Otrzymane komantarze

Do wpisu: Między Scyllą i Charybdą –pochwała niekonsekwencji.
Data Autor
Pani Anna
Pani Bono, nie zawsze tak do końca zgadzam się z panem Zbieraczem Śmieci, ale tym razem to zdanie o nadmiernej ochronie "kobiet w wieku rozrodczym" również mnie bardzo poruszyło. Przy całym, zaznaczam moim szacunku jaki mam dla Pani Izabeli Brodackiej. Przed laty, jako bardzo jeszcze młoda kobieta poszukująca pracy, trafiłam na, jak to się nazywa "rozmowę kwalifikacyjną" w której uczestniczyła również "szefowa HR", kobieta na oko 35-40lat, która powiedziała mi, że może jej firma by mnie i zatrudniła, ale jaką oni mają gwarancję, że nie wyjdę za mąż i "nie zachce mi się mieć dzieci" i, że takie jak ja, powinny podpisywać deklarację, że przynajmniej przez 5 lat od zatrudnienia nie pójdą na urlop macierzyński... Ja rozumiem, że naszym  kapitalistom bardzo by pomogło, gdyby mogli kobietę w ciąży wyrzucić z miejsca na bruk i gdyby taka nie żerowała na  kapitalistycznym społeczeństwie korzystając z prawa do opieki zdrowotnej w czasie ciąży i porodu w szpitalu... Ale ja w takim kraju, społeczeństwie i w takim otoczeniu, gdzie istniałoby przyzwolenie na takie praktyki po prostu ani bym nie chciała, ani nie mogła żyć.
"Im wiecej wiem tym lepiej wiem jak mało wiem" to powiedzial laureat Nobla na pytanie idiotki dziennikarki czy jego wiedza w temacie jest kompletna...a te kilka słów sa dla mnie zawsze przewodnikiem ! Noś się ciepło,oddychaj pełną piersią bo ja mam empatię nawet dla tych co według innych kradną tlen !
Odwrócę ,nie musi pani moich komentarzy czytywać  natomiast ja czytuję i notki i komentarze między innymi po to aby takie"smaczki" jak u pani podopiecznej wyznanie co myśli   o kobietach w wieku rozrodczym i czego im życzy ! Pani Falzman ostatnio objawiła się jako członek zbrodniczej sekty antyszczepionkowej ale swoje dzieci w stosownym czasie zaszczepiła i nie ma kalek w rodzinie np.po Heinego-Medina ale innych namawia do odstąpienia od szczepień powołując się na pseudo naukowców. Dla mnie po tych dwóch przykładach sprawa jest jasna-Pani Falzman nienawidzi szczerze innych ludzi nie bedących członkami jej rodziny bo innego wytłumaczenia dla mnie nie ma i  nie mam zamiaru dochodzić dlaczego ! Jestem skromnym zbieraczem śmieci i okiem zawodowca żadne barachlo mi nie umknie i lepiej aby zostało usuniete i nazwane nim nabierze mocy[smrodu}. Rozumiem bono ,że zgadzasz si ę z poglądami autorki i to twoja sprawa ale ja nie muszę,drażni mój nick wielu ale przybrać sobie Bonę jako nick to dopiero jazda bez trzymanki ,najwi,ekszej złodziejki w historii Polski ale tego nie musisz wiedzieć bo dla takich wystarczy ,że są.Papatki i tak sie nie napinaj bo guma trzaśnie mocno juz zleżała !  
