Otrzymane komantarze

Do wpisu: Matematyka a epidemie
Data Autor
Jabe
Jakiego wirusa? Co jest preferowane w przeglądarkach?
Dark Regis
Nie chodzi o to, żeby rzeźbić coś z glifów wyszukanych ręcznie z tablic unicode, bo to zbyt pracochłonne i wielu rzeczy tam po prostu nie ma. Chodzi o to, żeby dało się wykorzystać ogólnie stosowany system zapisu wzorów i formuł, nauczany na wszystkich poważnych uczelniach i preferowany w przeglądarkach. Jest też język do zapisu wzorów chemicznych, czy ogólnie wykresów i ilustracji, który nie wymaga pracy, prócz podlinkowania. Jednym z najbardziej podejrzanych sposobów jest przemycanie obrazów w linkach w formie base64, bo w ten sposób można z łatwością wpie... komuś cały kod wirusa za pomocą rozkazu "escape()". Jak? Linki są obiektami w jednej tabeli znaczników "a", więc: document.getElementsByTagName("a"); PS: Ten obrazek w tekście nie wejdzie w ten sposób: < img src="///C:\Users\&*$&^%\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image001.png" /> Raz, że to odwołanie do lokalnych zasobów komputera, a dwa obrazek jest brany ze śmietnika Temp w profilu użytkownika "&*$&^%". Aby to zadziałało, trzeba obrazek wrzucić gdzieś do sieci na jakiś uploader i podać tu link.
Jabe
N = N₀ e⁻ᵏᵗ Sₙ = 2ⁿ ⁻ ¹  
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
Dlaczego tak komplikować.Najwazniejszy wzór jest y=70/n. I wszystko w temacie Pzdr
Dark Regis
W LaTeX-ie jest to $\frac{a}{b}$ albo ${a\over b}$ overleaf.com Potęga lub indeks górny, to $x^2$. Indeks dolny to $x_i$.
Dark Regis
Metoda druga polega na tym, żeby do łańcucha Markowa dodać kilkadziesiąt stanów, nawet zupełnie fantastycznych, połączeń między nimi, a następnie wyekstrahować prawdopodobieństwa przejść pomiędzy stanami na podstawie danych z istniejących zapisów o przebiegach epidemii. Jest to metoda uczenia w celu odtworzenia ukrytego łańcucha Markowa (HMM Hidden Markov Model) bez nadzoru lub z nadzorem (nauczycielem). To metody tzw. sztucznej inteligencji i zaliczmy do nich prunning (przycinanie grafu), k-nearest neighbors, maximum likelihood estimation, maximum entropy i podobne. 1) en.wikipedia.org 2) en.wikipedia.org 3) Maximum entropy estimation: arxiv.org
Dark Regis
Rzeczywiście wpisywanie wzorów matematycznych tutaj, czy tylko ekonomicznych, to rzeźba w błotku. A przecież jest taki świetny i przetestowany system jak MathJax (język LaTeX). Wystarczy wrzucić to na serwer i podłączyć do każdej strony (albo tylko dla zainteresowanych poprzez konfigurację) w nagłówku zgodnie z instrukcją w trzech linijkach. Ale do rzeczy. Język rachunku różniczkowego jest tu raczej mało adekwatny za względu na dyskretny charakter zagadnienia. Lepszy byłby język procesów stochastycznych z czasem dyskretnym. Coś a la - nomen omen - proces urodzin i śmierci, tylko z większą liczbą parametrów. Na granicy tych dwóch światów jest tzw. proces Poissona, gdzie czas jest ciągły w tym sensie, że nie znamy momentów skoków. Ogólnie są to po prostu procesy Markowa, albo procesy o przyrostach niezależnych. Trzeba napisać macierz prawdopodobieństw przejścia pomiędzy stanami. Jakie to mogą być stany? Trudno z marszu powiedzieć bez symulacji, ale wygląda na to, że można użyć par wartości (V,W), gdzie np. V = {zdrowy, bezobjawowy, chory, denat}, W = {wolny, izolowany}; jeszcze trzeba gdzieś wcisnąć {uodporniony, podatny} po wyleczeniu. Najlepiej do pierwszej grupy. Pomysł jest taki, żeby pierwsza grupa opisywała przebieg epidemii, zaś druga efekt zastosowanych środków walki z tą epidemią. Przykładowo weźmy populację składającą się z 1000000 osobników i jednego