Otrzymane komantarze

Do wpisu: Podżegacze
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Serdecznie dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego.
Witam Szanowną Panią, Znam nieco inną wersję owego wierszyka - dowcipu. " Icek wrócił ze szkoły do domu i pyta ojca:"- Tate, ty mnie powiedz co znaczy słowo 'podżegacze' bo nauczycielka powiedziała, że wszyscy Żydzi to podżegacze a ja nie wiem, co to znaczy?" Ojciec, po krótkim namyśle, odpowiedział Ickowi: "-Naucz się Icuś na pamięć wierszyka, który Ci zaraz powiem a na pewno nigdy nie zapomnisz znaczenia tego słowa. A oto wierszyk: "Po podwórku biega Burek, na podwórku wiszi sznurek, a na sznurku wiszą gacze. Skoczy Burek - podrze gacze!" Moja babcia twierdziła, że anegdotę usłyszała jeszcze w latach trzydziestych.   Serdecznie pozdrawiam i życzę radosnych Świąt  w otoczeniu najbliższych. 
xena2012
Więc mamy się nie dowsciągać reparacji by zło dobrem zwyciężać? Co za patos! To co mamy uważac za to dobro które ma zadanie zwyciężyć? Kolejne ,,pojednanie''które wnuczka SS-mana ma w nosie?
gorylisko
snafca teologii siem odezwał...znaczy sie co ? z przyczyn katolickich Polska powinna odpuścić reparacje wojenne albo z przyczyn praktycznych bo to schetyna i babski nowoczesny gang zrobią skok na kasę...
mjk1
Szanowni Państwo. Warunkiem uzyskanie rozgrzeszenia nie jest zadośćuczynienie, ale pokuta. Pan Bóg nie wymaga zadośćuczynienia, nie dlatego, że tak mu się podoba, tylko dlatego, że nie zawsze jest to możliwe. Jak ma zadośćuczynić mąż żonie, którą zdradził. Wolno nam oczywiście stawiać warunki i wymagać od wnuczki SS-mana, aby wypłaciła odszkodowanie rządowi Schetyny, czy Petru, bo do tego to zadośćuczynienie w istocie się sprowadza. Jeżeli tak jednak ma wyglądać zwyciężanie zła dobrem, to czarno niestety widzę przyszłość. Naszą przyszłość.      
Art
Czy to do mnie Gorylu?
mjk1
Nie tylko złodziejowi. Wyraźnie napisałem, że to jest tylko przykład i tylko pierwszy z brzegu. Poza tym  odwraca Pan zagadnienie, przypuszczam, że nieświadomie. Wszelkie dobra materialne powstają tylko i wyłącznie z pracy. Tylko bowiem praca przekształca surowce w przedmioty użyteczne. To pieniądze są niepotrzebne a nie praca. Złodziej nie kradnie przecież zadrukowanego papieru, tylko to, co za ten papier może kupić. Pytałem jednak, czy ktokolwiek i gdziekolwiek rozwiązał problemy, które poruszyła Pani Izabela i jakie były tego rezultaty. Zarówno z pańskiego wpisu, jak i wpisu Zunrina wynika, że nieznane są Wam takie przypadki. Jasno jednak tego nie wyraziliście.     
gorylisko
mówi się "chwaŁa na wysokości Bogu a na ziemi pokój ludziom dobrej woli " czy te wszystkie ludzie, niemieckie,  peowskie z nowoczesnymi mają dobrą wolę ?... skoro tak pani Szanowan Pani rozumie podżegaczy to mnie tez proszę wpisać na listę...tak, tak...wiem pójdę do piekła podżęgaczy, nie to co mnilość made in tusk i jego komanda... oni wszyscy dostąpią raju jak cholera... 
Art
Jako wierzący nie mogę szukać zemsty.Ale w imię sprawiedliwości,nie społecznej,nawet nie dziejowej,ale tej bezprzymiotnikowej byłbym usatufakcjonowany gdyby chociaż jeden z drani,zło czyńców,morderców zadyndał publicznie na latarni.Zdaje się,że nie doczekam. A Warszawska Gazeta jest OK.
Izabela Brodacka Falzmann
Trzeba bardzo uważać żeby skłonność do  wybaczania każdemu i wszystkiego nie oznaczała grzechu zaniedbania, grzechu nie sprzeciwiania się złu. Katolik może uzyskać wybaczenie pod warunkiem, że przestanie grzeszyć i naprawi winy. Nie może oczekiwać rozgrzeszenia ktoś kto trwa w grzechu. Podobnie warunkiem naszego przebaczenia wobec Niemców powinno być zadośćuczynienie. A przede wszystkim przebaczać powinni naprawdę poszkodowani , a nie biskupi w ich imieniu.
