Otrzymane komantarze

Do wpisu: Gdzie tu sens, gdzie tu logika
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
A wolał Pan mieć do czynienia z tymi którzy nie odróżniają filharmonii od toalety i teatru od zamtuza?
Nowa po 45-rokowa szlachta. Już wiedzą do czego używa się sztućców. Łyżkę do zupy a widelec do kartofli w niej zawartych. Nie ściemniam, widziałem. A strój o niczym nie świadczy?! No to jak elegancka, współczesna kobieta ma wejść na Gubałówkę? Tuż przed wspinaczką musi zamienić szpilki na sportowe "oryginały". Co innego teatr, tam można pójść w rozciągniętym swetrze i wytartych "welwetach". Nowe zwyczaje, nie ma się czemu dziwić. Postęp! Choć słyszałem (stary kawał) jak jeden z widzów narzekał w cyrku:" panie, panie ! to jest cyrk! to jest burdel a nie cyrk. mój dziadek przed wojną miał burdel i to dopiero był cyrk! albo te artystki to są panie... u mojego dziadka w burdelu pracowały.... to były artystki. I tak zmieniła się powojenna rzeczywistość. Burdel i "artystki" bez wymordowanej przez sowiecko-niemiecką bandę prawdziwej elity. A dziś nie wiem jak można wymienić podwórkowca Tuska na np, "jazgdyni" czy p. Izę
Zapomniałem wskazać kontekst. Chodziło mi o ostatni akapit teksu artykułu, gdzie jednak ma miejsce pewne uogólnienie. Tak w każdym razie to zrozumiałem i zgadzam się z tym. To, co robi obecny obóz władzy, a dokonuje wielu ogromnie pożytecznych rzeczy, osłabia nieco tezę o niezmienności reguły negatywnego doboru ludzi, ale jednak...
wielkopolskizdzichu
Święta prawda Pani Izabelo. Zwłaszcza przez parę ostatnich lat celebryty i elyty zanizyły poziom. Ale są i dobre strony tej zapaści. Wszak dzięki temu, masa ludzi wiedzących, że nie siusia się pod wiatr,robi teraz zasłużone kariery.
... "Kolejne obozy rządzące nic nie robią" To pan jesteś chyba ślepy ?!!!
Dotknęła Pani niesłychanie wrażliwej warstwy funkcjonowania państwa. Niestety, od bardzo, bardzo dawna nic się tutaj nie zmienia. Kolejne obozy rządzące nic nie robią, jako, że są gęsto utkane ludźmi, którzy dokonując zmian sami sobie kopali by grób. Ręce człowiekowi opadają, gdy na to patrzy. Nie wiadomo co z tym robić. Rozmyślałem sobie, co było, jeśli nie główną, to jedną z głównych przyczyn upadku „realnego socjalizmu”. Doszedłem do wniosku, że upartyjnienie gospodarki, w sensie programowego obsadzanie kadr kierowniczych ludźmi z tzw. nomenklatury. Napływ wiernego beztalencia prowadził, poprzez w miarę bezpieczne nic nierobienie albo niewydarzone pomysły i eksperymenty - do nieuchronnego rozkładu. Z katalizatorem w postaci niechętnej czy wrogiej, większości społeczeństwa, sfrustrowanej brakiem zawodowych perspektyw bez względu na talent i wiedzę, bo nie były podszyte legitymacją partyjną. Rządzili by do dzisiaj, gdyby nie mieszali się do gospodarki. Pilnując co najwyżej by nie sabotowano zaangażowania i aktywności bezpartyjnych. Może to jest jakiś pomysł dla elity czasu teraźniejszego? Zinstytucjonalizowane otwarcie perspektywy awansu (do fotela ministra i premiera włącznie !) dla już wykształconych ludzi przed 35-ką, po przejściu przez dodatkowe szkolenia i odpowiednio zorganizowane staże (byle nie na terenie zachodniej zarazy) oraz indywidualnie planowane kariery, aktualizowane kolejno osiąganymi wynikami. Odpowiednie, medialne sproduktywizowanie werbunku pierwszego tysiąca utalentowanego narybku, dałoby nowy impuls dla pozytywnych zmian w kondycji struktury społecznej, z obozem rządzącym w korzystnie postrzeganym tle.