zarażonego i zarażającego (ale jeszcze nie chorego = bezobjawowy) na początku, T=0. Podatni są wszyscy. Bezobjawowych można wykrywać tylko testami lub zakładać o nich na mocy wiedzy o ich kontaktach (druga grupa parametrów). Ogólnie można zauważyć, że pierwszą grupę parametrów trzeba wykrywać jakimś algorytmem, żeby nadać wartości drugiej grupie parametrów. Każdy zarażony zaraża dwóch losowych pacjentów (uproszczenie, nie ma co kombinować ponad miarę, bo komputer w końcu klęknie). Przyjmijmy, że choroba rozwija się po losowej liczbie kroków 3 < dT < 6 . Dla T=1 mamy 3 zarażonych i żadnego chorego. W chwili T=2 możemy mieć różne scenariusze: od nadal 3 chorych, bo dalej mogli się zarażać we własnym gronie, do 9, gdy każdy z tych 3 zaraził 2 nowych. W chwili T=3 pierwszy delikwent ma szansę mieć symptomy choroby i uruchomić proces walki z epidemią, choć może to nastąpić później. Może też pozostać bezobjawowym. Opisałem tu intensywność zachorowalności. Kolejne dwie intensywności będą dotyczyły wychodzenia z choroby i śmiertelności. Wreszcie intensywność uodparniania. Dopiero symulacja pokaże jak w rzeczywistości dobrać parametry dla tego modelu. Widać jednak, że zarażanie już zarażonych oraz możliwość uodpornienia się niektórych osobników kompletnie zmienia własności modelu epidemii. Polecam łańcuchy Markowa: th-www.if.uj.edu.pl Kilka wymownych przykładów modelowania: ii.uwb.edu.pl
Izabela Brodacka Falzmann
Miało być N = No razy e do potęgi -kt, oraz Sn = 2 do potęgi n minus 1
Izabela Brodacka Falzmann
Przepraszam poddaję się.Wpisywanie znaków matematycznych okazało się nieskuteczne.Muszę wziąć korepetycje z grafiki komputerowej.
Do wpisu: Wielkie manewry
Data Autor
Anonymous
Póki leczy e-recepta system działa. Może faktycznie wystarczą 4 cyfry, a cała reszta to 4 litery.
Kryspin
Z internetu: Ostrzeżenie! Kto prowadzi zdrowy tryb życia, ten naraża się na długotrwalą egzystencję na koszt ZUS!
Jan1797
Każdego dnia przybywa decyzji dezorganizujących pracę, w tym opiekę nad chorymi. Co więcej planują dokonaną przez siebie dezorganizacją gospodarczą wykorzystać by doprowadzić do kryzysu finansowego. Trudno nie zastanawiać się czy to głupota czy sabotaż. To już są j.j., po tym co napisałem; Co się tyczy służby zdrowia, Lekarz (powinienem napisać imię i nazwisko) pani doktor, zadzwoniła zapytała, ładnie podziękowałem z życzeniami, wspaniała kobieta. E- recepta - ktomalek - przygotowane - odbieram. Są Wielcy-moja mała ojczyzna-trzymajcie się ciepło. Takie uwagi, czyżby nasz Marek nie bywał w Krakowie, nie miał internetu, nie wiedział co to jest E-recepta i ktomalek. Problem mają ludzie starsi i samotni jeżeli wspólnota jest g.wn..n. Trudno nie zastanawiać się czy to głupota czy sabotaż.
mmisiek
Pan premier na taśmach wspominał o konieczności redukcji oczekiwań ludu i zap... (przepraszam, słownictwo oryginalne) za miskę ryżu. Jak pamiętam to całe towarzystwo bardzo zachwycało się tam wojną, tylko nikt tam nie zauważył, że w dobie atomówek to nie takie proste bo przy pełnoskalowym konflikcie oberwą również bezcenni główni macherzy. Bądź co bądź siedzenie w luksusowym schronie do końca życia to raczej niezbyt atrakcyjna dla nich perspektywa. Zamiast wojny jest więc "pandemia" i ręczne odgórne wygaszanie gospodarek, za chwilę będzie potężne zubożenie przez bezrobocie z jednej strony, a wywołaną inflacją z drugiej. Nie sposób też nie zauważyć, że dla Polski wszystko złożyło się szczególnie "szczęśliwie" bo akurat mamy właściwego człowieka na właściwym miejscu, który świetnie się orientuje o co w tym chodzi, taki zbieg okoliczności...  
