Otrzymane komantarze

Do wpisu: Szkoły tańca i różańca
Data Autor
Anonymous
W przeważającej liczbie szpitale są państwowe, formą zatrudnienia jest etat państwowy, a płatnikiem jest państwowy NFZ. Prywatne we wszystkich trzech zakresach usługi medyczne są w zdecydowanej mniejszości, bo trudno konkurować z "bezpłatnym". Dlatego nie zgodzę się, że "Ideolodzy wolnego rynku uważają, że jest to optymalny regulator stosunków społecznych.": 1. w kontekście wad obecnego systemu 2. ze względu na piętnowanie wolnego rynku mianem ideologii (to negowanie zasad określanych jako wolny rynek jest ideologią) Dodam, że skokowe odejście od obecnej sytuacji do w pełni wolnorynkowej uważam za niemożliwe z powodu braku zapasu kapitału u pacjentów do pełnego finansowania leczenia, braku kapitału i mentalnej gotowości u lekarzy do prywatyzacji, gwarancję pełnego przejęcia rynku usług i ubezpieczeń przez instytucje finansowe. To ostatnie i tak nastąpi jako konsekwencja obecnego stanu i trendu. To co jest możliwe to współudział pacjentów w kosztach własnego leczenia od symbolicznego po większy powiązany z reformą podatków od pracy. Ponadto prywatyzacja w ręce lekarzy z 5-10 letnią zapowiedzią i po deregulacji podyplomowego kształcenia medycznego. W szkolnictwie sytuacja jest podobna, a jedynie nie podejrzewam przejęcia przez instytucje finansowe. To zbędne. Przejęcie ideologiczne już nastąpiło. Pozdrawiam
Jabe
Lekarzem powinno się zostawać po zdaniu egzaminów państwowych. To powinna być taka sama licencja, jaka obowiązuje na prowadzenie pojazdów. W obu przypadkach chodzi o to samo – żeby ograniczyć ryzyko, że ktoś umrze w wyniku czyjejś niekompetencji. Trzeba właśnie oddzielić studiowanie od potwierdzenia zdobycia potrzebnych umiejętności. To nie uczelnie powinny same swój poziom oceniać. Problem dotyczy nie tylko małomiasteczkowych uniwersytetów, lecz także uczelni państwowych, choć być może w mniejszym stopniu. Całe szkolnictwo jest w zapaści, i to nie rynek spowodował.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie chciałby Pan chyba być leczony czy operowany przez " lekarza" który dyplom otrzymał w punkcie ksero. Choć być może wolny rynek czyli liczba zgonów wyeliminuje tego lekarza.Nie " nastaję" na wolny rynek. Gdyby był- byłby przydatny jako regulator handlu rzodkiewką  czy kalesonami. W oświacie nie działa z oczywistych przyczyn. To znaczy jest ale nie jest gwarantem jakości. Klient kupuje to co mu w danej chwili jest potrzebne czy wydaje się że jest potrzebne. Jeżeli potrzebny jest papierek kupuje papierek a nie wiedzę. Czy wie Pan, że obecnie powstają Uniwersytety Medyczne w małych miasteczkach? Bez zaplecza, bez kadry natomiast z dużą ilością papieru do ksero.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie chciałby Pan chyba być leczony czy operowany przez " lekarza" który dyplom otrzymał w punkcie ksero. Choć być może wolny rynek czyli liczba zgonów wyeliminuje tego lekarza.Nie " nastaję" na wolny rynek. Gdyby był- byłby przydatny jako regulator handlu rzodkiewką  czy kalesonami. W oświacie nie działa z oczywistych przyczyn. To znaczy jest ale nie jest gwarantem jakości. Klient kupuje to co mu w danej chwili jest potrzebne czy wydaje się że jest potrzebne. Jeżeli potrzebny jest papierek kupuje papierek a nie wiedzę. Czy wie Pan, że obecnie powstają Uniwersytety Medyczne w małych miasteczkach? Bez zaplecza, bez kadry natomiast z dużą ilością papieru do ksero.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie chciałby Pan chyba być leczony czy operowany przez " lekarza" który dyplom otrzymał w punkcie ksero. Choć być może wolny rynek czyli liczba zgonów wyeliminuje tego lekarza.Nie " nastaję" na wolny rynek. Gdyby był- byłby przydatny jako regulator handlu rzodkiewką  czy kalesonami. W oświacie nie działa z oczywistych przyczyn. To znaczy jest ale nie jest gwarantem jakości. Klient kupuje to co mu w danej chwili jest potrzebne czy wydaje się że jest potrzebne. Jeżeli potrzebny jest papierek kupuje papierek a nie wiedzę. Czy wie Pan, że obecnie powstają Uniwersytety Medyczne w małych miasteczkach? Bez zaplecza, bez kadry natomiast z dużą ilością papieru do ksero.