Jest jeszcze inny aspekt "bykowego", którego domaga sie p. Krajski. "Bykowe" w wielu przypadkach nie jest sprawiedliwe, wbrew pana Krajskiego opinii. Coraz więcej mężczyzn ( i kobiet) jest bezpłodna. A kiedy taka osoba chce walczyć o potomstwo (np. za pomoca in vitro, bo tylko ta metoda bywa skuteczna), to musi posiadać sporo gotówki (nie mówiąc o tym, że bywa odsądzana od czci i wiary). Także adopcja jest sprawą bardzo trudna, ciągnącą sie latami, w dodatku osoby samotne sa z góry przegrane. Jedyna osoba samotna-- o ile wiem-- ktorej udało sie adoptować dziecko, to zakonnica, siostra Chmielewska. Zatem byloby istotne, w celu podniesienia wskaźników urodzin, przede wszystkim zaprzestanie trucia społeczeństwa poprzez trujacą zywność (chemikalia i GMO), skazone powietrze, skazoną wodę. I zamiast nekać polskich rolnikow, należałoby wspomagać wszystkich tych spośród nich, którzy prowadzą uprawy na mniejszą skalę, bez lub z duzym ograniczeniem "chemii". A ci, którzy nie posiadają dzieci, muszą mieć zgromadzoną dużą tzw. kasę na starość, bo nikt ich nie wspomoże, nieuprawnione jest zatem odbieranie pieniędzy tym osobom. I co z tym "bykowym" zrobi państwo? Naprawdę spowoduje wzrost urodzin?- w to chyba nikt nie wierzy. Zabieranie komuś wypracowanych przez niego pieniędzy jest typowo socjalistycznym posunięciem.To trucie nas i utrudnianie życia np. rolnikom małoobszarowym odbywa się w świetle prawa, za przyzwoleniem władz. Albo: co z przymusem szczepień, które jednak powoduja powikłania (w tym bezpłodność) - może coraz częstsze nie tylko dlatego, że obecnie szczepionki oprócz samej szczepionki zawierają masę rakotwórczych adiuwantów, ale i dlatego, że permanentnie przytruci ludzie i dzieci gorzej znoszą takie obciązenie organizmu jak szczepienie?A więc kto przede wszystkim odpowiada za bez- lub małodzietność? A także za wielodzietność bez widoków, ale i chęci u zainteresowanych na poprawę swojego bytu (po co? Jest dobry socjal) poprzez zdobycie wykształcenia.  
Kilka lat temu to nie ja zostałem zatrudniony w prywatnej stadninie  do prowadzenia miedzy innymi ksiąg hodowlanych będąc na emeryturze ale Pani i juz wtedy wymieniliśmy miedzy sobą, opinie dotyczące zatrudniania emerytów na czarno i jakie to skutki niesie dla dochodów skarbu i blokowania miejsc pracy przez czarnuchów kosztem młodych .stwa czy przeszłego brała Pani i bierze ale na to zrzutkę robią inni a państwo mniej czy bardziej udanie rozdziela.. Zadziwiający jest ten brak empatii do innych kobiet które też chcą mieć dzieci ...!?
Kilka lat temu to nie ja zostałem zatrudniony w prywatnej stadninie  do prowadzenia miedzy innymi ksiąg hodowlanych będąc na emeryturze ale Pani i juz wtedy wymieniliśmy miedzy sobą, opinie dotyczące zatrudniania emerytów na czarno i jakie to skutki niesie dla dochodów skarbu i blokowania miejsc pracy przez czarnuchów kosztem młodych .stwa czy przeszłego brała Pani i bierze ale na to zrzutkę robią inni a państwo mniej czy bardziej udanie rozdziela.. Zadziwiający jest ten brak empatii do innych kobiet które też chcą mieć dzieci ...!?
Jabe
Ludzie przeżarci postchrześcijańskim socjalizmem tego nie rozumieją.
Pani Anna
Zbieracz śmieci, to o tych kobietach w wieku rozrodczym też mnie przeraziło... Co by nie powiedzieć, sama nie raz się z tym zetknęłam i powiem szczerze, że nie chciałabym być w dzisiejszych czasach taką "młodą kobietą w wieku rozrodczym". Szczerze podziwiam tych młodych, którzy decydują się na dzieci i jakoś im się udaje... Wyginiemy jak dinozaury, jeżeli to się nie zmieni. 
wielkopolskizdzichu
No patrz Pani. Toż to miliony ludzi pomiędzy Bugiem a Odrą mają podobne doświadczenia, ale Pani kasta ocenia ich często jako złodziei stosując kwantyfikator - jedno z Pani ulubionych słówek - nie głosowanie na PiS..
wielkopolskizdzichu
No patrz Pani. Toż to miliony ludzi pomiędzy Bugiem a Odrą mają podobne doświadczenia, ale Pani kasta ocenia ich często jako złodziei stosując kwantyfikator - jedno z Pani ulubionych słówek - nie głosowanie za PiS..
Izabela Brodacka Falzmann
Nigdy nie korzystałam z tych praw, w czasie gdy sama wychowywałam i utrzymywałam po śmierci męża  pięcioro dzieci. Pracowałam jako adiustator i tłumacz stacji Planete. Tłumaczenia robiłam w nocy,płaciłam podatki i nikogo nie okradałam. Nie korzystałam z żadnej ochrony, nie brałam żadnych zasiłków. Nic od tego państwa nie potrzebowałam i nie potrzebuję, nadal jestem w stanie zarobić nie tylko na siebie tłumacząc książki. W stadninach Plękity i Kadyny pracowałam legalnie i płaciłam podatki. Na wyścigach zawsze był to wolontariat- kategoria jeździec amator. Coś się Panu pomyliło.   
