Otrzymane komantarze

Do wpisu: Chłop żywemu nie przepuści...
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Przechodząc dwa dni temu (  czwartek) pod sejmem widziałam garstkę reliktów komuny spod znaku piewcy "sześciu króli"drących twarz w obronie tej komuny co nazywają " obroną przed komuną". Wszelkie zmiany, w tym kwestie użytkowania wieczystego są przez nich gwałtownie oprotestowywane. A Warszawiacy śpiesząc do swoich zajęć patrzą na nich jak na szympansy w klatce.Chciałabym być optymistką, ale takie stężenie złej woli i głupoty optymizmem nie napawa.
Izabela Brodacka Falzmann
Tak ratuje zieleń jak aborcja ratuje dzieci przed "niegodnym życiem" a  eutanazja jest przeprowadzana dla własnego dobra chorych i starych. Efekty tego ratowania zieleni mamy w całej Warszawie.
Izabela Brodacka Falzmann
Dokładnie o to chodzi. Zagospodarowywanie jest świetnym sposobem na życie dla całych pokoleń "gospodarzy" w naszym imieniu. Są inwestycje, które mają szanse być wiecznym sposobem na zagospodarowywanie -naszych pieniędzy. Na przykład "Metrobudowa" funkcjonowała nieprzerwanie, nawet gdy zarzucono projekt budowy metra głębokiego ze względu na kurzawkę pod Wisłą. Zbiornik wodny w Pieninach był budowany i przeprojektowywany bodajże 25 lat. Nie bez przyczyny nazywano go " pomnikiem głupoty komuny". Na szczęście górska przyroda szybko leczy rany zadane przez człowieka. 
wielkopolskizdzichu
Obawiam się że efektem wprowadzenia zasad funkcjonujących w Szwajcarii było by zamienienie rabat w parkingi.  Przeciętny Polak bez względu na ideologiczne wyznanie jest na dorobku i w związku z tym grządka z kwiatkami i ptaszki podobać mu się mogą, ale jego bryczka ma stać z zasięgu wzroku. Planowanie przestrzenne na które Pani narzeka, wbrew temu co Pani napisała ratuje zieleń miejską.  
Jan1797
„Inaczej mówiąc, o kwiatach na podwórku decydują mieszkańcy kamienicy, o zieleni na dzielnicowych skwerach mieszkańcy danej dzielnicy, natomiast o lasach w całym kraju decydują władze kraju zgodnie z ustawami uchwalonymi przez wybranych przedstawicieli". Szanowna Pani. Zacofanie w tej Szwajcarii, (nawet ZSL,u tam nie ma) u nas obywatelom gwarantuje się prawo do samorządu lokalnego i okręgowego (regionalnego). Co prawda nie widziałem ich od czterech lat, ale przed wyborami na pewno się totalnie zjawią. :)))   "Wszystkie urzędy gmin zachęcają przy tym gorąco mieszkańców na głosowanie w sprawie tak zwanego „budżetu partycypacyjnego”. W grodzie Kraka to „budżet obywatelski”, z namaszczeniem propagowany po to, by wypełniać zadania np. ZIKiT miast wypełniać luki na granicy miasta i np. Wód Polskich. Co się tyczy pomologii, mogę jedynie wspomnieć wyprawy w góry i jabłonkę, szarą renetę rosnącą dziko nad Dunajcem. Smak tych jabłek jest tyle niepowtarzalny co smak malin w otulinie PPN. Ale sza, ekolodzy! A propos ale, wspólnoty mieszkańców w naszym kraju nie powinny być traktowane z politowaniem. Po likwidacji użytkowania wieczystego, pozbędziemy się większości lokal problemów które Pani opisuje gdyż własność  jest gwarancją pro państwowości. Jestem tu optymistą. Pozdrawiam serdecznie.
Do wpisu: Suliko, czyli ukochana piosenka Stalina
Data Autor
wielkopolskizdzichu
"Pan nie jest moim wrogiem. Pan jest obywatelem o innych poglądach." Podobnymi bzdurami karmił naiwnych śp. Geremek.
wielkopolskizdzichu
Nie do kropielnicy tylko tobie na twarz.
lala
Z waszecia taki bywalec ambasad? no, szkoda, że nie tych, gdzie bywali wskazani przez pana politycy...
lala
autorce wydaje się , że takie gry retoryczne cokolwiek wnoszą? "Konstytucja gwarantuje np. Pani bezpłatną oświatę. Ale to nie znaczy, że może Pani przyjść sobie do  laboratorium na Politechnice i odmówić wyjścia powołując się na konstytucję. Najpierw musiałaby Pani złożyć papiery, potem jakaś komisja musiałaby Panią przyjąć na studia, potem kierownik pracowni musiałby przydzielić Pani miejsce w grupie."??? 1. pisałam o dość zrozumiałym dla przeciętnie inteligentnej osoby zapisie konstytucyjnym precyzyjnie określającym trwanie kadencji prezesa Sądu Najwyższego - i tyle 2. szkoda, że nie dostrzegła Pani jak BARDZO przeszkadzają mi tacy  m.in. jak poseł Piotrowicz - tworzący obecne prawo i symbolizujący nieźle kwintesencję obecnych rządów 3. zbyt niewiele czasu upłynęło od lat 60-70-tych a zwłaszcza 80-tych by nie pamiętać kto jak wówczas żył, w co się angażował, co czynił....  
paparazzi
Zdzichu, a wy juz do kropielnicy nasikali, ha.