Jabe
Wolny rynek pozwala ustalić wartość produktów i pracy, a więc optymalizację. Wolny rynek zostawia swobodę innowacyjności, co prowadzi do wzrostu wydajności. Ale wolny rynek nie reguluje społeczeństwa, cokolwiek to miałoby znaczyć. Czemu skądinąd zacna blogerka się nie szanuje, dopuszczając się takich nadużyć? Sytuacja pacjentów nie była tak tragiczna jak teraz, za co można winić wolny rynek tylko o tyle, że on nie działa tam, gdzie go nie ma. Służba zdrowia jest państwowa, Łaskawa Pani! Szkoły prywatne optymalniej dostarczają rzeczy najbardziej pożądanej – papierka. Poziom ma znaczenie drugorzędne, bo w tym kraju patrzy się na papierki. Tu zgoda. Jednak wolny rynek odpowiada tylko na potrzeby, które tworzy biurokracja i biorąca się z niej mentalność. Rozmawialiśmy już o tym, a Pani w kółko na wolny rynek nastaje. Sytuacja, nawiasem mówiąc, mam wrażenie, właśnie się zmienia i szkoły będą musiały się dostosować. Co do dyplomów, wystarczy znieść państwowe stopnie naukowe, a wolny rynek załatwi resztę. Gdy szkoła wyższa będzie przy każdym punkcie ksero, zacznie się liczyć, co faktycznie dyplom zaświadcza i kto go wystawił. Niech drukują Ukraińcom doktoraty na przejściu granicznym.  
Kazimierz Jarząbek
Zgadzam się z Autorką: funkcjonowanie służby zdrowia jest problemem. Moim zdaniem, jeszcze większym problemem jest znalezienie poprawnej odpowiedzi na pytanie: jak skutecznie zadbać o swoje zdrowie. Autorkę pozdrawiam i życzę dobrego zdrowia, Kazimierz Jarząbek
Do wpisu: Piętaszek
Data Autor
wielkopolskizdzichu
Kiedy usłyszałem tego polityka od watahy uznałem, że upadł na głowę, teraz po latach myślę że miał 100 procent racji tylko zamiast mówić o tym, trzeba było to realizować, zamiast w czasie głosowań przesiadywać w toalecie i sejmowej knajpie. Ale co ma on do Tischnera?  Ma Pani jakieś zlecone zadanie by za wszelką cenę odwracać uwagę od tego co dzieje się obecnie? Za wspomnienie tego ex wielkiego przyjaciela Michnika, a obecnie Wielkiego Wieszcza na usługach PiS, też można zarobić w Pani oczach na epitet złodzieja lub panny lekkich obyczajów? BTW Niech Pani nie szarżuje cytatami z poezji. Czasy są takie, że wystarczy średnia umiejętność posługiwania się netem by udowodnić specjalistce od średniowiecznej poezji francuskiej iż nie powinna być pewna swych wniosków wynikających z słów  "Mais où sont les neiges d’antan?". Wiki nie koniecznie jest w tych sprawach podobnie jak Pani, wyrocznią.  
