Otrzymane komantarze

Do wpisu: Społeczeństwo obrotowe
Data Autor
Ja w żaden sposób nie tłumaczę, ani nie usprawiedliwiam. Wykazuję tylko, że przypisywanie tz. lewactwu, pewnych zachowań i mechanizmów - jako typowych dla tego "kierunku społeczno politycznego" - jak Pani i wielu innych propagandystów próbuje to wcisnąć czytelnikom, w konfrontacji z faktami, jest błędne. Przecież ma Pani potencjał pozwalający na napisanie tekstu bez tej agitacji zgodnej z obecnie panującą poprawnością polityczną. Ileż można pisać, że lewactwo to, lewactwo tamto. Na NB jest dużo, lepszych niż Pani, specjalistów - blogerów uprawiających ten publicystyczny taniec św. Wita, nie ma Pani szans z nimi.
Izabela Brodacka Falzmann
"A w Ameryce Murzynów biją". Taki jest sens Pana argumentacji. W historii zdarzało się wiele zła.Nie można jednak tłumaczyć tortur stosowanych w katowniach UB mówiąc: " a Inkowie, składali ofiary z ludzi, no i co?".
Anonymous
@jdj Cywilizacja socjalistyczna i cywilizacja łacińska to te z teorii historiozoficznej Konecznego, które nasze obecne państwo ukształtowały. "Nie można być cywilizowanym na dwa sposoby" twierdzi Koneczny i stąd ten chaos pojęciowy.
Anonymous
Pani Izo! Nie pisałem o metodach na "dobre postrzeganie państwa" i "zagospodarowanie"elektoratu. PiS wykonał dobry manewr polityczny i przeczuwam, że wybory do Senatu na Podlasiu (pomysł genialny sam w sobie) zostaną wygrane jak bitwa pod Grunwaldem. Pytanie czy te zwycięstwa taktyczne przyniosą efekty trwałe dla Polski, czy zdobyta wolność będzie trwała jeżeli oparta będzie na nieporozumieniu społecznym. Praktyka pokazała, że angażowanie się państwa w sprawy społeczne przynosi szkody. Pisze Pani o ludziach, którzy "są wyrzucani z mieszkań, żyją w nędzy, nie mają nic do gadania w najistotniejszych dla nich sprawach". To ofiary państwa, które "pomaga" tym, których wcześniej uczyniło nędzarzami. Pani pomagała tym ludziom realnie własnym poświęceniem i własnym kosztem. To jest zarówno prawe, jak i prawicowe. Nie mam oczekiwań, że z dnia na dzień zniknie bieda, którą wygenerowały rządy lewicowe ostatnich 25 lat. Jeżeli podejmuje się działania doraźne, broni się słabych w sytuacji zagrożenia ich bytu i bytu państwa (co jest prawicowe) to nie wolno tego robić metodami lewicy i wciągać społeczeństwa na stałe w pułapkę socjalu, bo konsekwencją są podatki, które dosięgają najdotkliwiej najbiedniejszych. Pisałem o tym, że bez uzgodnienia wspólnych pojęć będą nieporozumienia zamiast kompromisu lewicy z prawicą. Chyba, że ktoś nie chce kompromisu, bo państwo ma pozostać lewicowe, a społeczeństwo skołowane i skonfliktowane. To pasuje do koncepcji NWO.
NASZ_HENRY
Ma Pani na myśli, sPOntanicznie zapisane w genach i odnotowane w dokumentach resortowych ;-)
NASZ_HENRY
W działalności POdziemnej Polacy zawsze byli prymusami ;-)
Izabela Brodacka Falzmann
Stawia Pan tezę,że aby promieniować trzeba poddać się napromieniowaniu.A spontaniczne, samoistne promieniowanie substancji promieniotwórczych to co?
