Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie wszystkie dzieci są nasze
Data Autor
Polka psycholog w Norwegii stwierdziła ta cyt. Norwegia daje pieniądze na dzieci to ma prawo do tych dzieci,,Osobną sprawą w zabieraniu dzieci w Norwegii są polskie nauczycielki, przedszkolanki,położne itp  dobrze  wytresowane przez system gotowe donosić  na Polskie rodziny !
Anonymous
Chętnie posłucham Pani wywodów o solidaryzmie i socjalizmie oraz lewicowcach i liberalnych lewakach. Będzie ciekawie.
Pani Anna
Myli się panu wszystko, ani niczego pan nie rozumie. Solidaryzm społeczny to nie socjalizm. Pana to nawet lewicowcem nie można nazwać, co najwyżej "liberalnym lewakiem". Dużo tu ostatnio takich, co to wszystko "z własnej kieszeni" sponsorują.
Anonymous
@Pani Anna Właściciele ziemscy gdy dawali to dawali ze swojego, a nie potrącali chłopom by im potem dać. Dalej Pani podaje przykłady przeczące własnym słowom, bo skoro jesteśmy obszarnikami czy kułakami, którym się odbiera by dać, to w rzeczywistości mi Pani przytakuje. Właśnie dlatego nie ma sensu system Niemiec (i reszty Europy geograficznie zachodniej), że traktuje kobiety i ich mężów jak obszarników. Jak system socjalistyczny obedrze to patrzy co na szkielecie zostało, międli zdartą skórę w dłoni i czasem z niej kawał oderwie i rzuci - znaczy się "wspomaga potrzebujących". Przypisuje mi Pani cechy, poglądy i zadaje pytania retoryczne dla pokrzepienia swojego lewicowego serca, które z cudzej kieszeni chętnie poczuwa się do czynienia dobra. Seniorom i dzieciom oczywiście się należy pomoc: od ich rodzin - byleby ich najpierw nie obedrzeć. Nie spodziewam się, że Pani dopatrzy się w swoich poglądach socjalnych rozbijania rodziny.
wielkopolskizdzichu
To że brakuje Pani poczucia wstydu wcale mnie nie dziwi, skoro żerujący na ludzkiej naiwności i budżecie państwa "biznesmen" w sutannie jest dla Pani wzorcem.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie wstydzę się swoich tekstów, własnie wyszły w postaci książkowej pod tytułem " Od A do Ą". Polecam.
Do wpisu: Lakatos -studium przypadku
Data Autor
berestiuk
Dzień dobry, pani Izabela! Zaczełem szukać informacji o waszym dziadku Włodzimierzu Bocheńskim. Natrafiłem na strone waszej córki w facebook i napisałem o moim zainteresowaniu. Bardzo interesuje mnie jego życiorys. Najbardziej czasy, gdy on pył powiatowym komisarzem pińskim, powiatowym starostą pińskim, dowódcą pińskiego baonu. Może macie w rodzinnym archiwum jakąś informację o nim? Będę bardzo wdięczny za nią. Jestem z zawodu historykiem. Mieszkam w Brześciu. Prosze pisać do mnie na e-mail [email protected]. Pozdrawiam Was i Waszą rodzinę, Wiktor Misijuk.
Izabela Brodacka Falzmann
Znam tę teorię i niestety praktykę.. Praktykowanie społeczeństwa otwartego jest dla społeczeństw szkodliwe i niebezpieczne, utopijne frazesy brzmią nieźle. Podobnie jest z marksizmem . Gdyby pozostał tylko w sferze rojeń byłby jedną z opisywanych utopii. Jak falanstery. Pozdrawiam serdecznie.
wielkopolskizdzichu
Aż do lat 70' KK współuczestniczył w eugenice jaką przeprowadzał reżym Franco na Hiszpanach, a w Irlandii sam takową organizował i czerpał z niech korzyści materialne. Jak się da nieograniczone możliwości realizacji swych pomysłów ludziom którzy wierzą w swe posłannictwo od Boga i niepodleganie ludzkiej ocenie to mogą posunąć się do zbrodni. KK nie jest od takiej pychy wolny.
Jabe
XX-wieczne zbrodnie kościoła to dla mnie zupełne novum.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To super , że K.Popper wynalazł falsyfikscje tezy  inaczej nauka by się o krok nie ruszyła. Żeby być intelektualista to trzeba się wyzbyć własnego myslenia. Oczywiście uznanym intelektualista.  Proszę się zapoznać z teorią open society w.w. guru. Pzdr
wielkopolskizdzichu
Wystarczy spojrzeKK w XX wieku współuczestniczył w zbrodniach i czerpał z tego korzyści - Hiszpania, Irlandia, Chile, Argentyna, burdele  pod oknami watykańskimi, zabójstwa bankierów włoskich - materialne. To co szkodzi by w sprzyjających okolicznościach w XXI wieku KK nie mógł się zachować podobnie i to pod płaszczykiem krzewienia zbawienia. KK jest tworzony przez ludzi, a ci jak wiadomo są grzeszni. ale nie ma chyba żadnej innej korporacji tak bardzo ochraniającej własnych grzeszników, a jednocześnie kształtującej system karania grzeszników spoza korporacji.  