Izabela Brodacka Falzmann
A co Pan powie o polityku który chciał "dorzynać watahy"?  A o taki który proponował wypatroszenie innego polityka ? Jedno jest pocieszające. Zniknął gdzieś Palikot. Zniknął facet zwany dla niepoznaki Grodzką. Takie kukiełki jednorazowego użytku po wykorzystaniu  "wetkną w mieszek jak to czynią łątkom". Tak napisał pewien literat. Który?. 
wielkopolskizdzichu
Tischnera szmoncesy mało szkodliwe były, A co Pani by napisała o literacie który publicznie stwierdził że nie głosujący na PiS nie są Polakami tylko wnukami przywiezionych na ruskich tankach. Czy to jeszcze syndrom Piętaszka czy już czyste ......... Ups zapomniałem że o pieszczochach obecnej władzy nic kąśliwego pisać nie wolno.
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też serdecznie pozdrawiam. Bardzo mi miło.
Izabela Brodacka Falzmann
Podręczniki do analizy mam do tej pory. Słuchałam wykładów Profesora. Bywałam na jego słynnym seminarium choć niezbyt gorliwie. Niektóre tematy były powiedzmy grzecznie dość egzotyczne. Ale cóż ja nieszczęsna baba z siatą ( a może baba z koniem) mam do powiedzenia wobec tych wszystkich znakomitości. Nie ironizuję, znam swoje miejsce w szeregu. Szkoda mi było natomiast, że taki jak Tischner człowiek z góralskim temperamentem dał się tak uwikłać w swoją rolę salonowej maskotki. Ja też serdecznie pozdrawiam.
NiepoprawneRadio.PL
Pani Izabelo, pozwoliłem sobie przeczytać Pani post do dzisiejszej audycji. Mam nadzieję, że nie ma Pan nic przeciwko. Pozdrawiam MarkD
Valdi
Bardzo ciekawe i niepodważalnie logiczne. Osobiście nie interesowało mnie istnienie księdza Tischnera ... Po kilku jego autoprezentacjach miałem go za uwikłanego dziwaka. Pani diagnoza poszerza to spektrum. Ciekawa jest też uwaga na temat Krzysztofa Maurina. Nie znałem go od tej strony choć zakuwałem kiedyś analizę mat. z jego książki. Serdecznie pozdrawiam Pani Izo.
Do wpisu: Układ zamknięty
Data Autor
Teutonick
Ów doliniarski koleżka od 50 zł, który miał zostać dyscyplinarnie przeniesiony do innej placówki sądowej, jednak przeniesiony nie będzie. Sądownicze czynniki decyzyjne argumentowały swą decyzję tym, że przeniesienie miało służyć oderwaniu mości sędziego od odium, będącego skutkiem całego zdarzenia na stacji benzynowej i możliwej utraty zaufania do prowadzącego rozprawy ze strony podsądnych. Ale jako że sprawa zyskała zasięg ogólnokrajowy, przeniesienie do jakiegokolwiek innego sądu również owego odium nie byłoby w stanie zdjąć, a wspomniana utrata zaufania byłaby tak samo wielce prawdopodobna:)
Jan1797
Szanowna Pani, Słynny występ Schulza, straszącego nas interwencją wojsk przed kilkoma laty, zamknął etap traktowania przez nasze społeczeństwo, Niemców jako sprzymierzeńców, uważam na długie lata. Występ sędzi Gersdorf w Niemczech był dla mnie i wielu innych, kontynuacją wystąpienia Schulza. Stąd sejm, powinien zakończyć karierę jej podobnych w polskim wymiarze sprawiedliwości. Peosie drą japy, strasząc nas trybunałem stanu a pierwsza tego trybunału, jedzie do sąsiadów na skargę, jak do Katarzyny. Bez znaczenia jest, kto inicjował, czym się kierował, jaką przeszłość ma jego rodzina, pogłębił niewyobrażalnie wyłom wyżej opisany. Takie jest zdanie państwowca. Opisują państwo przykłady minionych lat, proszę więc spojrzeć; forum.nowiny24.pl Jan Rokita, o ile dobrze pamiętam, w „układzie zamkniętym samolotu” przekonał się, jak pozycjonowany jest człowiek spoza układu. Równie dobrze mogła to być prowokacja. Pozdrawiam Jan  
Jakaz to jest kara w wymiarze praktycznym  to "karne przeniesienie" ? Skorumpowana kanalia bedzie krzywdzila ludzi w innym miejscu.. To co sie obecnie dzieke to nie jest "bezsilnosc"..to cyniczne ,zaplanowanane "blatowanie" sie partyjnych "elit"... "of lwa do prawa"..Uklad Magdalenkowy...  
