Otrzymane komantarze

Do wpisu: Paranoja pandemiczna
Data Autor
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ A. Szumski Wiesz kto rzadzi Berlinem? O czym do k... nedzy mowi liczba zarazonych ? O niczym. Mowi tym, ze przeprowadza się na masową skalę testy, które potwierdzają istnienie wirusa. Im więcej testow tym więcej zarazonych. Do niektorych to po prostu nie trafia, ze dawniej pandemia byla wtedy, gdy smiertelnosc zarazonych byla powyzej jakiejs normy.  Przy obecnej definicji WHO wdzystko moze byc pandemis bezobjawowa szczególnie pandemia glupoty . Pzdr  
angela
Nie uwierzą w groźbę wirusa , dopóki nie odczują go na własnej skórze.  Ale ile zlego narobią, a przecież to tylko często na 10 minut maska, i w miarę izolacja. Spisac dokladnie tych najbardziej  walecznych z obostrzeniami, i nie leczyć,  a jeżeli już,  bo lekarz  ma obowiązek leczenia, to obciążyć wszelkimi kosztami poczynionymi w ich leczeniu. Dość glupoty, która naraża ludzkie zdrowie.  Wlasnie wczoraj dzwoniła kolezanka, nastepna/ , ktora przeszła chorobę.  6 tygodni na zwolnieniu,  3 tygodnie temperatura, zimno i poty na przemian, bol glowy taki,  ze recznikiem sciskala stosujac przeciwbulowe masci, ktore niewiele pomagały. Jedzenie tylko przelatywało, nie wiem co to znaczy,ale tak mówiła.  Obecnie juz"po", ale oslabienie pozostało na 50% W rezultacie brak snu, i tylko na telefonie  ze szpitalem, z rodziną.  Dlatego dziwię się niektórym, jak są bezmyślni. Nawet bezobjawowe zakazenia, pozostawiaja b.grozny ślad.  rmf24.pl
Izabela Brodacka Falzmann
Ktoś powinien napisać historię medycyny krajów zniewolonych przez system sowiecki.Na przykład historię profesora Mariana Grzybowskiego i Stefanii Jabłońskiej. która "pracowała" w więzieniu mokotowskim,  przejęła po nim katedrę a poza tym nie nazywała się wcale Jabłońska. Zrobił to wprawdzie Marek Wroński ale to tylko maleńki i mało znany fragment historii medycyny. Nie chodzi  o to żeby ścigać czarownice ale żeby zrozumieć mechanizmy zniewolenia. Umysłowego przede wszystkim.
Izabela Brodacka Falzmann
Ale ja nie twierdzę że Covidu nie ma. Chodzi mi tylko o to, że lekarz, naukowiec, a także zwykły człowiek ma prawo podważać obowiązujący paradygmat. 40 lat temu na przykład lekarze kazali karmić trzymiesięczne dziecko zupką jarzynową z dodatkiem żółtka albo zmielonego mięska. Kiedy powiedziałam że nie daję tego świństwa dziecku pani doktor oświadczyła że to sprawa do sądu rodzinnego. Teraz wysyłano by mnie do sądu za podanie czegoś takiego dziecku. Zmienił się paradygmat czyli przypomniano sobie że samica ludzka ma pierś. Lekarze tych czasów odpowiadają za epidemię uczuleń nękających pokolenie obecnych czterdziestolatków. A przecież nie wszyscy byli idiotami. Lekarze sowieccy byli jeszcze bardziej ortodoksyjni. W ramach postępu zabraniano podawania dziecka położnicy po porodzie bo ich zdaniem siara szkodził dziecku. Na pewno wielu wiedziało że robią źle ale podporządkowywali się jakiemuś Łysence medycyny. Pomidory na przemian były rakotwórcze albo  pomagając w walce z rakiem. Margaryny, które miały chronić przed zawałem okazały się silnie rakotwórcze.  Stres jest zabójczy lub błogosławiony dla organizmu, cholesterol dobry albo zły. Chyba wystarczy tych przykładów.