wielkopolskizdzichu
"Picie gorącej wody jest koniecznością" Nie ma z czego się śmiać. Picie wody, może nie gorącej, ale letniej ma ścisły związek z ukrwieniem nabłonka śluzówki. Wyschnięta jest drzwiami dla bakterii i wirusów.  Stąd dietetyczny nakaz wypicia zaraz po obudzeniu co najmniej 1,2 litra wody   
Anonymous
Niezależnie czy ten wirus jest sztuczny czy naturalny, czy rozprzestrzenił się spontanicznie, czy był rozsiewany, to reakcja rządu była początkowo racjonalna w sytuacji powszechnej niewiedzy o biologii wirusa i niewiedzy czy nie zostaniemy nim zaatakowani. Przeprowadzono stosowne przygotowania i ćwiczenia, które mogą się przydać w sytuacjach zagrożenia. Obecnie rząd sięga jednak po kolejne działania dezorganizujące Polskę ze skutkami ekonomicznymi i zdrowotnymi (niezależne od nosicielstwa koronawirusa). Aktywność propagandy i polityków nie pozostawia złudzeń, że świadomie wykorzystują pretekst do paniki, a panikę do działań antypolskich. Każdego dnia przybywa decyzji dezorganizujących pracę, w tym opiekę nad chorymi. Co więcej planują dokonaną przez siebie dezorganizacją gospodarczą wykorzystać by doprowadzić do kryzysu finansowego. Trudno nie zastanawiać się czy to głupota czy sabotaż. Tak czy owak gotują nas - żaby.
Jan1797
Co się tyczy banknotów, dokumentów z szacunkiem powtórzę - sposoby czasu wojny. Otóż jedna z Pań przypomniała o prasowaniu banknotów, czy dla własnego spokoju można, nawet trzeba. Oczywiście waluta narodowa rzecz podstawowa, złotego pilnować trzeba? Co się tyczy urzędnika, czyli tułowia z czymś tam u góry, powoli staje się stereotypem a zdecydowanie po informacji telefonicznej, miło mi/grzecznie, muszę do pani/ pana przyjść/przyjechać - jak mam się ;)) - dziękuję, nie trzeba - naprawdę-pozdrawiam! Skutkuje nader często, to też nasi, da się żyć? Co się tyczy służby zdrowia, Lekarz, powinienem napisać imię i nazwisko pani doktor, zadzwoniła zapytała, ładnie podziękowałem z życzeniami, wspaniała kobieta. E- recepta - ktomalek - przygotowane - odbieram. Są Wielcy-moja mała ojczyzna-trzymajcie się ciepło.  youtube.com; Jestem, nie muszę wracać. Prawdziwe dno kryzysu, miejsca pracy, mógłbym zaufać po czy konfiguracji, tia - na pewno. Jak będzie nie wiem, póki co w blokach startowych -oczywiście pracujemy - ponawiam prośbę.  
wielkopolskizdzichu
Sinusoida zachowań blogerskich weszła w fazę wątpliwości związanych z decyzjami miłościwie panującej nam kliki.  Czyli Lepszy Sort to nie ja, skądże, nigdy w życiu, absolutnie.
Kazimierz Koziorowski
Kazdego dnia umiera ponad tysiac Polakow, w tym ok 300 na nowotwory zlosliwe, niezaleznie od zadekretowania tej czy czy innych klesk.  Kilkanascie przypadkow zakwalifikowanych jako zmarlych w wyniku Covid-19 to wciaz wielokrotnie mniej niz ilosc przypadkow smiertelnych w wyniku komplikacji po przechorowaniu grypy. Ilosc nieszzcesnikow ktorzy straca zycie z powodu zamkniecia przychodni, SORow, odwolania zabiegow - zapewne wielokrotnie przewyzszy ilosc ofiar "zarazy". Nie wnikajac w teorie spiskowe i przepowiednie - jedno wiadomo: zrobiono (czy tez sam sie sam zrobil...) reset ekonomiczno-spoleczny w wyniku ktorego pozyczymy od banksterow miliardy przy wyrozumialej akceptacji mas. pojawia sie tysiace bankrutow i masowe bezrobocie. bedzie mozna ustalic nowe reguly gry. reguly gry ustala ci u ktorych zadluzyli sie biedacy.  
