Otrzymane komantarze

Do wpisu: O Niemcu, który chciał być Polakiem
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Pastor Falzmann jest- ściśle rzecz biorąc- krewnym mego męża i dzieci. W czasach gdy dzięki " pedagogice wstydu" wielu urodzonych jako Polacy wstydzi się tej swojej polskości jego postawa jest dla mnie wzruszająca. Przecież mógł bez słowa wyjechać, nie musiał podpisywać żadnych list, bo urodził się Niemcem. Był Polakiem z wyboru, niezwykle konsekwentnego wyboru. Podczas podróży zagranicznych spotykałam rodaków, a właściwie byłych rodaków, którzy nie chcieli mówić po polsku, udawali, że zapomnieli język polski czasami nie władając obcym. Tak bardzo im było śpieszno do wynarodowienia . Najczęściej z przyczyn ekonomicznych. Czasami dawało to nie zamierzony efekt humorystyczny. Pewnej byłej Polce, uważającej się po dwóch miesiącach od wyjazdu za Niemkę wytłumaczyliśmy ze znajomym, że jest bez języka, bo polski- jak twierdziła- zapomniała, a żadnego innego nie umie. Znajomy powiedziała jej, że jej sytuacja jest tragiczna, bo nawet zwierzęta mają swój język. Była zaszokowana.
Andy51
Proszę pamiętać o Niemcu, który nie tylko chciał, ale z został Polakiem, chodzi mi o admirała Unruga.
wielkopolskizdzichu
"do odtworzenia jest w naszym kraju atmosfera kresowej, sarmackiej wielokulturowości i zgodnego różnych kultur współżycia" Zakładając oczywiście że właścicielem ziemskim jest Polak Katolik, poddanym/pracownikiem na roli prawosławny Białorusin, a handlarzem starzyzną ortodoksyjny Żyd i tych dwóch ostatnich wraz ze swymi dziećmi i wnukami nie będą chcieli wyjść z ról jakie im Pani przewidziała. Krótko mówiąc, o ile tekst o Pastorze Polaku jakoś się trzyma kupy, o tyle Pani dywagacje na temat sarmackich rozwiązań jako remedium na polskie bolączki jest scenariuszem rodem z krainy mchu i paproci.
Vrs von Bierlin
Piękne jest też dawne rozróżnienie na nacjonalizm i patriotyzm. Patriota to ten co działa dla swego kraju w sposób szlachetny, nie kosztem innych narodów. Patriotyzm nie umniejsza działania dla dobra innych narodów. Z tej szkoły patriotyzmu był Jan Paweł II. Jest taka postawa, że działając dla dobra swego narodu można działać dla dobra innych. Taka postawa królowała też podczas ostatnich dni młodzieży, niegdyś zaprojektowanych przez papieża Polaka. Zawsze taka postawa była właściwa dla Kościoła Katolickiego. Jest słyszalna w słowach psalmisty: Wychwalajcie Boga wszystkie narody. To nie mieści się w wąskich umysłach szowinistycznych totalitarystów dążących do likwidacji narodów w masie multikulti. I nie jest to tylko kwestia manipulacji. Im się po prostu nie mieściło w głowie, że Jan Paweł II, podkreślający swą polskość, mógł kochać inne narody. Stąd po jego śmierci widoczny atak na jego polskość i pełne tępoty intelektualnej przeciwstawianie Jana Pawła II i Franciszka. Zupełnie nierozumiany jest, w kręgach gazety wyborczej, polski patriotyzm, czy nawet wywodzący się z religijnych żydowskich źródeł biblijnych mesjanizm. Nie był ksenofobiczny polski patriotyzm w walce o niepodległość Polski. Słusznie zauważył Coryllus, ze Narodowa Demokracja jest ukąszona socjalistycznie i jest podobna do tradycji PPS. Tradycją reformacji, rewolucji francuskiej i marksizmu ukąszeni byli nawet antykomuniści i antysocjalistyczni księża. Złożyły się na to setki lat kłamstw i fałszywej propagandy. Inny był republikanizm Rzeczypospolitej, streszczający się w słowach: "Nigdy z królami... bo u Chrystusa my na ordynansach słudzy Maryi". W tej republikańskiej monarchii królową była Maryja symbol Matki Polki, z której swój rodowód wywodzi jidysze mame. Z braku zrozumienia tej wielonarodowej empatii, bierze się eliminowanie przez środowisko Michnika i Geremka dążenie do osłabiania Polski i okłamanie robotników w dążeniu do totalitarnej Europy, jak to wcześnie dzięki swej wrażliwości zauważył Zbigniew Herbert. Oni zdradzili ze strachu, bo ludzi prostych oceniali po sobie. Arcybiskup Hoser wczoraj powiedział gdy patrzyliśmy na ludzi z Afryki, Panamy czy z Papui Nowej Gwinei, że ludzie niewykształceni często są niezwykle inteligentni i potrafią zrozumieć więcej.
