Otrzymane komantarze

Do wpisu: Śledztwo w sprawie obywatela poza wszelkim podejrzeniem
Data Autor
angela
@Zdzichu, a nie walczcie tak z reformą sądow, ktorą chce przeprowadzic PiS, to wtedy bedą siedziec, a tu krzyk tricolour, i reszty lewakow , ze niwinni, bo nikt nie siedzi. Wasi wyznaczeni sedziowie wszystkie wasze malwersacje uniewinnią. Wdybyscie cokolwiek mieli, na ojca dyrektora, czy na Jaroslawa, to byscie tak latwo nie odpuscili. Nic nie macie!!!  A tylko POpluwacie  biednie, z braku argumentow.
Pani Anna
No wreszcie jest Pani felieton, bo już się martwiłam. Trolle też na posterunku, więc znowu wszystko w normie.
wielkopolskizdzichu
Załóżmy że tak. Szwindel na szwindlu szwindel poganiał od 2007  do 2015 roku. Czyli za kratami siedzieć powinni uczestnicy i beneficjenci tych szwindli. Tymczasem prokuratorskich postępowań jak na lekarstwo. Szumne zapowiedzi o puszczani w skarpetkach złodziei czekają na realizację. A może jest zupełnie inaczej.  
tricolour
@Izabela Takim samym tokiem rozumowania oraz poprzez dobór odpowiednich ilustracji Putin rozgrzesza Stalina. Proszę poczytać...
tricolour
@Angela Nie zaprzeczyla Pani, a wrecz przeciwnie, potwierdziła, ze PO tyle samo warte co ZP. Co jest oczywiste dla kazdego, poza ślepymi wyznawcami, ktorzy nie mają wyjścia i muszą stać po konkretnej stronie, bo juz wszystkich do siebie znienawidzili.
angela
Ze tez@ wielkopolskizdzichu, zaczyna temat o SZWINDLACH, wplatujac w to ojca dyrektora i Jaroslawa Kaczynskiego, to dopiero na sliski temat się wpakowal. Zdzichu, pana lewacka formacja, łącznie z popsl,  plywa w szwindlach po uszy, jak po  czerwonym morzu, i Zdzichu się nawet nie zająknie o ich szwindlach. No coz, pewnie za duzo tego, zeby rozpatrywac cokolwiek, albo przywódce  z tego samego sortu, ze  "nie lzia".
wielkopolskizdzichu
Naiwność czy wyrachowane bronienie przedstawiciela własnego Sortu zwanego Lepszym, przemawia przez Panią Izabelę. Dlaczego w przypadku Banasia nie stosuje tych samych kwantyfikatorów jakimi posługuje się zazwyczaj gdy trzeba usłużnie wobec obecnej władzy kogoś opluć na podstawie opowieści z magla. To tytułem wstępu. Banaś jest człowiekiem, który bardzo dużo wie, ale nadmiar wiedzy bywa szkodliwy. Nie wierzę w to, iż służby nie wiedziały o dziwnych relacjach kandydata na Prezesa NIK z półświatkiem krakówka i o tym, że spotkało go podobne szczęście co toruńskiego biznesmena w sutannie. Czyli pojawia się suty prezent, po czym dawca w odpowiednim momencie schodzi z tego padołu łez.  Nie wspominając, o nie dość starannym wypełnianiu deklaracji majątkowych. Banaś będący Prezesem, na którego można nacisnąć, na którego są haki, lepszy jest od  Prezesa czystego jak kryształ. Dlatego opanowała wściekłość rządząca kastę, dlatego ona jak i usłużne wobec niej tzw autorytety w tym Pani Izabela, nienawidzą mediów, które zepsuły interes jej Lepszemu Sortowi. Albowiem zniknęły narzędzia pozwalające na zakulisowe sterowanie Banasiem. Miało być tak pięknie, ale lojalność podległych PiS służb nie jest taka, jak by to sobie Prezes Kaczyński, zamarzył Chociaż mając obrońców takich jak Pani Izabela, niejeden szwindel pod płaszczykiem obrony interesów suwerena, władza zrealizuje.