Dark Regis
A dlaczego tylko złodziejowi i dlaczego nie 3000 zł? W ten sposób nikt nie będzie musiał pracować. Czy jak pieniądze za nic dostają inni ludzie niż złodziej lub liberał, to już się liczy jako socjalizm?
xena2012
To nie religia ale takie pojednanie odgórnie ustalone traci sens jeśli nie staramy się wniknąć w stopień winy albo ją umniejszamy.Oczywiście dla Niemców list biskupów był prezentem,który potrafili doskonale wykorzystać dla własnych celów. A czym są słowa modlitwy w sejmie na spotkaniu opłatkowym  parlamentarzystów z abp Nyczem jak nie pustym frazesem?Co daje przełamanie się opłatkiem z posłami PO czy Nowoczesnej? To właśnie jest pusty frazes.
Zawsze będzie ktoś, komu będzie mało i będzie kradł, brał łapówki, zawłaszczał nadzorowany majątek, itd. Złodziej chce 50 zł, dostanie 50 zł, to zechce więcej i coraz więcej. A skąd brać na to pieniądze?
mjk1
Szanowna Pani. Wydaje mi się, że nie tylko Biskupi, ale wszyscy Katolicy w Polsce są przekonani o pojednaniu a przynajmniej powinni. Jeżeli słowa modlitwy: „ i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” są tylko pustym frazesem, to sens traci cała religia i oczywiście pojednanie też
mjk1
Jeżeli ironicznie, to niestety też źle. Ja jednak dalej uparcie będę twierdził, że należy stworzyć takie warunki, aby nikt nie musiał kraść. Teraz tylko jeden przykład. Co należy zrobić, aby złodziej nie ukradł nikomu 50 złotych? Należy dać mu 50 złotych. Zdaję sobie oczywiście doskonale sprawę z tego, że w tej chwili, każdy kto to czyta, „ciska we mnie gromy” i jest to zapewne bardzo łagodne określenie. Jak jednak ochłonie, proponuję zastanowić się, czy ktokolwiek stworzył podstawy teoretyczne proponowanego przeze mnie rozwiązania i najważniejsze, czy gdziekolwiek wprowadzono takie rozwiązanie w praktyce. Jeżeli teraz ktokolwiek uważa, że nie, to nie ma wiedzy . Jeżeli jednak ktokolwiek, na obydwa zadane przeze mnie pytania, odpowiedziałby pozytywnie, chętnie podyskutuję.  
xena2012
Nareszcie ktoś osmielił się mieć sceptyczne zdanie na temat słynnego listu biskupów polskich do biskupów niemieckich ale tak naprawdę pisanego w imieniu narodu i skierowanego również do narodu.Biskupi niemieccy  z satysfakcją przyjęli polskie ,,wybaczenie'' a z jeszcze większą prosbę o wybaczenie nam Polakom. Jak odczuły te słowa polskie rodziny gdzie prawie  każdą dotknęła tragedia wojny? Czy teraz polscy biskupi widzą konsekwencje swojej misji bezwarunkowego wybaczania każdemu widząc obecną politykę niemiecką wobec Polski,czy nadal są przekonani o pojednaniu? To już nawet nie jest sprawa reparacji,ale ciągłe podporządkowywanie Polski,wtrącanie się w nasze życie,medialne pouczenia i połajanki.  Teraz właśnie mamy skutki prośby biskupów polskich o wybaczenie nam naszych nieistniejących win wobec narodu niemieckiego .Może nam wybaczą jeśli przyjmiemy ze 100000 imigrantów,zrezygnujemy z własnej poltyki i suwerenności.
Izabela Brodacka Falzmann
Pisałam raczej ironicznie. Na przykład, że trzeba dopłacić złodziejom z Amber Gold. Wcale tak nie uważam. Ale taka jest wykładnia szlachetnych zagłaskiwaczy rzeczywistości.
mjk1
Szanowna Pani. Bardzo ładny, dobry i rzeczowy wpis, który jednak niczego nie uczy i żadnego problemu nie rozwiązuje. Napisała Pani: „…zdaniem obiektywnych badaczy w każdym społeczeństwie istnieje naturalny konflikt interesów i należy go łagodzić i rozstrzygać rzeczowo, bez emocji”. I z tym się Pani zgadza i słusznie. Żeby nie rozwlekać, rozważmy więc tylko pierwszy podany przez Panią przykład:  „… z całą pewnością należy łagodzić konflikt pomiędzy złodziejem i okradzionym mówiąc, że każdy przecież ma swoje racje i swoje prawa”. Niestety nie Szanowna Pani. Należy stworzyć takie warunki, aby nie było złodziei. Nie chodzi mi jednak o to, aby nie opłacało się kraść z jakiegokolwiek powodu, ale żeby nie było takiej potrzeby. Pozdrawiam Michał Kaczmarczyk.
