Otrzymane komantarze

Do wpisu: Paranoja pandemiczna
Data Autor
u2
"SOR podzielony jest na część „brudną”, przejściową i „czystą”. Proszę nie ściemniać. Czyby Pani była konowałem, a nie lekarzem? Przysięga Hipokratesa zobowiązuje lekarzy, konowałów nie zobowiązuje.
Pani Anna
u2 "SOR podzielony jest na część „brudną”, przejściową i „czystą”. W pierwszej wszyscy pacjenci poddawani są testom na koronawirusa. Tylko pacjenci, którzy uzyskali ujemny wynik są dopuszczani do „czystej” części oddziału."  "Lekarz może ponosić odpowiedzialność karną za błąd, jeżeli naruszając obowiązujące w postępowaniu medycznym reguły ostrożności, doprowadził do zaistnienia ujemnych skutków dla zdrowia lub życia pacjenta, mimo że powinien i mógł przewidzieć możliwość ich spowodowania"/ Gdzie pan widzi tutaj naruszenie obowiazujących obecnie reguł ostrożności? Właśnie z powodu ich przestrzegania dochodzi do takich sytuacji. Gdyby tak nie było, to prokurator już powinien prowadzic postepowanie z urzędu.  
u2
"błędem w sztuce lakarskiej" nazywa pan przypadek kobiety, której nikt ani nie zbadał, ani nie zdiagnozował tylko "wymazał" na obecność covida Dokładnie tak, to jest błąd w sztuce lekarskiej. Tutaj się kłania Pan Prokurator.
Anonymous
Dyskredytowanie kogoś z braku argumentów ma sens - sekciarze to kupią. Adekwatnie życzę popływaj w zatoce marynarzu. Woda w sam raz.
Pani Anna
Czyli zatkać gębę obywatel ma byle czym, ważne, żeby była zatkana? Oto cała filozofia maseczkowa wyłożona w pigułce przez Janusza z Gdyni.
jazgdyni
@Izabela Może i idealistą jestem, A to, co opisałaś, no cóż... święta prawda. Wszyscy jesteśmy potwornie podminowani i bliscy wybuchu. Czy ja czuję "atmosferę czasów stalinowskich"? Raczej jakąś inną. To raczej atmosfera w pewnym stopniu bezczelnej głupoty, która wbrew wszystkiemu usiłuje zdominować przestrzeń informacyjną. To jest przykre, ale też oburzające dla mnie. Nie ma już żadnego autorytetu, a jednak wszyscy takiego szukają. Już nie wspomnę o standardach. Piszę za mądrymi ludźmi, że w sytuacji niedoboru danych, należy opierać się wyłącznie na niekwestionowanych, twardych faktach i dowodach. Dziadek robiący awanturę młodemu nie miał racji. Usta i nos można zasłonić byle czym. Lecz może ten starzec panicznie się boi. Może on już zna brytyjskie dane, mówiące, że jeżeli ktoś powyżej 60 roku życia ma jeszcze jakiekolwiek chroniczne schorzenia, wliczając w to nawet otyłość, to jest on w tej grupie, gdzie na 300 zarażonych umiera 267 osób. A on chce jeszcze żyć? Dziwisz się temu stalinowskiemu prykowi? Dbaj Izo o siebie. Chciałbym z Tobą jeszcze pogadać za 10 lat i więcej.
Pani Anna
u2 nie U2 Tak kojarzę, że to pan raczył był kiedyś napisac, że lepiej jest uczyć dzieci obsługi kalkulatora niz tabliczki mnożenia, dlatego mnie nie dziwi, że "błędem w sztuce lakarskiej" nazywa pan przypadek kobiety, której nikt ani nie zbadał, ani nie zdiagnozował tylko "wymazał" na obecność covida i kazał czekać 36h na izbie przyjęć na wynik.
jazgdyni
Medice, cura te ipsum. Lekarzu? Coraz bardziej w to wątpię.
