Otrzymane komantarze

Do wpisu: Państwo teoretyczne czyli kamieni kupa
Data Autor
Czesław2
Przez cztery lata PSL w sondażach miał ok. 5%. Przychodzą wybory ma 16%. No niestety, ciągle mamy państwo teoretyczne.Natomiast nie dziwi mnie porażka PIS w miastach. Takie mamy społeczeństwo i chyba czas przywyknąć do tego. Stada głupków mających za punkt honoru zakupy w Lidlu a nie w Polskich sklepach są dla mnie wyznacznikiem. Dodałbym jeszcze do tego fakt, że w miastach PIS praktycznie nie ma lokalnych mediów. Wszystkie gazetki i lokalne portale informacyjne to sitwy połączone z ratuszami i finansowane z podatków.
xena2012
Spoęczeństwo które taką sytuację przez dziesiątki lat pokornie znosiło,będzie z usmiechem znosić przez następne dziesiątki.Kto wie może nawet to polubi?
Do wpisu: Wymiar niesprawiedliwości
Data Autor
Anonymous
Drugą stroną medalu jest zasądzanie wysokich odszkodowań. Nie zawsze krzywda jest tak ewidentna jak w ostatnio odsłoniętej sprawie skazanego za gwałt i morderstwo. Czasem krzywda jest wyprocesowana. Brak sprawności i umiaru szkodzi w obie strony: lekceważenia krzywd i zasądzania kwot horrendalnych. Również od państwa, które ma wg sprawującego nadzór nad sądami byłego ministra, a obecnie adwokata pokrzywdzonego, jest winne krocie - z kieszeni również tych, którzy nie mają szans na doczekanie się sprawiedliwości. Pojawiają się głosy o udziale sędziów i prokuratorów w wypłacaniu takich odszkodowań. To gwarancja byłaby bezkarności przestępców z powodu lawiny uniewinnień. To byłoby jak karanie żołnierzy za wykonanie rozkazu w Nagar Chel. Kary finansowe na sędziów nie uwolnią ich od nacisków tajnych i bezkarnych obcych służb i mafii.
Yeaaaa."Obiektywne uwarunkowania"..Cigle jakies "racjonalne tlumaczenia" Retoryczne volty etc.etc..I tak od 1945 po dzien dzisiejszy..A stan faktyczny jak wyzej w raporcie autorki.. Kaczynski I PIS po raz kolejny mial okazje sie wykazac..I co ? ..ano "psinco".. Partyjniactwo czyli dbalosc o wlasny wizerunek bylo I jest powodem braku reakcji na warcholstwo,lamanie prawa ,  burdy przed Sejmem ,w Sejmie czy innych Instytucjach panstwowych.. Warto rowniez wpomniec o niedotrzymanych obietnicach wyborczych,klamstwach czy manipulacjach PIS ,ze wspomne cicha Migracje do Polski Azjatow roznej masci.. Kaczynski I PIS swiadomie pozwala I toleruje powyzsze..Wiec mamy to co mamy..Zadna retoryka typu "tryb powolywania sadu " tego nie zmieni.. Trudno nie zauwazyc .ze Kwasniewski czy Tusk nie mieli skrupolow w osiaganiu wlasnych politycznych celow I wychodzilo im to wcale dobrze..byli skuteczni.. Zastanawiajaca jest ta" bezradnosc" Kaczynskiego dziwi brak skutecznosci zwlaszcza w sytuacji kiedy sie ma wiekszosc Sejmowa.... Reasumujac...Wybory samorzadowe beda BARDZO zimnym prysznicem dla Kaczynskiego.Obnaza to co juz jest wiadomo.od pewnego czasu ze  " krol jest nagi "...
Czesław2
No, taka fajna manipulacja. Na pewno wie Pan, jaki wówczas byl tryb powoływania prezesa sądu, więc dam Panu okazję do napisania o tym.
Panie kolego...Przeciez nie kto inny a Kaczynski powolal Gersdorf na to stanowisko ! My Gorale mamy pewne powiedzenie na tak szeroki zbieg niefortunnych przypadkow..Otoz kogos takiego z fatum dokonywania wlasciwych decyzji nazywamy " ze ma posrane rece"... Moge podac liste paruset nazwisk ktorzy zostali promowani przez Kaczynskich do najbardziej prominentnych stanowisk w Polsce a okazali sie zwyklymi zdrajcami I kanaliami... "Posrane rece" ? Ja uwazam ,ze nie ..Prawidlowosc I powtarzalnosc  tego samego zjawiska na przestrzeni ostatnich 30 lat zbyt oczywista  I wskazuje na cos innego ....Na co ? prosze wyciagnac logiczne wnioski..Pzdr.