Do wpisu: Duch Makarenki
Data Autor
tototka
Dopiero teraz bibliotekarka się "uaktywniła" bo odeszła naprawdę zaangażowana i fachowa wychowawczyni, polonistka. Ona nie dopuściłaby do takich "akcji wychowawczych". Historia jest prawdziwa, niestety. Rozumiem, że ma Pani inne doświadczenia, ale, proszę mi wierzyć, to z czym przyszło nam się zmierzyć w tej szkole jest niewiarygodne. Między innymi, nie udało nam się przekonać pewnej polonistki ani dyrektora szkoły, że forma dokonana czasownika "wzdychać" to westchnąć, a nie wzdechnąć a pisząc o święcie Wielkiejnocy naprawdę można użyć dużej litery.  Mark Twain napisał, że prawda jest dziwniejsza od fikcji, a to dlatego, że fikcja musi być prawdopodobna. ps. Mój ostatni sukces w tej szkole to papier toaletowy w toaletach dla uczniów oraz to, że Rada Rodziców pisze protokół ze swoich spotkań i podpisuje się pod nim. Uprzednio protokół pisała nauczycielka a Rada Rodziców nie znała treści protokółu.  
wielkopolskizdzichu
Nie odwzajemnię się świątecznymi życzeniami, ponieważ nie osiągnąłem tego stanu zakłamania nawet do wrogów..
Lech Makowiecki
Ja również życzę Pani i jej rodzinie spokojnych i radosnych Świąt. A do życzeń - nasza "zayazdowa" pastorałka, nagrana ponad trzy dekady temu: "Kiedy Gwiazda odmieni": youtube.com
tricolour
@Izabela To ja proszę, na drugi raz, o całą historię. Historia polowiczna, z pominiętym merytorycznym zakończeniem, to manipulacja.
Izabela Brodacka Falzmann
"Młodzieży! Zmądrzej sama! Na „starych” już nie licz..". Odtąd będę propagować to hasło powołując się oczywiście na autora . I wszystkiego najlepszego życzę.
Lech Makowiecki
W temacie wychowywania młodzieży napisałem już sporo; poniżej - jeden z ciągle aktualnych wierszyków...     ODA DO NOWOCZESNEGO RODZICA... Chciałbyś grzeczne mieć dzieci –  cudne pacholęta, Co starszych uszanują nie tylko od święta. Co słów nie mówią brzydkich. Nie szkodzą nikomu. Ze szkoły same szóstki przynoszą do domu. Staruszkę przeprowadzą na pasach przez drogę. Zimą ptaszki dokarmią. Fair play grają w nogę. Pochylą się nad rannym pieskiem (albo kotkiem) I łapkę mu opatrzą. Och! Jakież to słodkie... Co nie zwędzą ukradkiem czegoś nie swojego, Lecz z serca obdarują w potrzebie bliźniego, Bo w praktyce stosują prawa Dekalogu... (Wszak wszystko, co w nas dobre dane jest od Boga). Tato! Mamo! Masz tutaj skarb jak szczere złoto; Czemu go w łapy dajesz  medialnym idiotom?! Różnym błaznom i głupkom, celebryckim szujom, Feministkom, trans-gejom, pokemonom w rui? Zamiast z dziećmi rozmawiać –  co dzień, rok po roku, Fundujesz im play station. Sobie – święty spokój. A potem – na Krakowskim – dziwisz się z ukrycia: „Skąd tylu Hunów w mieście? Gdzie są ich rodzice? Kto tak podle wychował dzieci internetu?” Nikt! Jedno hasło winne. Brzmi: „Róbta, co chceta”... Jak to wszystko odkręcić, gdy znikąd pomocy? Trwa MEN-talna demolka, rozum wciąż w odwrocie...   Może banner wywiesić (w czerwieni i bieli): Młodzieży! Zmądrzej sama! Na „starych” już nie licz... (z tomiku "Pro publico bono")  
Izabela Brodacka Falzmann
Panie Zdzichu życzę Panu naprawdę szczerze pogodnych Świąt Bożego Narodzenia. Ciesze się, że się Pan odezwał bo zaczęłam się martwić. Moja córka (z zupełnie innego niż Pan -nazwijmy to-  elektoratu) powiedziała, że lubi Pana za konsekwencję. Jestem tego samego zdania.Nie lubię tylko gdy Pan twierdzi, że piszę głupstwa. Ale trudno, zawsze jest coś za coś.
wielkopolskizdzichu
Po stajennych z pijackich rodzin, lekarzach, sędziach, pracownikach MOPS i ratownikach medycznych przyszła kolej na bibliotekarki które stały się kolejnym wrogiem numer jeden w universum zła Pani Izabeli. Toż to komuna była bardziej oszczędna w ogłaszaniu kolejnych grup społecznych i zawodowych, wrogami ludu. Strach pomyśleć i chwalić Boga, że Pani Izabela w latach 50' nie pracowała na odcinku propagandy.  Chociaż jak widać na przykładzie Pani Blogerki moda na retro żyje i ma się dobrze. Wszak problemem jaki Pani Izabelę rusza, nie jest samo kablowanie tylko kto na kogo kabluje i w jakim celu.  .  
