Otrzymane komantarze

Do wpisu: Niezbadane wyroki warszawki
Data Autor
Tomaszek
@ Mildred Przeczytaj sobie Natalio Lewackiewna Zychówna moje wcześniejsze komentarze w odniesieniu do twojej osoby i sobie wybierz odpowiedni . Bo mi się rzygać chce na myśl wałkowania tego samego jeszcze raz . Co ty bana miałaś , czy to jakiś manewr  mentora ? Współczuję wszystkim 
kmeehow
Zastanawiam się, czy istnieje coś takiego jak “paradygmat moralny”, oprócz tego “naukowego” Kuhna. Jeśli tak, to zachodzi pytanie jaka jest relacja między nimi i gdzie wtedy znajdować prawdę.. Człowiek od zarania dziejów szukał metody jak ubić dinozaura (w/g pewnej pani) oraz jak poradzić sobie z samym sobą, gdy wszystkie dostępne zioła i inne metody zawodzą. Stąd, powstały: nauka, wiara, religia. Czy opis rzeczywistości zgodny z paradygmatem "naukowym" jest wyższą instancją nad opisem wynikającym z paradygmatu moralnego? Czy w ogóle nie ma sprawy?
Dark Regis
Prawda to jest zgodność opisu z rzeczywistością w ramach obowiązującego paradygmatu. Kuhn: paradygmat to zbiór pojęć i teorii tworzących uznaną naukę w danym czasie. W danym czasie mogą też istnieć teorie próbne, które są tolerowane, ale nie stanowią istotnego argumentu (Ulrich Schrade). To właśnie dlatego Kościół kiedyś zapierał się, że Ziemia nie może być okrągła, a potem, że nie może krążyć wokół Słońca. Zadziałała tu litera prawa i przesądziła niezgodność nowych "opinii" z obowiązującym paradygmatem. Trzeba było zacząć od sprytnego nagięcia paradygmatu, a nikomu włos by z głowy nie spadł. Na przykład tak: ...a ile diabłów zmieści się na ostrzu igły? (realny problem filozoficzny, zaczynając od a nie wzbudza się podejrzeń) Jeśli zmieści się ze sto tysięcy (liczba uznana za poważną, czyli nieduża) i każdy jeden diabeł będzie miał wielkość ziarnka soczewicy (obowiązujący w paradygmacie sposób odwołania do modelu), a każdy wypręży ogon (wiedza medyczna), to sięgną orbity Słońca (zamiennik sfery - przemyt nowej idei). Gdy Słońce swoim ruchem zaczepi i przewróci wieżę z diabłów (hipoteza zgodna z ówczesną wiedzą o Słońcu i wieżach, eksperyment przecież wykonali Żydzi w Starym Testamencie, a nawet jeśli tylko podobny, to co to szkodzi), to jak daleko od Florencji spadnie na ziemię ostatni diabeł? (Tu oczekiwanie na uczoną dyskusję, żeby podpuścić papieża do pobłogosławienia wyprawy Kogłumba w to miejsce, żeby naocznie się przekonał, czy już diabły spadły) Tak się uprawia naukę, a nie dumnie samemu wsadza tyłek w ogień! Dziś też mamy wiele teorii próbnych, tylko jest bardziej liberalne podejście do paradygmatu. Do niedawna jeszcze (przełom 80/90) w Polsce za odwoływanie się do teorii kategorii można było wylecieć z uczelni, a na pewno nikt nie napisałby pracy z tego tematu. Teoria strun, bran, teoria inflacji, to też są teorie próbne. Po prostu brak jest przeważający szalę doświadczeń fizycznych. Mogą za to swobodnie rozwijać się w obrębie specjalnie stworzonego rezerwatu, czyli fizyki matematycznej.
kmeehow
Zgadzam się. Można spojrzeć na to z punktu czysto filozoficznego i wówczas należałoby zacząć od filozofów greckich aż do teraz. Dyskusja stara jak świat. Jeśli jednak chodzi o nasze polskie podwórko; chyba każdy się zgodzi, że to, co mamy jest zbudowane na fałszu -obojętne którą stronę reprezentujemy. Nie podlega dyskusji, żę chociażby fałszowanie „identity”, w tym nazwisk i genealogii nie jest czynem dobrym w rozumieniu naszego kręgu cywilizacyjnego. To tak, jak fałszowanie pieniędzy - jest naganne. Można obejść tę sprawę semantycznie - zastępując słowo „fałszowanie” słowem „zamiana” , „transformacja”, czy adaptacja, co się obecnie nagminnie robi, ale to nie zmienia sprawy. Budowanie następnych pokoleń na zafałszowanej bazie nigdy nie doprowadzi do samooczyszczenia. I jeszcze: sprawa prawdy i fałszu jest pochodną dobra i zła, więc dla wyznawców wiary katolickiej nie stanowi praktycznie dylematu.