 @Izabela „No no no. Pani Izabela pod rękę z rolnikiem z mazur. Ścieżka ewolucji, jaką Pani przechodzi przypomina wypisz wymaluj tę jaką przebył p. Pasierbiewicz. Proszę jednak zapoznać się np. z poniższym tekstem a potem „nawrzucać” od „nawiedzonych” rządzącym w Niemczech, włoskiemu ministrowi zdrowia, rządowi holenderskiemu, belgijskiemu, węgierskiemu - żeby wymienić tylko kilka przykładów. Niemcy: Władze Berlina podjęły we wtorek (6 października) decyzję o wprowadzeniu godziny policyjnej w lokalach gastronomicznych, (Reuters). Krok ten jest odpowiedzią na szybko wzrastającą liczbę zakażeń koronawirusem w niemieckiej stolicy. Burmistrz Berlina Michael Müller oświadczył, że takie działanie było niezbędne, by poradzić sobie z dwoma najpoważniejszymi problemami przyczyniającymi się do wzrostu zachorowań: grupami ludzi w jednym miejscu nieprzestrzegającymi zasad dystansu społecznego oraz dużymi zgromadzeniami w pomieszczeniach zamkniętych. „Musieliśmy działać szybko”, stwierdził Müller, dodając, że jedynie w ten sposób możliwe jest uniknięcie przywrócenia całkowitej blokady miasta. Włochy: W związku z zaostrzeniem restrykcji minister zdrowia Roberto Speranza apeluje o dyscyplinę w ich przestrzeganiu. „Zaostrzone niedawno przepisy, w tym wprowadzenie wymogu noszenia maseczki na otwartej przestrzeni, są niezbędne, by nie zaprzepaścić  dotychczasowych nadzwyczajnych wyrzeczeń”, podkreślił minister. Wyjaśnił, że tylko w ten sposób możliwe będzie uniknięcie „bardziej rygorystycznych kroków” W sobotę (10 października) poinformowano o 5,7 tys. przypadków koronawirusa wykrytych w ciągu ostatniej doby i 29 zgonach z powodu COVID-19. Holandia również odnotowała w sobotę (10 października) rekordową liczbę zakażeń – 6499 przypadków,(Reuters). Rząd zapowiedział, że jeśli dobowy wskaźnik zakażeń, a także liczba przyjęć w szpitalach nie spadną w ciągu weekendu, obowiązujące w całym kraju ograniczenia zostaną zaostrzone. Belgia: Pomimo decyzji byłej premier Belgii o rozluźnieniu przeciwepidemicznych obostrzeń, premier Alexander De Croo zapowiedział wprowadzenie nowych restrykcji, które będą obowiązywać od piątku. Bary będą zamykane o 23:00 zamiast o 1 w nocy i tylko cztery osoby będą mogły siedzieć przy jednym stole. Co więcej, poza swoim gospodarstwem domowym będzie można mieć bliski kontakt z maksymalnie trzema osobami. …W środę rząd Węgier przedłużył o kolejny miesiąc obostrzenia na granicach wprowadzone 1 września. Zgodnie z nimi obywatele innych państw nie mają wstępu na terytorium Węgier, choć od zasady tej przewidziano wyjątki… tłumacz z Zabrza      
Jabe
Sceptycznie wypowiadanie się nt. COVID-19 szkodzi zdrowiu.
Anonymous
@u2 Żeby porównywać liczby zgonów najpierw trzeba mieć wiarygodne statystyki przyczyn zgonów. Ich nie ma ani w Polsce, ani w Szwecji, ani gdzie indziej. Pisano o tym wielokrotnie, pisałem i ja. Napiszę raz jeszcze. Samobójca, kobieta z posocznicą bakteryjną, motocyklista z licznymi urazami, zabity z broni palnej, rażony piorunem to tylko najbardziej rażące przykłady - wierzchołek góry lodowej błędów w rozpoznaniu koronawirusa za przyczynę zgonu. Nawet ministerstwo zdrowia przyznało, że 80% zmarłych na covid miało choroby współistniejące. Nie wynika z tego nawet, że pozostałe 20% zmarło na covid jeśli nie mieli sekcji zwłok tylko kremację. Jednocześnie ilość dodatnich wymazów też nie informuje o rozpowszechnieniu choroby (brak badań populacji, wyniki fałszywie dodatnie i fałszywie ujemne) tylko o liczbie wymazywania i sezonowym wzroście infekcji. Słowa eksperta z braku opisu przypadków nie są zwykle wiele warte, tym razem okazuje się, że młodzi ludzie chorzy są z grupy ryzyka. Można z tego wyciągnąć też wniosek, że gdyby nie było izolacji społeczeństwa w miesiącach letnich ich kontakt z wirusem mógł przebiec o wiele łagodniej. Sytuacja budzi podejrzenia. Skąd lekarz może wiedzieć co SMSują jego pacjenci? Czyżby złożyli samokrytykę jak w czasach stalinowskich? Kolejna sprawa: "medyk" udziela wywiadu nie zasłaniając ust a stoi w odległości wyciągniętej ręki+mikrofon od dziennikarzy - typowa sytuacja przeniesienia infekcji wirusa niekoniecznie covid. Z psami ściga się chodzących bez maseczki z zachowaniem dystansu.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie chciałam wychodzić przed orkiestrę i narazić się na zarzut że się mądrzę. Oczywiście że mamy prawo się wypowiadać. Jak to dziecko z bajki Andersena.
