Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kłania się doktor Mengele
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
Czekam z ciekawością na Twój felieton i serdecznie pozdrawiam 
Izabela Brodacka Falzmann
We wszystkich trzech opisywanych przypadkach pacjenci mieli zapewnioną opiekę w innym ośrodku. Pisano o tym wystarczająco dużo.
tricolour
@Izabela Odsądzają mnie tu poniektórzy od czci i wiary, ale zadam Pani i tak pytanie: czy z faktu, że "motywy są dla mnie niezrozumiałe" nie powinna wynikać większa powściągliwość w wydawaniu opinii, do czasu zrozumienia? Przecież słowem Pani nie pisze, że rodzice choćby chcieli zabrać pacjenta na żądanie i przewieźć do innej placówki. Z Pani wypowiedzi wynika raczej, że chcą sterować pracą szpitala.
tricolour
@Ludendorf Dziękuję za uroczy wpis. Jest on zrozumiały, gdy się doczyta, że jest Pan trochę katolikiem, trochę ojcem i trochę mężem. Tak to leciało, prawda? Taka autoprezentacja, szczególnie to, co się pisze o sobie na pierwszym miejscu, zazwyczaj w całości oddaje, czym tak bardzo chce się być, a nie jest. Dodam też, że rzewne wpisy o pojedynczych krzywdach dzieci nie robią na mnie żadnego wrażenia podobnie jak śmierć sześćdziesięciu ich tysięcy każdego dnia z braku dostępu do wody. Zrozumiała jest też Pańska prośba, te ostatnie zdanie. Dęta deklaracja kim Pan siebie widzi na pierwszym miejscu stoi najczęściej w sprzeczności z odwagą cywilną i realnymi dokonaniami. Gdyby jednak chciał Pan zrobić coś, zamiast tylko mówić o swoim strzelistym katolicyzmie, to chętnie podam link. Za trochę ponad $200 pomoże Pan trójce nieszczęśników. Zapraszam.
Izabela Brodacka Falzmann
Zabobony swoja drogą.Ważniejsze jest dla mnie, że współcześni lekarze podejmują się roli kata. Tak było w przypadku Schiavo  bo to lekarze pilnowali zagłodzenia jej na śmierć.Również lekarze uniemożliwili leczenie Evansa w innym ośrodku. Motywy są dla mnie niezrozumiałe. Przecież najłatwiej byłoby pozbyć się problemu i odpowiedzialności nie wierząc nawet w skuteczność tego leczenia. Czy chodziło o to żeby " moje było na wierzchu"?
jazgdyni
Witaj! Wyprzedziłaś mnie. Kończę felieton "Eutanazja znaczy dobra śmierć". Muszę go teraz nieco zmodyfikować. Ale się cieszę, że mamy wspólny i spójny osąd. Uściski
angela
Będąc dorosłą nigdy się nie szczepilam.  Po co świadomie wprowadzać chorobę,  skoro nie wiadomo na jaki szczep grypy zapadnę, i szczepionka jest bezcelowa, a ryzyko jest, ale i nie czulam takiej potrzeby. Tyle co do grypy, bo gdyby nie inne szczepionki, to kupa kalek kuśtykala by po ulicach, a gruźlica zbierała jak przed wojną śmiertelne żniwo. Krztusiec też był bardzo groźną  chorobą, tragiczna dla mojej rodziny,   który zabrał moją dwuletnią siostrę,  zarazila się od czteroletniego chłopaka,  który przyszedł się pobawić, i tylko trochę pokasływał, a przez noc dzieciaka udusiło. Szczepionki wyeliminowały tę chorobę.  Na cmentarzu jest pomnik, gdzie leży .sześcioro  dzieci z jednej rodziny!!! w wieku od 17 do 26 lat, ofiary grużlicy . 😵 Straszne, dlatego nie ma na to mądrych,  i rozważenie zaszczepienia przeciw Covid ,   jest dla mnie wskazane, bo to jest inna choroba, a dla niektórych smiertelna. Dlugotrwała, i  może nas nękać jeszcze długo,  aż wszyscy zachoruja,  i nikt nie wie dla kogo groźna, a dla kogo nie. 