Izabela Brodacka Falzmann
W szkołach powstało solne podziemie. Dzieciaki przynosiły fiolki z solą i chowały w umówionych miejscach:)
Izabela Brodacka Falzmann
Tak było przede wszystkim w dziedzinie nauk ekonomicznych i społecznych. Ale w przyrodniczych zdarzało się też. Znany wszystkim jest przypadek dobrego fizyka, w dziedzinie ciała stałego, który aby wyjechać za swoją żoną na stypendium do Francji udostępnił swoje mieszkanie SB na punkt kontaktowy. Nie byłoby stosowne ujawnianie jego nazwiska gdyż już nie żyje.Komentarza chyba to nie wymaga. Jak powiedział poeta: "lecz w gruncie rzeczy była to sprawa smaku".
co to jest "cywilizacja socjalistyczna" i "dogorywająca obecnie łacińska"? Czytałem o komunistycznej nowomowie, ale o podobnych dziwolągach nie słyszałem.
Izabela Brodacka Falzmann
Wbrew różnym teoriom nieuchronne jest angażowanie się państwa w sprawy społeczne. Jeżeli państwo ma scedować wszystkie funkcje społeczne na dobroczynność prywatną w dodatku dobroczynność łaskawie nam panujących oligarchów, to takie państwo postrzegane jest przez 50% społeczeństwa ( to te 50 %, które nie chodzi na wybory) jako śmiertelny wróg. Trudno oczekiwać lojalności obywatelskiej i gorliwości w płaceniu podatków od ludzi, którzy są wyrzucani z mieszkań, żyją w nędzy, nie mają nic do gadania w najistotniejszych dla nich sprawach. Nie istnieje też klasa średnia, na której dobroczynność mogliby liczyć. Po 89 roku zrobiono wszystko żeby nie powstała klasa średnia, a własnie powiązana przestępczymi więzami oligarchia. "Zagospodarowanie" części tych nie głosujących jest zwycięstwem PiS. Przywrócono ich społeczeństwu.
Ja w sumie to do pana Marek 1taki. Ten galimatias pojęciowy to się wziął również i stąd że rządy przejęła czerwona burżuazja. Nie znajduję lepszej nazwy dla warstwy społecznej wywodzącej się z pewnej grupy ludzi będących u władzy w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Ta grupa zdemoralizowana życiem na koszt pańatwa i nie potrafiąca niczego poza dojeniem tego państwa w pewnym momencie zapragnęła zostać kapitalistami. I im się to udało. Majątek polski został sprywatyzowany, czyli podzielony pomiędzy ową czerwoną burżuazję. Przyzwyczajona do dojenia państwa nie brała jednak pod uwagę że tym majątkiem trzeba umieć zarządzać. Skutek był taki że wszystko zostało doprowadzone do ruiny. Niszczac swoim nieudacznictwem gospodarkę i okradając ją podcięli tym samym gałąź na której sami siedzieli. Terraz robią to dalej. Byłem zdumiony słysząc w sejmie okrzyki posłów PO "precz z komuną". Kimże oni są?
ant.an
Nie chodzi o to, że dwunastoletni chłopak żył z rodzicami w Dubnej, tylko o to skąd mu się wzięło, że tak niewiele kojarzy z historii i tradycji swojego narodu.
"Tego jak sądzę chcemy uniknąć" Łatwo powiedzieć trudniej zrealizować, co widać po Pani własnym tekście. Otóż jednym z podstawowych sposobów przypisania komuś lub jakiejś grupie "agenturalnosci" jest etykietowanie kogoś lub nazwanie zjawiska, sytuacji. Przypisała Pani odbieranie dzieci nie dość radzącym sobie rodzinom jako przykład lewactwa. Kompletna bzdura. Był to proceder stosowany powszechnie przez środowiska jak najbardziej prawicowe, związane ściśle z religią chrześcijańską. W USA tysiącami dzieci wcielano do sierocińcow, wyrywano je z rąk matek przy śpiewanych protestanckich psalmach, w arcykatolickiej Hiszpanii pod rządami Franko polowano na ulicy, na dziecięcą biedotę, by zasilić w darmową siłę roboczą zakony , w Irlandi siostry zakonne prowadziły biznes polegajacy na trzymaniu w zamknietych zakładach pracy młodych kobiet, które miały nieszczęście "wpaść" by pózniej ich dzieci sprzedawać bogatym acz niepłodnym lub starym parom. O zamtuzach udających sierocińce we Włoszech, też Pani nie słyszała? Z pewnością Pani słyszała o tym i doskonale wie, problem w tym, że fakty brzmią nader skrzecząco, nie pasują do poematu o lewactwie. Nijak je wpasować w obowiązujący od ostatnich wyborów kierunek polityki historycznej.Żło jest złem. Ciekawe co miała by do powiedzenia jedna z posłanek, ta od nie kupowania niemieckich produktów, gdyby jej przyszło cofnąć się do złotego wieku sprzed wprowadzenia w życie lewackich pomysłów o prawach kobiet.