Wyprzedzil mnie pan w temacie.. Powtorze wiec za panem.. Cala ta Korupcja ,Degrengolada we WSZYSTKICH aspektach zycia publicznego w Polsce trwa bez zmian od 1945..do dzisiaj czyli Pazdziernika 2018.. Przyczyny sa proste..Totalny BRAK odpowiedzialnosci oraz Imunitet bezkarnosci za podejmowane decyzje I dzialania..oraz Partyjniactwo.. Posluze przykladem..Obecny Rzad PIS-u doszedl do wladzy zapewniajac wyborcow " ze tym razem to on naprawde skonczy z ta patologia".. 3 lata z okladem I co ? Skonczyl  ? Oczywiscie nie ! Wrecz powiekszyl obszar Bezprawia.. Brak konsekwencji dzialania i egzekwowania litery Prawa i dobrych spolecznie obyczajow tylko zachecil Kanalie i skorumpowanych lajdakow do szerszej dzialalnsci.. Naiwny jest ten ktory sadzi ,ze Kaczynski,Ziobro ,Brudzinski nie maja wiedzy o opisanych wyzej patologiach.. Ich partyjny interes stoi na przeszkodzie i jest w opozycji z interesem spolecznym i oczekiwaniami Polakow na Prawa i Sprawiedliwa Polske. Aby nie byc goloslownym podam przyklad. Kaczynski i PIS przekonal nas ,ze jego kolejny przyd...s powinien byc prezydentem co pozwoli osiagnac polityczny cel ( zniszczenie UKLADU) Zaufalismy IM i wybralismy Dude,.. Narzedziem uderzenia w Uklad miala byc Reforma wymiaru Sprawiedliwosci..Stworzono Ustawe (mocno rozwodniona) i nie kto inny jak protegowany Kaczynskiego ja rozwalil.. Sygnal polityczny oczywisty.. I co sie dzieje..Zamiast siagniecia do logicznej konsekwencji aby przeciwdzialac skutkom tak  oczywistego sabotazu, w postaci odciecia sie od Dudy i jego politycznej izolacji ( Impeachment wskazany) Kaczynski uznal ,ze wszystko jest OK..Od tego czasu obserwujemy Chaos i "jazde bez trzymanki'..Tak partyjniactwo po raz kolejny wygralo z Interesem Polski i jej Racja Stanu.. Ten Chocholi Taniec trwa od 1945 bez zmian.. ps. Kaczynski i PIS "prezy muskuly" wysylajac Palkarzy przeciwko Zdrowemu moralnie pokoleniu Mlodych i Patriotycznych Polakow a brak mu konsekwencji aby wyslac tych samych Palkarzy przeciwko warcholom okupujacym Sejm czy inne Panstwowe Instytucje..Jak myslicie dlaczego ?  
Jaworowski
CD W kraju gersdorfowego sądownictwa ściga się tych i skazuje, którzy starają się ścigać prawdziwych przestępców. W kraju skomuszałego sądownictwa przestępcy mają pełną ochronę prawną sędziów gdyż ich zblatowanie ze światem przestępców jest ewidentne. Oni są za pan brat z nimi. Często są to kumple z podwórka. Jest takie powiedzenie: "kurwa kurwie łba nie urwie". To idealnie pasuje do komuszego środowiska sędziowskiego i gangsterów. Przykładem takich powiązań są sprawy kradzieży setek nieruchomości w samej tylko Warszawie przez zorganizowane gangi prawnicze i stołecznych włodarzy miasta. Sama Walcówna buchnęła kamienicę i włos z jej głowy nie spadł, wręcz rechocze ze śmiechu na bezradność Jakiego i tej komisji mając w dupie krzywdę 40 tysięcy wyrzuconych na bruk Warszawiaków. Stołeczne sądownictwo chodzi pod jej dyktando. Co do obrony przez tą staruszkę z umysłowym juz niedowładem rzekomej niezawisłości sądownictwa to, są to wyjątkowe jaja. Niezawisłe to znaczy według tych zasiedziałych komuchów, gdy robimy skok na kasę i bratamy się z gangsterami to nikt nie ma prawa nam się wtrącać. Gdy sędziowie i prawnicy kradną kamienice na potęgę fałszując dokumenty nikt nie ma prawa ich osądzać i rozliczać za to, że potem 40 tysięcy Warszawiaków znalazło się na ulicy, a Brzeską, jedną z lokatorek dla nich niewygodną spalono żywcem. Niezależność ma być całkowita, gdy sędzia okrada sklepy i kradnie kasę na stacji benzynowej innej osobie i zostaje uniewinniony przez Sąd Najwyższy gdyż, gdy sędzia kradnie to nie przestępstwo, ale jak babcia buchnie batonika za złotówkę, to ma iść do pierdla. Czy taka niezależność sądów ma być nadal, gdy tworzy się państwo w państwie z patologiczną mafijną organizacją wewnątrz państwa polskiego
