|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
stokolesny Szanowna Pani Izabelo!
Jak zawsze chylę nisko głowę, jest Pani Królową wiedzy o losach naszej Ojczyzny i Kopalnią wiedzy historii najnowszej, a nadto ma Pani Królewskie Pióro i niesamowite poczucie taktu, dziękuję
z wyrazami szacunku
stokolesny |
|
|
Silentium Universi Są to przykłady dość licznej grupy ludzi, którzy po prostu zanegowali Dekalog. Potem, bez względu na etykietkę (konserwatysta, lewak) tak to wygląda. |
|
|
Czym on sie czul jest , przynajmniej dla mnie , sprawa "na potem". Interesuje mnie ta druga czesc czy wlasciwiej ta druga strona. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann A ja czekam z utęsknieniem na odtajnienie zbioru zastrzeżonego. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann A ja czekam z utęsknieniem na odtajnienie zbioru zastrzeżonego. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nasi konserwatyści początkowo być może nie byli zorientowani, że mają do czynienia z majorem bezpieki.Nie wiem czy prowadził ich służbowo czy faktycznie lepiej czuł się w skórze wyrafinowanego intelektualisty. Problem widzę w tym, że gdy już wszystko wyszło na jaw bronią go z zapałem godnym lepszej sprawy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie o to chodzi. Jeżeli ktoś podszywa się wszystko jedno pod arystokratę, pod lekarza, pod profesora- kłamie. Kłamstwo nie mieści się w konserwatywnym zestawie wartości. Ludzie okłamywani zamiast czuć się oszukani wygłaszają jednak pochwałę kłamstwa jako formy autokreacji. Czy chciałby Pan iść w góry z przewodnikiem,który swoje kwalifikacje sobie zmyślił, albo czy chciałby żeby operował Pana chirurg z kupionym na bazarze dyplomem? |
|
|
Jabe A gdyby byli wychowankami prawdziwych arystokratów? Przypuszczam, że podobnie. |
|
|
Wszyscy teraz piszą książki. Od telewizyjnych celebrytek i postępackie "autorytety" po koncesjonowanych kombatantów i okrągłostołowych tytanów. Zalega toto w księgarniach i kurzem obrasta. Coś do czytania można dostać w malutkiej dziupli na Chmielnej, na ulicznym stoisku (np. powszechnie poszukiwanego a zaciekle tępionego tow. Albina Siwaka)lub wyczaić w internecie w małym wydawnictwie. Czekam z utęsknieniem na Pani książki. Jestem przekonany, że spadnie z cokołów regiment nadmuchanych "autorytetów" tudzież kombatantów "walki z komuną" i aktualnych bojowników o "nasze miasto" i "nasze" kamienice |
|
|
To swietny tekst. Mysle ze ci mniej zorientowani powinni go bezwzglednie czytac. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Tyle,że ten mitoman, o którym pisze Karpiński wychował podobno wszystkich naszych konserwatystów. Czy można powiedzieć: " jaki pan taki kram". Jaki z Krzeczkowskiego był arystokrata tacy są i nasi konserwatyści. Większość z nich chce konserwować wyłącznie swoje przywileje zdobyte w sojuszu z neokomuną.
A Ciebie zawsze czytam. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
jazgdyni Witam
Czytam zawsze Ciebie z dużą przyjemnością (przykro niestety, że bez wzajemności).
Ten Twój tekst nasuwa refleksję, że niewiele od tamtych czasów się zmieniło. Dlaczego jakiś poważny publicysta nie zada sobie trudu, żeby nam wyjaśnić na przykład, kim jest taki pan Solorz. A może Żak? A może Krok? Cholery można dostać Droga Izo, a temat jest niebagatelny, bo Polsat t o jedna z trzech największych telewizji, mająca ogromny wpływ na kształtowanie opinii publicznej (kupili właśnie Durczoka).
Lecz, jak piszesz, konfabulacja, maskowanie i ukrywanie prawdziwej tożsamości i życiorysu, jest nadal aktualne.
Serdeczności |