Otrzymane komantarze

Do wpisu: Pieski świat
Data Autor
NASZ_HENRY
Lityński przesadził z psem a Pani z Lityńskim ☺☻  
jazgdyni
@IBF Pozdrawiam Izo " Ratowaliśmy i ratujemy zwierzęta na własną rękę i na własny koszt ..." Tylko i wyłącznie w taki sposób. Dodam, tak też pomagamy nieszczęśliwym ludziom. Wszelkie tak zwane instytucje, czy fundacje to bardzo podejrzane twory. Właśnie wymieniłaś szereg wad paniuś za biurkiem. Uściski Ps. To Mirek dostał te dwa wspaniałe psy, w tym uciekiniera?  
u2
"Zachwycił mnie też kiedyś wyczyn amerykańskiego pilota Chesleya Sullenbergera" W Polsce jest kapitan Wrona : pl.wikipedia.org Oraz major Marek Miłosz : pl.wikipedia.org Niemniej jednak wypadki mają swoje przyczyny. Nie wszystkie są badane tak długo jak katastrofa pod Smoleńskiem.
Do wpisu: Pechowy dzień
Data Autor
Jabe
A co z gwałtem? Ja uważam, że mężczyzna powienien mieć prawo dysponować swoim ciałem. Niech każdy decyduje za siebie. Homoseksualistom natomiast prawo do małżeństwa jak najbardziej przysługuje. Nie mają w tym względzie ani większych praw, ani mniejszych. Pełna równość.
lala
dlaczego zmusza Pani innych, by wyznawali ten sam pogląd i wierzyli, że zygota czy płód jest człowiekiem od poczęcia??  niechże nie robi aborcji ten kto tak uważa - i wystarczy, no, ale jak widać fanatycy do Pani podobni chcą zmuszać innych do tej samej wiary, ładnie to tak? a tyle Pani wyrzeka na "zmuszających" Panią np. homoseksualistów, że chcą mieć prawo do małżeństwa i zakładania rodzin... - nie chce Pani, żeby Panią ktoś zmuszał od akceptacji - niech Pani nie zmusza innych by byli tacy jak Pani
nurt
My  -  jesteśmy dumni z Pani  i  Pani życia ..
nurt
Btw,  VIDE:  zapodaj.net Pozdrawiam  Patriotów
Izabela Brodacka Falzmann
@tricolour Sam zakaz ma znaczenie symboliczne a nie praktyczne. Zawsze można odstąpić od karania a jeżeli człowiek chce popełnić przestępstwo to i tak popełni. Jednak ten argument nie działa w kwestii penalizacji zwykłego zabójstwa. Można by przecież uznać, że ponieważ ludzie się zabijają niezależnie od spodziewanej kary należy dozwolić zabijanie bliźnich na przykład gdy przeszkadzają ( to argument zwolenniczek aborcji na żądanie) albo gdy złe warunki życiowe pozwalają nam zabić dla poprawienia tych warunków. Nie ma sensu fantazjować. Znowu niestety powołam się na własne doświadczenia. Przez wiele lat pracowałam ( pro bono) w ruchu obrony życia Gaudium Vitae w Warszawie. Byłam magazynierem ponieważ nie cierpię ciuchów i jestem bardzo nieelegancka więc nadawałam się do magazynu jak pies do sadu. , Nasze podopieczne otrzymywały pieniądze, leki, pomoc prawną i odzież. Najtrudniejsza była sprawa mieszkań ale i to udało się kilka razy załatwić. W czasie dyżurów ( raz w tygodniu) gdy panie wybierały odzież wysłuchiwałam ich zwierzeń. Mam pełny przegląd motywów i przypadków . Mogłabym napisać pracę doktorską na ten temat.Otóż większość kobiet które odstąpiły od aborcji podawały jako motyw obok presji otoczenia brak mieszkania. Presja środowiska było to często wyrzucenie z domu ze względu na opinię sąsiadów. W ośrodkach dla samotnych matek które z nami współpracowały pobyt jest z konieczności czasowy no i mało komfortowy. Zarówno  w tej kwestii jaki tak zwanej przemocy domowej oraz w kwestii demograficznej (zapaść demograficzna spowoduje upadek systemu emerytalnego ) jedynym sensownym rozwiązaniem byłoby postawienie na budowę tanich mieszkań komunalnych preferencyjnie przyznawanych w trudnych przypadkach. Było to zresztą obiecywane. Ja też nie ruszałabym tak zwanego "zgniłego" kompromisu w kwestii aborcji bo wiadomo było że to uruchomi  zaciekłe lewactwo,które nic naprawdę nie obchodzą losy ich proli ( tym razem proletariatem zastępczym są kobiety) a potrzebna jest im zadyma.