Jaworowski
Cały system naszego sądownictwa działa praktycznie w niezmienionej patologicznej formie od 1945 roku. Komuszy beton sędziowsko- prawniczy stanowiący rodzinną mafię stawia zaciekły opór przed jakimikolwiek zmianami. Ta całkowita niewydolność tego chorego systemu, mimo że posiadamy najbardziej rozrosły administracyjnie system sądowniczy na świecie w stosunku do ilości ludności (już sam w sobie jest patologią, co do wyników i przewlekłości postępowań) nie da się zmienić w przeciągu 2-3 lat. Mafia prawnicza broni się zaciekle odwołując się do instytucji europejskich całkowicie niezainteresowanych jakąkolwiek praworządnością w naszym kraju. Im pasuje byśmy nie mieli sprawnego i praworządnego państwa z jasnym i przejrzystym systemem prawnym, bo właśnie dzięki takiemu status quo mogą z naszego kraju wyprowadzać miliardy VATu, nie płacić podatków od zysku dzięki przemyślnej formie spółek kapitałowych. Im zależy by w Polsce rządzili ich nominaci gdyż mają zagwarantowane wszystkie zlecenia publiczne i niepłacenie podatków.To patologiczne sądownictwo to wyborcy Patologii UBywatelskiej (PO czyli Partii Obłudy) i to ono miało gwarantować ich rządzenie do ich usranej śmierci. A tu bęc i naród poszedł po rozum do głowy i zmiótł cwaniaków. Kwik odgonionych od koryta świń codziennie niesie się echem w brukselskich salach. Naciski z Brukseli musimy brać jednak pod uwagę i nie możemy hurtem przeprowadzać reform w sądownictwie. Musi to być rozciągnięte w czasie. Zbyt gwałtowne wiercenie w tym 75 letnim betonie patologii nie można szybko przeprowadzić gdyż opór materii jest zbyt duży. gersdorf(celowo z małej) jest uosobieniem wszystkich patologii w sądownictwie. Złodziejstwa, służalczości, krętactwa, bycia na usługach politycznych komuchów, kłamstwa(świeczek nie zapalała, mimo że wszyscy to naocznie widzieliśmy) niewydolności i kompletnego burdelu organizacyjnego( procesy trwają nawet 17 lat) Sama jakość prawa stanowiona przez takich ludzi jak ona, zoll, stępień, żurek, strzembosz , safjan gdzie możliwość interpretacji zapisów prawnych na setki sposobów jest komedią nad komedie. Takim ludziom jak gersdorf i jej komuszym kompanom nie zależy na prawdziwej jakości prawa w Polsce, tylko na obronie swoich intratnych stanowisk. To ludzie pazerni i bez jakiegokolwiek moralnego kręgosłupa. Prawda ich nie interesuje tylko by w portfelu było u nich pełno.  CDN  
Izabela Brodacka Falzmann
Ma ona jakiegoś adwokata z urzędu, kolejnego zresztą. Adwokaci z urzędu rzadko kiedy są naprawdę skuteczni. Fundacje odgrywają nie najlepsza rolę. Poszkodowany słyszy tam to co chciałby usłyszeć, przez co przestaje rozumieć prawa rządzące tym światem. Mam pewne doświadczenie w podobnych interwencjach i wiem, że trzeba zrobić wyłom w najsłabszej części barykady zła a nie warto atakować na wszystkich frontach. W podobnej sprawie gdy starsza pani została decyzją sądu zamknięta w umieralni zwanej domem opieki, bo prezes wspólnoty zasadzał się na jej mieszkanko za radą znajomego adwokata zapewniłyśmy z koleżanką sad rodzinny o objęciu tej pani pełną opieką natomiast nie atakowałyśmy biegłej oszustki, bo nie wiedziałyśmy jak wysoko jest umocowana. Sąd skwapliwie wypuścił staruszkę z umieralni i sprawa biegłej rozeszła się po kościach. W przypadku Pani Powązka sprawy zaszły za daleko i jedynym wyjściem wydawało mi się ujawnienie faktów i nazwisk. Spróbuję zainteresować tą sprawą ministra.