Dark Regis
Nie. Tak samo jak nie ma "mowy oburzenia", tylko oburzenie i wyrażenie oburzenia mową, "mowy zażenowania", tylko zażenowanie i wyrażenie zażenowania, "mowy niecierpliwości", tylko zniecierpliwienie i wyrażenie zniecierpliwienia, nie ma "mowy bólu brzucha po gruszkach", tylko ból brzucha z przejedzenia wyrażany słowami, wreszcie nie ma "mowy filozofii", tylko zwykła filozofia i wypowiedź filozoficzna. Ale nie ma też "mowy bełkotu" tylko zwykły bełkot i w tym przodują marksiści z Niemiec. Ponadto zna Pan Paragraf 22? Zarzucanie komuś "mowy nienawiści" jest z definicji "mową nienawiści" przeciwko niemu. Więc jeśli miałoby to unieważniać treść wypowiedzi i usuwać osobnika z "dyskursu", to powodzenia życzę. Już niejeden połamał sobie zęby na paradoksach logicznych, o ile oczywiście nie miał kieszonkowych sędziów stalinowskich z Polski do wyjaśnień "zawiłości prawnych". "Zawiłości prawne", to kolejny marksistowski nowotwór, który ma zwyczajnie ukrywać brak logiki.
Mildred
@ImcWaszeć Nie ma mowy nienawiści? A gdy ktoś w przemówieniach sejmowych, albo na innych konwektyklach czy w szczujniach telewizyjnych obraża,wyzywa,szkaluje to nie jest mowa nienawiści? Przecież wychodzi z czyichś ust. A słowo pisanie także jest rodzajem mowy. Czy takie oczywiste oczywistości trzeba Panu tłumaczyć?!
Mildred
Trotel... oczywiście zalicza się do całkiem innej patologii.
Warmia
Tylko co to jest prawda? I jeszcze - jaka prawda, czyja prawda? I, że nie ma jednej prawdy. Takie nieustanne potyczki ze znajomym filozofem, dla którego istnieje tylko jego prawda, moja prawda, twoja prawda... I koniec dyskusji o prawdzie, bo on ma narzędzia, a ja jakąś tam g....o prawdę.
wielkopolskizdzichu
Teraz mamy nową warszawkę - Lepszy Sort wraz z klakierami płci obojga. O tej nowej cicho sza, bo co to za ptak, który własne gniazdo kala.
kmeehow
“...że bez szczegółowego opisu czasów powojennych w Polsce nie da się zrozumieć wielu problemów ostatnich lat. Rzecz w tym, że te wydarzenia są przedstawiane fałszywie...” I o to chodzi. Zrozumienie problemow mogłoby prowadzić do prób ich usunięcia. Jest to prawo ciągłości pokoleń, które mówi: tylko na prawdzie można budować prawdę, a fałsz tylko na fałszu. Pociechą jest, że zło nie trwa wiecznie.
Dark Regis
Nie ma czegoś takiego jak "mowa nienawiści", bo zarówno miłość, przewrotność, przyzwoitość, albo owa nienawiść obiektywnie ust nie posiadają. Możemy więc mówić tylko o tłuczeniu z nienawiścią tych wszystkich, dla których nie ma tolerancji z powodu głoszonych przez nich poglądów. Zawsze jak słucham tego typu "pussyfikacji", to przypomina mi się skecz: youtube.com
NASZ_HENRY
Współczesna cenzura czyli knebel poprawności politycznej  to walka z mową nienawiści ☺  
Izabela Brodacka Falzmann
Ja przez warszawkę rozumiem samozwańczą postsowiecką elitę i jej progeniturę, która nadaje ton w środowiskach akademickich i medialnych. Profesorowie kształceni w szkole nauk politycznych przy KC, prawnicy skazujący akowców po "duraczówce" czy dwutygodniowych kursach prawa walczą teraz o to "żeby było jak było".  Żeby jak pisał Szpotański: " doić strzyc to bydło a kiedy zdechnie zrobić mydło".  To my jesteśmy tymi do dojenia i przerobienia na mydło.
Izabela Brodacka Falzmann
Poprawność polityczna czyli współczesna forma cenzury przyszła do nas własnie z USA. Na zachodzie już lata temu w środowiskach akademickich i medialnych obowiązywała omerta na pewne tematy. Osoba wypominająca Grossowi grzechy młodości, osoba pokazująca dokumenty na temat Wolińskiej czy Stefana Michnika stawiała się "poza towarzystwem ludzi przyzwoitych". Jak wypracowano ten mechanizm ostracyzmu to długa historia i nie sposób opisując ją nie trafić w tryby tego ostracyzmu własnie.Człowiek naruszający niepisane zasady politycznej poprawności traktowany był jakby puścił baka w salonie. Ludzie udawali, ze nie słyszą co mówi, nikt nie podejmował dyskusji, przy najbliższej okazji rozwiązywano z nim kontrakt . Fakty i prawda historyczna nie miała najmniejszego znaczenia. Na temat historii można dyskutować - na temat dogmatów polit -poprawności nie ma dyskusji. Szerokie masy tych krajów czerpią wiedzę społeczną i historyczną wprost z kina i "szkiełka".Stąd edukacyjna rola Hollywood. Mam nadzieję, że społeczeństwo polskie jest mniej ogłupione i jest gotowe przyjąć prawdę. Nawet jeżeli jest niemiła albo różni się od powielanych klisz.
