|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie znam stosunków w Krakowie. Miałam raczej na myśli warszawską komunę, która zainstalowała się w pobliżu komendy na Wita Stwosza i na stopa wybrała się do Dusznik w sile 60 osób i w dodatku wojskowymi ciężarówkami dokładnie w dniu inwazji sowieckich wojsk na Czechosłowację. |
|
|
lala że też Pani chciało się przypominać młodość marszałka Terleckiego (zwanego w tzw. hipisowskim Krakowie Psem) |
|
|
wielkopolskizdzichu Oczywiście, że nie byli idiotami wszak efekty ich pracy nie tylko w LWP, widać na Naszych Blogach. Między innymi w postaci twórczości Pani Izabeli. Zaliczanie wszystkiego co niezrozumiałe do lewactwa, ocenianie na podstawie wyrywkowych i skąpych obserwacji, zawierzanie plotkom, podatność na manipulacje, zawierzenie tzw Mężom Stanu to efekt długotrwałego pozostawiania pod wpływem mediów komunistycznych. Zmieniła się co prawda moda, ale sposób percepcji świata przez mieniących się Prawdziwymi Polakami nie różni się od komunistycznych standardów. |
|
|
Valdi "Pokazywano go w kinach garnizonowych, by zbudować pogardę wśród zdrowej tkanki ludu dla zgniłych ideologi."
To pewno stąd wzięły się rzesze entuzjastów filmu. Masz kolego umysł jak nienaostrzona brzytwa.
Uprzedzam twoją lekkośc riposty: nie wszyscy politrucy byli skończonymi idiotami. |
|
|
Przyganial kociol garnkowi. Narkomanii a nie "narkomani". To tak na koniec mojego rozczarowania Panem. |
|
|
Es Marne toto jest jakieś.Koledzy Ździcha od "art for art" potrafią całą księgę wypocić,po obejrzeniu jednej plamy napaćkanej na płótnie( Ździchu może słusznie,a jakże, zauważyć,że najważniejsze jest kto napaćkał i na przykład w proteście przecw czemu lub komu),a całe reflaksje Ździcha po dwugodzinnym filmie ,sławnego na cały świat mistrza,to że to było tak dla jaj i żeby trochę ludzi po planie poprzeganiać.TO marne mi się jakieś takie wydaje,ale mnie też pewnie-według Ździcha- komuna pod czerepem namieszała:) |
|
|
Es I to już wszystko?Tylko tyle?Naprawdę poczułem rozczarowanie |
|
|
wielkopolskizdzichu Forman, a nie Foreman, rozróba, a nie rozruba. To tak na początek miszczu. |
|
|
Es No i Wielkopolski Ździchu wyłożył nam,że te wszystkie filmy Foremana ,tak jak i cały ruch hippisowski,z wszystkimi protestami,demonstracjami,,całą rozrubą 68 roku na zachodzie i ideologiami,to tylko taka sztuka dla sztuki była.Tak,żeby Foreman mógł się zabawić ganiając stado baranów statystów po planie filowym,a inni macherzy od mas mogli urzadzać nie kończące się mityngi na ulicach.Noż..kurde,Ździchu ...dzięki wielkie żeś to w końcu wytłumaczył |
|
|
I nie zawiodlem sie! Swietna recenzja. "Hair to... pretekst do wykazania sie...umiejetnosciami rezyserskimi. Tresc nieistotna, za to jakaz piekna forma. W sam raz dla umyslow scisnietych zelazna obrecza lewackich ideologii. Vivat competentia, Panie wielkopolskizdzichu! |
|
|
wielkopolskizdzichu To Pani podobnie jak większość pokolenia wychowanego na produkcyjniakach i westernach dominujących w kinach i TV peerelowskim nie łapie przekazu. Art for art w tym właśnie zawiera się miedzy innymi zderzanie wrzaskliwej frywolności z tragedią jednostek.
To samo dotyczy Amadeusa i Mefista
Może to jest za trudne . Brak wyraźnego wskazania kto dobry, a kto zły. Film, w każdym razie był, zalecany przez politycznych oficerów w LWP jako pokazujący degenerację zachodniego społeczeństwa. Pokazywano go w kinach garnizonowych, by zbudować pogardę wśród zdrowej tkanki ludu dla zgniłych ideologi. Jak widać na Pani przykładzie, nauki politruków trafiły pod Prawdziwie Polskie strzechy. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Karoliny Czarneckiej ani jej piosenek na szczęście nie znam. Chyba Pan nie rozumie tego co ogląda. Na co satyrą jest film Formana? Na życie wyższych sfer? Na rodzinę?I co Pana tak bardzo ubawiło? Czy fakt śmierci w Wietnamie jednego z głównych bohaterów Bergera ? Czy może fakt, że mała Murzynka nie wiedziała nawet kto jest ojcem jej nienarodzonego jeszcze dziecka? Oczywiście są w filmie sceny zabawne. Na przykład gdy Bukowski popisuje się konną jazdą w parku. Ale to mało. |
|
|
wielkopolskizdzichu Hair to jak pozostałe filmy Formana pretekst do wykazania się umiejętnościami reżyserskimi, prowadzeniem mas statystów, połączenia tańca, muzyki w nośną satyrę. Trzeba mieć umysł ściśnięty żelazną obręczą by zauważyć w tym filmie idealizowanie życia hipisów.
Zresztą podobne umysły uznały piosnkę pod tytułem "Hera Koka" Karoliny Czarneckiej za pochwałę narkomani. |
|
|
Premia za czujność. Nad treścią, na przyszłość, więcej popracować. SV. |
|
|
Z niecierpliwością czekam na Pańską recenzję "Hair". Mam nadzieję na niezły ubaw:-) |