Pani Izabelo ,wygląda na to ,że poszkodowana juz w procesie karnym nie miała swojego substytuta jako oskarzyciela posiłkowego bo wtedy ani potem nie mogli by sędziowie ,Warta ani biegli harcowac sobie do woli.Dziś ja na adwokata nie będzie stac ale sa fundacje które maja prawników i sa gotowe wspomóc. nieodpłatnie.Sa tez kancelarie które prowadza procesy o odszkodowania za procent -średnio to biorĄ 20 % od wywalczonej kwoty ,może i dużo ale 80 % lepsze niz nic i nie potrzeba kasy bo to oni we własnym interesie muszą prowadzic bez obciążania klienta. Ja nie mam takiej mocy jak Pani i zawiadomienie Ministra Sprawiedliwości o takiej sprawie podpisane takim nazwiskiem swoje powinno zrobić ..
Kazimierz Koziorowski
do pan goral s.: co z tego ze ma pan rzekomo liste gangsterow do wgladu admina. fajnie ponarzekac ze rzad NIC w tej sprawie nie robi. pani izabela otwarcie opisuje gangsterskie dzialania prawnikow et consortes, zreszta robi to systematycznie. napewno ma spory wklad w naruszenie nietykalnosci warszwskiej mafii mieszkaniowej. skoro ma pan swoje poufne listy a rzad nic nie robi, zamiast narzekac prosze przejsc do czynow i ujawniac a kropla po kropli kiedys naruszy ten uklad jezeli uklad bedzie atakowany dostatecznie dlugo i przez coraz szersze kregi. dopoki oni wiedza ze nikt nie odwazy sie na publiczne ujawnienie zbrodniczego procederu, to uklad bedzie trwal
xena2012
Nie możemy się tylko dziwić,niepokoić czy oburzać.Od czego jest internet gdzie takie konkrtne sprawy powinnismy sygnalizować,wydobywać na swiatło dzienne dawac do zrozumienia że o nich wiemy,nagłaśniać.Telewizyjny program Studio Polska który zaczął dobrze,teraz sie rozmywa stanowiąc jedynie slowna przepychankę,programy pani Jaworowicz jakby przyblakły.Trzeba na nowo zająć się problemami prawnymi ludzi którzy sami nie dadzą rady w obliczu narastajacej patologii sądownictwa.Czy musimy bac się UE i jej stetryczałych urzedasów?Już piąty rok stoi w miejscu sprawa mojej ciotecznej siostry,byłej alkoholiczki która straciła dom w znanej miejscowości letniskowej i prawo dożywocia a pomimo sporzadzenia aktu notarialnego na sprzedaż z możliwoscią dożywocia nie otrzymała ani grosza,nie ma gdzie mieszkać,a adwokatka tych którzy przejeli jej majątek wyzywa i osmiesza ją na sali sadowej a sedzia nie ukrywa znudzenia. Panowie którzy ,,odkupili ''od niej dom z olbrzymia działką porwali ją i trzymali kilka dni w jakiejś komórce by oszolomioną postawić przed oblicze notariusza i zmusić do podpisu.Jedynie w programie o sedzi Wesołowskiej sprawy tocza się żwawo i sprawiedliwie,życie pokazuje inaczej.Takie filmy telewizyjne mają jako zadanie pokazać ,,praworzadną'',ciepłą twarz wymiaru sprawiedliwości,trzeba wię pokazywać i tę inną.