Dark Regis
A dlaczego nikt jeszcze oficjalnie nie poinformował naszych amerykańskich "przyjaciół" kim w zasadzie jest ten Grosz? Nie mówię tu o żadnej rozmowie, bo to w "demokracji medialnej" nie ma żadnego sensu - tak samo jak w komunizmie obowiązuje tam prawdziwa prawda dnia - tylko o mówieniu "do ściany", "do lustra" albo do siebie w taki sposób, żeby inni to też usłyszeli. Jedni zignorują, a inni zaczną myśleć. Tak właśnie robią żydzi w przerwach pomiędzy darciem się jak obdzierany ze skóry, a tu poza klepaniem mantr "róbmy jak oni" jakoś nikt w Polsce nawet palcem w bucie nie ruszył. Po prostu róbmy jak oni i przestańmy mieć te durne drobnomieszczańskie skrupuły.
Do wpisu: Śledztwo w sprawie obywatela poza wszelkim podejrzeniem
Data Autor
Jak pragnę zdrowia
Andżelko, kobieto! wypisujesz coraz to większe bzdury kompletnie gubiąc się w propagandowych hasłach i rzeczywistości - może należałoby trochę odpocząć od trudów "komentowania" , co? Przy okazji informuje, że nie należę do opozycji parlamentarnej i nie zamierzam objąć jakiegokolwiek stanowiska w nowym rządzie po upadku PiS., więc nie zwracaj się tak bezpośrednio do mnie ze swoimi przemądrymi opiniami i radami - OK?
Warmia
Przepraszam, prawidłowy tytuł : "Gazeta Wyborcza. Początki i okolice" 
Warmia
Z mafią należy walczyć ich metodami. Zasady funkjonowania jednej z nich przekazał pan Neumann językiem charakterystycznym dla tzw. Luźnych. W potyczce Spiętych z Luźnymi, kapitanem Spiętych jest Marian Piekielny. Tak trzymać. Zakaz wystawiania Kryształowych i Brylantowych - na razie niech zalesiają tereny spustoszone przez Luźnych. Jak się kapitan Marian Piekielny i jego styl kopania nie podoba odsyłam do lektury: Stanisław Remuszko "Gazeta Wyborcza. Centrum i okolice"
angela
@triclour, to  ze jakas ustawa zostala wycofana z powodu interwencji, to wlasnie zostala wstrzymana najwazniejsza reforma, o ktorą tricolour i Zdzichu tak bardzo sie upominają. To wlasnie po telefonie , nie zadnych Zydow, tylko frau Merkel, reforma sądow została wstrzymana. To pani  protektorka "krola"europy , i prawdopodobnie z jego inicjatywy, taka interwencja byla. Tym bardziej, ze nie tak dawno, nawolywał do "ulicy", bo jak nie bedzie ulicy, to zagranica nie pomoże. Komu zalezy na rozruchach ulicznych, i awantuach  w Polsce, kto boi sie reformy sądow,  jasno widac. A teraz pan koperta  osmiesza nasz kraj, za granicą.
xena2012
Pan Zdzichu taki praworzadny,że chyba będzie brał udział w ,,marszu tysiaca tóg''.Niekoniecznie jako toga i brzęczący łańcuch,ale do uzupełnienia frekwencji i żeby togi nie przemeczyły się skandowaniem haseł,dżwiganiem świeczuszek i udawaniem,że ich atakują.
tricolour
@Angela Te dyrektywy to pewnie zmiana ustaw na zyczenie wielkiego brata, co? A moze wielki brat sie skrzywi i podatek cyfrowy juz nie jest procedowany? A jak Pani widzi zorganizowanie konferencji amerykanskiej w Polsce bez naszej wiedzy? A moze Mosbacher taka potulna i nie rozkazuje? To wlasnie PiS pisze prawo na kolanie, po nocach, a potem zmienia bo sie żyd krzywi...
NASZ_HENRY
Zapewne to przez tego konia na zdjęciu te jusznice deszczowe zlatują się gromadnie na Pani blog ☺  
angela
@jak pr..... totalniacy argumentow nie przyjmują, u was wszystko na nie, wam chodzi o zamęt i oslabienie rządu, a wszystko to dlatego, ze jestescie absolutnie nie zdolni do jakiejkolwiek konstruktywnej propozycji dla Polakow i Polski, wy nie macie zaplecza politycznego, i po prostu nie umiecie pisac ustaw, ktore musza byc zgodne z prawem.Wasze rządy maja zamiar opierac się tylko i wyłącznie na dyrektywach ze wschodu lub zachodu, a pan koperta juz po instrukcje pojedzie.
Jak pragnę zdrowia
Znowu okazuje się, że na argumenty "trolli" pozostaje tylko nazywanie ich trollami - sprawdza się to za każdym razem.
wielkopolskizdzichu
Ja nie walczę z reformą sądów bo nic co nazwać można reformą nie ma miejsca w Polsce. Reformą nie jest tworzenie zarządzanego przez struktury partyjne aparatu sprawiedliwości, pracującego na usługi kamaryli.