Centrystka
Post scriptum Podkreślam,e w moim komentarzu mówię o stanie prawnym sprzed  ogłoszenia przez tzw.prezes tak zwanego TK sławetnego stwierdzenia,iż wady letalne płodu nie stanowią powodu do legalnej aborcji, albowiem rzekomo jest to sprzeczne z naszą konstytucją (co jest nieprawdą,o czym wyżej wspomniałam). Jednocześnie mgr Przyłębska w uzasadnieniu (mono spóźnionym i nie wymagającym publikowania) daje sprzeczną z naszą konstytucją "wykładnię prawa" jakoby życie człowieka rozpoczyna się w moencie zapłodnienia.
Centrystka
Czy uczłowieczona postać z Szekspira ma pojęcie o prawie,zwłaszcza polskim? Obawiam się, że wątpię sądząc z przemądrzałego komentarza sięgającego do najwyższych sfer angielskich.
Centrystka
Przykro mi,ale komentarz Autorki ma się nijak do mojego: ja piszę o prawie ustanowionym przez Polaków i obowiązującym w Rzeczypospolitej Polskiej. A Kant to ten,co się chwalił: "Niebo gwiaździste nade mną,a we mnie pół litra".?
tricolour
@Izabela O tym, że wychowała Pani piątke wiem. Kłaniam się z szacunkiem. Nie zmienia to jednak faktu, że latwo Pani przyszło ocenić cudze zachowania gdy sama Pani poczuła się dotknięta gdy i ja tak postąpiłem. A te kobiety, gotowe zabić swoje dziecko, postępują tak z jakiegoś powodu, który dosłownie nikogo nie interesuje gdy mowa o aborcji. Ma być zakaz i odniesiemy pełen sukces? Obawiam się, że co jak co, ale ten temat jest z definicji przegrany.   
wielkopolskizdzichu
 Komitet partyjno -episkopalny nie przymuszał.
Izabela Brodacka Falzmann
Nie specjalnie wypada używać argumentum ad hominem ale Pan mnie sprowokował. Wychowałam jako samotna matka ( po śmierci męża )  pięcioro dzieci.i tyle.  To Pan chyba nie wie o czym mówi.
wielkopolskizdzichu
@ Izabela "W prawie stanowionym zabicie dziecka nawet zdolnego do życia w łonie matki to nie dzieciobójstwo lecz " terminacja ciąży"." Biologicznie rzecz ujmując od momentu poczęcia do zejścia z padołu łez mamy do czynienia z człowiekiem. W fazie prenatalnej mówimy o płodzie, embrionie, blastuli, zarodku specjalista ileś tam faz może wymieni więcej. Dzieckiem człowiek staje się pi X oko parę miesięcy po porodzie.  Nazywanie zapłodnionego jaja dzieckiem jest czysto emocjonalnym sposobem manipulacji. Manipulacja ta polega na tym, iż wpaja się przekonanie, że zażycie pigułki "dzień po" = morderstwo Założenie gumy na instrument = 1/2 morderstwa. Co nie przeszkadza w tym, że organ wysyłający taką informację do obiegu publicznego sam wysyła tabletki" dzień po" tam gdzie doszło do gwałtów misjonarek. Drugi aspekt to wpływ prawa na zachowania ludzkie. Tak się składa że zwolennicy zakazu zabijania ludzi w stanie prenatalnym, gdy zadać im pytanie o reakcję  na przymus rodzenia ciężko uszkodzonego dziecka, drapią się po głowie, gdy to pytanie dotyczyć będzie ich córek, sióstr, żon. Trzeba zadać sobie pytanie czy tego rodzaju zakazy wpłyną na zmniejszenie liczby aborcji? Odpowiedzią na nie, nie może być tępy argument o rezygnacji z karania za morderstwo  z premedytacją. Wszak nawet jeśli zaczniemy nazywać płód człowieczy dzieckiem, to jest on związany z brzuchem konkretnego człowieka i w związku z tym prawo musi brać pod uwagę interes człowieka w którego macicy jest inny człowiek. Gadanie o tym że człowiek w macicy jest istotą słabszą jest wytrychem.  