Dlaczego nie jestem zdziwiony ? Ano dlatego ,ze powyzsza historia jest TYPOWYM  a nie marginalnym przykladem bezprawia w Polsce.. Tzw. rzad" w tym przypadku ponoc Prawa  I Sprawiedliwosci zajety jest wydawaniem polecen ,palowania mlodych ludzi w Lublinie ,ktorzy protestowali przeciwko zboczencom...Wiec brak mu czasu I woli zajmowania sie tak razacymi przypadkami  Sadowego bezprawia.. Totalne bezprawie I moralna degrengolada. w Sadownictwie I Prokuraturach jest .znana   Kaczynskiemu,Ziobrze,Brudzinskiemu et consorcium..Ponoc nic nie da sie zrobic.bo EU nie pozwala na zmiany Pomalowano fasady domow,naprawiono gdzieniegdzie ulice I trumfalnie ogloszono ,ze jest " dobra zmiana "..W miedzyczasie nic nie zrobiono aby ukrocic szalejace po Polsce  sądowniczo-prokuratorskie gangi przestępcze..( admin lista do wgladu na zyczenie..poczawszy od Krakowskiego Sadowniczego gangu przestepczego po inne) Sądy I Prokuratury  w Polsce stanowią relikt systemu komunistycznego i na skutek braku jakiejkolwiek kontroli społecznej, stanowią karykaturę wymiaru sprawiedliwości. Milczenie na ten temat Kosciola Katolickiego  ktorego jestem czlonkiem rowniez dziwi I niepokoi.. Dla zainteresowanych tematem Sadowego I Prokuratorskiego bezprawia w Polsce odsylam tutaj :bezprawie.pl  
Do wpisu: Szkoły tańca i różańca
Data Autor
Dark Regis
To Pan miał wątpliwości, czy facet o takim samym nazwisku jest TYM facetem z IPN, a nie ja. A teraz (i wcześniej też) Pan coś mi tu imputuje. Ja powiedziałem tylko tyle, że najpierw należy się upewnić przed rzutem GWnem na przykład we mnie. No ale to wasze gomułkowsko-moczarowskie wychowanie już ma taki komunistyczny feler, że musi komuś takiemu jak ja przys..ć za kogoś innego i nic na to nie poradzę. Gryźć po kostkach byle gryźć, bo tak sobie wyobrażacie prawicowość. Szkoda, że nie siedzi on do dziś w MSZ, jak potomkowie Bieruta i Bermana, tylko w prywatnej prowincjonalnej szkółce, bo zapewne tam i obok Kulczyków nie przykułby Pańskiej jakże czujnej uwagi. Bye:/
Macierzystą uczelnią p. pułkownika jest/była Oficerska Szkoła Operacyjna Służby Bezpieczeństwa - MSW ! Rozumiem, że różnie oceniamy 'porządność" człowieka" Nie jestem pewien czy Pan sobie kpi, czy tak na serio ale KOŃCZĘ temat..
Dark Regis
Nie, ale znam teren. Tam 90% władzy to komuniści, więc nie widzę żadnej nowiny. Dodam jeszcze, że nadal mogą tam zgnoić za AK i chcą do ZSRR. Pan nie wiedział? Podałem dowód pośredni po to, żeby Pan się nie zastanawiał więcej jak rzucić GWnem i nie trafić w porządnego człowieka. Jak widzę bezcelowo.
Dark Regis
Ależ dlaczego nie podyskutujemy tu i teraz? Czyżby u pani doktor był to klasyczny syndrom (post)peerelowskiego wykształciucha? Pogardza pani Polakami, czy co? No cóż wyrywają się, próbują, uczą, mądrzeją, ale tam ten żyd komunista w głowie pili i każe gnoić jak niegdyś dzieci AK-owców, co?
Pani Anna
Ja myślę, że pański przypadek to klasyczna nerwica natręctw, ale nic panu nie będę doradzała, ani pokazywała, bo to nie to forum.