Izabela Brodacka Falzmann
Interweniowali z pozytywnym skutkiem. Obiecano im ,że młody będzie rozliczany z wiedzy a nie zmuszany do kłamstw. Sama byłam i jestem  nauczycielką i znam różne sprawy z obydwu stron. Chodziło mi przede wszystkim o to, że nauczyciele nie mogli zrozumieć dlaczego chłopak nie chce brać udziału w kłamstwie. Tym razem głupim i nieszkodliwym ale świętym prawem każdego z nas jest odmowa uczestnictwa w cudzych grach pozorów.Na przykład cóż komuś szkodziło chodzić na pochody pierwszomajowe? A jednak niektórzy konsekwentnie odmawiali i mam do nich szacunek. Nie było im lekko za moich czasów. Ja zaproponowałam dyrektorowi szkoły w której pracowałam, że jeżeli pójdzie ze mną na procesję Bożego Ciała to w następnym roku pójdę na pochód. Był oburzony, "przecież nie wierzę" powiedział. " Ja też nie wierzę" odparłam i się odczepił.
tricolour
@Izabela Oczywiście dopuszczam, że opisana historia nękania ucznia w ostatniej klasie, publiczne wyszydzanie i poniżanie miała miejsce. Jednakże uważam takie nagłe napady calej szkoły na biednego ucznia za rzecz bardziej skomplikowaną niż proste historie opowiedziane przez znajomych. Bo widzi Pani - rodzice opowiadający mrożące krew w żyłach historie, którzy mają energię na żale między znajomymi, ale nie interweniują w kuratorium (a ta historia wręcz prosi o taki prolog), nie wzbudzają mego zaufania.
Izabela Brodacka Falzmann
Przecież nauczycielka mogła sprawdzić czy młody zna obowiązujące lektury i ukarać go pałą gdyby nie znał. Ale nie chodziło o wiedzę, chodziło o lekcję oportunizmu. Udajesz że czytasz i wszystko jest OK, udajesz że pracujesz i bierzesz za to pieniądze- jest OK. Nie wyobrażaj sobie jednak, że możesz coś robić po swojemu. Na przykład nie kłamać i nie udawać, że czytasz kiedy nie czytasz bo to nikogo nie obchodzi. Nauczycieli nie obchodzi twoja wiedza lecz tylko podporządkowanie dyrektywom szkoły, uległość wobec władzy.
Izabela Brodacka Falzmann
Jeżeli kazali mu pożyczyć na przykład Szczypiorskiego miał prawo nazwać to śmieciem. Młodzi ludzie jak Pan tego nie zrozumieją. W szkolnej bibliotece kazano nam wypożyczać jako pozycję obowiązującą "Soso" niejakiej Heleny Bobińskiej.  ( hagiografię Stalina) Kto nie wypożyczył wzywany był do dyrektora a jeżeli odmówił miał publiczną naganę podczas apelu. Pamiętam jak dziś chłopczyka w mojej szkole podstawowej nr 121 na ulicy Różanej w Warszawie, który nie wytrzymał presji i rugany publicznie zsikał się w spodnie. Z nogawki wypłynęła mu nagle kałuża. Dyrektor szkoły był przyzwoitym człowiekiem, starał się chronić uczniów przed hunwejbinami z samorządów uczniowskich, przed donosicielami i dójkami  które w drodze awansu zostawały nauczycielkami i  starały się zrewanżować partii za ten awans.  W zakładach pracy rozdawano dzieła wszystkie Stalina każąc za nie zapłacić. Było tych bredni kilkanaście tomów. Ojciec przyniósł to do domu i wystawił na śmietnik. Szczęśliwie śmieciarze wywieźli, nie donieśli gdzie trzeba i nic się nie stało. Ma się prawo nazwać niektóre książki śmieciami i ma się prawo odmówić ich lektury.
tricolour
@Zunrin Tyle że ja nie wierzę w tę opowieść, by nagle rzucono sie ucznia ostatniej klasy szkoly, ze niegramotny i to publicznie. Biedactwo. Zazwyczaj takie opowieści naszych znajomych mają zupelnie inne podłoża. Ale teraz jest moda, ze nauczyciele są be.
Izabela Brodacka Falzmann
Jak się okazuje istnieje w ludzkiej mentalności.  
Izabela Brodacka Falzmann
Ja też życzę Tobie i Twojej rodzinie radosnych Świąt Bożego Narodzenia I szczęśliwego Nowego Roku.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie wiem ale sprawdzę. Wszystkiego najlepszego życzę.
jazgdyni
Kształowanie "nowego człowieka, czyli homo sovieticus, co dobrze opisał Zinowiew, a dopiero po latach rozpropagował u nas x. Tischner, zaczęło się już przed II WŚ. I trwa do dzisiaj. Nawet tuskowa ciepła woda w kranie, grill i piwko to ta sama idea.
paparazzi
Czyli tzw. urawniłowka. Ze to jeszcze istnieje?