Otrzymane komantarze

Do wpisu: Podcinanie korzeni
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Łączenie funkcji jest niebezpieczne. W Sopocie rewitalizacja pięknego toru sprowadziła się do tego, że stajnie zajmują komercyjne tatersale ze swoimi kucykami natomiast na torze odbywają się zawody hippiczne, wyścigi chartów i koncerty. Nikt nie dba profesjonalnie o stan nawierzchni toru, Na trawie jest pełno drobnych kamyczków. Taki kamyczek jak wbije się w strzałkę kopyta konia w wyścigu, a więc poruszającego się z dużą prędkością może uszkodzić kopyto albo spowodować złamanie nogi. Nonsensem jest likwidowanie tego co było dobrze zorganizowane na rzecz jakiejś hybrydy. Niestety to tendencja powszechna. Na przykład Legia wyprzedawała swoje puchary po 10  przeciętnie złotych. Likwidator zdawał się nie rozumieć,że jeden puchar nie ma żadnej wartości natomiast ich kolekcja jest bezcenna kulturowo. Pisałam już, ze nie interesuje mnie piłka nożna. Ale i tak pucharów żałowałam jako reliktu pewnej kultury. To nie jest gra interesów jak podejrzewają niektórzy. To lament nad niszczeniem naszych korzeni.
Jan1797
<W Polsce na przykład do  Nowej Huty gdzie bez kontroli własnej społeczności poddawani byli indoktrynacji. Wykorzeniano ich również przez likwidację sacrum.> Szanowna Pani, Wyszło im zgoła odwrotnie, najpierw bój o krzyż, później Arka i przegrywają SPOKO w wyborach Nowej Huty do dzisiaj. Skądinąd wzbudzając zazdrość w starszej, mojej części miasta. <Komuna upadła, ale jej sposób myślenia i resentymenty przetrwały. Jej następcy nie chcą przyznać, że tradycje ziemiańskie odegrały w Polsce ogromną rolę kulturotwórczą.> Jestem wdzięczny, że Pani to napisała. Mniemam „powstało wokół toru towarzystwo wzajemnej adoracji” z planem biznesowym na kasę. Nic to dla nich zwijanie tradycji, a nawet części funkcji państwa. Nie wiem jednak, jak to możliwe, by nie połączyć funkcji torem WK z działającym oddziałem straży konnej lub policji. Czytałem, boryka się Pani z tematem od kilku lat, trzymam kciuki? Pozdrawiam, Jan.  
Izabela Brodacka Falzmann
Wiem o tym ale polonez " Pożegnanie Ojczyzny" jest bardzo w Polsce popularny. Sadzę, że wielu nie zna nawet autora, a jeżeli zna nie wie o jego perypetiach.  Faktem jest, że Łukaszence to wszystko nie przeszkadza. Nasz  Mickiewicz też jest oczywiście poetą białoruskim i jego pamięć a także dwór w Zaosiu koło Nowogródka są pielęgnowane. Łukaszenko rozumie, że społeczeństwo spaja kultura i nie mają sensu resentymenty klasowe. Kultura kresowa z konieczności była ziemiańska czy arystokratyczna bo lud tutejszy był niegramotny. Pojawiał się wprawdzie pewien pisarz ukraiński, który początkowo nazywał się Mickiewicz.W tym nazwisku nie ma nic niezwykłego, Mickiewiczów na Białorusi jest pełno, to nazwisko wywodzi się z tak zwanego " otczestwa". Mickiewicz to syn Miszy czy Michaiła. Potem Mickiewicz zmienił nazwisko na Jakub Kołas i stał się pisarzem socrealistycznym. W Polsce wydano jego powieść; " W poleskiej głuszy".
wielkopolskizdzichu
Czyżby w dzieciństwie karmiono Panią na siłe ostrygami i kazano je popijać toskańskim winem?
gorylisko
zapomniałem dopisać... śp. prof. Jerzy Łojek który najlepiej zbadał i udokumentowa czasy rozbiorów i zdrady... opisał przypadek Michała Kleofasa Ogińskiego...niestety to co zbadał nie  stawia Ogińskiego w najlepszym świetle...delikatnie mówiąc... skojarzenie... "Milczące Psy"...purpurower srebro byłoby tutaj bardzo na miejscu...
