|
|
Lech Makowiecki O TOLERANCJĘ DLA RODZINY
Dziwię się czasem ludziom wskroś modernistycznym,
Wychowanym na wzorcach post-komunistycznych,
Że z zapałem godniejszym zadania lepszego
Niszczą wartość rodziny (nie wiedząc dlaczego),
Zamiast – dla dobra wszystkich – wraz z nami jej bronić;
Co mądre – pokazywać. Bezwstydne – przysłonić...
Tolerancja dla hucpy, głupawki, zepsucia,
Używek, rozprzężenia, wzajemnego szczucia
Przykro się kiedyś skończy! Gdy Dekalog wadzi
Do Sodomy z Gomorą może to prowadzić...
Jeśli Kościół nie zdoła złu postawić tamy
Przyszłość ma w Europie oblicze Islamu...
(Już Kaddafi wywieszczył – zanim spoczął w grobie,
Że zdobędzie kontynent brzuchami swych kobiet!)
Więc kiedy za lat trochę demografia zmieni
Układ sił, kolor skóry mieszkańców tej ziemi
Nie liczcie, że karmieni tolerancją obcy
Potraktują was miło... O, naiwni chłopcy!
Już dzisiaj są sygnały: tam, gdzie statystyka
Niekorzystna, tam „Szariat” układ swój domyka...
Feministki czy damy – w ojczyźnie Polaków
W gustownych burkach będą wyglądać jednako.
Znikną tęczowe igrce – chłosta je wypleni...
„Multi-kulti” skutecznie orientacje zmieni!
Jestem za tolerancją. Z gejem się nie czubię.
(Chyba, że za kolano chwyta – to nie lubię...)
Feministki szanuję – i wbrew złym zwyczajom
Górniczka czy profesor – ustąpię w tramwaju,
Lecz z sympatii ostrzegam (wiatr przestrogę niesie):
Brońcie rodzin, odmieńcy! W własnym interesie!
Na jednym wózku z nami, kochani jedziecie;
Wy dbacie o swą wolność, my – o przyszłość dzieci...
Wy macie przywileje! Nas się tutaj tępi...
Trzeba by te proporcje uzdrowić czym prędzej!
Gdy zniszczycie normalność, wtedy w jednej chwili
Zatęsknicie do raju, coście go stracili...
Każdy z was miał mamusię, tatusia, rodzinę;
Bez tego świat nie przetrwa. Będzie musiał zginąć.
Tolerancja jest wtedy, gdy (nie przesadzona),
Działa na wszystkich frontach! A nie w jedną stronę...
(z tomiku "Pro publico b0no") |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Sprawy wychowania nie podlegają jurysdykcji UE. Ignorować jak szczekanie kundli za płotem. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann A w Ameryce Murzynów biją. |
|
|
wielkopolskizdzichu Pomysł oddawania do niepodlegającym jakiejkolwiek kontrol,i ośrodkom opieki nad sierotami nie jest wynalazkiem komuny. Funkcjonował w najlepsze w krajach katolickich i protestanckich. O tym ani Pani Marchewka ani Pani Izabela nie napisze, by się czasem nie narazić. O polityce eugenicznej, w krajach arcykatolickich, wobec sierot obie specjalistki też nie napiszą. |
|
|
gorylisko koejne pierdoły zdzisia teletubisia... wiadomo, że najlepszą opiekę zapewniłaby scheuring wielgus...zdała ona egzamin z opeiki nad psami... idz pan poływać w Wiśle koło Czajki ;-) wyjdziesz pachnący i może habilitowany... |
|
|
Dark Regis A teraz rząd powinien rzeczywiście zrobić taką ustawę, żeby tego typu manipulacje euro-pedałów (czyli takich osobników, których naciśnięcie nogą z cienia otwiera nową aferę) stały się mniej opłacalne politycznie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Na temat . UE przyjęła rezolucję przeciw Polsce w sprawie edukacji seksualnej. PiS zarzuca liderowi Wiosny Robertowi Biedroniowi, który promował projekt, manipulacje. "To nie jest rezolucja, która wypowiada się na temat projektu obywatelskiego, tylko na kłamstwie pana Roberta Biedronia, który powiedział, że rząd pracuje nad ustawą zakazującą edukacji seksualnej" - powiedziała była minister edukacji, europosłanka PiS Anna Zalewska. Samego Biedronia nie było w środę na głosowaniu w PE.