Władysław Ludendorf
zabawne jakim jest pan tępakiem. Nie rozumie pan tekstu, podobnie z resztą jak metafor. Widocznie nikt jeszcze nie wrzucił w sieć interpretacji, chociaż pan pewnie potrzebowałby interpretacji do interpretacji i tak w nieskończoność podobną żółwiowi na żółwiu. Nie ma pan pojęcia o statystyce, choć słowo to pojawia się w pana wypowiedziach. Nie jest pan w stanie już nawet nie zrozumieć, a po prostu poczuć ból rodziców skrzywdzonego dziecka. Dziwię się, że pani Izabela panu odpowiada, bo rozmawiać z panem to jak ze świnią o gwiazdach. I na koniec, to że pan od siebie niewiele wymaga, nie oznacza, że inni też tak postępują, statystyka. Proszę nie odpowiadać.
hr.Levak-Levatzky
To się  staremu-nowemu prezydentowi udało przekonać swoich wyborców,żeby się nie szczepić i jak on uważać,że nie,bo nie..
Anonymous
Niestety. Medycyna to również historia zabobonów. Historia medycyny prof. Władysława Szumowskiego o tym traktuje. Mam ją na półce. Ku pamięci.
tricolour
@Izabela Prawdę mówiąc, to czuję się trochę zawiedziony doborem przez Panią "pijanego lekarza" do ilustracji czegokolwiek. Taki poziom argumentu bardzo szkodzi wymianie opinii i do niczego nie prowadzi. Proszę zauważyć, że podeptał on nawet pojęcie prawa wielkich liczb, bo rzeczywiście pijany lekarz nie ma prawa się zdarzyć. Lekarz (a także każdy iny pracownik) może być wyłącznie trzeźwy. Ale trzeźwy lekarz czasem jest zmęczony choć wcale tego wyraźnie nie czuje, czasem zawiedzie sprzęt, czasem nic technicznie nie zawiedzie, ale jeden coś powie, co drugi opacznie zrozumie. Czasem zabraknie wiedzy, czasem wiedza jest, ale z niewiadomych powodów "wyparowała" na krytyczne pięć minut ze łba. Tak się czasem, rzadko, zdarza. Czasem coś ukłuje w boku aż zobaczysz gwiazdy, czasem żona zdradzi i nic się człowiekowi już nie chce. Czasem kochanka oświadcza "że jest gotowa" i też nic się nie chce tylko bzykać kochankę. Czasem szef opieprzy bez powodu i chce się olać tego nieszczęśnika pod nożem, by coś zademonstrować... Innymi słowy: przy odpowiednio dużej liczbie zdarzeń, mogących zakłócić normalny tryb pracy, rośnie prawdopodobieństwo tego zakłócenia. Tak jest w każdym zawodzie. Czasem w cieście z drylowanych wiśni zgryziemy z bólem zęba pozostawioną pestkę, a czasem (powody wyżej) lekarz pomyli nerki i wytnie zdrową albo położna zamiast soli fizjologicznej poda KCl. I trup murowany. To jest prawo wielkich liczb, nie ślepy los. Ślepy los byłby wtedy gdyby do operacji brać z ulicznej łapanki lub położnej kazać losować z zawartości sklepu spożywczego, dział: napoje oraz przyprawy. Odnoszę wrażenie, że od lekarza oczekujemy więcej niż od siebie.
Izabela Brodacka Falzmann
jeżeli piorun kogoś trafi na łące to statystyka. Jeżeli pod wysokim drzewem to głupota tego kto schronił się w czasie burzy pod wysokie drzewo. Nie oskarżamy pioruna bo to ślepe zjawisko przyrodnicze. Jeżeli lekarz zasłabnie w czasie zabiegu i uszkodzi pacjenta nie oskarżamy lekarza. Jeżeli wytnie co nie trzeba bo jest pijany odpowiada nawet przed prawem i płaci odszkodowanie. To nie jest żadne prawo wielkich liczb tylko przestępstwo.  Na marginesie- prawo wielkich liczb mówi, ze przy odpowiedniej liczbie doświadczeń liczba otrzymanych wyników ( sukcesów w schemacie Bernoulliego ) zbliża się do ich prawdopodobieństwa. Jeżeli Pan na przykład rzuca 10 kostką może Pan otrzymać 10 razy jedynkę, lecz jeżeli rzuci Pan  600 razy kostką wypadnie Panu raczej około 100 jedynek. Termin "prawo wielkich liczb" nie oznacza bynajmniej "ślepy los".