Teutonick
"Stereotypy są złe..." Cytat z pana Wielguckiego? Czy on w swoim wpisie na TT też kogoś innego cytował? Sam ze studenckich czasów pamiętam, że jako utrzymującemu się z renty rodzinnej trudno było mi konkurować w wysokości pobieranego stypendium socjalnego z koleżką, który w oświadczeniu uśmiercił ojca (właściciela dwóch niemałych firm budowlanych, w tym jednej w stolicy) i dopisał sobie dwie siostry w wieku szkolnym. W owym czasie nikt tego nie weryfikował.
Idz do pracy chłopku roztropku !
Anonymous
Independent Trader pisze, że efektem spekulacji finansowych w skali globalnej są przemiany społeczne: "wychowane w rzeczywistości, w której niezależnie od okoliczności nic Ci się nie stanie, bo państwo zawsze się Tobą zaopiekuje. A skoro wystarcza na socjal, to możemy zadłużać się dalej i wydawać na każdą bzdurę jaka przyjdzie nam do głowy. Nie tylko jako pojedyncze osoby, ale także państwo. Skąd wziąć na to pieniądze? No jak to? Zabrać najbogatszym! A jak braknie? Dodrukujemy. To właśnie jest ten moment, który jeszcze bardziej niż do tej pory otwiera pole do popisu skrajnie populistycznym politykom, którzy są w stanie obiecać wszystko byle wygrać wybory. Proces ten obserwujemy w tym momencie. Jest on efektem: 1. Zerwania linku do złota w 1971 roku, w efekcie czego rządy mogły zacząć znacząco zwiększać zadłużenie. 2. Wprowadzenia skupu aktywów na masową skalę po 2007 roku, co sprawiło m.in. że silnie zadłużone kraje nie zbankrutowały (odsetki od długu zostały zaniżone przez wykreowanie sztucznego popytu na obligacje)." "Dochodzi do zmiany struktury społeczeństwa z trójpoziomowej (bogaci, klasa średnia, biedni) na dwupoziomową (bogaci i biedni). Wszelkie nowe podatki oraz inflacja zawsze najsilniej uderzają w klasę średnią, która nie może się przed nimi obronić." "ze względu na rosnący udział wydatków państwa w PKB, coraz więcej osób zaczyna być uzależnionych od państwa. Od kartek na jedzenie (dziesiątki milionów osób w USA), od dopłat do mieszkania, od bezpłatnej edukacji czy bezpłatnej komunikacji itd. Jednocześnie te same osoby widzą efekty działań finansowej elity, czyli kumulację majątku w rękach małej grupy osób. Wniosek najczęściej jest taki: te kapitalistyczne świnie mają specjalne przywileje, więc czas zabrać im to co ukradli i rozdać każdemu po równo. Niech żyje socjalizm!" independenttrader.pl We wszystkim jest potrzebny rozsądek, ale ideologia zwycięża. Jeśli ktoś nawet ma rozsadek by widzieć efekty, to jest bezradny wobec masowego - wynikającego z piramidy finansowej - dylematu więźnia. Nie weźmiesz socjalu inni wezmą go z twoich pieniędzy bez skrupułów. Nie dasz socjalu, inni obiecają go szczodrze i zyskają poparcie świata finansów (nakręcasz koniunkturę na kredyt) i mas (dobroczyńca). Piramidy finansowe i socjalizm są narzędziem permanentnej rewolucji. W skali mikro widziałem to w szpitalach. Kto z dyrektorów oszczędzał i próbował restrukturyzować szpital zgodnie z rachunkiem ekonomicznym i w zgodzie z interesem pacjentów ten przegrywał z dyrektorem, który wygrywał bo dostał dotacje, na nich oparte inwestycje generowały zadłużenie, a równolegle był na kredyt hojny wobec pacjentów i pracowników.
Powiedz kto ci zrobił krzywdę a ja mu odpłacę !Jabuś ty naprawdę potrzebujesz pomocy,odkryj się a pomocy doświadczych od tych co chrześcijańskie miłosierdzie nie sa pustymi słowami!