Dark Regis
... to "x"-y wymieszają się na 3! sposobów, a "1" na 4!. Stąd L(7,3)=7!/3!4!, ale to 4=(7-3), stąd L(7,3)=7!/3!(7-3)!, a ogólnie L(n.k)=n!/k!(n-k)!. Jest to symbol dwumianowy Newtona. Ale to powinno się dzieciom mówić dopiero na samym końcu rozumowania, jako etykietka na butelkę, a nie na początku lekcji. Ostatecznie: (x+1)^7=L(7,0)x^7+L(7,1)x^6+L(7,2)x^5+L(7,3)x^4+L(7,4)x^3+L(7,5)x^2+L(7,6)x+L(7,7) Tak samo to działa w przypadku (x+y)^7, tylko zamiast "1"-ek mamy tę sama liczbę "y"-ów w tych ustawieniach, a współczynniki są te same. (x+y)^7=L(7,0)x^7+L(7,1)x^6y+L(7,2)x^5y^2+L(7,3)x^4y^3+L(7,4)x^3y^4+L(7,5)x^2y^5+L(7,6)xy^6+L(7,7)y^7 Gdzie są wzory Viete'a? Proszę to przemnożyć: (x-a)(x-b)(x-c)(x-d)(x-e)(x-f)(x-g). Problemy? Dla mnie żadne. Znów zabawimy się w wybieranie z siedmiu pojemników. Z każdego pojemnika możemy wybrać "x" albo literę, to oznacza, że otrzymujemy ciągi postaci "lxlxxll" (zob. wyżej). Ponieważ iksy są nierozróżnialne, więc wystarczy je zgrupować w odpowiednią potęgę x^3. Natomiast litery będą pochodziły z 4 różnych nawiasów. Czyli może to być: abcd, abce, abcf, abcg, abde, abdf, abdg, abef, abeg, abfg acde, acdf, acdg, acef, aceg, acfg adef, adeg, adfg aefg bcde, bcdf, bcdg, bcef, bceg, bcfg bdef, bdeg, bdfg befg cdef, cdeg, cdfg cefg defg Ale to są przecież wszystkie wybory 4 elementów spośród 7. Dlatego np. współczynnik A(6) przy potędze x^6, to będą wybory jednej pozostałej litery z siedmiu, a więc A(6)=-(a+b+c+d+e+f+g). Jest to suma pierwiastków z minusem, bo na początku wzięliśmy w nawiasach minusy (mogliśmy tego nie robić, ale konwencja...). Podobnie A(5)=ab+ac+ad+ae+ef+ag+bc+bd+be+bf+bg+cd+ce+cf+cg+de+df+dg+ef+eg+fg i minusy się w każdej parze liter znoszą. Przedostatni A(1)=bcdefg+acdefg+abdefg+abcefg+abcdfg+abcdeg+abcdefg, czyli zabieramy po jednej literze. Ostatni A(0)=-abcdefg. Proste jak drut. Jeszcze coś Pani pokażę. Mamy wielomian n-tego stopnia w(x)=a[0]x^n+a[1]x^(n-1)+...+a[n-1]x+a[n], o którym wiemy, że ma n pierwiastków x1,x2,...,xn. I załóżmy dodatkowo, że a[0]=1. Jego współczynniki są jakimiś liczbami. Co możemy powiedzieć o pierwiastkach wielomianu v(y)=a[n]y^n+a[n-1]y^(n-1)+....+a[1]y+a[0], czyli takiego, w którym odwróciliśmy kolejność współczynników? Odpowiedź kryje się we wzorach Viete'a. Wystarczy tylko sumiennie raz w życiu to przeliczyć. Najpierw normujemy wielomian, czyli robimy tak, żeby współczynnik przy najwyższej potędze był jeden. To oznacza podzielenie przez iloczyn pierwiastków, czyli a[n]. Wtedy drugi współczynnik będzie równy a[n-1]/a[n]. Ale a[n-1] to jest suma w której wykreślamy po jednej literze (pierwiastku), a zatem otrzymamy -(1/x1+1/x2+...+1/xn), minus jest z różnicy znaków, czyli sumę odwrotności pierwiastków. Stąd w(y) ma postać s(x1y-1)(x2y-1)...(xny-1). Proste? Głupie pytanie, aż tak naiwny nie jestem ;)
Dark Regis
