|
|
Izabela Brodacka Falzmann Drogi Panie Piotrze, bardzo się cieszę,ze się Pan odezwał.Kłócić się nie mam zamiaru,a na pewno nie o Grodzką.Stara prawnicza paremia mówi: volenti non fit iniuria. Pan Bęgowski decydując się na upublicznianie swoich perypetii z płcią wiedział co czyni i zapewne co z tego będzie miał. Kim jest pan Piotrowicz dowiedziałam się dzięki Panu. Zgodzi się Pan może, że takich zgniłych jabłek w skrzynce PO jest zdecydowanie więcej. Dzisiaj czytam " Wszystko ze Everest" Jona Krakauera. (Jeżeli ktoś nazywa się Jon to chyba odmieniam prawidłowo?)Bardzo ciekawe. Uświadomiłam sobie, ze ostatni raz wymieniałam się dzienniczkami lektur pewnie z 50 lat temu. Działa Pan na mnie odmładzająco. Serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Droga Pani Izabelo,
Nie odzywałem się, bo Pani ostatnio rzadko pisze; nie chciałem się też kłócić - nasze ostatnie starcia były raczej nieprzyjemne, czego żałuję. Tak czy inaczej, gratuluję wygranej - "well fought, fairly won". Właściwie nie byłoby o czym pisać, ale znęca się Pani nad Grodzką (not my cup of tea), a ani słowa o St. Piotrowiczu? Pani "niezłomna", "niezłomny" Kornel Morawiecki (którego Pani kiedyś wspomniała jako dobrego znajomego) - i nic? To jest ta "dobra zmiana" - "Trzeba mieć serce z kamienia aby się nie śmiać" (Oscar Wilde - oczywiście, Pani zna ten cytat). O tylu rzeczach chciałbym z Panią podyskutować, ale raczej nie na tym forum. Tak czy inaczej, życzę Pani wszystkiego najlepszego (i zabieram się do czytania tekstów na temat wojny Angoli z Zulusami, ot tak.) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Gdyby ten kotlet można było wyrzucić nie zajmowałabym się odświeżaniem. |
|
|
Odświeża Pani kotlet, panierki nie zdrapując. |
|
|
lala ma Pani na myśli także enuncjacej obecnej władzy?
swietnie nadają sie do kabaretu a la Mrożek... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dla uzupełnienia. Arbitralnie można przyjąć - ale tylko na własny użytek- że brzydkie jest piękne. Na przykład, zakupić od " artystki" tęczę, postawić we własnym ogrodzie i się do niej modlić. Albo- wybrać się do Filharmonii w bluzce z wystającymi brudnymi ramiączkami od stanika uważając, że to szczyty mody i elegancji. Nie można jednak arbitralnie ( czyli kulturowo) przyjąć, że się jest geniuszem, Napoleonem, czy Einsteinem. Albo inaczej- Pruszków Wschodni jest pełen takich Napoleonów i Einsteinów. Dostają trzy razy dziennie prochy, a jak trzeba to i kaftan. Podobnie- choć można na własny użytek wierzyć, że szczoteczka do zębów jest psem jamnikiem, nie uda się nam tej szczoteczki sprzedać jako rodowodowego psa.
Dyskusja na ten temat przypomina czasem kopanie się z osłem. Osłem a nie koniem. "Chęć szczera" za czasów komuny robiła z durnia oficera, a za czasów postkomuny robi z Bęgowskiego Grodzką ale z osła konia nie zrobi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dla uzupełnienia. Arbitralnie można przyjąć - ale tylko na własny użytek- że brzydkie jest piękne. Na przykład, zakupić od " artystki" tęczę, postawić we własnym ogrodzie i się do niej modlić. Albo- wybrać się do Filharmonii w bluzce z wystającymi brudnymi ramiączkami od stanika uważając, że to szczyty mody i elegancji. Nie można jednak arbitralnie ( czyli kulturowo) przyjąć, że się jest geniuszem, Napoleonem, czy Einsteinem. Albo inaczej- Pruszków Wschodni jest pełen takich Napoleonów i Einsteinów. Dostają trzy razy dziennie prochy, a jak trzeba to i kaftan. Podobnie- choć można na własny użytek wierzyć, że szczoteczka do zębów jest psem jamnikiem, nie uda się nam tej szczoteczki sprzedać jako rodowodowego psa.