Pani Anna
@Tricolour to, co Pan nazywa statystyką, inni nazywaja metoda małych kroków, lub gotowaniem żaby. Jasne, że  statystycznie nawet w drewnianym kościele można oberwać w głowę cegłą. Ale zbyt wiele się zmieniło na świecie ciągu ostatnich 10lat, żeby można było na to zamykac oczy i ufać, że nic złego się nie dzieje.
tricolour
@Izabela To, co Pani pisze, to jest demagogia. Z takich statystycznych przykładów nic nie wynika.  Tak zawsze było i będzie, że albo piorun kogoś zastrzeli pod drzewem, co się bardzo rzadko zdarza i nie oskarżamy pioruna albo lekarz wytnie nie to, co trzeba. Czasem nawet latają we mgle i często gęsto się udaje szczęśliwie, ale niekorzystny zbieg okoliczności prowadzi rzadko do nieszczęścia. Zwyczajne prawo wielkich liczb. Owszem, nikt nie lubi, gdy to dotyka jego, ale co robić? Trudno, by dobry Bóg bez przerwy popychał ludzi we właściwym kierunku, by się im krzywda nie działa - na takiej właśnie zasadzie działa więzienie.
tricolour
@Anna Też piekę sam, ale nie non stop. Czasem znudzi się nam smak i mnie gonią do piekarni. Tak samo z kawą: najczęściej z ciśnieniowego, ale czasem z takiego podgrzewanego - smoła wychodzi, palce lizać, raz na jakiś czas z przelewowego albo wręcz do knajpy.
Izabela Brodacka Falzmann
Z doświadczenia. Przetrzymałam ruska przetrzymałam i  Tuska ale doświadczenie przygniata.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie odpuszczą. Kasa misiu kasa - to hasło rządzi. 
Izabela Brodacka Falzmann
Kiedyś dziecko w trzecim miesiącu życia otrzymywało zupkę z mielonym mięsem i żółtkiem. Ordynowali to lekarze nie znachorzy. Odpowiadają za epidemię uczuleń nękających pokolenie obecnych czterdziestolatków. A sowieccy lekarze uważali że siara szkodzi noworodkowi.  W Szwecji po wojnie sterylizowano osoby niedorozwinięte i robili to przecież lekarze a nie weterynarze. Bezwzględne zaufanie jakiejkolwiek kaście jest nieroztropne.
Izabela Brodacka Falzmann
Gdyby dotknęło to kogoś z Pana rodziny śpiewałby Pan inaczej. Są ludzie, którzy niczego nie zrozumieją dopóki nie doświadczą tego osobiście. Trochę empatii. Niech Pan postawi się w sytuacji rodziców chłopca poddanego bez ich wiedzy i zgody  kuracji hormonalnej. Albo niech Pan sobie wyobrazi,że idzie Pan do szpitala na operację wyrostka a przy okazji coś tam Panu obcinają. Oczywiście dla własnego Pana dobra. Znana jest w Polsce sprawa kobiety, którą w trakcie zabiegu ginekologicznego poddano sterylizacji. Proszę o tym pomyśleć.
Pani Anna
@Tricolour oj ufny Pan, ufny... Bo ja na przykład chleb piekę już sama...
tricolour
@Izabela Mnie zaś zastanawia skąd ta chęć pouczania lekarzy i wtykania nosa. Samochód oddajemy do serwisu i nie ślęczymy nad jego losem. Nad piekarzem nie stoimy w nocy. Nie patrolujemy mostów podczas ich budowy tylko śmiało po nich jeździmy. Ale lekarz ma być na nasze usługi. I to my wiemy lepiej.
Pani Anna
Co tam "furczą". UE zakupiła już 300mln, Uk 90mln. Komuś to trzeba teraz opchnąć. Z drugiej strony, może jak się covidianie już wyszczepią, rzecz jasna "dobrowolnie" to może wreszcie odpuszczą... Tak wiem, płonne nadzieje.
RinoCeronte
Skąd tak straszny pesymizm? 
Pani Anna
Za jakiś czas, szybciej niż sie spodziewamy dr Mengele może się stać oficjalnym patronem lekarzy, ze względu na jego zasługi w badaniu nowatorskich metod "leczenia". Czemu nie? 
NASZ_HENRY
Linie produkcyjne "Szczepionki" na Covid -19 już furczą ☺