Do wpisu: Upadek starożytnego Rzymu i losy Unii Europejskiej
Data Autor
Jan1797
Ciesze się, że dotknęła Pani tematu ważnego, przyszłości UE. --------------------------------------------------------------------------------- Jazgot „naszej rodowodowej” inteligencji blednie, (tu zdecydowanie im współczuję) przemysł rozwija się, pracownicy czują się bezpieczni, pozostaje więc im margines elektoratu czyli elektorat marginesu. Stąd doświadczamy zgodnego hejnału na temat zmian w prawie wyborczym. Wszystko to, przez transparentną urnę i kamerę w sali komisji wyborczej. Zanika natomiast narracja jakoby mój naród zmierzał do wyjścia z UE. Co się stało, złe wieści dotarły z E do totalnych? O tym chciałbym a właściwie o wyczuwalnym wszech obecnie podtekście jak to my, szare ludki mamy wesprzeć UE tak by miała szanse przetrwać sromotę przyszłości. Obserwatorzy gospodarki doskonale wiedzą, że w E mamy już do czynienia ze spowolnieniem gospodarczym więc powinniśmy, w oczach „euro kasty”, przypominać konia „Orwellowskiego" tyle że niemego. Pewnie część się na to godzi, z tym że jest to część niewielka. Reszta,„młoda i zdecydowanie pociągowa"deklaruje zwrotnie, macie pieniądze OK my mamy wiedzę jak wypracować bezpieczeństwo i rozwój pod warunkiem, że zapomnicie o »Folwarku zwierzęcym« na naszej ziemi. Tyle w kwestii cesarstwa. Pozdrawiam Panią serdecznie.
Ptr
W każdym razie Polska jest na drodze przywracania ducha republikańskiej podmiotowości. Pomimo , że wolno , skokami , etapami , ale nie ma lepszej opcji. Aby tylko nie stracić z oczu celu i zrealizować to. I aby przeciętny Kowalski wiedział co czyni, czuł ciężar odpowiedzialności , gdy będzie realnie decydował o kierunku polityki. Bo jeżeli Kowalski się nie sprawdzi , inicjatywę przejmą elity unijne i będziemy mieli scenariusz zdemoralizowanego Cesarstwa i silne starcia w kraju.
Izabela Brodacka Falzmann
Bardzo  dziękuję komentatorom. Odpowiem gdy dorwę się do kompa. 
Anonymous
Ad P.S.Jazgdyni z 6:42 Liberalizm i libertynizm jest wśród nas. I to w obu przeciwstawnych znaczeniach. Nie wiem, o którym liberalizmie mówił ojciec Rydzyk, który sam wiele zrobił dobrego, w tym dla liberalizmu w mediach i liberalizmu w energetyce. W większości wypadków duchowieństwo przypisuje liberalizmowi znaczenie fałszywe i negatywne, dlatego podejrzewam, że by się obraził za nazwanie go liberałem. Całkiem jak murzyni po kursach języka polskiego w Łodzi, obrażali się za nazywanie ich tym neutralnym określeniem.
Jabe
Skoro już mowa o upadku Cesarstwa Rzymskiego, przypomnijmy, jak próbowano cesastwo ratować. Oto po kryzysie III wieku na tron wstąpił żołnierz Dioklecjan, który zabrał się po żołniersku za reformy. Rozbudował administrację, wprowadził przywiązanie ludzi do zawodów, kontrolę cen, zwiększył ucisk podatkowy dla utrzymania rozdętej armii. Nie przywrócił jednak podstaw dobrobytu cesarstwa, podobnie jak wcześniej Oktawian August nie przywrócił moralności. Pewnych spraw nie da się wprowadzić odgórnie wolą choćby najsurowszych władców. Tym bardziej, że zwykle tłumi się skutki, zamiast usuwać przyczyny. No i zwalczanie kultu przybyłego ze wschodu też mu się nie powiodło.
jazgdyni
Witaj Izo! Nie jestem wolny od grzechu pychy. Czyżby dr Engels czytał Janusza Kamińskiego? Od lat kilkunastu bowiem, powołuję się na niepodważalne analogie uwiądu cywilizacji zachodniej reprezentowanej przez Unię Europejską, do "Zmierzchu i upadku Cesarstwa Rzymskiego". Żartuję oczywiście. Historiozoficzna reguła jest tutaj tak jaskrawa. że nawet taki dyletant, jak ja, widzi to wyraźnie. To się dzieje i nie ma odwrotu. Czy spełni się przepowiednia Friedmana, że Europę po kolapsie odrodzą Polska i Turcja? Wydaje się bardzo prawdopodobne. Uściski Ps. Nie dość pychy - ojciec Rydzyk wczoraj powiedział o liberałach i libertynach. Jak mój ostatni felieton.
Jabe
Za to dobrze pasuje do naszego kraju.