprzez zaniedbania lekarzy, ciągłe odsyłanie ją na koniec kolejki do zabiegów z trudem może się poruszać i żyje z potwornym bólem prawej nogi. Właśnie odmówili jej kolejnej operacji - nie wprost, zaczęli wysyłać na niekończące się konsultacje, aż w końcu, ktoś nieoficjalnie powiedział, że jest za stara, aby podjąć się podania niezbędnego znieczulenia. Jedyny żyjący syn mieszka na drugim końcu świata, a my nie jesteśmy w stanie zapewnić jej całodobowej opieki. Liczymy na to, że jednak damy jakoś radę pomagając z zakupami, transportem i wszystkim co będzie trzeba. Nigdy nie pozwoliła bym, aby ktoś umieścił Ciocię w takiej umieralni i jeśli tak trzeba z postępować z sądami to kłamała bym jak z nut. Popularne powiedzenie mówi, że do sądu idzie się po wyrok, a nie po sprawiedliwość.
Anonymous
Pani Izo! Jestem pod wrażeniem opisu działań prawnika. „Musicie kłamać, macie obowiązek kłamać, sąd jest instytucją perfidną, głupią i mściwą, a wy chcecie ratować człowieka” - bezcenne. "Szefówka" po prostu świetna.
jazgdyni
Witaj Izo! Mam pewien niepokój moralny i potrzebuję Twojego błogosławieństwa. Pod Twoim przepięknym tekstem jest fejsbukowe okienko <Udostępnij>. Więc ja klikam na nie i udostępniam tekst na stronie, którą prowadzę:   facebook.com Ludzie bardzo proszą o Twoje teksty. Więc przyznam się dalej - to już nie pierwszy raz, jak to zrobiłem. Wiem, ze jakbyś chciała pisać na niepoprawnych to byś pisała. Mnie jednak żal, że może nie widzą twoich felietonów. Szef portalu niepoprawni też może czuć się urażony, bo nie pytam go o pozwolenie. Więc powiedz tylko, ze nie mam tego robić, to natychmiast przestanę... albo daj mi zgodę. Serdeczności
ha ha ha ha ....you made my day....
Do wpisu: Wybiórcze prawo wyboru
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Jak zawsze serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
Izabela Brodacka Falzmann
W kwestii tęczy zgadzam się całkowicie.Jest wyjątkowo ohydna. Pokazuje do czego prowadzi głupia wojna ideologiczna. Pani HGW chce pokazać Warszawiakom kto tu rządzi. Jak sama mówiła jej poczynania  dyktuje Duch Święty. Uwierzyłby Pan? Tęcza- jak ogłosiła- jest  chroniona   specjalnym systemem uruchamiającym zraszacze przy próbie podpalenia. Pani HGW jest po prostu bardzo źle wykształcona. Nie wie, że napalm  pali się pod wodą, a drony używane są nawet przez paparazzi.  Choćby dlatego powinna stracić stanowisko. Była okazja żeby to załatwić w majestacie prawa ale moi ziomale ( czy tak się to nazywa?)  skrewili. Wstydzę się przyznawać , że urodziłam się w Warszawie. Moi kuzyni rodzili się w Sarykamyszu w Łunińcu  Nieświeżu . Mieszkają w Londynie, Rydze, Sydney.  Młody sędzia usiłujący ostatnio rozwikłać nasze powiązania rodzinne nie  mógł pojąć jak można tak niefrasobliwie się rozmnażać i rozłazić po świecie. Dziwne - powinien być wychowany w duchu zasady keine grenzen.
lala
1.nie mam NIC przeciwko finansowaniu świątyń (jakichkolwiek!) z ofiar wiernych, pisałam o świątyni opatrzności finansowanej z publicznych pieniędzy, tak jak lekcje religii, wojskowi i wszelacy inni kapelani etc. 2.właśnie dlatego piszę, że NIE zgadzam się z takim a nie innym przeznaczeniem moich podatków 3. telewizora nie posiadam co do okradzionego kościoła - może wróćmy do czasów gdy np. kościół był właścicielem miast? do kiedy (w czasie wstecz) maja sięgać te zwroty??? a - nadto, jakos nie widze kościoła ubogiego w Polsce, natomiast dostrzegam, że ksiądz w parafii hamburskiej jeździ rowerem a nie limuzyną
Pani Izabelo, nie włączę się do dyskusji, bo chociaż jest Pani osobą, z którą bardzo chciałbym przedyskutować kwestie wolności wyboru, dopuszczalności tego co dla nas jest nie do przyjęcia, i inne, ale wiem też jak bardzo jesteśmy okopani ma swoich pozycjach. Wojna pozycyjna okazała się bardzo brutalna i krwawa, nie chcę pomiędzy nami Verdun. Pamiętam, że już kiedyś bardzo się pokłóciliśmy, dlatego ograniczę się do komentowania Pani wpisów o kulturze i obyczajach. Kiedyś opisała mnie Pani czarująco, acz krytycznie jako typ Willa Freemana (dla niezorientowanych: "About a Boy"). Na pewno nie jestem tak atrakcyjny (pod żadnym względem), ale podzielam jego niechęć do posiadania dzieci. Z wiekiem pogłębia się moje przekonanie, że był to trafny wybór. Nie chciałbym wychowywać dzieci w Polsce - nie z powodów ekonomicznych. Na tym poprzestanę. Jest Pani dzisiaj oblężona przez adwersarzy, nie chcę dołączać do tłumu. Pozdrawiam. PS Zgodzę się z Panią, że tęcza (a może już Tęcza?) powinna zniknąć z Pl. Zbawiciela. Nie dlatego, że jest "pedalska", a plac Zbawiciela, tylko dlatego, że jest ohydna i tandetna. Znajomy "pedał" powiedział mi, że tego nie mógł zaprojektować jeden z nich, mają na to zbyt wyrafinowane poczucie smaku.
stokolesny
Szanowana Pani Izabelo!!! Jaki zawsze wdzięczny za nieprzejednaną, gorliwą, obronę godności "Człowieka", dziękuję Pani, wiem bowiem na pewno, że nie zginęła i nie zginie NRP puki my żyjemy, natomiast nie da się wytłumaczyć tego bełkotu oportunistów, pozbawionych człowieczeństwa, z wyrazami szacunku stokolesny
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję bardzo i pozdrawiam:)
Izabela Brodacka Falzmann
Ale Panie Zdzichu. Ja wcale nie czuję się zaszczuta. Skąd ten pomysł? Może Biedroń się czuje, ale go przecież nie znam  i raczej nie słucham. Tyle jest  pięknych rzeczy  na świecie. Zamiast Biedronia radzę posłuchać Wariacji Goldbergowskich Bacha.  Wariacje Goldbergowskie powstały dla cierpiącego na bezsenność rosyjskiego dyplomaty przebywającego na drezdeńskim dworze.Niech Pan spróbuje- jest w nich żelazna logika i matematyczne wręcz  piękno.
Izabela Brodacka Falzmann
Ale Panie Zdzichu. Ja wcale nie czuję się zaszczuta. Skąd ten pomysł? Może Biedroń się czuje, ale go przecież nie znam  i raczej nie słucham. Tyle jest  pięknych rzeczy  na świecie. Zamiast Biedronia radzę posłuchać Wariacji Goldbergowskich Bacha.  Wariacje Goldbergowskie powstały dla cierpiącego na bezsenność rosyjskiego dyplomaty przebywającego na drezdeńskim dworze.Niech Pan spróbuje- jest w nich żelazna logika i matematyczne wręcz  piękno.