Tak jest dzisiaj w Polsce – indolentny i cyniczny byly i obecny obóz rządzący próbuje utrzymać obywateli w „postpolitycznej" bierności, by zachować władzę i przywileje, Pierwszym krokiem do tego aby to zmienic jest odzyskanie suwerenności wewnętrznej przez ograniczenie lub przynajmniej zrównoważenie władzy tych grup społecznych, które nie są zainteresowane Polską – niestety, bardzo wpływowych. Konieczne jest kontrolowanie przez Polaków poczynań władzy i ograniczenie samowoli elit. Po trzecie, nie odzyskamy suwerenności, nie odzyskując władzy gospodarczej,bo wbrew czczej gadaninie kapitał ma narodowość – ma w USA, ma we Francji i Niemczech. W Polsce w  wyniku transformacji większość dużych przedsiębiorstw należy obecnie do kapitału pokomunistycznego lub zagranicznego. Patriotyzm gospodarczy oznacza AUTENTYCZNA promocję polskiego kapitalizmu, z aktywnym udziałem państwa w pobudzaniu rozwoju wybranych dziedzin przemysłu. Dzisiaj nową formą „nierządu" jest „postpolityka" bylego i obecnego obozu rządzącego.  Znaczna część elit III RP tych od "lewa do prawa" zadowala się „małą" i słabą Polską, gdyż tylko w takiej Polsce mogą robić wielkie, łatwe, niekontrolowane przez prawo, interesy. Nie znaczy to, że ta elita nie jest zainteresowana władzą. Wręcz przeciwnie. Władzę może jednak utrzymać przez wykorzystywanie Satrapi ,depolityzację i pacyfikację społeczeństwa, przez dominację i przemoc symboliczną, możliwym dzięki zglajchszaltowanym mediom. Nasze zadanie polega więc na tym, żeby znieść polityczne poddaństwo i uwłaszczyć Polaków, uczynić ich rzeczywistymi właścicielami Rzeczypospolitej, przez odnowę polskiego republikanizmu.