Jeden przypadek pomijamy, bo jak wybierzemy na pierwszy "x" ostatni pojemnik, to nie będzie już z czego wybrać drugiego "x". To jest chłopska logika, a nie matematyka. Chyba da się już policzyć nawet na palcach 6+5+4+3+2+1, prawda? Oczywiście nie widać tu mądrego wzoru na kombinacje bez powtórzeń, ale zaraz i do tego na piechotę dojdziemy. 3. L(7,3): Jak wyżej wybieramy pierwszy w kolejności "x" na 7 sposobów, a potem z ogona wybieramy jeszcze dwa "x". Czyli L(7,3)=L(6,2)+L(5,2)+L(4,2)+L(3,2)+L(2,2). Musieliśmy pominąć 2 przypadki, bo jak wybierzemy na pierwszy "x" przedostatni lub ostatni pojemnik, to nie będzie z czego wybrać dwóch kolejnych "x". Jak mówiłem chłopska logika - proszę wziąć chłopskie głodne dzieci i kazać im na analogicznej zasadzie wybrać ciastko, a na pewno się nie pomylą, bo nikt nie chce być głodnym frajerem. Czyli L(7,3)=(5+4+3+2+1)+(4+3+2+1)+(3+2+1)+(2+1)+1=15+10+6+3+1. Jak Pani widzi jest to taka rekurencja wszerz, bo wzory za chwilę nie zmieszczą się w jednej linii. Pasuje do 7!/3!4!? 4. L(7,4)=L(6,3)+L(5,3)+L(4,3)+L(3,3), ale L(6,3) to to samo co wyżej bez pierwszego nawiasu, L(5,3) bez dwóch pierwszych nawiasów itd. Ja tego nie wymyślam, nie modzę i nie szukam tablic matematycznych, tylko po prostu przepisuję z miejsca w miejsce stosując regułę, jak komputer. To jest właśnie sama istota myślenia matematycznego i informatycznego też. To właśnie o tym piszę tu artykuły, a nie epatuję wzorkami, jak Pani uważa. 5. L(7,5)=L(6,4)+L(5,4)+L(4,4)=(L(5,3)+L(4,3)+L(3,3))+(L(4,3)+L(3,3))+1=((L(4,2)+L(3,2)+L(2,2))+(L(3,2)+L(2,2))+1)+((L(3,2)+L(2,2))+1)+1=... to jest to samo co w pkt. 3 tylko inaczej pogrupowane 6. L(7,6)=L(6,5)+L(5,5)=(L(5,4)+L(5,5))+1=(2+1)+1 7. L(7,7)=1 Na początku zabrakło punktu 0., czyli na ile sposobów nie można wybrać żadnego "x", co jest równe oczywiście 1 (same "1"). To samo można zapisać powiedzmy dla L(7,3) tak: xxx1111, xx1x111, xx11x11, xx111x1, xx1111x, x1xx111, x1x1x11, x1x11x1, x1x111x, x11xx11, x11x1x1, x11x11x, x111xx1, x111x1x, x1111xx 1xxx111, 1xx1x11, 1xx11x1, 1xx111x, 1x1xx11, 1x1x1x1, 1x1x11x, 1x11xx1, 1x11x1x, 1x111xx 11xxx11, 11xx1x1, 11xx11x, 11x1xx1, 11x1x1x, 11x11xx 111xxx1, 111xx1x, 111x1xx 1111xxx Nie ma tu żadnej finezji, kodujemy jedynie za pomocą "x" i "1", co wybraliśmy kolejno z każdego z 7 pojemników. Powiem Pani coś jeszcze w sekrecie - właśnie udało się Pani odkryć wzory Viete'a, należy tylko zacząć rozróżniać jedynki. Bo one są odróżnialne - są uporządkowane ze względu na kolejność pojemników. No dobrze, ale gdzie są te szkolne silnie? Otóż wystarczy sobie wyobrazić teraz nieporządek, czyli najpierw losujemy, a potem głowimy się nad porządkiem pojemników. Wtedy ten sam "x" albo "1" można znaleźć się na każdej z siedmiu pozycji, a nie tylko i wyłącznie na swojej. Wszystkich takich ustawień jest tyle, ile permutacji 7-elementowych 7!. Gdy mamy konkretny układ x1x11x1 dla L(7,3)...
Wystarczy wejść na podaną stronę, a nie kombinować z nekrologami. A może Pan absolwent z macierzystej uczelni p. płk., czy magistrant?