NASZ_HENRY
Wesprzyj ZUS czynem i umieraj przed terminem ☺  
NASZ_HENRY
Jak zawiodą średniowieczne kwarantanny to jedyna nadzieja, że Świat uratuje globalne letnie ocieplenie ☺  
Izabela Brodacka Falzmann
Dziękuję bardzo i serdecznie pozdrawiam
Lech Makowiecki
Słynne "błyskotliwe" XI. przykazanie rekinów z Wall Street: "Chciwość jest cnotą" zdemolowało nasz świat... Dziś światem rządzi lichwa, czyli dorabianie się na przekładaniu obligacji, akcji, weksli itp. bezwartościowych "papierów wartościowych"  z kupki na kupkę, a nie na wytwarzaniu dóbr (produktów)... Wojna hybrydowa jest ważnym (najważniejszym?) elementem tego "biznesu"...Etos pracy zastąpiło ekonomiczne cwaniactwo... Z tomiku "Pro publico bono" (2012) polecam mój stary wierszyk na ten temat..           WSZYSCY DZIŚ KRADNĄ... Sprosiłem mych przyjaciół, wieki nie widzianych,   By świat z nimi naprawiać –  przy winie, do rana. Marzenia nasze dawne druhom przywołałem; Zobowiązania wielkie... Piękne ideały... Koledzy popatrzyli na mnie ze zdumieniem, Potem śmiechem ryknęli w wielkim rozbawieniu, Że aż im łzy pociekły i oddech zabrało... Na koniec –  klepiąc w plecy (trochę to bolało), Poczęli mnie pouczać (naiwnego grajka) Mówiąc: „Dorośnij stary! Życie to nie bajka”... I myśl złotą jak tombak  któryś z głowy palnął: „Wszyscy dokoła kradną! I to jest normalne...” Tu zawrzała dyskusja; każdy przykład dawał: „Złodziej kradnie ci portfel... Ot, złodziejskie prawo!” „Lekarzowi sam wciskasz w kopercie banknoty!” (Życie droższe pieniędzy. Wszyscy wiedzą o tym.) „Policjant też szmal liczy, z kolegą do spółki”... (Zwłaszcza, gdyś trochę wypił. I siadłeś za kółkiem...) „Urzędnik jest przychylny, gdy dostanie w łapę”... (Haracze przy przetargach... Nie wiesz? Toś jest gapa!) „Rząd sam się nie wyżywi –  lecz z naszych podatków; Ci dopiero nas łupią! Stąd te niedostatki...” (Nic dziwnego, że naród kombinuje skrycie; Szara strefa –  jak nigdy – ma się znakomicie...) I tak wrzała dyskusja, że żal opowiadać; Wszyscy wszystkich z wszystkiego na gwałt chcą okradać! Przytaczano nazwiska... Nazwy instytucji... Warianty nepotyzmu, szabru i korupcji... Większość –  w tonie podziwu (lub nawet zazdrości) – Niczym wyrazy hołdu dla tej zaradności... Nieśmiało się włączyłem: „Przepraszam, że truję; Jeśli każdy dziś kradnie, to kto tu ... pracuje?”... Zapadła chwila ciszy (cisza czasem krzyczy)... Ktoś rozbawił ferajnę krzycząc: „Kto? Chińczycy! Chciwość jest dzisiaj cnotą! Tak na Wall Street mówią... Nie zostawajmy w tyle! Kradnijmy! A równo!” Spotkałem dziś przyjaciół, wieki nie widzianych,   By z nimi świat naprawiać przy winie, do rana. Lecz z ulgą ostatniego z kumpli pożegnałem, A z nim nasze marzenia... Nasze ideały...  
Do wpisu: Strachy na Lachy
Data Autor
Anonymous
To ciekawa uwaga choć zjadliwa.
