|
|
Izabela Brodacka Falzmann Następny kompleksiarz. Faktem jest, że bez biegłej znajomości obcego języka trudno jest uczestniczyć w rozmowach kuluarowych których ustalenia bywają ważniejsze od rozmów formalnych ale to zupełnie inny problem. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Ja też serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Serdecznie pozdrawiam. Moja siostra Ila Smoluchowsky była właścicielką 12 boston terierów czempionów USA. łatwo to sprawdzić. Też miała kłopoty z rozrodem, ale może miała pecha, a moja koleżanka jest po prostu nieudolna . Kilka dni temu przyjmowałam poród ( oczywiście jako pomocnik do gorszej roboty) 9 bloodhoundów. To dopiero były emocje.8 piesków żyje, gdybym umiała wstawiłabym ich zdjęcia. Pieski też pozdrawiają. |
|
|
xena2012 Nie kto inny jak Jerzy Buzek pouczał polskich europarlamentarzystów aby nie rozmawiali po polsku w Brukseli,bo to nie uchodzi. |
|
|
Ernest64 O takich ludziach jak ta kolezanka rozmnazajaca psy i inni ja zawsze mawialem i mawiam: nigdy nie mowili poprawnie po polsku i nigdy nie beda poprawnie
sie poslugiwac jezykiem obcym ktorym tak smiesznie i nieudolnie sie podpieraja, wypierajac sie siebie samych.
Pozdrawiam pani Izabelo w Nowym Roku. |
|
|
spike jak kiedyś powiedział pewien hodowca psów:
"psy nie są złe, źli są ich właściciele"
Swoją drogą, ja bym na każdego szczęśliwego posiadacza psa, nałożył obowiązek tresury. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Do Pana Zdzicha, pisałam, że nie każdy jest w stanie pojecie sarmatyzmu zrozumieć. Widać kibice źle rozumieli swoją sytuację społeczną i swoje prawa.Na to nic nie poradzimy |
|
|
Toto.Boston Zglaszam moj protest w sprawie boston terrierow..nic w nich zdegenerowanego, najmilsze pieski swiata, wierne i latwe w tresurze; suki rodza do 4 w jednym miocie. Klopoty z cesarskimi cieciami maja natomiast buldogi francuskie. Polecam bostony wszystkim psiarzom..
Pozdrowienia,
Toto i Bubu,
boston terriery
|
|
|
spike Ponoć prawdziwe,
znajoma była w Niemczech, na targowisku przy straganie stały dwie kobiety "ślązaczki", które między sobą rozmawiając powiedziały, "jakbyśmy wiedziały jak po niemiecku są tomaty, to byśmy kupiły."
rozmowa w obcym języku, udając że się np. Niemcem, czy Amerykaninem, odnosi gorszy skutek, niż mówienie po polsku, mało kto potrafi mówić bezbłędnie w obcym języku, zawsze są naleciałości, akcent itd.
Znajoma, która jest z pochodzenia Niemką, ale wychowana w Polsce, mówiła biegle po niemiecku, jak jej rodzina, ale akcent został, jak pytałem czy ktoś poznaje skąd pochodzi, odpowiedziała, że już po latach tam mieszkania, sądzą, że pochodzi z innego landu, choć nie ukrywa, że urodzona w Polsce. Jak odwiedza Polskę i rozmawiamy, to da się odczuć inny akcent, czasem szuka wyrazu po polsku, ale już po kilku dniach, mówi płynnie, to wynika z tego, że na początku tłumaczy z niemieckiego na polski, potem już myśli po polsku.
Pracuje w duże międzynarodowej firmie, kieruje blisko setką osób, Niemców :)
Mój ś.p.stryj, który dawno temu wyjechał do USA, po chyba 30 latach odwiedził Polskę, mówił płynna polszczyzną, choć w jego domu mówiło się po angielsku, żona była amerykanką. Wszystko zależy od człowieka, inny mój krewniak, nauczyciel akademicki j.niemieckiego, też wyjechał do Niemiec i co zabawne, tam na uczelni też uczył Niemców j.niemieckiego :))
Najgorsi są tacy np. asymilowani z Polski Niemcy, są bardziej niemieccy niż rodowici Niemcy, co ich często zadziwia.
Pzdr. |
|
|
wielkopolskizdzichu Wysoki poziom sarmatyzmu osiągnęli kibice Lecha - moi ziomale - w 2016.
Wywiesili na stadionie w czasie meczu z Żalgirisem Wilno baner z napisem "litewski chamie klęknij przed polskim panem"
Jak Pani myśli kto wygrał mecz? Polskie pany czy litewskie chamy?
Skromność zalecam, zamiast udawania że prochowiec to kontusz. |
|
|
Jabe Lepiej kaleczyć język obcy niż własny. |