Dark Regis
Tak z ciekawości spytam, czy bywała już Pani na poniższym blogu? salon24.pl Z delikatności nie użyłem tam słowa "trollowała", bo zaintrygował mnie przypadek człowieka wściekle poszukującego "prawdy". To był kiedyś fizyk z krwi i kości i dało się go czytać, ale teraz, pod jakimś tajemniczym wpływem, kompletnie popłynął w stronę ścieku z parapsychologią. Pytam dlatego, bo może Pani też go "naprostowywała" na owo "zrozumiałe" mówienie o rzeczach, które rzeczywiście każdy może mieć przed nosem w Wiki bez mówienia w ogólne, tyle tylko że tego nie zrozumie w żadnych oznaczeniach z powodu ograniczenia percepcji, a nie z chronicznej niewiedzy. Nie lubię być gołosłowny, więc podam przykład ze szkoły średniej, gdzie podobno Pani widziała dzieła uniwersyteckie. Dodam, że ja ten wzór widziałem w szkole podstawowej ... fakt, miałem ojca matematyka. Przykład na ograniczenie percepcji: "Rozwiń wyrażenie (x+1)^7". Na czym to ograniczenie polega? Na szukaniu w pamięci "wzoru, którym można to rozwiązać". Nie chodzi o to, że taki wzór nie istnieje, bo istnieje i podam go Pani z pamięci w środku nocy. Chodzi o to, że szkoła kompletnie wyłącza lub wypacza u dzieci proste myślenie. Gdy polskim uczniom mówi się, że żaden wzór nie jest tu potrzebny, to robią oczy lwa z ciężkim zatwardzeniem. A ja Pani pokażę na palcach, że to jest tak proste, że aż prostackie: Wyobraźmy sobie siedem pojemników w których są piłeczki pingpongowe, w każdej dwie, jedna z napisem "x", a druga "1". Tu kończy się "edukacja" 50% dzieci. Naszym zadaniem jest wybieranie po jednej piłeczce z każdego pojemnika i układanie ich na stole. Ile będzie sposobów na wybranie powiedzmy 3 piłeczek z "x" i reszty z "1". Tu kończy się kariera naukowa kolejnych 20%, bo np. nie wiedzą co to jest reszta z "1", albo nie wiedzą jak wybrać :) To dopiero początek, ale do końca dotrwają już tylko "zdolniachy", a Pani w której grupie obecnie się znajduje? Oznaczmy liczbę wyborów przez L(a,b): 1. L(7,1): Gdybyśmy chcieli wybrać dokładnie jeden "x" to zrobimy to na dokładnie 7 sposobów, bo jest 7 pojemników. Analogicznie na 7 sposobów wybierzemy jedna "1". 2. L(7,2):  Dwa "x" wybierzemy na tyle sposobów, na ile wybierzemy jeden "x" (lub inaczej pojemnik z pierwszym "x"), razy liczba sposobów wybrania jednego "x" z 6 pojemników pozostałym pojemników, ale nie na chama. Wybieramy tylko z tych, które stoją dalej za pierwszym wybranym. To jest myślenie rekurencyjne, więc tu można wyławiać już talenty informatyczne. Dla jednych jest to proste, a innych odrzuca na całe życie i nigdy tego nie pojmą. Czemu ważna jest kolejność? Bo bez tego ograniczenia wybralibyśmy każdy układ 2 razy. Liczba ta to L(7,2)=L(6,1)+L(5,1)+L(4,1)+L(3,1)+L(2,1)+L(1,1)  i nie ma tu żadnej mądrości w zapisie, lecz nie ma też humanistycznego machania rękami.
Dark Regis
Z akt IPN: Imiona: Zbigniew; Nazwisko: Mirgos; Miejsce urodzenia: ŻYRARDÓW; Data urodzenia: 08-05-1934; Imię ojca: Stanisław; Imię matki: Bronisława. Liczymy 2018-1934=84 lata obecnie. Wystarczy popatrzeć na zdjęcie, czy to jest możliwe. Na nekrologu mamy płk. prof.: nekrologi.wyborcza.pl  
Pani Anna
Ja nie stawiam tezy, ja tylko zacytowałam słowa mojego profesora... Komentując tutaj cokolwiek na tym forum nie wychodzę z założenia, że piszę dla przygłupów, ew. "wykształciuchów", ale również nie dla "naukowców" nie potrafiących już nawet mówić w ludzkim języku. Jeżeli brakuje mi wiedzy z określonego tematu, to szukam informacji w innych miejscach, nie na forum, które mieści tylko krótkie komentarze i to na określony temat. "Lecz jeśli uważa Pan/Pani, że ja będę brzydził się własnej przeszłości, pracy, wiedzy, czy pochodzenia, że będę wstydliwie milczał i zgięty w pół, z ręcznikiem na ręce podawał Państwu tacę, to jesteście w wielkim błędzie." - ja nie wiem, gdzie pan w kilku słowach zamieszczonych przeze mnie, jak również mojego poprzednika wyczytał takie coś? Jeżeli pan postawił sobie tu za punkt honoru dokształcanie nas, biednych niedouków, to musi się pan liczyć z reakcją. Myślę, że ma pan również poważny problem z rozróżnieniem słów "prosty" a "prostacki". Nikt tu nie oczekuje od pana języka prostackiego, pan po prostu gardzi tymi, którzy nie dorastają do pana poziomu, według pańskiego przekonania, oczywiście... Nawiasem mówiąc kończyłam liceum, nie gimnazjum i w moim liceum na niektórych przedmiotach czytało się już podręczniki akademickie, które moi profesorowie potrafili nam objaśnić w prosty, a nie prostacki sposób...