Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy syn prezesa Kaczyńskiego lubiłby makaron?
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Miał młodzieniec szczęście, wszak mogła go Pani potraktować jak Dąb - Biernacki, swego czasu Cywińskiego. 
spike
"A sprawa Terri Schiavo nie jest wcale taka jednoznaczna. Kościół stanął po stronie męża." jaki kościół, jestem niezmiernie ciekaw, kościołów na świecie dostatek, może jakiś dowodzik, że to katolicki, jak Pan sugeruje. Słyszał Pan może o przypadku, gdy pewien gość leżał w śpiączce 25 lat! rodzina systematycznie go odwiedzała, opowiadała o dzieciach, ich rozwoju, nauce itd. Jak się obudził, to wszystkich poznał, wiedział o nich wszystko, jakby by je wychowywał. Oglądałem dok, o tym cudzie. W Polsce było coś podobnego, choć śpiączka nie trwała tak długo, na podstawie tej historii zrobiono jeden z odcinków Detektywów.
wielkopolskizdzichu
Co ma jedno z drugim wspólnego? Szwindle poprzedniej ekipy mają być usprawiedliwieniem dla zaprowadzenia ustroju w którym o wszystkim decydować będzie humor Wodza i jego świty? I to wszystko pod płaszczykiem z napisem Bóg Honor Ojczyzna, z dopiskiem "precz z eutanazją i aborcją". 
spike
Witam Panią. Czytając Pani wspomnienie znad Jezioraka, przypomniała mi się scena, jaką miałem okazję doświadczyć, będąc na wycieczce-pielgrzymce w Wilnie. Staliśmy nad grobem Piłsudskiego, miejscowa przewodniczka (polskiego pochodzenia) opowiadała o naszym Marszałku, gdy w pewnym momencie jeden z "naszych" coś palnął wg niego śmiesznego, o ś.p. Lechu Kaczyńskim, pani przewodnik przerwała swoją opowieść, mając łzy w oczach, zwróciła się do tego "pana", że nie życzy sobie takich żartów, gdyż tu w Wilnie, Litwie, cała Polonia miała żałobę, wielu płakało po stracie naszego polskiego Prezydenta. Mnie osobiście zdziwił fakt, że wycieczka była złożona z samych praktykujących katolików, był z nami także ksiądz, ten "dowcipniś" stateczny starszy pan,  przyjmował komunię na każdej mszy, ogólnie mogę powiedzieć, że nie jest złym człowiekiem, np. dużo udziela się społecznie i tego nie mogę pojąć, że potrafił coś takiego powiedzieć. Swego czasu zwiedziłem także kawałek Rosji w tym  Kaliningrad, gdzie byliśmy gośćmi miejscowego proboszcza, także Lwów i okolice, zwiedzaliśmy dawne polskie ślady, dawne pałace, miejscowości i miejsca kaźni, a przewodnikiem naszym był herbowy Polak, którego miłość do Polski emanowała jak morska latarnia, też działacz na rzecz miejscowej Polonii. Na zakończenie powiem, że miłości do Polski możemy się uczyć do tych ludzi, jest to czysta miłość, niczym nie skażona, aż serce ściskało. Pozdrawiam.
Jabe
Nasz, cokolwiek robi, jest dobry, nie nasz – zły. To nie jest bynajmniej myślenie wyłącznie tamtych. Przeciwnie – tu, na tym forum, jest szczególnie widoczne. A to przecież właśnie moralność Kalego. Już nawet samo jej wmawianie przeciwnikom bywa jej przejawem. Oczywiście ma Pani rację, że pytanie, gdzie by pracował syn prezesa, moralnością Kalego trąci, bo przecież tamci też pilnowali, żeby koryto było szerokie. Po to te „spółki” są, by rodzina i przyjaciele nie głodowali. p.s. A sprawa Terri Schiavo nie jest wcale taka jednoznaczna. Kościół stanął po stronie męża.
Szanowna Pani, Jeszcze jedno spostrzeżenie, jeśli Pani pozwoli. Zarekomendowałem ten felieton mojej Żonie. Po przeczytaniu skomentowała go następująco: "- Musimy na nowo odczytać historię powszechną, szczególnie okres Oświecenia. Musimy zrewidować dotychczasowe poglądy na temat "wielkich encyklopedystów", KEN, etc.  i rzetelnie zbadać konsekwencje filozofii i publicystyki Oświecenia w aspekcie "zdobyczy" Rewolucji Francuskiej-". Tyle moja Żona. A ja po tym komentarzu Małżonki jeszcze lepiej rozumiem Pani kongenialny wpis. Nie wprost ale subtelnie, jak to Pani ma w zwyczaju, zachęca do twórczego myślenia, do pogłębionej analizy własnej wiedzy, do rewizji utrwalonych PRL-owską edukacją, światopoglądów. I to jest bezcenne. Kapelusze z głów przed Panią!
xena2012
A co ma Miksiewicz do aborcji i eutanazji? Zagalopował się Pan w tej nienawiści.
xena2012
Dzisiaj sądy decydują nie tylko o życiu i śmierci dzieci ale i kto ma je wychowywać.Zabieranie rodzinom dzieci to już dzisiaj norma. Dlatego napisałam ,,mądry wyrok'' a nie ,,wyrok poplitycznie poprawny''.