Vrs von Bierlin
Narodowość jest kategorią etyczną a nie rasową czy etniczną. Liczy się właśnie to, co kto dla swojego kraju zrobił. Na bycie Polakiem trzeba sobie zasłużyć. Oczywiście są też zdrajcy, zaprzańcy i przestępcy i ci są Polakami jakby w mniejszym stopniu.
Zeby byc Polakiem trzeba uznać polską historię, polską kulturę, polską tradycję za swoją własną. Trzeba uznać, ze polskość to normalność.Tyle Polakami byli Julian Unszlicht, autor słów ''czyz są piękniejsze dzieje niz twoje?'', Hemar, Chopin, Matejko, Beniowski, Kleeberg, Rommel, Dąbrowski, Unrug, Karol Habsburg, czy nie mówiący po polsku Wojciech Kętrzyński, Polakiem jest Wildstein, Polakiem jest pastor Falzmann. Bardzo wątpliwe czy Polakami są ludzie tępiący polską historię na kazdym kroku, niszczący polskich bohaterów, wstydzący się swoich ojców, swoich imion nawet. Są mieszkańcami Polski, ale czy Polakami? Być Polakiem to wielki zaszczyt, ale i wielki obowiązek, I tu nie ma znaczenia jak się mówi po polsku, czy się lezy plackiem dwa razy dziennie w kościele na mszy trydenckiej, nie ma znaczenia skoro swąd diabelski unosi się obok
gorylisko
Witam Szanowna Panią i Wielki Szacunek dla Pani krewnego który JEST dla mnie Polakiem...jestem wsteczny katol...ale z tym moim katolstwem nie chcę przesadzać i w tej chwili, czuję, że muszę to powiedzieć... w tym człowieku, jego wierze, męczeństwie był Prawdziwy Duch Boży i to, że zmarł przed zagazowaniem odbieram jako znak Boga Żywego który odebrał oprawcom możliwość zabicia GO. Wieczne odpoczywanie racz MU dać Panie a Swiatłość Wiekuista niechaj mu świeci na wieki, wieków. Amen. Kiedyś umieściłem na niniejszym blogu tekst, nie mojego autorstwa o niemcach którzy chcieli być Polakami... w tej grupie był nawet potomek Habsburgów, był także śp. kontradmirał Unrug i inni. Dziękuję pani za ten tekst i za następnego człowieka którego mogę podziwiać...za człowieczeństwo i ta prawdziwa iskrę bożą która jest czyms niezmiernie rzadkim na tym padole łez... Jeżeli pani będzie na cmentarzu w Zgierzu, proszę ode mnie zmówić modlitwę... tacy ludzie sprawiają, że jeszcze nie zwątpiłem w ewolucję... mówiąc Łysiakiem... Szacunek Szanownej Pani
Do wpisu: Terapia antyangiogenna czyli głodzenie nowotworu
Data Autor
Pani Izabelo, Ten lekarz mógł być zwyczajnie naiwny. Od dawna istnieje klasa "pożytecznych idiotów", jak ich trafnie określił tow. Uljanow (pseudo: Lenin). Wielu transplantologów zabija ludzi w dobrej wierze, bo przecież ratują innych! Oczywiście prócz tych głupich i naiwnych są perfidni, mający świadomość, jaka jest prawda. Do tego mamy do czynienia z ogromną ckliwą propagandą: telewizja pokazuje jedynie dobrą stronę transplantologii, ale bardzo rzadko mówi o życiu po przeszczepie, na lekach hamujących naturalną odporność. O tym mówi się rzadko, zaś o ofiarach, ludizach mordowanych dla "części zamiennych" nie mówi się prawie wcale. Osobiście jeden raz widziałem prof. Talara w programie p. Pospieszalskiego. I koniec. Zakłamanie.