Krzysztof Pasierbiewicz
@izabela Również Panią serdecznie pozdrawiam.  
Krzysztof Pasierbiewicz
@Xena2012 "Czyżby się Pan za mną stęsknił..." --------------- Bez kozery powiem więcej - youtube.com
Kazimierz Jarząbek
Prawda, Pani Anno!!! Dodać mogę od siebie, że niektórzy ze wskazanych dżentelmenów noszą włosko-hiszpańskie buty na ukrytym podwyższonym obcasie, ale Miedwiediewowi (zastępcy Putina) tego robić nie wolno :) 
Pani Anna
A tak, skoro już o "kurduplach" mowa, to PJK (bo o niego zapewne chodziło "panu krzysztofowi") ma 167cm wzrostu, dokładnie tyle samo, co Putin. Silvio Berlusconi 164, Nicolas Sarcozy 164, Wałęsa 169, Kwaśniewski 170. Żaden z tych gentelmenów nigdy nie został nazwany "kurduplem".
Izabela Brodacka Falzmann
Szanowny Panie Krzysztofie, czy mogę tak się do Pana zwracać? Wśród ludzi niewielkiego wzrostu było wiele jednostek wybitnych. Nie nazwalibyśmy chyba "pokracznym kurduplem" Napoleona ani pana Wołodyjowskiego. "Ptak ptakowi nie jednaki człek człekowi nie dorówna dusa dusy zajrzy w oczy ....." Pozdrawiam serdecznie.
Kazimierz Koziorowski
nie ta kategoria. ruska agentura to elita ktorej dzialanie widac, slychac i czuc, ale to sa profesjonalisci ktorych tozsamosci mozemy sie nawet nie domyslac, a ktorzy do roboty na odcinku mediow rzucaja "polskojezycznych rosjan" mozliwe ze nie zawsze swiadomych swojej misji. ci nie odrozniaja roty od bogurodzicy, zolnierza od bandyty, myla belzebuba z baltazarem i 3 krolow z 6, a targowica kojarzy im sie z placem targowym. to jest etos a niekoniecznie braki w wyksztalceniu. spokojna glowa nie zaliczam pana do ruskiej agentury. choc zapewne ma pan w ich aktach duze plusy. 
xena2012
Nie tylko pani Gersdorf ze swoją kastą ale i cała opozycja zachowuje się tak jakby przestrzeganie prawa ich nie dotyczyło. Bo prawo jest tylko dla maluczkich.
xena2012
Czyżby się Pan za mną stęsknił ,albo uważał za wielbicielkę Hitlera?
wielkopolskizdzichu
Oczywiście, że czekamy na powieści o dobrych szeryfach z nahajkami, którzy tymi nahajkami przegonią złych czerwonoskórych, hen za margines.
Pani Anna
Pani Izabelo, bardzo Pania proszę, szkoda dyskutować z trollami, zdzichami i pasierbiewiczami. Proszę poświęcić czas i siły dla normalnych czytelników, bo tych Pani ma wielu. Taka dyskusja jest nic nie warta, nic nie wnosi, bo przecież taka ich rola - ośmieszać i deprecjonować. Czekamy na Pani następne teksty.
Krzysztof Pasierbiewicz
@lala "miałam wrażenie, pilnie czytając pani wpisy od początku ich zaistnienia, że jednak ceni Pani - racjonalne myślenie.... i tej racjonalności jakoś ostatnio tu brakuje..." ------------------------ Ja miałem podobne wrażenie odnośnie blogerskiego dorobku Autorki. Proszę wszakże zważyć, iż od jakiegoś czasu Autorka jest także felietonistką Gazety Warszawskiej. Pozdrawiam, Krzysztof Pasierbiewicz (Echo24)
Krzysztof Pasierbiewicz
@Autorka Znając "ortodoksyjnych pisowców", na Pani miejscu uważałbym z tym "pokracznym kurduplem". Pozdrawiam Panią serdecznie, Krzysztof Pasierbiewicz (Echo24) PS. Ciekaw jestem, kto z nich się odezwie pierwszy. Stawiam na panią Xenę.
Izabela Brodacka Falzmann
Więc jednak wróg.! Panie Zdzichu Pan nie jest moim wrogiem. Pan jest obywatelem o innych poglądach. Chyba, ze czegoś nie wiem, ale to musiałaby być bardzo poważna sprawa. A czy  ja jestem wrogiem Pana? Być może tak Pan to widzi.ale nie ma Pan racji.  
RinoCeronte
Mierny, ale wierny nie żałuje oczu na TVN ...
wielkopolskizdzichu
Ależ Pani teksty są bardzo wartościowe bo dają obraz jakimi meandrami porusza się tok myślenia przedstawiciela Lepszego Sortu. Warto czytać zapiski wrogów, więcej się można dowiedzieć o nich, w ten sposób, niż z gazetowych analiz.