Izabela Brodacka Falzmann
Pamiętam ale to se ne vrati. Pozdrawiam serdecznie.
jazgdyni
WIitaj Izo, skądże nagle naszły Ciebie rozważania nad filozofią nauki i powiązanych z tym tematów? To trochę dla mnie zastanawiające. Pamiętasz nasz Klub Dyletantów, nasz Jaja Bzdyklaczy, gdy rozpuściliśmy nasze fantazje na wszelkie tematy? To jest właśnie moje (a może także Twoje)podejście do nauki.I słusznie. Karl Poper uwiarygodnił jedną ważną dla mnie zasadę - konieczność empirycznej falsyfikacji tezy. Niestety, dalej to raczej marnie kombinował. Wydaje mi się, żeby być intelektualistą - człowiekiem pojmującym, to trzeba mieć szerokie horyzonty, bez zasklepień w mało ważnym temacie. Pytanie - czy nauka służy dociekania prawdy, ma oczywiście jedną odpowiedź -tak. Lecz, czy tzw. naukowcy dążą do prawdy zawsze odpowiedź jest negatywna - nie. Są po prostu ludźmi,którzy dla własnych potrzeb, dają się sprzedać. Dlatego właśnie ja porzuciłem pracę naukową. Niestety, albo wprost przeciwnie.
Izabela Brodacka Falzmann
To co ich łączyło jest tematem niewygodnym i objętym  zasadzie w omertą. Pozdrawiam serdecznie
Izabela Brodacka Falzmann
Większość ludzi była antykomunistami w tym sensie, ze nie lubili wyrywania paznokci i strzelania w potylicę. Natomiast polityka społeczna im odpowiadała. Nie chcieli rozumieć, że nie gospodarka planowa uratowała kiedyś ZSRR lecz NEP. To ciekawy rozdział historii niestety mało znany. Stąd sentyment do Gierka i rozdawnictwa na kredyt.
Izabela Brodacka Falzmann
Lakatos nie był tak nieszkodliwy.Cała generacja przyrodników sprzed lat była zatruwana jego lewackimi meandrami intelektualnymi. Był dla krajów postsowieckich oddechem zachodu.Tak jak Sartre w literaturze. Był to oddech odrobinę nieświeży ale wielu wydawał się krynicą.
Jabe
Skąd ta wiedza o obecnym KK?
wielkopolskizdzichu
Zadaniem Pani Izabeli nie jest analiza wpływu lat spędzonych w komunizmie na mózgi antykomunistów z kasty zwanej Lepszym Sortem, jej zadaniem jest odwracanie uwagi od tegoż sortu poprzez wspominki. Za to bardzo ładnie tenże Sort zdefiniował Pan Korwin. Komuniści z krzyżem w zębach.  
Jabe
Chyba raczej w średnim wieku, bo młodzi są częściej krytyczni wobec magdalenkowców generalnie i grawitują w stronę antysystemu.
wielkopolskizdzichu
"aby naukowcy na zlecenie panującego kościoła czy partii politycznej formułowali chrześcijańską astronomię," Przecież tak było, jest i będzie. Każda religia nakłada normy na poznawanie świata i rozumienia go, co prawda nie każda ma możliwość egzekwowania swych norm. Chrześcijaństwo jest tu najlepszym przykładem.  Gdyby KK miał możliwość to każdego naukowca, który nie konsultuje z Kongregacją do spraw wiary swych badań i wyników, najchętniej by zamknął w areszcie domowym, uprzednio pokazując mu narzędzia tortur. 
xena2012
A wśród jakich wiekowo osób sprzedaje się grupa zwaną Koalicją Europejską?Ciekawa jestem.
xena2012
Może dewastowanie to jedyne osiągnięcie ,,naukowe'' owego fizyka,a gdybu tak przejrzeć dorobek w miejscu zatrudnienia może okazac się,że jest cieniutki.Podobnie zachowuje się tez adiunkt z UW postulujacy oddawanie moczu na pomnik Lecha Kaczyńskiego.Jak nie da się inaczej błysnąć na polu naukowym trzeba siegnąc po kontrowersyjne acz widowiskowe rozwiazania.
gorylisko
to marksistowskie sformatowanie objawiło się podczas dewastowania pomnika prałata Jankowskiego...adiunkt, fizyk z uw... on oczywiście będzie się zaklinał, że komunistą nie jest,,,fakt czerwoni strzelali ludziom w potylicę i hitlerowcy takoż...zarzekali się, że nic ich nie łączy... czy napewno ? Szacunek Szanownej Pani...
Jabe
Komunistyczna teoria i praktyka formatuje nieodwracalnie ludzki mózg, a to sformatowanie jest jedną z przyczyn opłakanego stanu humanistyki polskiej. – Niestety to bardziej uniwersalne zjawisko. Starsi ludzie, choćby uważali się za zażartych antykomunistów, nader często myślą kategoriami z tamtego okresu. Objawia się to przez postulaty w stylu, żeby wybudować ileś tam mieszkań, bo wskaźniki mówią, że są potrzebne. Potrzebują ministra, który dopilnuje rzodkiewki w sklepie, a pomysł, że bliźni z chęcią dostarczy im ją bez decyzji urzędnika, budzi w nich lęk. Intuicja, jak działa rynek, jest dla nich nieosiągalną abstrakcją. Dlatego wśród osób starszych PiS tak dobrze się sprzedaje.