Izabela Brodacka Falzmann
Być może aborcja uchroniłaby nas przed karierami kopaczy, schetyniczów, petruwiczów, kijowskiewiczów i innych wybitnych jednostek ale i tak jej nie popieram.
xena2012
,,Co z tymi ludźmi się dzieje'' ? Odpowiedź prosta: pieniadze,pieniadze,pieniadze nawet bardzo małe ,możliwości zagrania w głupawym serialu czy występie. Takie scenki jak z tą siedemdziesiecioletnią babcią oglądamy na codzień choćby nawet w sklepie gdzie klienci głośno i wulgarnie wykrzykują jak nienawidzą Kaczyńskiego. Oni go nie znają więc i ta nienawiść też jest za pieniądze. 
Izabela Brodacka Falzmann
Nie chodzi o mądry wyrok. Nikt w to nie wierzy a przede wszystkim ja. Chodzi o to że jakikolwiek sąd może nakazać zabicie dziecka, dziecka które rodzice chcą utrzymać przy życiu. Znam przypadek dwójki dzieci z Polski.obarczonych tą samą chorobą. Ich starsza siostra, której lekarze dawali dwa miesiące życia żyje już 5,5 lat . Jest w stanie ciężkim ale rozwija się intelektualnie i kontaktuje z bliskimi. Rodzice nie zdecydowali się na aborcję kolejnych dzieci, bliźniąt pomimo, że wiedzieli, że są obarczone tą samą wadą genetyczną. Zdarzył się cud. Dzieci zostały objęte eksperymentalną terapią prowadzoną w klinice Gemelli w Rzymie. Wykazują właściwe napięcie mięśniowe, rozwijają się wolniej ale prawidłowo. CZD też wdraża eksperymentalne terapie tej wady.Piszę cud gdyż rodziców nie byłoby stać na tą terapię a została im ona zaoferowana za darmo. Jest to promyk nadziei dla rodziców innych chorych dzieci, którzy chcą je ratować a nie zabijać. I pomyśleć, że jakaś idiotka w todze czyli wysoki sąd, może skazać dziecko na śmierć dla swego widzimisię. Przecież wysoki sąd jest niezależny i ma prawo być zwykłą  idiotką.
xena2012
A któż dzisiaj jeszcze wierzy w cos takiego jak mądry i ludzki wyrok w Europejskim Trybunale Praw  Czlowieka!
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam. Przyznam, że mam podobne obserwacje. Widziałam starsze panie skaczące przeciwko Kaczyńskiemu na zawołanie :" kto nie skacze ten jest z PiS". Widok nad wyraz żałosny. Dwa lata temu w pensjonacie nad Jeziorakiem gdzie znalazłam się właściwie przypadkiem ( pomimo wieku wolę przemieszczać się moim Zefirkiem od wyspy  do wyspy)  pewien młody człowiek zaproponował przy śniadaniu żeby sieć toalet w Sopocie nazwać imieniem Lecha Kaczyńskiego. "Naprawdę przesadziłeś i wynoś się od stołu" powiedziałam stanowczo. Prosił mnie potem o rozmowę wiec poszliśmy do lasu. Powiedział, że tego typu żarty to najlepszy sposób wkupienia się do towarzystwa przy ognisku i dotąd zawsze mu się udawało. Ludzie cieszyli się, a ci którym żart nie przypadł do gustu milczeli. Własnie chodzi o to żeby mieć odwagę przeciwstawić się obiegowym poglądom i nastawieniom.
wielkopolskizdzichu
To jest zaiste sztuka. Udowodnić potrzebę karier misiewiczów, strachem przed aborcją i eutanazją.
Szanowna Pani, Jak zwykle celne i pełne smutnej refleksji przemyślenia. Mnie także nasuwa się jedna, cierpka  i znamienna refleksja; Bóg(a dla ateistów czas) pozbawił  nas rozkosznej młodości i co za tym idzie, zdrowej i pięknej cielesnej powłoki a w zamian zaoferował mądrość(rozum), wynikającą z wiary, gruntownego wykształcenia, pogłębionego wieloletnim samokształceniem  i doświadczeniem życiowym. Napisałem 'zaoferował', bo z przykrością konstatuję, że wielu z tej oferty nie zechciało skorzystać. Dlaczego nie korzystają? Za każdym razem zadaję sobie to pytanie słysząc, jak moi rówieśnicy - ludzie wykształceni i doświadczeni,  zwołują się na marsze KOD-u czy podobne 'imprezy'. Staję jak niemy, oglądając na ekranie tv siedemdziesięcioletnią kobietę, rozprawiającą o dobrodziejstwie aborcji. Przecieram oczy ze zdumienia na widok swojego ulubionego aktora, który rozprawia się z "polskim nacjonalizmem, faszyzmem i antysemityzmem". Co się z tymi ludźmi dzieje? Gdzie owa mądrość? Gdzie doświadczenie? Gdzie wreszcie odpowiedzialność za słowo? Odpowiedź nasuwa się tylko jedna. Oni nie skorzystali z boskiej oferty bo są już tak wykształceni i  mądrzy, że stwierdzili iż Boga po prostu nie ma! "- I za to im Pan Bóg rozum odebrał-" jak powiedziałaby pewnie moja ukochana, zmarła Babcia. Wiara i rozum. Jedno bez drugiego nie może istnieć. Do takich wniosków doszedłem dopiero w jesieni życia. I jakże zazdroszczę tym, którzy doświadczyli owej  łaski dużo wcześniej. Proszę o kolejne, pełne mądrości felietony. Serdecznie pozdrawiam.