hr.Levak-Levatzky
Pani Anna zapomniała dodać,że ściema o pandemii to nie wynalazek czy metoda (na różne dotkliwe dla obywateli procedury,a raczej procedery) wyznawców ideologii pisizmu, bo wówczas poza żelaznym suwerenem głosującym zawsze na dojną zmianę, nikt przy zdrowych zmysłach w istnienie tej zarazy by nie uwierzył - to chyba oczywiste. Tu warto przypomnieć słynny  radosny komunikat o zakończeniu w Polsce epidemii ogłoszony z początkiem lipca przez najwybitniejszego eksperta od wszystkiego (tylko nie od rządzenia) czyli premiera polskiego rządu  Ale jak wytłumaczyć tzw.zwykłym ludziom nie tylko w Polsce, a w prawie wszystkich krajach świata,że ich rządy jak jeden mąż wypowiedziały niemal identycznymi środkami walkę z tym świństwem, pomimo stosunkowo małej liczby zgonów (w końcu to jednak nie ebola czy HIV w początkach lat 80-tych ub..stulecia siejące śmierć na całym świecie). Płaskoziemcy dodali by jeszcze kilkaset razy większą ilość zgonów spowodowanych wypadkami drogowymi na całym świecie. A tu wszystkie państwa bez względu na panujący u nich ustrój zasięgając opinii medycznych ekspertów wprowadzają restrykcje sanitarne,które w niemałym stopniu rujnują ich gospodarkę wprowadzając światowy kryzys - wściekli się,czy co? Po kiego grzyba niszczyć sobie gospodarkę?
Kazimierz Koziorowski
@Piotr Weclaw "wrocic do normalnosci"? mleko sie rozlalo norma juz bedzie inna nawet gdy norme anno'2019/20 zmiecie kryterium uliczne a wtedy sekciarze Covidanity OneWorldReligion przejda do opozycji. byc moze powstanie kolejny ruch #covidMeToo-Zrobionych-W-Bambuko. taki ruch moglby ewoluowac w partie ale zapewne "demokraci" uniemozliwia zarejestrowanie Partii Zrobionych w Bambuko bo jej przewidywany sukces wyborczy moglby sie okazac rewolucyjny w skutkach.
u2
A tymczasem we Wrocławiu na ostrej  reanimacji wylądowały dwie osoby, które publicznie sceptycznie wypowiadały się nt. COVID-19, Nie należy lekceważyć pandemii. W Szwecji umieralność w związku COVID-19 jest kilkakrotnie większa niż w Polsce. To nie jest dobra metoda walki z pandemią. Poniżej link do artykułu odnośnie tych dwóch sceptyków. Wypowiada się prof. Simon, który wcale nie hołubi obozu rządowego. www.rmf24.pl/raporty/raport-koronawirus-z-chin/polska/news-prof-simon-na-oddziale-mamy-osoby-ktore-mowily-ze-covid-to-s,nId,4782877 "W tej chwili na oddziale mamy dwie osoby, które bardzo aktywnie obrażały nas, mówiły, że covidu nie ma, że to spisek – jedna jest na granicy śmierci, a druga może nie umrze" - powiedział prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu.
Anonymous
1.Statystycznie Europejczyk jest pełnym płucem tablicą Mendelejewa wirusologiczną i nic z tego sobie nie robi. 2.Żeby opracować i zastosować modele matematyczne najpierw trzeba wiedzieć co się chce liczyć i modelować - a potem badać. Nic takiego nie ma miejsca. Mamy do czynienia z listami casusów w skali światowej i nic więcej. Kazuistyka jest niezbędna dla dociekania w medycynie ale nie do tworzenia modeli w skali społecznej bez chociażby zwiadowczego badania w skali społecznej. 3.Jeżeli faktycznie rząd mówi o ograniczonym charakterze - co prawda i to dość oczywista - działania restrykcyjne są potrzebne na tej ograniczonej populacji - znanej. 4.TVPPereira i premier Morawiecki, troglodyta (jak sam mówi Sutkowski) i prof.Zembala(zasłużony i zasłużenie ceniony kardiochirurg) zostali aktywowani.
Anonymous
@Roz Umrzesz. @Sądek Wiesz?