Dyskusja na ten temat przypomina czasem kopanie się z osłem. Osłem a nie koniem. "Chęć szczera" za czasów komuny robiła z durnia oficera, a za czasów postkomuny robi z Bęgowskiego Grodzką ale z osła konia nie zrobi. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ktoś ze znajomych doniósł mi telefonicznie, że Grodzka to Krzysztof Bęgowski. Niech będzie -i koniec z tym nieszczęśnikiem. Zainteresowani niech sobie szukają w sieci. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie można nazwać intymnym czegoś co z własnej woli poddaje się wałkowaniu przez media. Volenti non fit iniuria. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Racja! Specjaliści od spraw rynkowych wiedzą, że obniżka ceny może oznaczać spadek popytu.Ale dla mnie dredy to brudny kołtun ,dziura to dziura, a ramiączko stanika wystające spod bluzki to wpadka , anie trend mody. Dlatego jestem dinozaurem. |
|
|
lala nie wiedziałam, że az tak dobrze zna pani życie p. Grodzkiej, nawet w najbardziej intymnych sferach,
pogratulowac pewności |
|
|
Jabe Pani błąd, że taniej. Oznaki luksusu muszą kosztować, inaczej nie będzie to luksus. |
|
|
Jabe Tu przychodzą zatwardziali ignoranci w kwestii najnowszych osiągnięć płciowości. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Niestety młodych się nie przekona. Kiedy spotykam ucznia z podartymi na kolanach spodniami nieodmiennie pytam ile zapłacił za te dziury. Kiedy odpowiada, że kilkaset złotych odpowiadam, że produkuję dziury w odzieży taniej. Śmieją się uprzejmie, ale widzę, że wznoszą oczy ku niebu. " Kiedy ta starucha się wreszcie odczepi"- myślą.Taki jest porządek świata. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Jeżeli płeć to tylko sprawa nazwy i arbitralnego wyboru to "z dawaniem ciała" jest podobnie. Na przykład ktoś uważa, że oddaje sprawie powszechnej równości i solidarności ( solidarności kota z myszą) serce a tak naprawdę jest to "miejsce gdzie plecy nazwę swą szlachetną tracą". |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Odwagę powinna wykazać szeroka publiczność wyśmiewając te brednie. Na brednie najskuteczniejszy jest śmiech.Za realnego socjalizmu ludzie potrafili się śmiać i powstawały wspaniałe dowcipy. Memy na temat Komorowskiego czy tej nieszczęsnej tramwajarki przywracają mi nadzieję na normalność. Rozumu i przyzwoitości nie da się zadekretować. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann W dzieciństwie czytałam "на берэгу Сэванa" ( albo jakoś tak). Bardzo ciekawe.Pamiętam, że zafascynował mnie fragment gdzie pionier zostawił kartkę z błędem ortograficznym "мы пошли все за сады" ( poszliśmy wszyscy za sady)zamiast "мы пошли в место засады"( poszliśmy w miejsce zasadzki) i wywołało to niezwykłe perturbacje. Autora nie pamiętam. Wtedy zdecydowałam,że będę tłumaczem.Fadiejew to ten od "Młodej Gwardii". Pamiętam z kolei -i na szczęście- tylko tytuł. Zaśmiecano nam wyobraźnię, ale okazaliśmy się złym materiałem na zabiegi propagandowe. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Grodzka czyli ubek Będowski ( albo jakoś tak) nie przeszedł operacji zmiany płci lecz dostał zadanie partyjne ( wicie rozumicie) pracy na odcinku gender pod przykryciem .... kiecki. To typowa płeć kulturowa czyli z arbitralnego wyboru. Z góry oświadczam, że nie będę tego sprawdzać ani podawać źródeł. Nic mnie to po prostu nie obchodzi. Mam nadzieję, ze nie dostał się do sejmu i przestanie ośmieszać nasz kraj i parlamentaryzm. |
|
|
Valdi Otóż z projektem odwrócenia biegu rzek Syr-dari i Amu-dari był jeszcze jeden dodatkowy problem. Dokonano tego dla nawodnienia i uprawy pustynnych ziem. W efekcie tego nawodnienia podniósł się poziom słonych wód podskórnych i uprawa czegokolwiek okazała się niemożliwa, a życie na tych "nawodnionych" obszarach okazało sie koszmarem.
Był taki soviecki propagandysta - Faddiejev, którego czytałem "jeszcze dziecięciem będąc" ignorując znaczące chrząknięcia rodziców. To właśnie on roztaczał inspirujące perspektywy zmiany kierunków rzek itd. |
|
|
lala nie rozumiem, czemu córka miałaby "dostać w łeb od emigranta z Syrii"...
niekoniecznie - w Berlinie zyje się dobrze i wygodnie, na pewno lepiej
niz w PL - nikt nie każe identyfikować się z "jedyną słuszną" religią,
jak ostatnio prezes Kaczyński, Berlin jest dobrym miejscem, gdzie oczywiście,
jak w każdym wielkim mieście istnieje patologia pt. przestępstwa, ale nie ma
to cech etnicznych (jak ostatnia bójka Polaków pod kościołem w Londynie);
autorce zaś - zgadzam się z 99% wpisu! - che jednak zwrócić uwage, że:
czym innym jest opreracja zmiany płci (przypadek : Gordzka)
a czym innym kategoria "płeć kulturowa" - doprawdy warto poczytać
dokładniej! |
|
|
Co do siodła i krowy zgoda. Ale co do gender to niestety nie jestem aż takim optymistą. Jest coraz gorzej. A wielu posłów PiS to, nie tylko w sprawie gender, niestety tchórze. |
|
|
gorylisko wbrew temu co usiłują sugerować różne awtorytety... w Polsce nigdy nie brakowało zdrowego rozsadku i pomyślunku...
zwłaszcza w społecznościach trzymajacych się tradycji tej polskiej tradycji a Ona Tradycja polska jest silnie związana z chrześcijaństwem... zas Pan Bóg w Trójcy Jedyny jest kwintesencją mądrości... "niech mowa wasz oznacza, tak, tak a nie, nie..." proste jak konstrukcja cepa... dlatego komuna miała przerąbane u Kaszubów czy Górali...
za to ich lubię choć to uparte bestie ;-)
problem był z elitami, one dawały ciała... niestety... |
|
|
dziękuję autorce
tekst drukuję i zostawiam mojej dorosłej już Córce, która wyjechała pracować do Berlina i nasiąkła tą ogłupiającą multi-kulti poprawnością lewacką.
NIESTETY
nie umiałem przekazać jej mojego świata.
przegrałem z internetem, mediami i "róbtacochceta"
ps
może jednak kiedyś tam w Berlinie, Paryżu, Brukseli czy Londynie dostanie w łeb od imigranta z Syrii, zrozumie i gdy wróci to przeczyta. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tekst drukowany w Warszawskiej Gazecie |