|
|
nurt Być może jest coś z nie-Prawdy w fragmencie dot. J.Giedr Taka rozmowa odbyła się - ale raczej bez osoby JG/ co najwyżej z jakimś jego upełnomocnionym delegatem ..
Co ważne, to istota rzeczy - JEST ONA CAŁKOWICIE JASNA, ZREALIZOWANA PÓŹNIEJ W PRAKTYCE.
I prawie całkowicie UKRYWANA, NIEOBECNA we wszelkich relacjach, opracowaniach dot. TEMATU. P r a w d a miała być ukryta na zawsze /skazana na niebyt.
Pozdrawiam Patriotów |
|
|
Francik Przeczytałem zalinkowany tekst. Mam pytanie: jak p. Flis i inni przedstawiciele MKZ Jastrzębie mogli się spotkać w listopadzie 1980 r. w podwarszawskiej willi z Giedroyciem, skoro on mieszkał pod Paryżem. I raczej nie było możliwości, by został wpuszczony do Polski w tym czasie. Coś tu się nie zgadza. |
|
|
paparazzi Jan Kaczmarek? |
|
|
Jan1797 Ludowi, dobre jak ostatnie pięć lat, zdarzyły się ostatnio w latach trzydziestych ubiegłego wieku nie za sprawą liberałów czy lewicy.
Ta ostatnia fucha liberałów patrz; PKF 41/93, wygrali w cuglach w 93 a oddali władzę gdy bezrobocie osiągnęło 4,3 mln w 2003.
Mocie Jabe! |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @Nasz Henry Proszę zdradzić przy okazji co Pan cytuje? Dobre! |
|
|
Jabe Papla Pan bez ładu. Co się zdarzyło ludowi? |
|
|
nurt Te słowa z ust Adama Michnika padły w listopadzie 1980 roku. Obecny redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" w ten sposób zwrócił się do przedstawicieli MKZ w Jastrzębiu, którzy przybyli, by rozmawiać na temat potencjalnej współpracy z Komitetem Obrony Robotników. Należy podkreślić, że całe spotkanie jest relacją Pana Zbigniewa Flisa.
gloria.tv |
|
|
nurt CYTATA:
Michnik dość spokojny małomówny, z uśmiechem na ustach włączył się do dyskusji, pragnąc nas sponiewierać. Powiedział nam, że „My weźmiemy władzę, a wy Polacy pójdziecie z torbami". Giedroyć dodał, że „Nasi ludzie są już przy władzy, mamy kontakty i tylko czekamy na odpowiedni czas i ujawnimy prawdziwe nazwiska". Geremek bez kurtuazji powiedział: „Wypierdolimy Polaków i sami będziemy rządzić". Jak echo to samo powtórzy Michnik. Powiedziałem im, że to się uda po moim trupie.
lustracja.net |
|
|
Pani Anna Rolniku, ja już "tak mam", że dla mnie jeżeli coś wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to jest kaczką. I nikt mnie nie przekona, że to arcymistrz szachowy rozgrywa partię planując 15 ruchów naprzód. |
|
|
Jan1797 youtube.com
To była mądrość etapu? |
|
|
rolnik z mazur Waldek Bargłowski @ Anna,
biez pal litra nie razbieriosz. Ja juz nawet przrstalem się doszukiwać sensu w tych działaniach wadzy. To pachnie zdrada. Pzdr |
|
|
Jabe O „ciemnym ludzie” wyrwało się akurat innym elitom: też lewicowym, lecz bez tego „liberalno”. |
|
|
Jan1797 Muszę pochwalić, pani Izabelo, brawo,
Rozumiem kolejny raz liberalno- lewicowe elity uznały, że „ciemny lud” kupi tym razem
wielopartyjny jak horyzont twór i wywróci swoją szansę na godne życie oczywiście pod
ich światłym, acz ukrytym przywództwem. |
|
|
Czesław2 Oczywiście, głupotę, jeśli wygląda na uleczalną można wybaczyć, draństwa nigdy. |
|
|
marsie Pardon, pani Izabelo, ale chcę coś sprawdzić, pozdrawiam!