NASZ_HENRY
Ministerstw Zdrowia podało ilość zakażonych 130 210 Moja prognoza (najlepsza w Polsce - każda pliszka swój ogonek chwali) różni się  o 80 (mniej niż 1 promil) przypadków czyli o  jeden DPS (taki żarcik). Prognozy konkurencji (doktorzy z UW) to fit liniowy 111 166 i fit wykładniczy 114 091. Błąd odpowiednio 19 044 i 16 119 przypadków. Czyli masakra ☺ fizykwyjasnia.pl PAN diagnozuje ale nie prognozuje bo jak pisałem powyżej matematyki profesorowie unikają jak wirusa ☺ Dużo zdrowia i dobrej izolacji wszystkim blogerom i blagierom ☺  
Jabe
Dlatego liberałowie propagują model społeczny darwinizmu który nazywają uczciwym egoizmem. Zamiast regulacji mamy międzyludzką grę w której – oni w to wierzą naiwniacy – wygrywa lepszy. Pomimo upomnień Autorka ponownie zdała relację ze swoich wyobrażeń o chęciach i zamierzeniach bliżej niesprecyzowanych „liberałów”.
tricolour
Pani Izabelo, wznosi się Pani na szczyty taktu. Proszę sobie wyobrazić, że pewien starszy pan zwyzywał sam z siebie młodą kobietę gdy stanęła ona w kolejce dla uprzywilejowanych starszych. I jeszcze był z tego dumny, że tak dołożył pindzie - jak ją nazwał. Kto się tak pultał, zostawię Pani wyobraźni.
u2
"to są covidowve procedury" Nie proszę Pani. To błąd w sztuce lekarskiej zgodnie z maksymą konowałów: "Operacja się udała, ale pacjent zmarł". BTW Ja u2, a nie U2. Pani raczy mylić mnie z kimś innym.
Izabela Brodacka Falzmann
do Jazgdyni Januszu jesteś idealistą. To bardzo pięknie brzmi ale w praktyce się wyradza jak wiele dobrych intencji. Nie chcę powiedzieć że wszystkie. Dlatego liberałowie propagują model społeczny darwinizmu który nazywają uczciwym egoizmem. Zamiast regulacji mamy międzyludzką grę w której - oni w to wierzą naiwniacy -  wygrywa lepszy..Nie upieram się przy ideologicznym odmawianiu noszenia namordnika. Niepokoi mnie co innego. Udało się jako efekt uboczny wywołać atmosferę znaną z czasów stalinowskich kiedy każdy się bał każdego. a ludzie czuli się powołani do kontrolowania innych. Byłam świadkiem awantury w tramwaju pomiędzy przejętym swoja rola starszym panem o mentalności ormowca i młodym człowiekiem który zamiast maseczki miał bandamkę. Starszemu panu to nie wystarczyło i żądał usunięcia chłopaka z tramwaju. " Nie pultaj się dziadku bo zejdziesz na zawał a napiszą ci żeś świrus" powiedział młody człowiek i zaczęła się dogrywka awantury. Przyznam że nie bardzo wiem co znaczy "pulataj". Mam nadzieję że nie jest nieprzyzwoite. Uściski. Na odległość chyba jeszcze dozwolone.
Pani Anna
Taki dowcip krąży po internecie: "Kto przechodził dwie fale coronawirusa w jednej maseczce jednorazowej, ten już zyskał nieśmiertelność" :)))
Izabela Brodacka Falzmann
@u2 Ale karmienie niemowląt żółtkiem jaja kurzego to sytuacja tylko  sprzed czterdziestu lat. Odmowa groziła skierowaniem sprawy do sadu rodzinnego. Oczywiście można było kłamać. Uczulające własności żółtka znane były nawet uczniom podstawówki. Ale takie były procedury. W USA można byłoby oddać sprawę do sadu o odszkodowanie. Podobne odszkodowania dostawali palacze , pani która poparzyła się w barze kawą, pan który pośliznął się na świeżo mytej podłodze. Obecnie mycie rąk nikomu nie zaszkodzi choć może przybrać formę nerwicy natręctw. Natomiast noszenie cały dzień  wilgotnej od oddechu maseczki sprzyja inwazji grzybic i innych świństw. Taka maseczka działa jak pożywka. Lekarze praktycy są tego  zdania, nie będę powoływała się na ich opinię  bo czyha sąd lekarski.
Pani Anna
U2 nie prosze pana, to są covidowve procedury, wobec których wszyscy jesteśmy bezradni. Prokuratura contra lekarze covidovi - dobre, ubawiłam sie.  A takie rzeczy dzieja się codzinnie, wystarczy nie udawać, że sie nie dowidzi i nie doslyszy.
