|
|
Droga Pani Izabelo, jakiś czas temu przyrzekłem sobie nie komentować Pani felietonów - pozostając wiernym czytelnikiem - jesteśmy jak dwie okopane armie, nawet jeśli wojna straciła już sens, nie można się wycofać. Aż do dzisiaj ... Pisze Pani: "Pani Lidia przysiadła się do mnie, nic nie znaczącej i nikomu nie znanej smarkuli, żeby opowiedzieć mi szczegółowo jak sobie radzi z domowym budżetem. Otóż, (...)" Nigdy nie kwestionowałem przytaczanych przez Panią "dowodów anegdotycznych" (wiem, ale nie mogę powiedzieć skąd wiem), ale tym razem zasłużyła Pani na biszkopta. No chyba, że Lidia Lange była skończoną idiotką. Włosi mają takie powiedzenie: "Se non è vero, è ben trovato." Pomimo naszych różnic, pozostaję ...
PS Pycha zgubiła PO (której nie lubiłem, uważałem za mniejsze zło); PiS nie nie chce uczyć się na cudzych błędach, więc nauczy się na własnych. Hybris. |
|
|
jazgdyni Witaj!
Ważny tekst.
Dlaczego mamy sieczkę w głowach i Balcerowicz był możliwy. |
|
|
mjk1 Jabe, akurat Tobie w ubiegłym tygodniu, tu na Naszych Blogach podałem, gdzie możesz naleźć informację w jakim Państwie i kiedy rozwiązano ów odwieczny problem kapitalizmu. Sam z własnej i nieprzymuszonej woli napisałeś' że Ciebie to nie interesuje, bo długie czytanie jest dla Ciebie męczące i Cię nudzi. Pretensje możesz mieć więc tylko i wyłacznie do Siebie, że dzisiejszym wpisem udowodniłeś, iż nie rozumiesz owego problemu. Gdy się jednak powidziało A wypada powiedziec i B. Wyjaśnij więc co wg Ciebie jest przyczyną głodu w kapitalizmie. Chętnie podyskutuję. |
|
|
Jabe To tak, jak z hulajnogą i samochodem sportowym – hulajnogą nie da się jechać szybko, a sportowe auto może jechać za szybko. Może.
Ludzie są głodni nie dlatego, że w kapitalizmie można wyprodukować za dużo żywności. |
|
|
mjk1 Wpis Pani Izabeli, jak i dyskusję pod nim podsumował bym tak. Ekonomia, nie koniecznie polityczna, socjalizmu reprezentuje ciemną stronę księżyca, natomiaast ekonomia kapitalizmu jasną. Niestety w obydwu przypadkach jest to księzycowa ekonomia. Można to łatwo udowodnić na podstawie kryzysu występującego w obydwu ustrojach. Kryzys w socjaliżmie polega na tym, że nie potrafimy wyprodukować wystarczjącej ilości dóbr dla wszystkich owych dóbr potrzebujących. Kryzys w kapitalizmie polega na tym, że potrafimy wyprodukować więcej niż skonsumować np. żywności, żywność tę niszczymy a ludzie z głodu umierają. Kryzys socjalistyczny każdy doskonale rozumie. Kryzysu kapitalistycznego nikt a dokładnie prawie nikt nie rozumie, ale każdy w miare rozgarnięty musi przyznać, że coś tu nie gra. Świadomie i z pełna premedytacją napisałem, że prawie nikt nie rozumie ponieważ byli ekonomisci, którzy nie tylko nad owym problemem sie zastanawiali, ale ów problem także rozwiązali. Nie dziwi mnie, ze komentujący mogą nie znać sposobów rozwiązania owego problemu, ani kiedy ów problem rozwiązano w praktyce, i w jakim Państwie. Dziwi mnie natomiast, że Pani Izabela o tym nie wie. Pozdrawiam szanowną autorkę i wszystkich komentujących. Michał Kaczmarczyk. |
|
|
wielkopolskizdzichu TVP też się Pani nie podoba. Nawet desant z Polsatu? |
|
|
Silentium Universi - Towarzyszu - zwraca się chłop do Gierka - kto wymyślił socjalizm, masy pracujące czy naukowcy?
- Oczywiście, że masy pracujące.
- Tak też myślałem. Naukowcy to by najpierw na szczurach wypróbowali. |
|
|
NASZ_HENRY Non omnis moriar ;-) |
|
|
gorylisko w rzeczy samej Szanowna Pani... ta magia tych pieniążków na zawołanie...a ty zwykły człowieku...no cóż nie spełniasz warunków kredytowych ;-)
a jak nie zapłacisz zus to do niektórych biznesmenów żaden komornik nie przyjdzie zaś do innych ustawiają się kolejki... czary jakieś... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pana bon moty sobie po prostu zapisuję.-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Była poza tym cała plejada wybitnych biznesmenów którzy zawsze mogli liczyć na jakiś FOZZ albo inny kurek z kasą. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tak czułam się własnie swego czasu na niektórych wykładach. Nie zawsze można było wyjść albo zatkać sobie uszy.Tak czuję się słuchając TV. Ale tu sprawa jest prosta, przycisk w pilocie po którego użyciu następuje błogosławiona cisza i shadenfreude- ty sobie gadasz a ja cię nie słucham.Im człowiek starszy tym bardziej musi dbać o słuch. |
|
|
gorylisko zapomniałe dodać... "geniusz" kulczyka też był niezły...ile razy musiałem się natłumaczyć różnym "yntelygentnym" że takim geniuszem jak on który miał na zawołanie tanio do kupienia i drogo do sprzedania to i koń potrafi być... ;-) nie ujmując koniom... |
|
|
gorylisko Witam Szanowna Panią
Pamiętam dobrze ekonomię polityczna socjalizmu...tzn. pamietam, że było to bla, bla, bla... dopiero ekonomia polityczna kapitalizmu miała sens a niektóre sprawy pamiętam do dzisiaj jak choćby kredytowanie podmiotów na bazie ciągu geometrycznego (do mnie jako tępego fizyka zawsze przemawiały formuły matematyczne), do tego dochodzi istota weksla...etc. z tego co wiem, ekonomia polityczna czy w ogóle ekonomia jest nauką opartą o to co dzieje się w naturze a konkretnie w życiu...proste jak konstrukcja cepa ;-)
natomiast na ekonomii politycznej socjalizmu siedziałem jak na tureckim kazaniu...
No i znowu powraca temat wykształcenia... okazuje się, że samo wykształcenie tak naprawdę nic nie daje jeśli nie towarzyszą mu kwalifikacje moralne czy etyczne...
Jaka ogromna prawda jest w nauce Jezusa który za podstawę wszystkiego uczynił...miłość w tym szerokim aspekcie bycia dobrym ale bez pobłażliwości za to z surowymi wymaganiami najpierw wobec siebie dopiero potem wobec innych...
Jak zwykle Szacunek Szanownej Pani od niszczyciela bananów i marchewek ;-)
niestety dzisiaj rano owsianka tylko ;-) |
|
|
NASZ_HENRY Po księżycowej ekonomii krajobraz też jest księżycowy ;-) |