|
|
lala niestety, zwolennicy aborcji mają tylko odmienne zdanie co do definicji istnienia jednostki ludzkiej zdolnej do życia,
oczywiście doskonale Pani wie jak zmienne było w tej materii stanowisko kościoła, wystarczy wspomnieć św. Tomasza....
też Pani życzę wszystkiego dobrego, i proszę wyznaniami wiary nie zastępować wiedzy ani racjonalnego myślenia |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Szanowna Pani, zwolennicy aborcji nie przestrzegają zakazu nie zabijaj. Właśnie rzecz w tym, że etyka sprowadza się dla nich do sprzątania kup po psie i płacenia podatków. Poza tym zgoda. I wszystkiego najlepszego szczerze Pani życzę. |
|
|
lala Szanowna Pani,
tak trudno zrozumiec, że żyją też w PL osoby, dla których aborcja nie jest złem ostatecznym?
i że tak jak Pani - są obywatelami tego samego państwa, płacą podatki i sprzątają kupy po swoim psie,
żyją i też maja prawo, by szanowano ich poglądy - zwłaszcza, gdy chodzi o elementarną przyzwoitość,
o której Pani pisała - poszanowanie ciszy na cmentarzach, niewykorzystywanie cudzej śmierci do polityki...
kwestie moralności są wspólne w jednym kręgu cywilizacyjnym - przestrzegamy wszak nakazu "nie zabijaj" tak samo jak "nie mów fałszywego świadectwa"... |
|
|
Ma rewolucyjna czujność, wymaga zauważenia, że porusza się Pani na podobieństwo Staniszkis, po cienkim lodzie. Nie dość było o klaczy która wybrała się na lepszy świat, to zamienia się Pani w Terlika. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To tylko jak mawiają sąsiedzi:"тонкий намек на толстое дело".Są sprawy poważniejsze niż kradzieże kieszonkowe, co do których nie można stwierdzić, że zdania są podzielone.Na przykład aborcja. Można się pięknie różnić w kwestiach gustów muzycznych czy doboru wina do kolacji- lecz nie w sprawach moralnych. To są naprawdę różnice cywilizacyjne. Nie bez przyczyny istnieje termin cywilizacja śmierci. Nie chciałam walić z grubej rury stąd pozornie żartobliwy ton. Ale proszę uprzejmie. |
|
|
Rzetelne śledztwo. Z ust Pani mi to wyjęła. |
|
|
lala doprawdy, wzruszająco dowcipna filipika,
niestety - nietrafiona,
pisałam serio i doskonale Pani o tym wie, że nie chodzi o fałszowanie nad grobami ani o kieszonkowócw,
szkoda... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Miejmy nadzieję, ze rzetelne śledztwo wszystko wyjaśni. Tylko prawda jest ciekawa i nikogo nie ma prawa obrazić. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Szanowna Pani, są naturalne granice tolerancji. Nie mogę mieć szacunku dla pana , który usiłował ostatnio okraść mnie w tramwaju, choć być może miał do szkoły pod górkę i ma inne niż ja poglądy na kradzież. Nie mogę mieć szacunku, do kogoś kto donosił na kolegów do gestapo czy UB. Co do ciszy przysługującej zmarłym- najistotniejsze są intencje i wola rodziny.Powszechnym obyczajem jest ostatnio odgrywanie nad grobem na przykład "Arii na strunie G" albo " Ave Maryja" przez jakiegoś domorosłego skrzypka.Moje wrażliwe muzycznie ucho strasznie to razi. Ale przez grzeczność opanowuję ochotę odejścia od grobu albo zatkanie uszu. Rozumiem, że taka jest wola rodziny. Ostatnio byłam na pogrzebie żeglarza, na którym koledzy odśpiewali:" Nie ma już wielorybich stad" .Żona płakała ze wzruszenia. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann "Grzeczność nie jest nauką łatwa ani małą"- (Pan Tadeusz Księga I). A ja uważam,że grzeczność płynie z wnętrza. Wzorem dobrego wychowania była zawsze dla mnie nasza gospodyni z Ochotnicy Dolnej, która była sierotą i skończyła tylko 4 klasy przedwojennej szkoły powszechnej. Nasi " Europejczycy" mogliby brać u niej lekcje dobrego tonu.Nigdy nie zrobiła nikomu przykrości i z wszystkimi potrafiła rozmawiać, serdecznie ale z dystansem. Górale mają wysokie poczucie własnej wartości.Tego brakuje różnym wykształciuchom i pokrywają własne kompleksy agresją. Ale pan Onyszkiewicz nie ma najmniejszego powodu do kompleksów. Myślę, że ukształtowało go " towarzycho",w którym się obraca. |
|
|
Kłamstwa Kopacz mają taką samą konotację jak rewelacje ministra obrony. Czy przeszkadzają one Pani? |
|
|
lala Szanowna Pani, racja
- szokujące jest cyniczne instrumentalizowanie śmierci w celach politycznych,
- szokujące jest zakłocanie ciszy na cmantarzach,
- szokująca jest pogarda dla każdego, kto ma odmienne poglądy |
|
|
Zofia Pani Izo podzielę się pewną scenką ,której byłam świadkiem.Było to jakieś 7-8 lat temu.Byłam okazjonalnie w Warszawie ,jechałam tramwajem do którego weszło rozkrzyczane towarzystwo w którym rozpoznałam p. Onyszkiewicza.W tramwaju od razu poczuło się woń drogich perfum pań i panów.Głośne towarzystwo zaczęło zbierać między sobą drobne na bilet.Niestety każdy z nich twierdził,że nie ma pieniędzy.Uzbierali nie całą kwotę i p. Onyszkiewicz podszedł do kierowcy i wysypał tą "zbieraninę". Kiedy wyszli zrobiło się cicho i pomyślałam wtedy - Boże jaka hołota bez kultury.To zwykłe buractwo które przyszło nam szanować,bo reprezentują nasz Kraj w różnych dziedzinach.
A teraz dowiedziałam się ,ze ten pan to ma korzenie arystokratyczne.Dodając do tego pana europosłankę Thum to mam doskonały przekrój tej arystokracji.
Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Krewni ofiar katastrofy domagali się i domagają od władz zdecydowanego działania w celu jej wyjaśnienia. Rozmawiałam o tym na przykład z wnukiem Anny Walentynowicz.Chyba nie wyobraża sobie Pan, że kogokolwiek usatysfakcjonowały kłamstwa Kopacz na temat kopania. Bodajże na metr w głąb ziemi gdy szczątki i rzeczy osobiste ofiar poniewierały się na jej powierzchni jeszcze bardzo długo. Proszę się zastanowić nad tym jak zachowują się władze innych krajów których obywatele zginęli w katastrofie lotniczej. |
|
|
"Tak zwana „mowa nienawiści” jest w Polsce karana sądownie."
Spoko. Władza sądownicza i prokuratorska jest od pewnego czasu we właściwych rękach.
Poza tym co prawda, nie dla żartu - czy Onyszkiewicz żartował z ofiar? - ale dla znacznie poważniejszych celów używa się ofiar katastrofy. Jak ocenić używających. Ma Pani jakieś zdanie na ten temat? |
|
|
POkłosie oun/upa bandery, szuchewycza i sotni rezunów onyszkiewicza to PO prostu innych krąg cywilizacyjny. Niestety zamieszkujący Polskę. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Myślę, że nie wykonamy tego rozkazu. Okazało się, że to własnie młodzi ludzie nie chcą zapominać skąd się wywodzą. Nie tylko stare - jak ja- mohery. |