Do wpisu: Dranie tanie niesłychanie
Data Autor
Anonymous
W komentarzu chodziło mi, że upaństwowienie patologii piramidy finansowej, jaką w skali mikro jest łowienie frajerów na ubezpieczenia, jest groźniejsze bo przymusowe. Przymus i powszechność oszustwa nie czyni go usprawiedliwionym prawnie, szczytnym moralnie, ani sprawnym ekonomicznie. Geszefciarsto jest przesunięte na wyższy poziom: relacji państwo-banksterstwo.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Przykro uświadomić sobie, że giniemy jak żuczki na szosie przy przejeździe konduktu weselnego i że nasze starania i potyczki zawsze są walką pod cudzą albo wręcz fałszywą flagą.
Izabela Brodacka Falzmann
Mój ojciec mawiał, że przed wojną oficer, który zdefraudował kasę pułku strzelał sobie w łeb nie dlatego, że groziło mu więzienie. Wiedział dobrze że dla niego nie ma już miejsca w społeczeństwie, że nikt nie pod mu ręki, nikt nie zaprosi do domu.Teraz mamy społeczne przyzwolenie na złodziejstwo. Tak zwana mentalność rozbiorowa pozwala traktować złodziejstwo jako rodzaj anarchii, jako formę walki z systemem. Osoba skompromitowana może zasiadać na stanowisku w innej instytucji i nikt jej niczego nie będzie wyrzucał.
Izabela Brodacka Falzmann
Chyba Pan mnie nie rozumie. Inaczej Pan reaguje jeżeli susza zniszczy Panu truskawki w ogródku a inaczej jeżeli wydepczą je nieznośne dzieci sąsiadów. Pierwszego nie było można uniknąć a drugie nie było wcale konieczne gdyby sąsiedzi pilnowali dzieci. Sprawa wyrzucania na bruk przez prawowitych właścicieli jest dramatem ludzkim i należy dyskutować jak to rozwiązać natomiast złodzieje powinni siedzieć za kratkami i kropka.
Izabela Brodacka Falzmann
W Ochotnicy nie zamykano domów jeszcze 20 lat temu. W sklepie można było dostać towar " na kreskę". Wszelkie umowy były tylko ustne i honorowane.Ale i tu dociera nowy wspaniały świat. Domy są już zamykane. Pozdrawiam serdecznie.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak to prawda, wielu znajomych dawało się na tej zasadzie wciągnąć w akwizycję i zbyt późno uświadamiali sobie popełnione błędy. Trzeba stosować zasadę " Timeo Danaos..". Jeżeli dzwoni do mnie ktoś mówiąc, że wygrałam samochód ( nie grając w żadnej loterii, tylko na numer telefonu) bez słowa odkładam słuchawkę. 
Izabela Brodacka Falzmann
Ta anegdota mówi o bezmyślnej chciwości małych ludzi. O takich, którzy ukradną cement z budowy nie zastanawiając się czy dom się nie zawali. albo unieruchomią semafor kradnąc przekaźnik i powodując wykolejenie pociągu. Chodziło mi o to, że profesor politechniki ma inne możliwości i powinien mieć trochę inne perspektywy niż oszukiwanie znajomych ze starego kalendarzyka. Syn premiera powinien wstydzić się kontaktów ze zwykłym geszefciarzem.
Izabela Brodacka Falzmann
Jest nierozwiązany problem tych co stracili. Podobnie jest z autostradami. Osoba kompetentna, która weszła do zarządu budowy dróg i autostrad po dobrej zmianie mówiła mi, że większość pokrzywdzonych ma nieprawidłowo zawarte umowy i w majestacie prawa niewiele może im pomóc.Podwykonawca zatrudniał kolejnego podwykonawcę " na gębę" albo zamiast wielkości mierzalnych jak ilość kruszywa czy długość wykonanego odcinka wpisywali jakieś nieokreślone udziały procentowe.Trudno się godzić na oszustwa w majestacie prawa. 
Izabela Brodacka Falzmann
Dobre czy złe intencje tłumaczą człowieka w sądzie (i na  Ostatecznym).  Nawet jeżeli była to tylko głupota albo złe wychowanie wykluczają z polityki, gdyż skutki społeczne są takie same. Jak to się mówi " głupota jest nieodróżnialna w skutkach od hitleryzmu".