Anonymous
@Anna "Gdyby maski i dystans były skuteczne, a wirus istotnie niebezpieczny, to na Białorusi i w Szwecji trupy zgarniano by z ulicy spychaczami. Nic takiego się nie dzieje, a prawdziwe ludzkie dramaty, o których skrzetnie sie milczy rozgrywaja się w związku z zaburzeniem normalnego funkcjonowania służby zdrowia." Nic dodać nic ująć. Jeżeli ktoś nie widzi złej woli w propagandzie pandemii to przekracza granice.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ Anna, i tak trzymac. Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ róż To zobacz ile ludzi dziś wyszło na ulice w wielu miastach. Pzdr
NASZ_HENRY
W marcu rząd miał dużo szczęścia, że szybko wprowadził obostrzenia. Obecnie szczęście go opuściło, bo trzeba było zadziałać miesiąc temu a nie opowiadać brednie, że epidemia ma ogniskowy ograniczony charakter. Paranoją jest to, że w opracowaniu PANu  „Zrozumieć Covid -19”  nie ma NIC na temat modeli matematycznych epidemii.  Rząd nie ma adekwatnych matematycznych modeli epidemii i nie może z tego powodu prognozować jej przebiegu.  Przez co stajemy się Europejczykami pełną gębą znaczy z  pełnymi wirusów płucami ☺  
Roz Sądek
Jesli tego nie zrobi to ulica to wymusi a wtedy ... ============= Poziom Waszej fiksacji zauważalnie rośnie z posta na post. 
Pani Anna
@Rolnik z Mazur dopóki potrafię dodać dwa do dwóch i zapamietać wynik nikt mi ust nie zatka.
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ izabela, Jak zawsze swietny tekst. Nie zgadzam się, ze skoro nie jestesmy lekarzami to nie mamy prawa wypowiadac się na temat pandemii. To nie zadna pandemia i jak najbardziej musimy obowiazkowo krzyczeć, ze krol jest nagi. Pzdr
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ pani Anna, od miesiecy pisze, że to zadna pandemia tylko dzialania socjotechniczne, ktorych celem jest wychowanie nowego człowieka - człowieka totalnie zniewolonego. To nie jest prawdą, że tylko lekarze mają prawo wypowiadać się na ten temat  To sprawa zdrowego rozsadku i analizowania ogolnie dostepnych danych. Na cale szczescie znam kilka jezykow na tyle dobrze, by nie byc zdanym tylko na polskojezyczne informacje albo dezinformacje. Pani od samego początku byla slusznie sceptyczna co do tej plandemii. Wielu blogerow nie zostawialo na mnie suchej nitki. Mam nadzieję, ze coraz więcej ludzi zauwazy bezsens tej pandemii i naczelnik wyjdzie w końcu i powie...ludzie popelnilismy wielki blad, oparlismy się na falszywych danych..Jesli tego nie zrobi to ulica to wymusi a wtedy ....Pzdr
Anonymous
bardzo dziękuję za poruszenie tematu. Dr Martynowska jest moją koleżanką ze studiów więc tym bardziej obchodzi mnie jej los. Związek tegorocznych wydarzeń ma jak najbardziej ścisły związek z marksizmem stalinowskim. Podobne metody podobni ludzie. Nawet ludzie bezpośrednio związani ze strukturami czasu stalinowskiego. W czym lekarze mieliby być gorsi np. od sędziów. Też nie było dekomunizacji i deubekizacji na uczelniach i organizacjach lekarskich, z przymusową Izbą, która zorganizowana została na zasadzie kopiuj-wklej z wydziałów zdrowia urzędów wojewódzkich z tą różnicą, że teraz lekarze opłacają składkę by wybrać tych, którzy mają ich pilnować.
Piotr Węcław
Ta świetna notka to kolejny argument aby jak najszybciej znieść restrykcje i wrócić do normalności zanim będzie za późno. 
Pani Anna
Powołując się na tę ustawę można praktycznie wszystko. Pisałam to w komentarzu bodaj już w kwietniu, na Pani blogu. Najzabawniejsze jest to, że nikt nie neguje istnienia wirusa, tak jak kilkuset innych, z którymi ludzkość musiała nauczyć się żyć od zarania. Kwestionujemy jedynie podjęte niewspółmierne środki do zwalczania czegoś o znikomej śmiertelności, rozprzestrzeniajacego się droga kropelkowo-powietrzną, czyli nie do zatrzymania. Gdyby maski i dystans były skuteczne, a wirus istotnie niebezpieczny, to na Białorusi i w Szwecji trupy zgarniano by z ulicy spychaczami. Nic takiego się nie dzieje, a prawdziwe ludzkie dramaty, o których skrzetnie sie milczy rozgrywaja się w związku z zaburzeniem normalnego funkcjonowania służby zdrowia.
Do wpisu: Oba gorsze
Data Autor
MFW
Ten tekst jest dostępny w sieci pod linkiem: rprl.blogspot.com Pozdrawiam.