Mister Ziobro z żona pobierają i przekazują potrzebującej i chwała im za to ale takich osób jest wiecej bo jednak trzeba wypełnic wniosek aby dostać a osoba rozpoznająca i akceptująca może rożnieścć po okolicy -taki bogaty a bierze,więc nie biorą .Jedni ze wstydu inni rzeczywiście tego nie potrzebują.
Pani Izabelo wychodzi na to ,że Pani niezbyt rozumie po co to te 500 zł ...! Sprfawa druga ,nie zatrudniła by Pani nawet w stajni kobiety w wieku rozrodczym bo jest pod szczegóną opieka prawa w okresie ciąży i po ale gdy sama Pani była to wtedy prawa Pania chroniące były cacy -nieprawdaż...!? Nie od dziś daje Pani przykłady sobkowstwa bo pamietam ,że gdy Pania zatrdnił jako emerytkę właściciel stadniny na czarno bo bez odprowadzania składek ,zaliczki na podatek i innych świadczeń należnych państwu jak i pracownikowi to nic złego Pani w tym nie widziała -nie widziała Pani ,że okradacie państwo wspólnie i porozumieniu  a ,że im wiecej takich cwanaiaków  to tym mniej środków na inne cele . Nie ma żadnej róznicy pomiedzy tymi co żerują w szarej czy czarnej strefie okradając pracowników ,łamiąc ich prawa a tymi co okradali z należnego VAT czy innych podatków. PS.Na całe szczęście nigdy nie została Pani kapitalistką bo inaczej Pani pracownicy poznali by kapaitalizm w jego najbardziej prymitywnej formie a z nich zrobiłaby Pani bolszewików.
Jaworowski
Jak zwykle Xena  zawsze w sedno trafia. Tak trzymaj. Tak czy siak, jakby PIS nie postąpił, platfusownia dyssocjalna podniesie raban.Jak nie dali na pierwsze dziecko, to  wyli pod niebiosa jaką  to też traumę przejdzie takie dziecko gorszego sortu w rodzinie wielodzietnej. Gdy to dziecko sortu rzekomo gorszego również dostało, to znowu wyją splatfusiali, że kasę powinno dostać dziecko również planowane lub co tuż przed chwilą zostało poczęte. Kamień by rzucić w Tyranozaura(wg Kopaczki) zawsze się znajdzie, nawet wbrew elementarnej logice.
Pani Anna
Zgadza się, dlatego właśnie piszę, że w takich okolicznościach to, że taki przykładowo Petru weźmie (i bierze, do czego bez żenady się przyznał) na swoje dzieci 500+ jest mniejszym złem, niż wycofanie się z tego programu, lub przyjęcie kryterium dochodowego. Tak, jak z Kindergeld w Niemczech - jest przyznawany na każde dziecko od urodzenia aż do ukończenia przez nie edukacji, nie dalej niż do 26 roku życia. Nie ma tu znaczenia dochód rodziny - te 194E jest uznawane za minimum, które państwo zapewnia KAŻDEMU dziecku bez względu na dochód rodziców. To, co ponad to rodzina może dać dziecku, to jest zupełnie inna sprawa. W ten sposób wyeliminowano skrajny niedostatek wśród rodzin z dziećmi.  Tak na marginesie, to min. Ziobro i jego żona sami zrezygnowali z 500+ na rzecz kobiety samotnie wychowującej niepełnosprawne dziecko...
Jabe
Chrześcijańskie miłosierdzie jest sprawą międzyludzką. Powszechne ubezpieczenie zdrowotne polega na unikaniu chrześcijańskiego miłosierdzia, przy zachowaniu dobrego samopoczucia. Natomiast zasada chcącemu nie dzieje się krzywda nie zabrania pomagać. Pomaga się potrzebującym, nie skrzywdzonym.
xena2012
Pani Anno,wyobraza sobie Pani ten straszny krzyk,gdyby uznając kryterium dochodowe nie przyznawać 500+ rodzinom o wysokich zarobkach? Od razu by mówiono o dyskryminacji,nierównym traktowaniu ,braku praworzadności,uderzeniu w demokrację może nawet o faszyzmie.Opozycja przywykła,że wszystko im się święcie należy .
