Otrzymane komantarze

Do wpisu: Wieża z kości słoniowej
Data Autor
lala
albo Pani wierzyła, w to,co mówił Zimand(dla Pani osoba wiarygodna???), albo nie ma potrzeby opowiadać takich historyjek mam wrażenie, że Pani jest (niestety?) osobą, która usiłuje się uwiarygodnić bo TA Bieńkowska - niby przyjaciółka ten Zimand - niby znajomy te- niby -salony, które tak świetnie Pani zna..... mam takie pytanie proste- po co to pani robi???????????????????????? jakoś nie wiem komu Pani chce zaimponować ps. i kolejny raz sprawdze tutejsza cenzure, bo juz kilka razy zobaczyłam te praktyki
W późniejszych latach 60-ych słyszałem w RWE w jakimś felietonie historycznym opis przebiegu zamachu na Nowotkę jak również zleceniodawców i powody. Wymienieni byli bracia Mołojcowie jako wykonawcy wyroku.
Izabela Brodacka Falzmann
Wszyscy czekamy na kolejną odwilż. Poprzednie nie roztopiły góry fekaliów. Były za słabe.
Izabela Brodacka Falzmann
Miło mi, że się zgadzamy.
Izabela Brodacka Falzmann
Słowo proweniencja jest bardzo ważne. Czekam z zaciekawieniem. Pozdrowienia.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie bez przyczyny dokumenty dotyczące katastrofy w Gibraltarze zostały utajnione na następne 50 lat ( bodajże). Jak mówił Orwell: "Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość".
Izabela Brodacka Falzmann
Zimand opisał ale niedokładnie. Nie wspominał o swojej znajomej (o ile pamiętam). Wszyscy wiedzieli zresztą, że pisuje jako Leopolita. Gdy nie pozwalano mu publikować w polskiej prasie pod własnym nazwiskiem ( był jakiś tam na niego zapis) publikował pod nazwiskiem Hivern. Całe " środowisko" zrywało boki z głupich ubeków. Zastanawiam się teraz kto się z kogo naprawdę śmiał.
Gdyby w swoim czasie rozrzucić to na polu, to trochę by pośmierdziało, ale wyrosła by z tego pszenica, lub żyto. Góra łajna niestety rośnie z każdym dniem. Od czasu do czasu jakiś złośliwy promyczek roztapia zmarzniętą skorupę i wydostaje się kolejny smrodek. Okoliczni mieszkańcy już się przyzwyczaili, większości to nie przeszkadza a co wrażliwsi sprowadzili sobie dezodorant z samego Paryża. Prędzej czy później przyjdzie wiosna, smród topniejącej góry będzie nieopisany. Nie pomogą żadne perfumy. Każdy chcąc niechcąc nawącha się do woli tych aromatów. Nadzieja w tym, że stare, czerwone buraki zgniją w tym nawozie, również te rosnące na najwyższych grządkach.
Święte słowa Pani Izabelo. Hagiografia pisana przez bezpośrednio zainteresowanych - zwłaszcza pisana przez dzieci "błogosławionych" - zawsze cuchnie ....co najmniej kiczem.
Teresa Bochwic
O ile pamiętam, Zimand jako Leopolita, opisał to zabójstwo. Dokładnie tak. Bracia M.
jazgdyni
Witaj Izo Pamiętam, tata zawsze mówił, że to Mołojcowie. Piszę właśnie coś podobnego, może będzie nieco polemicznie do tego twojego tekstu. Nazwałem to "Proweniencja". Słowo cokolwiek zapomniane, ale nagle znowu ważne. Staram się przedstawić pewną teorię, w której również jest miejsce dla Ciebie. Serdeczności
Prawda przebija się z wielką trudnością, często bezpowrotnie ginie. Jak napisał Albin Siwak - pamiętniki Gomułki zostały zafałszowane, Berlinga też. W pogrzebowym przemówieniu samego Oleksego zastąpił Aleksander - spodziewany bohater pamiętników Oleksego. O pamiętnikach zadecyduje wdowa, która policzy co jest więcej warte - wydanie tych pamiętników czy ...wręcz przeciwnie. Mam jednak nadzieję, że kiedyś wymknie się z ukrycia słynna lista płac gen Milewskiego, której opublikowaniem groził ponoć (tak pisze A. Siwak w "Bez strachu") Piotr Jaroszewicz.
