|
|
Anonymous Słuszna uwaga. Z braku obłożenia w szpitalach, zwłaszcza jednoimiennych, władza zleciła przeniesienie DPSów w ramach akcji COVID. Tyle, że w DPSach są ludzie. I to ludzie z wielu względów niepełnosprawni i chorzy. Nie zawieziono do szpitali ciężko chorych tylko wszystkich bo byli nosicielami koronawirusa. M.in. udało sie przenieść na Dolnym Śląsku jednego chorego "w całkiem dobrym stanie" jak relacjonuje lekarz, który po 3 dniach zmarł. Zmarły miał 18 lat, miał porażenie mózgowe. W Wiadomościach TVP1 wce min. zdrowia mówi "...umierają ludzie w każdym wieku..." i w tym akurat miejscu jest cięcie w pół zdania aby nie wypowiedział się do końca. Domyślam się, że dalszy ciąg był politycznie i propagandowo niepoprawny. Akcję DPS do szpitali zadaniowano jednak przy współpracy TVN o czym już uprzejmie donosiłem, bo mnie to wkurza, że ludźmi chorymi pod pozorem histerii właścicielki DPSu i pod pretekstem wyniku koronawirusa się pomiata. Nie było umieralności to się ją zrobiło koncentrując ludzi z grupy ryzyka w obcym im środowisku (również pod względem mikrobilogicznym), odrywając od trybu zycia, opieki i dawkowania leków, do których byli przyzwyczajeni. Oni nie mają zapasu na adaptecję w innych warunkach jak zdrowi, a gdyby zdrowych przenieść na OIOM, wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną, zaintubować to ryzyko dla ich zdrowia pojawiło by się czy nie? |
|
|
NASZ_HENRY Dopisali jednego DPSa extra ☺
|
|
|
RinoCeronte Raczej księgowości Mistrzu: 11273 |
|
|
NASZ_HENRY Cała prawda to tylko w matematyce: 11211 ☺
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Witaj Janusz, za Sumlińskim ciągnie się sprawa rzekomych plagiatów. Broniłam go przed ludźmi, mówiąc, że to był raczej pastisz a nie plagiat. Sumliński pisał w stylu kryminałów Chandlera i co z tego? Kiedyś Andrzejewski popełnił powieść " Idzie skacząc po górach"gdzie każdy rozdział był stylizowany na innego pisarza. Andrzejewski chciał w ten sposób udowodnić, że potrafi stylizować się na każdego. Taki tekst to pastisz a nie plagiat. Natomiast powielanie kłamstw podrzuconych przez różnych informatorów świadczy o potwornej naiwności. Tak własnie działają służby sprzedając kłamstwa i półprawdy naiwniakom. Pozdrawiam serdeczności. |
|
|
jazgdyni Witaj!
Mam identyczną opinię o Wojciechu Sumlińskim. Łatwo się podnieca i bierze bzdury i plotki, za niepodważalne fakty. Ile razy służby poprowadziły go na manowce. Pisał o Trójmieście banialuki, podpierając się jakimiś oficerami, a były to opowieści dyskutowane przy kawie, czy wódce nawet na wieczorach panieńskich.
Jeżeli już, to warto zawsze pogadać z Cezarym Gmyzem. Choć... co ja będę Tobie radził?
Serdecznie pozdrawiam |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Rzecz w tym, że nie mam pewnych informacji w tej sprawie. Tonie ona "w domysłach i w mgle". To co dziś napisałam to prawda, to fakty.Ale jakie wątłe. Jednak ta sprawa nadal żyje. Dwa lata temu zgłosił się do mnie pewien człowiek i w imieniu służb (???) proponował 20% ( czego???) za ujawnienie rzekomych kont numerycznych pewnej partii. Oczywiście nie znam żadnych kont,co więcej jestem przekonana że ta partia ich nie ma.. Poleciłam mu oddalić się w zrozumiałym dla niego języku. Wykonał moje polecenie skwapliwie. Dodam,że mój pies tez rozumie ten język. Czy to jest język służb i polityków ? |
|
|
Uwazam ze powinna Pani jednak czesciej i bardziej zdecydowanie zabierac glos w tej sprawie.
Pozdrawiam Pania.
B.H.Kaczorowski |
|
|
Tomaszek Najgorsze w tym wszystkim jest to , ze oni też tak twierdzą , tylko w drugą stronę . Tylko jeden jest wszędzie w mediach , a druga to córka zaklinajaca na śmierć ojca . Niedługo to jeszcze powiedzą , że sami z kieszeni do FOZZu jako lojalni obywatele dopłacili . I będą tacy co im uwierzą , bo to oni są etatowymi świadkmi obwołanymi przez media . I jescze jakiś "ekspert profesor " się znajdzie . |
|
|
megalampus .."notatki męża w słynnych kalendarzach, które wielokrotnie usiłowano mi odebrać,".. Dlaczego nie jestem zdziwiony..
Maz szanownej Pani i pamiec o nim obronila sie sama jakoscia Prawdy i nic nie jest wstanie jej "odebrac" miejsca w Histori..Serdecznie pozdrawiam.. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann To są być może sprawy marginalne. Ale świadczą o małej wartości wypowiedzi obu panów. Jeden jest naiwniakiem drugi był uwikłanym w tajną politykę zwykłym tchórzem. Winą ich obu jest fałszowanie historii. My wszyscy jesteśmy świadkami historii i mamy wobec niej obowiązek dawania świadectwa prawdzie. |
|
|
Darek To jedna z tych spraw, które podobnie, jak Smoleńsk, pewnie nigdy nie doczekają się wyjaśnienia. Tylko ktoś naiwny wierzy w oficjalną wersję, tam chodziło o zbyt potężne pieniądze, które do dzisiaj są w obiegu. To również skutek "grubej kreski". |
|
|
RinoCeronte Ktoś Pana Wojtka wyciągnął z wielkich tarapatów. On sam twierdzi, że był to Pan Bóg... Wyrazy szacunku dla Pani Izabeli. |
|
|
AŁTORYDET Dzięki za cenne i ważne informacje. Anatol Lawina już na pierwszy rzut oka nie budził zaufania. O córce nawet nie warto wspominać. A co do Wojciecha Sumlińskiego, to robi on zaskakująco dużo dziwnych kroków, tłumacząc je potem szczerą naiwnością. Pamiętam dyskusję w Klubie Ronina, gdy Mariusz Marasek wytknął mu skrajną głupotę w relacjach z informatorami z WSI. Sumliński, nad wyraz chętnie zgodził się z tą opinią. |