Dark Regis
Jeżeli nędza jest niezawiniona, to kto ją zawinia? Wbrew pozorom jest to bardzo dobre pytanie. Nędzę zawiniają decydenci i rządzący, którzy swoimi ideologicznymi fobiami, niską jakością zdobywanego wykształcenia oraz pultaniem się jak wrona w klatce na stanowisku, gdzie powinno się podejmować jasne i skuteczne decyzje, prokurują w państwie warunki, w których wyłazi dziurami ta bieda i nędza. Popatrzmy uważnie na propozycję dr Krajskiego, który rozwiązanie problemu demograficznego zamiast w 500+ widzi w podatku bykowym i nawet to ekonomicznie uzasadnia "teorią dzieci". W przeciwieństwie do niego, ja osobiście nie widzę żadnego zysku dla społeczeństwa w przypadku rodziny, która dochowa się siedmiu kompletnych intelektualnych baranów, a do tego ze skłonnościami do komunizowania. Wręcz przeciwnie, to wszyscy inni muszą się do takich "wielodzietnych" dokładać, żeby ci mogli w końcu wykonać jakąkolwiek użyteczną, najniżej płatną pracę kopania rowów. Pracować na to coś musi cały aparat państwa, włącznie z wychowawcami, stróżami nocnymi, policją i systemem penitencjarnym. Nic na drodze tych elementów nie może pozostać bez opieki. Osobiście miałem nieprzyjemność poznać taką rodzinkę, gdzie kradły już nawet 4 letnie dzieci. Traktujmy zatem ten pogląd jako wygrzebany w staroświeckim śmietniku uzus, a nie jako poważną propozycję ekonomiczną. Nie ilość ale jakość waży, panie doktorze. Jest jednak pewien ciekawy aspekt w idei "bykowego". Weźmy znów na tapetę tę biedę. Otóż w takim przypadku należy "bykowym" obłożyć urzędników i funkcjonariuszy. Powiedzmy jeśli jest istnieje nędza w państwie, to ewidentnie za nią odpowiadają ci, którzy rządzą i decydują, a rządzić nie potrafią tylko grzeją dupskiem państwowe stołki. Wtedy obniżyć należy im pensje o ekwiwalent odpowiadający poziomowi nędzy. Jak ze śmieciami i ściekami w gminach. Nie o prosty procent, ale o taką wartość, żeby np. przy zrujnowaniu ćwierci kraju musieli oni nie tyle robić za darmo, ale wręcz utrzymywać z własnych pieniędzy wytworzoną przez siebie biedę. Skutkiem niechybnie będzie skorzystanie z rady Bula. Proste i skuteczne, a do tego dobrze opisane w literaturze z zakresu teorii sterowania. :/
Pani Anna
Trudny i skomplikowany temat Pani porusza, jak zwykle. Po 1989r roku zostało nam narzucone takie przekonanie, że każdy z nas sam jest sobie winien swojej porażki, a sukces zalezy TYLKO od chęci i pozytywnego myślenia. Stąd stosunek i prawdziwa pogarda tych wszystkich "nowoczesnych" do tych ludzi, którym się nie powiodło. A co zależało od dajmy na to dzieciaka wychowanego we wsi z likwidowanym PGR, jakie miało szanse w stosunku do dzieci beneficjentów okrągłego stołu? Teraz widać to bardzo dokładnie, tych, którzy najgłośniej wrzeszczą, że 500+ to rozdawnictwo i socjaliżm, ale nie w przypadku dotacji na teatry Jandy na przykład. I tak dla nich stereotypy są złe, chyba że chodzi o "typowego katolika", biznes jest dobry, chyba że chodzi o Kaczyńskiego. Seksizm to ciemnogród, chyba że Owsiak lży Krystynę Pawlowicz, antysemityzm to choroba, chyba że gnoi się Dawida Wildsteina, wolny rynek to świętość, chyba, że chodzi o reklamy SSK dla "gazety wyborczej". Przykłady można mnożyć w nieskończoność. Moim prywatnym zdaniem, mniejsza szkoda stanie się gdy Petru weźmie to 500+ na swoje dzieci, niż utrzymywanie całych obszarów i gett nędzy i beznadziei... I piszę to mając również w pamięci to, że im kto lepszym samochodem parkował przed akademikiem, tym wyższe stypendium socjalne dostawał...
wielkopolskizdzichu
Gdyby nie było tych dróżek, które pobudowano to Pani kasta nie miałaby się gdzie rozpędzić w pancernych niemieckich  autach, jak również parteitagi cały czas trzeba było by organizować w stalinowskiej Sali Kongresowej.  
Izabela Brodacka Falzmann
A po co poprzedni rząd ukradł emerytury? Poco zadłużył kraj w niespotykanej dotąd skali? Po co sprzedał kolejkę na Kasprowy? Po co zmarnował stocznie?Chyba żeby nie rządzić.