Izabela Brodacka Falzmann
Jestem dokładnie tego samego zdania. Podobnie- z zasady nie ma nic złego w zbiórkach publicznych ale w naszym kraju żywią one różne oszukańcze fundacje. Wczoraj słyszałam dramatyczny wywiad z transplantologiem, który opowiadał jak to 1700 osób w Polsce czeka w napięciu na nowy narząd. Nie wspomniał, że "ktoś musi umrzeć żeby żyć mógł ktoś".Mimo woli myślałam o cenie jaką uzyskują lekarze za narządy na zachodzie, o morderstwach popełnianych dla pozyskania narządów choćby na Ukrainie czy w Chinach i zastanawiałam się czy ten lekarz ma jakikolwiek udział w zyskach.Kiedy lekarka pierwszego kontaktu nachalnie namawiała mnie na kupno u niej jakiejś kretyńskiej soli do moczenia nóg straciłam do niej zaufanie. Zastanawiam się ile lekarzy zajmuje się akwizycją o wiele groźniejszych leków niż głupia, nieszkodliwa sól. I tak dalej.
Pani Izabelo, Tak naprawdę, teoretycznie rzecz biorąc, handel roszczeniami stanowi coś normalnego. Przykładowo: jestem prawowitym właścicielem kamienicy za 10 milionów, ale nie mam czasu i siły, by o nią walczyć, więc sprzedaję komuś roszczenia za 8 milionów i mam spokój. Tak byłoby w normalnym kraju, ale nie w naszym. Można powiedzieć, że normą stało, iż prawowity spadkobierca ma duże trudności w odzyskaniu zrabowanego przez "polskich" bolszewików mienia, ale osoba, która od niego odkupiła roszczenie dostaje rzeczoną kamienicę "od ręki". Kto za tym stoi? Mówiąc krótko: mafia, albo nowotwór mający strukturę mafijną, który zżera Polskę. I właśnie dlatego ma Pani rację: handel roszczeniami należy zlikwidować (mimo, że moim zdaniem nie jest, teoretycznie, niczym złym), bo karmi raka. Podobnie, jak normalne składniki pokarmowe w naszym organizmie karmią raka, który nas zżera. Pytanie, czy jakikolwiek rząd temu podoła?... Pozdrawiam serdecznie.
Anonymous
Dziękuję za wyjaśnienie. O służbach nie myślimy na bieżąco - ostatecznie tajność jest narzędziem ich działania. A są i działają. I nie zajmują się obroną polskiej racji stanu. Struktury przestępcze to ich podstawowy warsztat pracy obok tego, który jest za szyldami instytucji państwa. Utopii w ujawnieniu wszelkich tajemnic PRL i III RP nie dostrzegam. To tylko dla nas są tajemnice, dla innych tajemnice poliszynela. Dlatego np. nagrywanie notariuszy wydaje mi się zupełnym nieporozumieniem i przyznaniem, że min.sprawiedliwości zamierza łapać przestępców za słówka mając jawne, materialne dowody oszustwa w postaci umowy notarialnej w przypadkach skrajnej dysproporcji warunków umowy a nieraz nawet oczywistej i stałej niezdolności jednej ze stron do świadomych działań. Uważam, że wymaga to budowania równoległych struktur sądów, prokuratury, służb, bo obecne ze względu na infiltrację są niewiarygodne. Zajmują się wyszukiwaniem interpretacji prawa stojących w sprzeczności ze sprawiedliwością. Drugą przyczyną tej patologii jest terror politycznej poprawności prowadzący do talmudyzacji prawa. Oba te mechanizmy się uzupełniają i szeregowi pracownicy nie mają szans by się temu przeciwstawić.
