|
|
"Paternalistycznie"..."Interlokutor" Waw !wypraszam sobie kierowanie takich Inwokacji pod moim adresem :-))
Drogie dziecko zapewnie wiec slyszalo o "Szechterozadzie" (nie mylic z zadem Szechtera)..
Szechter rzuca haslo w swoim organie a Lemingi przechwytuja haslo jako wlasne i dumnie go obnosza jako Prawde Objawiona ku uciesze Mocherow do ktorych ja naleze.
O tym wlasnie pisze tutaj Pani Izabela wspominajac Pawlowa.
Skoro czytalas Opinie Prawniczych Medrcow z Wenecji (w co powatpiewam bowiem potrzebna jest do tego znajomosc jezykow) powinnas wiedziec ,ze Polskie władze (konkretnie minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski) prosiły Komisję Wenecką o analizę ustawy (z grudnia 2015 r.) nowelizującej organizację i sposób procedowania Trybunału Konstytucyjnego. A prawnicy Komisji Weneckiej oddelegowani do Warszawy "przygotowali ocenę ustrojowego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, co oznacza zdecydowane wyjście poza wskazany jej mandat. Okazuje się, że statut Komisji nakłada na nią obowiązek działania w granicach określonych przez podmiot, który przedstawicieli Komisji zaprasza i prosi o opinię. Tylko ten formalny błąd czy też przekroczenie statutu powinny dyskwalifikować opinię Komisji Weneckiej z 11 marca 2016 r.'
Tak uwaza sedzia TK i czlonek K.Weneckiej Prof. M.Muszynski czy Prof. Lech Morawski, Bogusław Banaszak ,ze tylko ich wspomne.
Pamietaj nie uzywaj obrazliwych Inwokacji..:-)) |
|
|
lala rozczaruje interlokutora - akurat pismo Komisji Weneckiej przeczytałam dokładnie, szanuję tę opinię wydanę przez prawników - choć oczywiście rozumiem, że wygodniejszy jest inny punkt widzenia, wyrażany czasem popularnym określeniem "plują? nie to deszcz pada!"
ps. proszę sobie darowac paternalistyczny ton, świadczy tylko o tym, jak Pan tratuje cudze opinie |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie twierdzę, że jest to wina Breivika. Jego winy nie budzą chyba wątpliwości.Sposób traktowania takich przestępców jest pochodną specyficznej filozofii prawa. Można to nazwać zidioceniem i utratą instynktu samozachowawczego współczesnych społeczeństw. Neguje się odstraszającą rolę wyroku oraz traktowanie wyroku jako odpłaty. Nacisk kładzie się na rolę naprawczą. Tymczasem więzienie nikogo nie naprawi. Na ogół utwierdza skazanego w jego nienawiści do społeczeństwa i odgrywa rolę przestępczego uniwersytetu. Nie pomogą wizyty intymne ani luksusowe posiłki. |
|
|
To nie jest wina Breivika że zgodnie z umową społeczną zwaną prawem został skazany na 21 lat pozbawienia wolności i tylko wolności ,
W normalnym świecie powinien zostać skazany zgodnie z cennikiem życie za życie na kilkadziesiąt kar pozbawienia życia .
Nie jest winą Breivika także i to , że Norwegia tak lekko zważyła życie swoich obywateli .
Co do kary pozbawienia wolnośći , to nie ma w niej kary pozbawienia prawa do komunikacji internetowej czy pozbawienia prawa do luksusowego żywienia .
Zgodnie z prawem Norwegii pozbawienie wolnośći polega na umieszczeniu skazanego w miejscu odosobnienia pod kluczem w tzw. klatce , bez ograniczenia praw publicznych nie można karać skazanego dodatkowymi karami .
Prawo do opieki medycznej , prawo do odwiedzin , prawo do korespondencji , prawo do kontaktów intymnych nie zostało Breivikowi odebrane . Dziwne , ale prawdziwe .
Niestety , ale w Polsce także , skazany na karę pozbawienia wolnośći posiada takie prawa jeśli nie zostaną skazanemu odebrane prawa publiczne .
Pozdrawiam . |
|
|
Moje drogie,pogubione dziecko.
Jak zapewnie zauwazylas ,refleksja pani Izabeli dotyczy tematu bezrefleksyjnych zachowan znanych jako: "las aportaciones de Pavlov".
Dostrzegam ,w twoim tutaj zachowaniu podobne reakcje.
Rozumiem,ze nalezysz do gatunku pyskatych,ktorym kaprysna Natura w swoich Ewolucyjnych meandrach ,zamienila organy (nie pomyl z tymi koscielnymi).
Nie wiem ,ktory twoj organ przejal funkcje rozdrabniania i pierwszej fazy trawienia pokarmu.Nie mam natomiast zadnych watpliwosci,ze usta sluza ci do myslenia a jezyk do analizy i wydzielania jadu..
"Absolwenci prawa z Cambridge i Oxfordu" sa niepodwazalnie argumentem typu Ex Catedra.
Zwlaszcza ,jezli wezmiemy pod uwage takich Geniuszy Intelektu jak 'Master of Arts'Radek Sikorski (ksywa Zdradek),
czy z miedzynarodowego towarzystwa W.W Busch (ksywa Buba),ze tylko tych swiatlych luminarzy wspomne.
Crème de la crèmeci twojej argumentacji sa ci owi "Polscy Profesorzy" absolwenci z 4-tej setki Uniwersyteckich rankingow..