Samowladztwo,Sobiepanstwo i Satrapie... Zamordyzm w Polsce osiagnal nieporownywalny poziom...niby Suweren stalismy sie zakladnikami Satrapi...Nasze zycie tylko pozornie nalezy do nas.. Powołany do życia przy Okrągłym Stole establishment zaplanował demokrację fasadową, w której demokratyczne procedury są, ale treść, kultura demokracji oraz kontrola rządzących przez opozycję i opinię publiczną nie odgrywają większej roli. Można zakładać partie polityczne, stowarzyszenia, a nawet gazety i rozgłośnie radiowe, co cztery lata odbywają się wolne, tajne i powszechne wybory,ale treść demokracji, czyli autentyczna, merytoryczna rywalizacja elit, programów i partii politycznych nie istnieje. „...Opozycja też nie jest przypadkowa, bo jej szanse na przejęcie władzy muszą być zerowe. Sens demokracji fasadowej tkwi w procedurze legitymizacji władzy. Wybrana – może praktycznie więcej niż dyktatura„...Biurokratyczne i parrtyjniackie państwo chciałoby podporządkować sobie rodzinę. Wysokie podatki utrudniają naturalne narastanie własności prywatnej, skazując większość obywateli na czekanie do pierwszego. Jest jednak grupa ludzi, która robiła i robi dobre interesy na kontaktach ze sferą budżetową, która tym samym służy do przelewania pieniędzy szaraków do kieszeni funkcjonariuszy i wybranych biznesmenów. Jest to zamaskowana kradzież, a nie kapitalizm Nasze państwo wpadlo w ręce zbrodniarzy, którzy się nim posługują – jak to było w przypadku Niemiec hitlerowskich i Rosji sowieckiej. Jesli ktos uwaza uważa, że Polska jest państwem niepodległym,  to przypominam ,ze dzisiaj można od wyroków sądów polskich odwoływać się do Strassburga. Za PRL nie odwoływaliśmy się do sądów w Moskwie. Chociaż PZPR spełniała wszystkie zachcianki Kremla, to jednak PRL nie miała też obowiązku dostosowania polskiego prawa do prawa ZSRR...Ten przyklad nie jest proba apologowania PRL..lecz kontestacja jak daleko wszysko zostalo przewrocone do gory nogami..  
KAPUHY
"Sędzia na telefon Ryszard M., którego podatność na sugestie władzy ujawnił dziennikarz Warszawskiej Gazety, został przeniesiony karnie do innego sądu" Służalczość sędziego M. wobec władzy jest bezsprzecznie godna potępienia. Ale przecież naprawiamy system. Obecnie władza ma dużo większy wpływ na powoływanie, awansowanie, a i karanie sędziów. Pytanie za dziesięć punktów: ilu   t e r a z   będzie takich sędziów "M."? A może należy je odwrócić: ilu   t e r a z  będzie sędziów niepodatnych na sugestie władzy? Znajdzie się dziesięć procent?
wagram
DZIĘKUJĘ Pani za ten, oraz za inne  c e n n e  wpisy. PS Tylko jeden przykład -- bezkarnych działań bandytów w państwowych togach i kitlach.. "Biegli nie mieli czasu na opinie, sędzia wyjechała do sanatorium, Krystian Broll nie doczekał odszkodowania" - z: "Psychuszka 3rp. Inż.Krystian BROLL, R.i.P."  nazaretekibastuz.blogspot.com etc etc etc  Pozdrawiam walczących Patriotów
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
To powszechny mit. Położenie nie jest kiepskie tylko nie potrafimy go wykorzystać. Nie mamy też trzęsień ziemi i co z tego wynika? Pzdr
Izabela Brodacka Falzmann
To zabawne, że przyszli w gumofilcach a teraz powołują się na to, że umieją jeść ostrygi i bezę łyżeczką.
Izabela Brodacka Falzmann
A jednak chyba trochę się obawia jeżeli jeździ na skargę do Brukseli jak kiedyś elity PZPR do KC a jeszcze wcześniej Targowica do Kaski. Mamy kiepskie położenie geopolityczne ale za to nie mamy tsunami.. 
xena2012
A dlaczego i kogo nasza kasta prawnicza miałaby się obawiać? Przecież nie władzy skoro taka sędzia bez żadnych zasług w swoim zawodzie jak Gersdorf pogrywa sobie z nią bezczelnie i w rozbracie z prawem? Sędzia Tuleya dobroczyńca gangsterów? Ci co kradli a teraz po wyrównaniu poborów za czas kiedy zostali niby zawieszni?Przecież oni też kiedyś uczyli się i przygotowywali do pracy,tyle że tych regułek które Pan uważa za idiotyczne chyba nigdy nie wyuczyli sie na pamięć.To nie regułki i szkoły są winn tylko samowola środowisk prawniczych,pazrność i megalomania.