Do wpisu: Zdania są podzielone
Data Autor
Szanowna Pani, piszę w sprawie poprzedniego wpisu i metody nauki języków. Codziennie trzeba się nauczyć jednego zdania w obcym języku. Czy należy wracać do zdań z dni poprzednich, czy koncentrować się codziennie na nowym zdaniu i nie sprawdzać pamięci długotrwałej? Pozdrawiam serdecznie
Izabela Brodacka Falzmann
O tych problemach pisze Gazeta Wyborcza, którą Pan / Pani zapewne wiernie czyta. Polecam numer z 7-8 lutego, rzetelny tekst pod tytułem "Kolekcjoner".  Ja  od lat nie biorę do reki czegoś takiego jak Gazeta Wyborcza ale przemogłam wstręt i tego nie żałuję.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo słusznie i oni są stokroć  groźniejsi.
Izabela Brodacka Falzmann
Ludzie stracili instynkt samozachowawczy. Tak to łagodniej niż Pan sformułuję.
*
Dziękuję, nie przeczytam. Tego czegoś nie biorę do ręki.
Paprawiłbym zdanie "W tym procederze poza oszustami uczestniczą sędziowie notariusze i urzędnicy państwowi." na: W tym procederze poza zwykłymi oszustami uczestniczą sędziowie notariusze i urzędnicy państwowi (czyli oszuści koncesjonowani)
"los kamienic zależy od wladzy spoczywajacej w rękach kolaborantowStalina i ich nastepcow"to jest sedno tych spraw.Mozemy narzekać na sądy,mafie roznej masci itp.Wedlug mnie głównym winowajca tego stanu jest skó...ałe głupkowate polskie spoleczenstwo,przeciez tych złodziei ktoś popiera i głosuje na nich,a oni robią co chcą, nawet się nie bardzo z tym kryjąc.Najwyżej" zamiatają pod dywan"Ja osobiscie nie mam pretensji do zlodzieja ,bo zlodziej będzie kradł ,jak mu pozwolą,tylko do tych durnych Polakow ,ktorzy ich wybrali.Tu jest ten pies pogrzebany
Izabela Brodacka Falzmann
Sprawa kamienicy przy Noakowskiego  właśnie jej dotyczy.
To co dzieje sie wokół, nie tylko w kwestii przejmowania nieruchomości woła o pomstę do nieba. I można się nie zgadzać, ale prawo należy napisać w PRL BIS od nowa, a także wymienić resortowych prokuratorów, sędziów i pozbawić ich mienia na rzecz skarbu państwa. Mówienie o jakimkolwiek prawie w przedstawionej kwestii jest po prostu kpiną z uczciwych Ludzi i nieporozumieniem.Natychmiastowa lustracja ! A prezydent m. Warszawy ma ponad 5 mln oszczędności !!!!!!!!!!!!
Anonymous
Na prawdę los kamienic zależy od władzy spoczywającej w rękach kolaborantów Stalina i ich następców. Te kamienice można nawet uznać za miernik kontynuacji. Założenie przez nich Euromasek niczego nie zmienia.
Izabela Brodacka Falzmann
Obaj byli śmiertelnymi wrogami. Dlatego nie należy bawić się w paradoksy a zająć się tym co naprawdę ważne.
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję przeczytam.
Izabela Brodacka Falzmann
Przedmiot ruchomy możemy odebrać od pasera czy złodzieja tam gdzie go znaleźliśmy. Jeżeli zobaczymy swój ukradziony samochód na jakimś parkingu mamy prawo nim odjechać. Podobnie mamy prawo żądać wydania nam znalezionej u złodzieja biżuterii. Wydanie może opóźnić tylko fakt, że jest dowodem w sprawie. Natomiast to nie dotyczy nieruchomości. Przede wszystkim kryminogenna jest instytucja "nabywcy w dobrej wierze". Jak widać czasami jest to rodzina oszusta skazanego za swoje przestępstwo. Nie wszyscy zdają sobie również sprawę, że gdyby zastali w swoim mieszkaniu dzikiego lokatora najbezpieczniej wyrzucić go na kopach własnymi siłami i potem odpowiadać za naruszenie miru domowego. Takich dzikich lokatorów też chroni prawo. Spraw o eksmisję może się toczyć latami, a o wykonanie eksmisji jeszcze dłużej. Znam sprawę w której ewidentni dzicy lokatorzy najpierw rzekomo chorowali na raka, potem się rozmnażali a właściciel mieszkania płacił za nich czynsz bo bał się, że spółdzielnia zlicytuje mu lokal za długi. Oszustwom w majestacie prawa sprzyja przepis, że dwukrotne awizo oznacza prawnie doręczenie przesyłki . Znam sprawy w ktorych ludzie zostali pozbawieni mieszkania podczas sprawy bez ich obecności bo nic o niej nie wiedzieli.