Anonymous
@Jazgdyni Gdzie te fakty zgodne z EBM? Właśnie brak rzetelnych faktów, podstawowych faktów uzyskanych w zgodzie z zasadami medycyny. Kiedyś ludzie nie wycierali sobie gęby anglosaskimi skrótami dla podbudowania autorytetu za to byli bardziej rzetelni. Nie robi się sekcji zwłok dla ustalenia przyczyny zgonu, robi się "pomyłki" przy wystawianiu kart zgonu, nie zrobiono badań populacyjnych, nie izolowano zgodnie z wiedzą grupy ryzyka. Zmienność pór roku i sezonowość chorób nie ma może podkładki w postaci EBM ale Szumowski wiedział, że czas dać drapaka.
jazgdyni
@Izabela Nadal widzę między nami pewne różnice w podejściu do medycyny. Absolutną biblią każdego współczesnego, żeby nie powiedzieć - nowoczesnego lekarza, a najbardziej progresywne kraje uczą tego studentów, jako zasadniczy paradygmat, jest EBM - evidence-based medicine. Czyli gołe fakty i dowody, a nie poglądy, przypuszczenia, czy intuicja. Medycyna oparta na nauce, ekspertach, konsultantach krajowych, najwybitniejszych specjalistach. To ich głos powinien być słyszany i brany pod uwagę. Nasza Wikipedia podaje, że EBM to "Medycyna oparta na faktach, medycyna oparta na dowodach (naukowych), EBM (od ang. evidence-based medicine) – korzystanie w postępowaniu klinicznym z wiarygodnych dowodów naukowych[1][2] dotyczących skuteczności i bezpieczeństwa terapii. Dowodów takich dostarczają wyniki badań eksperymentalnych (RCT) oraz badań obserwacyjnych."  Twórca EBM, G. Guyatt, dołącza jeszcze do tego „best available evidence”. Czyli opisy i analizy konkretnych przypadków. Tak, czy inaczej - tylko bezsporne dowody i fakty są podstawą do oceny i wyciągania wniosków. Pozdrawiam
Anonymous
@u2 Od razu wyjaśniam. To nie jest błąd w sztuce tylko stosowanie się do procedur + panika.
u2
"Lekarze kazali jej czekać 36 godzin" Jeśli jest uzasadnione podejrzenie błędu w sztuce lekarskiej to należy zawiadomić prokuraturę, a nie epatować grozą, że nie przyjmują do szpitala. Media żywią się sensacją. To jest właśnie oszołomstwo.
angela
Rolnik . Jesteś ignorantem, obyś nie żałował. 
u2
"Własnie, lekarze którzy wbrew Pasteurowi badali pacjentki brudnymi rękami" Ależ to jest sytuacja z minionej epoki. Teraz ortodoksyjni żydzi w Nowym Jorku piszą petycję do burmistrza przeciwko zakazowi noszenia maseczek i dystansowania się. Oni chcą, aby epidemia się poszerzała. Nawiasem pisząc burmistrz Nowego Jorku sam ma sporo na sumieniu, że nie wprowadził na czas niezbędnych obostrzeń. Rozsiewanie fałszywych informacji, że COVID-19 nie ma, że to jest spisek, demonstrowanie przeciwko obostrzeniom to zakrawa na powszechną paranoję. Rozsądni ludzie z łatwością potrafią zastosować się do noszenia maseczek i dystansowania się. To nie jest odbieranie wolności, to jest właśnie przeciwdziałanie zabieraniu wolności przez antymaseczkowych, antyszczepionkowych oszołomów.
Pani Anna
@U2 jak nigdy zgodze się. Tu masz Pan przykład postawy "osób zaufania publicznego": "Do szpitala w Zawierciu trafiła kobieta. 70 letnia Danuta M. miała silny ból brzucha i gorączkę. Lekarze kazali jej czekać 36 godzin!" 36 godzin kobieta czekała na negatywny wymaz z ostrym zapaleniem wyrostka. tygodnikbydgoski.pl; A może nie powinno się puszczac takich informacji w obieg, co?
Jabe
No właśnie ciekaw jestem, jak to się ma do zielonych. A anegdoty to nie argumenty.
Izabela Brodacka Falzmann
Własnie, lekarze którzy wbrew Pasteurowi badali pacjentki brudnymi rękami odpowiadali za ich śmierć na gorączkę połogową. Popularny był wówczas pogląd, że procesy gnilne zachodzą samorzutnie i niewielu wierzyło w drobnoustroje. Lekarze nakazujący karmienie trzymiesięcznego dziecka żółtkiem jaja kurzego odpowiadają za ciężkie uczulenia. Niektórzy z tych lekarzy jeszcze praktykują i tłumaczą, że takie obowiązywały wówczas zasady. A czy nazwiemy to paradygmatem czy procedurą to tylko kwestia wykształcenia filozoficznego i znajomości pewnej terminologii z dziedziny teorii poznania.