Pani Izabelo, to jest nie lada problem, bo z jednej strony król Donek jest niemile widziany w kraju, ale z drugiej strony za co, z jakiej racji i za jakie zasługi obecny rząd B. Szydło mógłby zgłosić jego kandydaturę na następną kadencję. To jest po prostu niemożliwe ! To jest zdrajca narodu polskiego, i nie chcę krakać kim będzie po zakończeniu pracy Komisji smoleńskiej Berczyńskiego. W takiej sytuacji niektórzy Polacy mówią : Najlepiej jakby go coś zeżarło !
jazgdyni
Ech Izo... Strój o niczym nie świadczy. Chyba w rozwoju i przeobrażeniach społecznych najtrudniej dochodzi się i rozumie, co to jest klasa. Mamy to, co mamy, bo Jolka K. to dziewczyna ze społecznych nizin, z mężem - pijaczkiem, potomkiem ciubaryków. A Tusk, to chuligan z podwórka, który wyrósł na socjopatę, na dodatek będąc leniem i egocentrykiem. I tak dalej. A Jacyków to ekstrawertyczny błazen. Po wojnie polski tygiel ciągle wrze. I nikt się nie zajmuje tym, by zbierać męty z powierzchni wrzątku. Serdecznosci
Do wpisu: Strachy na Lachy
Data Autor
Anonymous
Moje obawy budzi hipotetyczna możliwość manipulacji. Już dzisiaj rolnictwo uzależnione jest od środków ochrony roślin. Hipotetycznie jest możliwe rozpowszechnienie gatunków podatnych na laboratoryjny szczep drobnoustroju niewrażliwego na obecne środki. Głód w skali lokalnej lub globalnej jako element wojny hybrydowej jest możliwy do wyobrażenia. Na wzór wielkiego głodu w Irlandii uzależnionej od uprawy ziemniaków, gdy doszło do zarazy ziemniaczanej.
Anonymous
"że na poglądy lekarzy mają wpływ producenci szczepionek" Mają. Zarówno w sensie pozytywnym jak negatywnym. Lekarze nie leczą już wyłącznie o własne doświadczenie i własne badania. Rozwój technologii sprawił, że to przemysłowi w pierwszej kolejności pacjenci zawdzięczają postęp (ten prawdziwy, nie propagandowy). Chcąc nie chcąc lekarze badają i wdrażają pomysły inżynierów. Od nich zależy czy są odporni na propagandę - reklamę. Lekarze są jednak mniej odporni wówczas gdy wchodzą w grę wielkie pieniądze wydawane przez ministra zdrowia. Dzieje się tak, gdyż firmy maja większą motywację do sprzedawania leku ministrowi niż pacjentowi, do prowadzenia badań udowadniających jego przydatność, do promowania leków wśród lekarzy. Efektem jest bowiem podatność na przepisywanie przez lekarzy i kupowanie przez pacjentów pozornie taniego - refundowanego leku.
wielkopolskizdzichu
"Nie śmiem sugerować, że za poglądami zwolenników GMO stoi potężne lobby producentów żywności modyfikowanej podobnie, że na poglądy lekarzy mają wpływ producenci szczepionek. Wolę przyjąć, że są po prostu i po ludzku głupi. " Ogrom argumentu powalający na kolana. Głupi jest ten kto uważa, że warto zaangażować genetykę w celu zmniejszenia ilości stosowanych pestycydów. Strategia potentatów produkcji środków chemicznych takich jak Monsanto polega na przejęciu technologi i rynku rozwiązań zagrażających podaży ich dotychczasowych produktów. Można mieć o to do nich pretensję, ale skąd się biorą założenia Pani Izabeli, że każdy kogo myśli nie podążają meandrami przez nią wyznaczonymi jest, do wyboru, lewakiem lub głupcem. Przecież Pani Izabela jest blogerem, nie cynglem.
Jabe
Jestem be.
Tybe
Ktos Cie bardzo brzydko oklamal na temat programu PiS.
Dodalbym tylko, ze zbiory genetycznie modyfikowanych odmian roslin w Kanadzie i Usa wcale nie wzrosly bardziej, niz te niemodyfikowane w Europie w ciagu ostatnich dwudziestu lat.