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję za zaproszenie,skorzystam na pewno.
gorylisko
bardzo ciekawy tekst, w sam raz na Szkołę Nawigatorów, tam koniarzy niema z tego co widzę... a przydałoby się, pa Ja z Gdyni nadal nie wyjaśnił na czym polega szalbierstwo Coryllusa  (i moje także skoro się do tego przyznaję) pozdrwiam serdecznie 
Do wpisu: Drodzy nieobecni
Data Autor
jazgdyni
Widzę, że nie dorosłem do rzeczowej dyskusji z panem. Wobec tego niech pan sobie poczyta choćby Ebenezera Rjota, albo Lecha Stępniewskiego. I przekona się, kto jest naiwny. Pozdrawiam
gorylisko
czy jest pan pewien, że piszemy o tych samych osobach ? no "Historia Węier" albo "Hohenzolernowie" albo pamiętniki Hipolita Korwin-Milewskiego... wulgarność ??  gdzie kiedy ? zeszyciki...akurat Coryllus dba o staranne oprawy książek które on wydaje...natomiast książki które sprzedaje to już trochę inna inszość...jak na razie nie popisał się pan...zupełnie jak jkm krytykujący prof. Biniendę... na zasadzie z szalbierzami się nie rzmawia... natomiast co do szalbierstwa, panu jest bliżej... proponuję oszczędzić sobie insynuacje wonec mojej skromnej osoby imputując mi naiwność...jak krytykować to konkretnie, coś za coś jak na razie pana wyjaśnienie mnie nie zadowala bo jest szablonowe jak z gw***  mnie nie jest przykro z tego co pan napisał...najwyrazniej, prawda pana nie interesuje... opracowania historyków, badania w kierunku wyjaśnienia meandrów historri Polski i świata także... rozumiem, że pana ideał to tutejsz drrrr w sensie "tylko dla kumatych idla nienaiwnych"   ale jako katol który próbuje zawrócić zbłakaną owieczkę, proponuję zapoznać się z pracą pt. "Wojny Czyngis Chana" autorstwa przedwojejjnego majora WP... można się dowiedzieć zdumiewajacych rzeczy...w/w książka jest do kupienia w innych księgarnach nawet w wersji cyfrowej...
Dark Regis
Komentarze pod spodem napawają otuchą. Swoją drogą to powinno się publikować wizerunki i pełne dane takich donosicieli, tak samo jak donosiciele publikują wizerunki i dane osób wyznających inne poglądy niż lewackie. Jak równość, to równość.
jazgdyni
Przykro to powiedzieć, lecz cała ta twórczość tych niespełnionych literatów oparta jest na fałszu większym od Kapuścińskiego. Nie dość tego, logika tam jest raczej, że tak powiem, nie euklidesowa, a raczej Mobiusa. Proszę mnie do czytania nie odsyłać, bo w ramach pomocy głodującym, nabyłem te zeszyciki, nawet z dedykacjami. Ja się zniechęciłem. Oni zaczęli być wulgarni, no i ... wyszło szydło z worka. To jest wyłącznie działalność komercyjna. Kasa, Misiu, kasa. Taki Dan Brown, czy pani Rowling robią to samo, tylko lepiej. Przykro, że właśnie pan znalazł się również w gronie naiwnych wielbicieli. Wraz z egzaltowanymi paniusiami braunistkami i niedoświadczoną młodzieżą.
Czesław2
Proszę sobie poczytać, co jest propagowane w Polskich liceach.Polska dogoni zachód za kilka lat. dorzeczy.pl Dziwicie się, że w tzw naukach humanistycznych ( dobre jaja ). jest tak, jak wyżej?
Ma pani za złe  Marii Dąbrowskiej ,że poszła raz na spotkanie do komunistów ? Czy to, że napisała o  nich w swoich dzienniku ,żal pani tych komuchów ,ze zostali opisani ?? Dąbrowska nie publikowała przecież tego w prasie to raz,po drugie wobec stalinowców stosować savoir vivre to trochę przesada.Stefan Kisielewski też pisał w swoim dzienniku o osobach z którymi się spotykał ,które go zapraszały,nikt mu tego nie wytyka. Polska to dziwny kraj, możesz być anty Polakiem pluć na Polskę, a potem uczczą takich minutą ciszy w sejmie. Można robić filmy antypolskie jak ,,Ida,, by potem dostać kasę na inny film i cmokać z zadowolenia  w tzw prawicowej prasie, że Polski film został doceniony na zachodzie Ale Dąbrowskiej nie przepuścimy jednego spotkania .Serdecznie panią pozdrawiam !
gorylisko
Pani Izabelo, proszę zajrzeć do księgarni Coryllusa... moim zdaniem jest co czytać... i oczywiście zapraszam na spotkanie w  Baranowie Sandomierskim 09/03/19... w ramach Latającego Uniwersytetu Leszczynowego szkolanawigatorow.pl  oczywiście pani blog byłby mile widziany... ciekawe czy nie wylecę z niniejszego blogu pewnie dlatego, żem niekumaty...  
gorylisko
hmmm,  a może mi pan tak łopatologicznie wytłumaczyć  na czym polega szalbierstwo Coryllusa, Toyaha...moje też... Coryllus zorganizował na początku grudnia spotkanie w ramach Latającego Uniwersytetu Leszczynowego...bardzo udane zresztą o czym świadczy fakt, że mój siostrzeniec, (druga licealna) jedzie ze mną na drugie spotkanie...tak mu się spodobało... proponuję użyć zasady 3P, czyli Poczytaj, Posłuchaj, Pomyśl...