biuletynnowy.blogspot.com
|
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Wielu szło do seminarium służbowo, niektórzy wychodzili służbowo za mąż i się żenili. Teraz mamy tego pokłosie. |
|
|
Anonymous To wierzchołek góry lodowej pandemii defraudacji zwanej tarczą. |
|
|
Dark Regis Dlaczego Hegel? No bo w tej "nauce" istnieje uzus, cała wielopokoleniowa hierarchia autorytetów, beznadziejnie spleciona pępowinami wzajemnych cytowań i reinterpretacji, plotąca jeszcze więcej przytwierdzonych do korzenia kolejnych wątków tego samego, żeby aby nie popaść w niełaskę u aktualnych autorytetów w tzw. środowisku. Tak to przez jakiś czas funkcjonuje. Ale gdy pewnego razu coś się zatrze, rypnie lub zawali, to kto jest winien? Oczywiście prekursor, Hegel, a nie ta cała pstra armia bezmyślnych potakiwaczy, przecedzających wspólnie dziesiątą wodę po kisielu, nurkujących w filozoficzno-podobnej zupie na gwoździu w poszukiwaniu resztek kartofla niczym Graala. Zwróćmy uwagę na to, że gdy w takim gronie urodzi się wreszcie ktoś z niezależnym mózgiem, to zazwyczaj tworzy swoją własną hierarchię i odcina; karmi odtąd zupą kałdun swoich własnych sług intelektualnych. Najbardziej bawi mnie np. w jednym z kałdunów to usłużne przypisywanie Platonowi zasług współczesnej matematyki lub w innym Arystotelesowi wpływu na fizykę kwantową. To aberracje ale z braku laku lepsze niż "T jak Tasiemiec" w telewizorni, o losach palacza kotłowego, który całe swoje życie chciał zostać producentem chrzanu w buraczkach. |
|
|
Pani Anna To, że władza robi to z naiwności, to jest wariant optymistyczny. Niemal 2mln PL dla "obs...nej" Jandy na jej kulturę to jest coś, co normalnym ludziom nie mieści się w głowie. |
|
|
Ryszard Surmacz Pierwsze i ostatnie zdanie... Pierwsze: naiwność może nie jest wpisana w nasza najnowsza kulturę, bo powstało Polskie Państwo Podziemne, ale wyraźnie brakuje jej środka, który wyrownuje poziom tego, co wysokie z tym, co niskie. Jeszcze do niedawna rolę tę pełnił Kościół, średniozamożna szlachta, potem inteligencja, współcześnie mieli pełnić dziennikarze, ale to wszystko zniszczył system i czas. Gdy zabrakło wysokiego, otworzyła się przepaść. I nie czarujmy się, już w 1980 r. było widać krzyczacy brak tradycyjnej inteligencji - właśnie tej, z PPP. Potem było już coraz gorzej, bo zaczęła dominować właśnie naiwność. Dziś, owszem, osiagnęliśmy dno, ale pukania od spodu nie słychać, bo po co diabeł ma się wysilać, skoro cywilizacja na górze wynalazła już spłuczkę, albo zapadnię. Wystarczy podstawić worek i zapalić fajkę.
Przeżyłem "S", wierzyłem w nia, chodziłem na spotkania z Kuroniem, Michnikiem, Geremkiem itd, ale dość szybko coś mi zaczęło śmierdzieć. Mój Dziadek legionista podśmiechiwał się ze mnie, i mówił, że to nie może sie udać, bo nie widać było tam głowy. Sprawdziło się. Ale dlatego, że przewaga naiwności była tak znaczna, że wówczas żaden głos rozsadku słyszalny byc nie mógł... Nie tak dawno, od młodego człowieka usłyszałem: "co zrobiliście z ta Polska?!".
Ostatnie zdanie: człowiek, wciśnięty w glebę będzie zmuszony z tym żyć, ale tym gorzej dla niego i jego potomnych. Nadmiaru gnoju nie wytrzyma jednak sama natura. A ta nie będzie wybierać, wszystkich potraktuje równo. Z idiotami nikt nie rozmawia. I skad my to znamy. |
|
|
Roz Sądek Nożyce się odezwały! |
|
|
Roz Sądek To nie są wielkie pieniądze, jeśli weźmie się pod uwagę, że ktoś tej kultury musi nas uczyć, a kultura to nie bułka z masłem, czy np. chemia albo matematyka. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann "Nasza władza" też chyba taka naiwna jak to dziecko we mgle. Albo boi się samozwańczej elity przybyłej na sowieckich tankach ale już dziedzicznej. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Hegel miał chyba bardzo zjadliwego wirusa na zębach. Kolejna pandemia zidiocenia podobno od niego się ciągnie. Tak w każdym razie twierdzą autorytety moralne ( to ci pokąsani) i ich progenitura. |