Jabe
„Jeżeli przez normalność będziemy rozumieć przyrodnicze prawa darwinowskiej walki o byt skazujemy osobniki słabsze na wyginiecie. Tymczasem lepszy w sensie darwinowskim oznacza tylko lepiej przystosowany do środowiska.” – Ten bardzo ciekawy temat i wieloaspektowy, niewątpliwie wart rozwinięcia, omyłkowo zaplątał się do odpowiedzi na mój komentarz. W ocenie handlu roszczeniami także nie Pani doświadczenia powinny być decydujące. Jak już napisałem, wystarczyłoby ograniczyć ten zakaz do staruszków. Do tego w rzeczywistości zdąża Pani argumentacja, bo to oni są oszukiwani – „Zdezorientowani sprzedają roszczenia za kilkaset złotych”. Ale przecież zjawisko żerowania na starszych nie ogranicza się do roszczeń, to tylko jeden z przykładów. Jedyny wniosek – trzeba generalnie ubezwłasnowolnić ludzi w podeszłym wieku! Czyż nie z tym właśnie Pani walczy?
Jabe
Terapia antyangiogenna to bardzo trafna metafora. Proste prawa uczynią przejżystymi powiązania urzędniczo-biznesowe. Szerokie odcięcie administracji od gospodarki pozwoli uleczyć trapiącą Polskę gangrenę znacznie skuteczniej, niż kary i zakazy. Znakomita metafora... Tylko że ta notka jest o czymś innym. Próbuje Pani rozwiązywać problemy związane z handlem roszczeniami, nie tam gdzie powstały. Zwracałem już na to uwagę. Starych ludzi oszukuje się na wiele sposobów. Na przykład, nie zauważyłem, żeby nawoływała Pani do zakazania dziadkom dawania wnuczkom pieniędzy. Nie wzywa też Pani, by zakazać tylko osobom w podeszłym wieku zbywania roszczeń. Ma Pani doświadczenia, jakie ma, i na tej podstawie domaga się powszechnego zakazu. Ja poznałem osobę, która sprzedawszy prawa mogła sobie kupić mieszkanie i mieć na życie. Zakazując tego, dołącza Pani do tych, którzy bezprawnie odbierali ludziom własność, bo uniemożliwia często jedyny sposób w jaki prawowici właściciele mogą się nią cieszyć. I to jest złe! W Polsce nienormalnością już ludzie tak nasiąkli, że pomimo dobrych chęci nie są w stanie się normalności domagać, tylko szukają rozwiązań zastępczych. Problemem są sądy i prokuratura – Tam leży rozwiązanie.
Izabela Brodacka Falzmann
To prawda, notariusz nie powinien podpisać umowy zbycia roszczeń do kamienicy za 50 złotych, a sad nie powinien przyjąć oświadczenia staruszki, że ta transakcja ją satysfakcjonuje. Ale oczyszczenie sądownictwa to kwestia lat. Ludzie tworzą strukturę, a struktura wychowuje sobie, dostosowuje ludzi. Należałoby wymienić i strukturę i ludzi. Jeżeli przez normalność będziemy rozumieć przyrodnicze prawa darwinowskiej walki o byt skazujemy osobniki słabsze na wyginiecie. Tymczasem lepszy w sensie darwinowskim oznacza tylko lepiej przystosowany do środowiska. W tym sensie lepszy był prokurator skazujący akowców na śmierć i lepszy był poeta piszący ody na cześć Stalina . Zapewnił sobie i swojej progeniturze przetrwanie w najlepszych warunkach. Dodam, że darwinizm traktuję tu jako metaforę a nie jako teorię przyrodniczą. To tylko pewien model słuszny lub nie. Natomiast dla społeczeństwa, dla ludzkości ten dyspozycyjny sędzia wcale nie jest lepszy. Tu są kryteria inne, historyczne, nie biologiczne. Sprzedaż roszczeń stała się podstawą gangsterskiego procederu. Podobnie jak odbieranie dzieci rodzinom niezamożnym, choć sama znam taką rodzinę na podwórku, której chętnie odebrałabym dzieci. To że znana Panu osoba skorzystała na sprzedaży roszczeń nie decyduje o ocenie całości tego zjawiska. To że sąsiad leje dzieci nie znaczy, że dobre jest ich odbieranie, a w szczególności, że będzie im lepiej w domu dziecka. Tam dopiero zetkną się z prawdziwą przemocą. To rozumowanie pars pro toto.