"resortowe dzieciaki i różne kurtyzany władzy jeździły na stypendia i studia do zachodniej Europy i USA" POtwierdzam. Przykład: Cimoszewicz, Kleiber (ten co to głosi takie prawdy naukowe za jakie mu płacą), Sikorski ...
Anonymous
Pani Izo! Trochę Pani porządkuje a trochę obraca to w niwecz, np. pisząc "Przede wszystkim trudno jest podać sensowną definicję prawicy." albo podając przykłady do definicje liberalizmu i konserwatyzmu wg nowomowy. Nie zgodzę się, że "nie mieliśmy i nie mamy prawdziwej lewicy w sensie ustalonym przez dojrzałe demokracje" Czyż nie osiągnęliśmy w III RP dojrzałości wystarczającej? PO jest wystarczająco antypatriotyczna, antykatolicka i antyliberalna. Mętlik jest tylko gdy odchodzimy od tradycyjnych wartości prawicowych: ojczyzny, wiary i wolności. Mieliśmy przed wojną PPS i PSL a teraz mamy PiS. Partie, które nie spełniały wszystkich kryteriów lewicowości ani wtedy, ani teraz i dlatego obrońcy demokracji są zaniepokojeni. Na czym ma polegać dojrzałość demokracji? Zapewniam Panią, że tak wygląda dojrzała demokracja i, że nie brakuje nam lewicy tylko prawicy. Pisze też Pani "Przed taką lewicą prawa strona sceny politycznej musi poszkodowanych tak naprawdę bronić, czyli chcąc nie chcąc to prawica a nie lewica zajmuje się ochroną rodziny, zasiłkami, wiekiem emerytalnym, darmowymi lekami dla starych ludzi." Zasiłki, emerytury, darmowe leki to program lewicy jeżeli ktoś robi to za publiczne pieniądze, a prawicy jeżeli za prywatne. PiS w tym aspekcie jest lewicowy i walczy z wypaczeniami socjalizmu a PO i Nowoczesna są lewicowe i zmierzają do pogłębienia socjalizmu aby osiągnąć kolejny etap rewolucji, tak jak SDKPiL. Ta kołomyja pojęciowa to wg Prof.Feliksa Konecznego wynik ścierania się na naszych oczach cywilizacji socjalistycznej z dogorywającą obecnie łacińską.
NASZ_HENRY
Zakazy używania soli w stołówkach szkolnych i sprzedawania w szkolnych sklepikach słodyczy to testy wytrzymałości niewolników na Brukselsko Bankierskie Biurokratyczne działania ;-)
NASZ_HENRY
Kolejność była taka, najpierw w Dubnej napromieniować a potem na zachód promieniować ;-)
Do wpisu: Owoce zatrutego drzewa
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję wszystkim serdecznie za komentarze.Nie bardzo mogę się rozpisywać w odpowiedzi gdyż jestem na Mazurach i korzystam przez chwilę z cudzego laptopa.Pozdrawiam.
lala
ot, taki J.M. Rymkiewicz - W 1964 podpisał list (...), wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy, zorganizowanej kampanii, oczerniającej Polskę Ludową.(źródło: Dziennik Polski, rok XX, nr 111 (6303), 12 maja 1964 roku, s. 2.) ale teraz nasz wspaniały poeta, bo wszak pisuje wiersze "prawilne" - "Drogi Panie Jarosławie"....