Dla mnie po tym co powiedział na tym spotkaniu o Piłsudskim skreśla go jako rzetelnego dziennikarza, kilka jego  błyskotliwych wypowiedzi niestety nie ratuje  go w moich oczach
paparazzi
Po prostu facet ma swój umysł nie opętany kokieteria. Nie musi być poputczykiem stać go na to co potwierdza Pani wpis. Tez go lubię za inteligencje.
Izabela Brodacka Falzmann
Mam słabość do Ziemkiewicza ze względu na jego wielka inteligencję i talent. Czasami pisze rzeczy niepopularne.(mam na myśli "Polactwo") ale warte rozwagi.Czasami broni paradoksalnych albo nie odpowiadających nam tez. Ale to facet z głową. Ja też serdecznie pozdrawiam.
Izabela Brodacka Falzmann
Za czasów mojej młodości ludzie snobowali się na udział w kulturze .Pamiętam,że gdy w 1969  roku ukazał się Ulisses Joyse'a ten opasły niebieski tom można było zdobyć tylko spod lady..Ja też czytałam Ulissesa na raty. Jeżeli człowiek czegoś nie rozumiał szukał wtedy winy w sobie i usiłował się dokształcić, rozwinąć. Snobizm nie jest zjawiskiem jednoznacznie negatywnym. Teraz wystarczy zajrzeć do księgarni Dedalus na Koszykowej żeby zrozumieć co się stało z percepcją kultury. Za grosze można kupić wspaniałe albumy,klasyków literatury i filozofii. W księgarniach królują natomiast pamiętniki pierwszych dam i poradniki dla ubogich duchem: Jak  zostać milionerem?Jak zrobić karierę?,Jak zdobyć faceta? Jak zatrzymać faceta? Jak wyleczyć raka autosugestią albo cytryną?. Żeby to jeszcze się sprawdzało.
Ziemkiewicz jest u mnie na cenzurowanym po napisaniu książki ,,Złowrogi cień Marszałka,, i po wystąpieniu w Klubie Ronina gdzie na pytanie o przyczynę śmierci Marszałka nie potrafił podać źródła,gdzieś coś czytał.Nie chodzi mi o jego poglądy na temat Piłsudskiego ale o brak profesjonalizmu  przytaczaniu źródeł książka napisana na z góry założone tezy. I dlatego Bohdan Urbankowski świetnie podsumował  Ziemkiewicza odmawiając mu wspólnego spotkania w Klubie Ronina.Serdecznie panią pozdrawiam  
xena2012
Ciężko nam idą te poszukiwania utalentowanych polskich literatów.A przecież mamy dwa brylanty błyszczące niczym gwiazdy-przecież wspaniałe książki pamietniki napisały panie Wałęsowa i Tuskowa.Nawet miały spotkania autorskie z rzeszą zachwyconych czytelników.Kolejne dzieło czy raczej podrecznik dla szkół  traktujące o sexie  autorstwa podstarzałej modelki własnie na ukończeniu.
wielkopolskizdzichu
Bredzenie jest zależne od konwencji jaką przyjmuje za właściwą czytelnik i na ile chce mu się analizować treść. Jeśli chodzi o tomiszcza to w ostatnich latach czytałem niewielu rodaków. Jedynie fantasy historyczne Cherezińskiej utkwiło mi w głowie. Powinna być Pani bliska, wszak ma deal z Zyskiem. 
gorylisko
najwidoczniej jest pan człowiekiem małej wiary... zajęło mi trochę czasu aby się przekonać do Coryllusa i tego co robi...proponuję poczytać i posłuchać...
Izabela Brodacka Falzmann
Wojciech Bak zmarł bodajże w 1960 roku a urodziła się w 1907. Maria Dąbrowska urodziła się w 1889 a zmarła w 1965.Byli więc prawie rówieśnikami. Dlaczego o Dąbrowskiej uczono Pana w szkole? Ale nie o to chodzi. Niech Pan spróbuje podać jakiegoś wartego uwagi  pisarza współczesnego .Nie musi być patriotyczny.Byle nie bredził.
Izabela Brodacka Falzmann
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za informację.