Kazimierz Koziorowski
wlasciciwie to wszystko sa wciaz cwiczenia w przejmowaniu totalnej kontroli nad spoleczenstwem 3 dekady XXI w. tak zeby masy mniej lub bardziej potulnie zaakcepowaly wspolczeny kaganiec. rodzina koronawirusow znana jest medykom i wirusologom od dzisiatkow lat jako jeden z czynnikow wywołujących sezonowe przeziębienia; z badań przeglądowych przeciwciał wynika, że większość ludzi przebyła w swoim życiu infekcję koronawirusami zapewne nie wiedzac ze taka byla przyczyna ich choroby(Collier, Oxford 2001 ↓, s. 135). na przestrzeni ostanich kilkunastu lat bylo wiele prob, wszystkie malo udane ale jak widac wnioski zostaly wyciagniete i tym razem kampania covid-19 zaskoczyla. czy ktos jeszcze pamieta np. probe odpalenia paniki zika wirusowej w okresie olimpiady w rio de janeiro 4 lata temu? w 2019 juz wiedziano gdzie i w jakim okresie roku nalezy odpalic bombe informacyjna.  trzeba bylo miedzy innymi w ciagu paru lat przysponsorowac dostep do mediow spolecznosciowych ale zafundowanie smartfonow biedakom z dostepem socjalnym do globalnej sieci i przeprogramowanie otumanionych mas na wyzbycie sie resztek wolnosci - wszystko to szybko zbilansuje sie sponsorom. teraz juz pikus maly zeby pozbyc sie gotowki, nastepny pikus zeby pozbyc sie bankomatow i terminali platniczych dotykowych na rzecz danych biometrycznych z kamer inwigilacyjnych i kolejny pikus: zycie niewolnika tak zostanie ulatwione przez "dobrowolne" zachipowanie ze poki nie bedzie przymusu to przynajmniej bedzie passe przyznawanie sie do posiadania gotowki i materialnego ID w kieszeni. wlasciwie przesterzeganie kwarantanny i egzekwowanie jej przez nadzorce jest fikcja ale tak nie bedzie jezeli osoby poddane kwarantannie zostana zaobraczkowane i kontrolowane przez wspolczene metody inwigilacji - i tak ta zabawa musi sie rozegrac wkrotce z powszechnym poparciem otumanionych mas. RCC byl potencjalnie spora przeszkoda ale jak widac kilka lat wystarczylo zeby zniweczyc 2 tysiacletnia opoke. przeniesienie kultu do internetu rozwiazuje problem a wygaszanie kosciola rekami hierarchii - chapeau bas dla architektow wojny o nowy wspanialy swiat. moj arcypasterz dekretami wygasil wszystkie nabozenstwa wielkopostne ale pod dekret o dyspensie z niedzielnej mszy sw, nie zalapuje sie pinewaz nie kwalifikuje sie do zadnej grupy dyspensowanej w tym "- osobom, które czują obawę przed zarażeniem". a wy(my) wszyscy kontestatorzy juz jestescie na listach proskrypcyjnych i bedzie was mozna wyeliminowac z dostepu do globalnej sieci jedna komenda 
wielkopolskizdzichu
"Na szczęście nie wszystkich było stać na biały czyli oczyszczony ryż, a oczyszczanie nie było przymusowe." Nie przywiązywałbym wielkiej wagi do news'ów Pani Izabeli. Tak się składa, że beri-beri była chorobą biedoty. W miarę zamożni mieli zróżnicowaną dietę i dzięki temu bez względu jaki ryż konsumowali dostarczali organizmowi tiaminę czyli witaminę B1. Biedota kupowała  najczęściej właśnie ryż biały. Czynnikiem decydującym była ilość opału niezbędnego do uzyskania  postaci konsumpcyjnej ryżu. Ryż niełuskany wymaga 30 - 50 minut obróbki cieplnej, białemu wystarczy od 10 do 15'. Biały ryż, nawet niedogotowany da się zjeść, skonsumowanie niedogotowanego niełuskanego, wymaga daleko idącego samozaparcia. Nawet w gospodarstwach chłopskich opłacało się ryż łuskać z wyżej opisanych powodów. Ale w sumie po kiego dzwona, wiedza na temat papu na Daleki Wschodzie, potrzebna jest Lepszemu Sortowi...?