Izabela Brodacka Falzmann
Niestety bardzo często używany jest argument, że nie wolno nam nikogo oceniać ani potępiać, bo każdy może nawet w ostatniej chwili życia pojednać się z Panem Bogiem. Słyszałam to nawet w kościele tradycji. Moim zdaniem jest to podejście typowo poprawnościowe politycznie. Jesteśmy przecież oceniani na każdym kroku, w pracy, na uczelni, w życiu prywatnym. Nie widzę przyczyn dla których nie mam prawa wykluczyć Baumana z grona wykładowców uniwersytetu. Natomiast jego relacje z Niebiosami są faktycznie nie moją sprawą i nie odmawiam mu prawa do zostania nawet świętym.
;- "Możemy Baumanowi przebaczyć," ... jezeli daje Pani przyklad Baumana ... czy komukolwiek innemu z tych bandziorow to przebaczenie zawsze i wszedzie powinno poprzedzac wyznanie winy i skrucha a potem dluga pokuta by przebaczenie moglo byc pelne. Ot tak strzelic z palca i przebaczyc ?!. Prosze sie zastanowic do dzis zyja rodziny ktorym zlamano zycie z rozkazu takich bandytow jak Jaruzelski , Kiszczak no i Bauman tez ... ilu ich jeszcze zyje wokol nas ?!. A ilu takich pomniejszych co moze nie mordowali ale tez skutecznie potrafili "zlamac" ...?!!!. Tez przebaczyc ot tak ?. Czy my aby znow "grubej kreski" nie szukamy ?!:
"dziś w Szwecji trafiliby zapewne do wygodnej celi ..." - na temat (bo ważny!), warto przeczytać w: euroislam.pl Po Powstaniu Styczniowym byłoby możliwe szlachetne zachowanie względem zdrajców (tj. nie podawanie ręki itp.), ale po latach medialnej obróbki mediów mętnego nurtu, trzeba na to nieco poczekać, aż szlachetność wróci do wychowania.
ant.an
Owoce z zatrutego drzewa rozlazły się po całej Europie. Nie chcąc tego, zamiast do swojego komentarza, dodałem zdjęcie pod Pani tekst, jeżeli coś zakłóca, to proszę bez żadnych skrupułów usunć.
Mikołaj Kwibuzda
Porusza Pani problem nie tylko ciekawy, ale bywa, że również życiowo ważny. Obawiam się jednak, że wpada Pani w lustrzane odbicie salonowych anatem: "tego się nie czyta", "z tym się nie dyskutuje". Jak podejść do dorobku artystycznego ludzi niegodziwych (w ogóle lub na jakimś etapie życia), to sprawa indywidualnej wrażliwości i poprzestańmy na tym. Ale w sprawach nauki nie powinno się liczyć, czy naukowiec jest świętym, czy hultajem. Ekstremalny przykład zbrodniarza Mengele - nie znam się na medycynie, ale czy można wykluczyć, że wyniki jego badań, okupione okrutnymi cierpieniami i śmiercią w upodleniu wielu ludzi, nie mogą dziś uratować komuś życia? Czy nie będzie jakimś oddaniem czci ofiarom, że z ich męki będzie dla kogoś pożytek? Czy wyrzekając się ich, nie pozbawiamy zamęczonych ludzi ostatniego sensu ich śmierci? Wszak to pytanie sięgające w pobliże chrześcijańskiego rozumienia cierpienia i ofiary, na które odpowiedzi można szukać w Ewangelii. Wyznajemy, że czerpiemy pożytki z ofiary niewinnego Baranka, a przecież jesteśmy dzięki temu nie gorsi, a zbawieni. Z pewnością wielu bardzo mądrych ludzi, których nazwisk nigdy nie słyszałem, napisało już o tym setki tłustych tomów i zrobiło niejedną habilitację, proszę więc wybaczyć moje dość wulgarne uwagi. Obserwuję atoli z niepokojem, jak uformowaną w innym kontekście prawnym i społecznym doktrynę "owoców zatrutego drzewa" w wersji z amerykańskich filmów aplikuje się u nas szeroko do spraw, do których nie była stworzona.