Jabe
Trochę przydługi tekst jak na wyzywanie adwersarzy od głupców. Samo to można było zawrzeć w kilku odpowiednio doprawionych epitetami zdaniach.
wielkopolskizdzichu
"Charakterystyczne jest, że zwolennicy wszelkich, w tym zbrodniczych utopii, nigdy nie widzą siebie w roli członka postulowanej przez siebie rzekomo idealnej społeczności." Czyżby Pani Izabela nie wierzyła w możliwości "dobrej zmiany". PiS nie jest władny stworzyć idealnej społeczności?
szara_komórka
"Mamy przemycone chyłkiem przekonania" Jakie "chyłkiem"?. Pani Izabela pisze wyraźnie i otwartym tekstem o głupocie zwolenników GMO. I chwała jej za to.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Już się dobierają. Rolnictwo to min. jedyna dziedzina, której należy bronić jak niepodległości. Już w tej chwili jest coraz więcej farm Monsanto ( Bayera ) w PL. Chodzi o wyeliminowanie małych rolników i produkcji zdrowej żywności. Niedługo zaczną karać za nieużywanie jedynego słusznego materiału siewnego. Ludzie ze wsi wyemigrują do miast vide Mexico City ( 20 mln )i stworzą slumsy prekariatu. Warszawa stanie się molochem jak Berlin. Nawet Niemcy już jeżdżą na czerwonym świetle przez skrzyżowania i nikt nic sobie z tego nie robi. Niedługo zaczną trąbić jak w Kairze. Pozdrawiam ro z m
Jabe
Od postępu naukowo-technicznego, przeskoczyła Pani zgrabnie do postępowych utopii społecznych. – „Charakterystyczne jest, że zwolennicy wszelkich, w tym zbrodniczych utopii, nigdy nie widzą siebie w roli członka postulowanej przez siebie rzekomo idealnej społeczności.” Tak, tylko nie napisała Pani, co to ma wspólnego z maszyną parową i GMO. Najwyraźniej sądzi Pani, że czytelnik tego przeskoku nie zauważy. To są różne dziedziny, uzasadnienie jest konieczne. Pisze Pani, że zwolennicy GMO sądzą, że to tylko żywność dla mas i ich ta plaga nie dotknie. – „Nie rozumieją, że w żadnym kraju nie da się wydzielić stref upraw GMO, gdyż pyłki roślin modyfikowanych mogą przenosić się na setki kilometrów zanieczyszczając inne uprawy.” Nie uzasadniła Pani przekonania, że zwolennicy genetycznie zmodyfikowanej żywności też uważają ją za truciznę. Analogia między GMO a maszyną parową i automobilem jest bardzo dobra. Wówczas też wieszczono, że skutki będą katastrofalne, że kury nie będą mleka dawać, a krowy nieść jaj. Były i racjonalne obiekcje. Na przykład, że pędzące auto może kogoś rozjechać. I tak faktycznie się dzieje. Te wynalazki uczyniły wiele złego. Chce Pani ich zabronić? Ta wiara w dybiące na nas demony, jak GMO czy atom (podobnie jak w magię – homeopatia), jest na wskroś pogańska. Pisze Pani jednocześnie o wyparciu polskiej zdrowej żywności przez fabrykowaną za oceanem („spowoduje napływ taniej modyfikowanej żywności do Polski”) i że nasza żywność jest atrakcyjna („Polska jest jednym z nielicznych krajów posiadających tradycyjne rolnictwo. Jest to jej ogromny atut ekonomiczny.”). Polskie rolnictwo zostanie bowiem zniszczone, gdyż rozprzestrzeni się gen z adenozyną zamiast cytozyny. Odtąd będzie to żywność nieczysta, rytualnie skażona. To Pani jest głosicielką nowego ładu – ekoreligii! ⁕ ⁕ ⁕ Mamy przemycone chyłkiem przekonania, że: 1. GMO jest zabójcze. 2. Zwolennicy o tym wiedzą, ale sądzą, że plaga ich ominie. 3. Jest związek GMO z eutanazją na gruncie jakiejś szerszej utopii.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Sądzi Pan, że on tak na serio rządzi ? Olewa nas bo mu na to pozwalamy. A co konia obchodzi, że się wóz wali ? Pozdrawiam ro z m.