Pani Izo!Rodzice nie mogą dać swojemu dziecku klapsa,nakazać mu posprzątania pokoju ale państwo jak odbierze dziecko rodzicom może z nim zrobić wszystko,głodzić,bić,wykorzystywać seksualnie.Mojej znajomej dzieci zabrane przez norweskie służby umieszczone w rodzinie zastępczej,ta rodzina nie przestrzegała higieny,to,że dziecko ma alergię i potrzebuje specjalnych kosmetyków,w nocy syn był przywiązywany do łóżka pasami aby nie wychodził z łózka,najstarszej córce zabraniano mówić do brata po polsku,powiedziano jej ze zrobią wszytko aby zostały Norwegami.Znajoma odzyskała dzieci po 5 miesiącach walki w sądzie.Dzieci wróciły w strasznym stanie psychicznym i fizycznym są już bezpieczne w Polsce.Śledzę odbieranie dzieci w Polsce również, metody jakie zaczęto stosować z odbieraniem dzieci są identyczne jak w Norwegii ,manipulacje,kłamstwa,zamówienia na dzieci bo ktoś sobie chce zarobić bo to jest wielki biznes.Pozdrawiam.
Remontowanie zabytków niech będzie chociaż za darmo to on niczego nie robią.Norweskie pieniądze finansują nam gender -gej parady,szkolenie nam kadr na wzór i podobieństwo norweskich,gdzie urzędnik po kursach ma prawo inwigilować pani prywatne życie i mówić jak ma pani wychowywać dzieci,totalitaryzm państwowy nie jest nam potrzebny.Przypominam sobie film Grzegorza Brauna ,,Od Lenina do Putina,,pieniądze na rewolucję w Rosji szły przez norweskie banki.Pozdrawiam
Izabela Brodacka Falzmann
Co innego odzyskiwanie a co innego handel roszczeniami. Pewna świątobliwa niewiasta,która udzielała się w RM, doradzała ludziom w sprawach roszczeń u Korwina i jak się okazało donosiła na Michalkiewicza. Twierdziła, że handel roszczeniami jest OK bo to papier wartościowy taki sam jak każdy inny.Potem okazało się, że ma konszachty z urzędem mieszkalnictwa wydającym nieruchomości. Kiedyś tam pracowała. Ponieważ nie żyje nie podam jej nazwiska. Już nie może szkodzić, choć podobno niektórym pomogła. Otwarcie zbiorów zastrzeżonych wyjaśniłoby wiele.I spadłyby aureole.
Do wpisu: Historyczna szkoła Geremka
Data Autor
NASZ_HENRY
Wpis potwierdza diagnozę. Żegnaj. Adminie czyń swoją powinność ;-)
wielkopolskizdzichu
I na tyle cię stać pseudopolaku od hailowania.
NASZ_HENRY
Zdzichu ty nie z wielkopolski tylko z Czerskiej pochodzisz! Spadaj na Zanzibar tam jest twoje miejsce ;-)
wielkopolskizdzichu
Nie medialne tylko prawdziwe są takie fakty. Polacy uczestniczyli w mordzie w Jedwabnym i w kieleckim pogromie. Próba odepchnięcia odpowiedzialności przez was, tz Prawdziwych Polaków za czyny rodaków, przy jednoczesnym zawłaszczaniu chwalebnych czynów jest po prostu dziecinadą. Jest zlizywaniem lukru z czerstwej szneki. Powstańcy Warszawscy, Rodzina Ulmów, rotmistrz Pilecki, Karski etc nie mają z wami pisowcami nic wspólnego. Wykorzystujecie pamięć o Nich w najbardziej podłych celach - dla pieniędzy i władzy.
NASZ_HENRY
A ze @Zdzicha taki polemista jak Geremek i Michnik. Fakty medialne podstawą polemiki ;-)
wielkopolskizdzichu
Żebrowski jest takim samym autorytetem jak Gross. Mówi i pisze dokładnie to co chcą przeczytać i usłyszeć kupujący jego narrację.
NASZ_HENRY
Tutaj @zdzichu masz wykładzik youtube.com spokojnie obejrzyj i zapamiętaj na wieki wieków ;-)
wielkopolskizdzichu
tokfm.pl Czyżby doradca Waszego - Pisowców - Prezydenta Dudy też uprawiał historię synkretyczną.