Czy zadalas sobie trudu przeczytania szczegolowej analizy Komisji Weneckiej ustawy (z grudnia 2015 r.) nowelizującej organizację i sposób procedowania Trybunału Konstytucyjnego ? |
|
|
Es Ano tak się znają(co zostało udowodnione) i takie to autorytety jak Środa i Hartman w obszarze etyki ,a zdrowego rozsądku |
|
|
lala no, cóż, nie dostrzegłam, iż dla Pani najwyższy autorytet w dziedzinie stanowienia i przestrzegania prawa to Pani własna osoba... - docentów marcowych już wywiało na emeryturę, a protest, oprócz polskich profesrorów prawa, w tej materii napisali też polscy absolwenci prawa z Cambridge i Oxfordu, no, ale co to za autorytety, a już prawnicy z Komisji Weneckiej? ci na pewno na niczym się nie znają ...
mogę tylko pogratulować sampoczucia.... |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Najtrudniejsze są dla mnie do zniesienia lewackie brednie, które opowiadają w dobrej wierze głupcy. Ostatnio pewna pani w pensjonacie przy stole zachwycała się rodziną tak zwaną patchworkową, to znaczy taką w której w zgodzie żyją była żona pierwszego męża i aktualny mąż byłej zony drugiego męża oraz ich wszystkie dzieci z różnych związków. Tak się składa, że miałam uczniów z takich rodzin. Pamiętam pewnego młodego człowieka, który powiedział mi : " proszę pani, ja ich wszystkich nienawidzę". Nie był dzieckiem, był studentem czyli miał około 20 lat. Był przystojny, wygadany jeździł dobrym samochodem. Jednocześnie był tak rozchwiany emocjonalnie, że zwierzał się zupełnie obcej osobie. To nie ma nic wspólnego z etyką katolicką czy staroświeckością związaną z wiekiem. Chłopak był nieszczęśliwy bo jego przebojowa mamusia " realizowała się" w kolejnych związkach. Jakim trzeba być głupcem, żeby tego nie rozumieć. |
|
|
.."wszystkie te Panocki som Zaklamane do cna" tak ich moja babcia okreslala.
Kanalie z etyczno-moralnymi pretensjami.Uciekali od nas noca aby uniknac zaplaty za wynajete pokoje na wczasy.
ICH rozbiegane oczy ich zdradzaly, nie potrafili i nie potrafia popatrzec prosto w oczy.
Tych mlodszych ulozyl i"wychowal" Geremek,Michnik,Mazowiecki.Te ICH obecne zachowania i brak jakiejkolwiek etyki to czysta zydo-bolszewicka mentalnosc.
Stworzyli w Warszawie oaze klamstwa,zaklamania,perfidi.
Dobrze ,ze pani tam jest i daje im témoignage de lumière et de vérité.
Jak pani z Rodzina potrafi znosic Ich smierdzacy relatywizm,ignorancje i Hipokryzje ?
Ja nie potrafie,jak jestem zmuszony z NIMI rozmawiac to po krotkiej wymianie zdan uciekam,w obawie ,ze im mordy moge poobijac.. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Od tego sarmaci nie uchylali się. Traktowali swoje przywileje jako nagrodę za obronę zbiorowości. |
|
|
Ptr To brzmi jak definicja demokracji szlacheckiej, ktora zresztą mogła opierać się na uniwersalnych zasadach , jak np. w republikańskim Rzymie. Problemy z percepcją rzeczywistości biorą się z autorytaryzmu.
Opozycja to nie są ludzie zagubieni. Sadzę , że mają bardzo dobrze wyrobione zdanie o tym co służy ich interesom , a co nie. To są określone poglady gospodarcze , społeczne. I zrozumienia w tym zakresie oczekują od otoczenia, od rozmówców , podwładnych,itp. itd. W ten sposób jakiekolwiek odmienne myślenie spotyka się z dezaprobatą. Nie ma tu znaczenia prawda. Ma znaczenie nacisk , wymuszanie okreslonych postaw. Z tą róznicą ,że to nie są wartości narodowe, uniwersalne, ale partykularne. Przykład: szef TK w stosunku do dyrektora w TK. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pisałam kiedyś o tym eksperymencie. O ile pamiętam był to trójkąt i koło.W pewnej chwili trójkąt zaczął się zaokrąglać. Pies oszalał. Jeszcze bardziej przerażający jest eksperyment Milgrama w którym zwykli ludzie razili bliźnich prądem o wzrastającym napięciu wierząc, że uczestniczą w naukowym eksperymencie i " tak trzeba". |
|
|
Czesław2 Coś w tym jest. Tyle tylko, że czasem trzeba robić też rzeczy niewygodne, jak np bronić kraju już przed wybuchem wojny. |
|
|
Czesław2 Nie sądzę. Raczej hierarchowie kościoła służą Rzeplińskiemu. |
|
|
Czesław2 Naukowcy od dusz wiedzą co robią . Zatomizowanie społeczeństw, tak, aby broń Boże ludzie nie organizowali się, relatywizacja pojęć, degradacja instytucji państwa, tematy zastępcze, telefony komórkowe i Izaura dla kobiet ( no, nie wszystkie rozmawiają sześć godzin dziennie, ale to wyjątki ), bar co 100m dla panów, między barami automaty do gry. Opanowanie szkól przez lewactwo, "nauczanie" testowe. Ostatecznie, rzuca się na rynek wydrukowaną kasę. Same przypadki. Gdy te sposoby zawiodą, pozostaje wojna. |
|
|
Anonymous Bingo!
Koneczny określił to mianem "kołobłędu" w swojej teorii historiozoficznej. |