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Kurator też jest kobietą. Nie wiem czy facet zwróciłby uwagę na okruchy na stole. Baba zawsze zauważy. Poza tym gusta i standardy życia mają prawo się różnić. Znam sprawę gdy kurator zmuszała matkę do zdarcia dębowej podłogi i położenia paneli. Odmowę potraktowała jako obrazę i tępiła podopieczną. Kurator czy asystent rodziny to często osoba, która nie ma kwalifikacji do lepszej pracy. |
|
|
Darek Trzeba rozdzielić 2 sprawy. Pierwsza, to lewackie eksperymenty nie mające nic wspólnego z dobrem dziecka. To, jak w przypadku Rosjanina, przyznanie jego dzieci rodzinie muzułmańskiej, to adopcja dzieci przez homosiów, nauka seksualności od najmłodszych lat, gendery i inne dziwolągi. Inną sprawą jest opieka i pomoc rodzinie. Niestety, podobnie, jak w innych krajach, zostało to sprowadzone do decyzji urzędnika, którym przeważnie jest kobieta. Ta sama kobieta jest też matką i swojemu dziecku nie zrobiłaby tego, co robi, jako urzędnik innemu dziecku. W ten sam sposób trzeba spojrzeć na postępowania sądowe, gdzie generalnie mężczyzna jest na przegranej pozycji w sprawie dziecka. Kobieta może pić, źle się prowadzić, ale to facet ma płacić i siedzieć cicho. Sprawa Rosjanina byłą medialna, dlatego według mnie taka została podjęta decyzja. Nie jestem pewien takiej decyzji, gdyby odbywała się w zaciszu sali sądowej. " Polscy" sędziowie nie raz pokazali, jacy są empatyczni i bezstronni. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Dla uzupełnienia. Bywa tak,że dziecko jest osierocone,zdarzało się nawet, że samo uciekało z domu i prosiło o pomoc. Zdarzają się dzieci ciężko chore które adoptowali ofiarni rodzice.Mówiłam tu o patologiach systemu, a nie o dzielnych empatycznych ludziach którzy gotowi są leczyć i utrzymywać cudze dziecko. Patologie są jednak groźne. 1) Niezbywalnym prawem człowieka jest być niezamożnym, posiadać kruszki na stole albo muszki owocówki w domu, czy mieć Rosjanina za ojca. Tymczasem pod takimi pretekstami jak kruszki na stole sądy odbierały dzieci. 2) Sądy zawsze deklarują dobro dziecka jako priorytet. Tymczasem większość odbieranych dzieci ucieka z domów dziecka nawet tych rodzinnych, tęskni za swoją prawdziwą rodziną, cierpi po odebraniu. Nikt nie neguje pożytków z adopcji dzieci zamkniętych w placówce wychowawczej które nie maja rodziców, albo rodzice sami się ich pozbyli. Takie przypadki się też zdarzają..Nie wolno jednak ukrywać, że powstał cały biznes opiekuńczy. Są rodziny takie jak ta z Pucka,które biorą dzieci tylko dla pieniędzy. Dwoje dzieci z pięciorga zatłukli. To 40% jak trafnie zauważyła dziennikarka na argument, że nietrafione adopcje to promile. |
|
|
wielkopolskizdzichu Tiia. Kolejny umoralniający tekst Pani Izabeli. Kobiety adoptujące dzieci, tak jakby faceci z tego procesu byli wykluczeni, to albo jakieś kaleki, tępawe indywidua lub skończona lewacka patologia - jak wiadomo pośród prawicy prezentowanej przez Panią Izabelę tylko pięknych i inteligentnych można spotkać.
Da dziecka osieroconego zatem wedle mechanizmów wykazanych powyżej nie ma innego rozwiązania niż oddać do bidula kierowanego przez siostrę Bernadettę, która jak wiadomo pała nieskończona miłością Chrystusową do powierzonych jej sercu milusińskich.
Podeślę tekst Pani Izabeli paru znajomym rodzinom, którzy adoptowali dzieci, ciekawym reakcji na prawdy głoszone przez przedstawicielkę tzw Lepszego Sortu. |