smieciu
Haha, początek tekstu nasunął mi te same skojarzenia: Nie ma już naturalnych regulacji przyrostu liczebności ludności, trzeba więc to robić innymi metodami :) Stąd GMO. Chyba mam już spaczony umysł. Ale co tam, reszta tekstu nie odrzuca podejrzeń. Autorka wspomina przecież o różnych poronionych eksperymentach. Wydawałoby się będącym dziełem jakichś odszczepieńców wykorzystujących sprzyjający dlań czas. Np. owa seksualna aktywizacja niemowląt. Chore odnogi nauki? Wcale nie! Bo przecież możemy śmiało dojść do wniosku że te eksperymenty wydały owoce w postaci dzisiejszych regulacji. Wystarczy przypomnieć sobie o gender. Np. o seksualnej edukacji przedszkolnej. Obmacywanko, pieszczoty są zabawne, naturalne, uwalniają twoją seksualność itd. Może nie wśród niemowlaków ale przynajmniej eksperymenty przenoszą się z laboratoriów pod strzechy. Za to na niemowlakach mamy obecnie niesamowity masowy eksperyment w postaci szczepionek. Np. szczepienie w pierwszej dobie! Kiedy dziecko opuściło właśnie matkę, której organizm dostarczał ochronę. Szczepienie dziecka, które nie ma w ogóle swojego układu odpornościowego. Czyż nie wspaniały eksperyment na miarę Mengele? A może to on właśnie gdzieś tam przetestował to co obecnie jest masowe w Polsce? No bo proszę państwa jak inaczej stwierdzić czy to ma sens? Bez testowania na niemowlakach? Bez stwierdzenia błędów? Ustalenia wartości dawek? Bez obserwacji ewentualnych śmierci niemowląt, czy skutków ubocznych? Mengele miał ograniczone możliwości. Polski eksperyment daje szanse na testy masowe. Polska jest jednym z raptem kilku krajów gdzie owe szczepionki są stosowane i dodatkowo są obowiązkowe. Więc to co Pani opisuje ma się dobrze. Eksperymenty na fundamentach ludzkiej natury. GMO wpisuje się idealnie. Będzie też idealne dla Polski. Rolnictwo to jedna z niewielu naturalnych rzeczy która nam się ostała. Dlatego oczywiście trzeba się do niego dobrać!
Izabela Brodacka Falzmann
Otrzymałam pośrednio następujący tekst podpisany Zezowaty Zorro, a zatytułowany "O święta ignorancjo". Przez rzetelność podaję na odpowiedzialność Zorro. "Mengele kontynuował swe prace w najlepsze za Atlantykiem, a także w Europie, dzięki programowi Paperclip.Był współtwórcą programu MK Ultra na tej samej zasadzie, na jakiej Wernher von Braun stworzył NASA, a Reinhart Gehlen CIA.Z powodu tych organicznych powiązań obecnie Bayer przejmuje Monsanto, a nie odwrotnie.Bayer, perła w koronie IG Farben, zakłady których nie zostały nigdzie zbombardowane, w odróżnieniu od Drezna, Hamburga.." --
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
The best na tych blogach. GMO jak najbardziej służy regulacji ( zmniejszeniu ) populacji, podobnie jak CETA, TTIP i inne narzędzia zniewolenia i zuchwałego rabunku. Pseudo naukowcy nie są ( nie chcą ? ) w stanie spojrzeć poza krawędź swojego talerza z zupą. Robi pani świetną " nikomu nie potrzebną? " robotę. A rządy- nie wyłączając naszych geniuszy - zasłona milczenia. Pozdrawiam ro z m.
"Z takimi poglądami i takimi autorami w środowisku naukowym się po prostu nie podejmuje dyskusji. " (To o Judith A. Reisman i jej książce „ Kinsey- Seks i oszustwo”). Przy okazji i trochę obok tematu. To samo można powiedzieć o Ewie Kurek i jej książce nt. stosunków polsko- żydowskich "Poza granicą solidarności" (rodaknet.com)