Jeśli za zabicie człowieka w macicy, posiadaczka macicy może trafić do pierdla, a to że nie trafi wynika z łagodności ławy sędziowskiej nie jest żadnym ustaleniem hierarchii tylko dominacją interesów i ambicji ustalaczy prawa. Człowiek w tym przypadku samica, którą nazywamy kobietą ma mieć przywilej - wynikający z bycia samicą - do rzetelnej informacji i pomocy ze strony służby zdrowia, na którą się ona składa, płacąc podatek - lub jej najbliżsi. Państwo jest zobowiązane do traktowania samicy ludzkiej jako człowieka, a nie inkubatora. Samica ludzka zwana dalej kobietą ma prawo do pełnej informacji co dzieje się w jej macicy i decyzja co dalej ma wynikać z jej dobrej woli. Reasumując Polka ma przyjść do polskiego lekarza, który otoczy ją opieką i poda informację o stanie życia które rozwija się jej macicy. Jeśli okaże się że dziecko może być "obdarzone" jakimiś wadami to obowiązkiem państwa powinna być propozycja, a nie przymus. BTW Czy zauważyliście Państwo, że w toku medialnej batalii nikt, dosłownie nikt nie pokazuje jak wygląda życie wielu  naszych bliźnich którzy mają problem z ilością chromosomów. Niech Was nie zwiodą cudowne obrazki. Personel zakładów zamkniętych w tej liczbie siostry to święci za życia.  
wielkopolskizdzichu
Zapomniałem napisać. Dozwolony jest w języku polskim zapis Msza św. jak i msza św. W jakiej szkółce nauczano ciebie języka polskiego?
tricolour
@Izabela Pani się wypowiada na tematy, o których nie ma pojecia. Dla mojego syna nie bylo w gminie przedszkola. No chyba, ze bylbym alkoholikiem. W pracy mojej żony oczy przewracali gdy szła na kolejne zwolnienie. Gdyby nie niania (dwa i pół tysiąca miesięcznie) a potem przedszkole prywatne, to co? O tym Pani nie napisała słowa, że matka to człowiek, który oczekuje zwyklego traktowania, a dziecko nie jest kulą u nogi.
wielkopolskizdzichu
youtu.be
tricolour
@Tomaszek Z moich wywodów wynikało, że jeśli ktoś sie chce niechcianego pozbyć, to znajdzie sposób bez względu na kodeksy. Więc zanim mu prawem zakażesz, zanim cieżarne wydrepczą ścieżkę, by swoje plany i tak zrealizować, to pokazać im realną i dobrą alternatywę. Kobiety zawsze usuwały niechciane ciąże, nawet ryzykując zdrowiem więc jakiś śmieszny zakaz niczego nie zmieni gdy i lekarz też chce zarobić. Wprowadzając prawo trzeba być realistą. Niedziałających paragrafów mamy całe sterty. Zresztą nigdy nie widziałem choć jednego sensownego pomysłu, by zachęcić do rodzenia te, które swoją ciążę chce usunąć. Owszem, prawny zakaz dobitnie pokaże, że nie wolno, ale niczego zasadniczo to nie zmieni - kto nie chciał dziecka, nagle nie zachęca. Podobnie nie widziałem zachęty by kupować w polskich sklepach... Aaaa, polskich sklepów nie mamy - tak to działa. Prawny zakaz spowoduje, że temat zostanie odhaczony: u nas aborcji nie ma, bo nie wolno. Śmiechu warte.
Guildenstern
Zdanie: "My mamy Prawo, a według Prawa powinien On umrzeć..." jest nawet starsze od socjalistów zamawiających projekty mundurów u Hugo Bossa. Co do "prawa moralnego" w nas, piosenkarka której dziecko musiało umrzeć bo nie pasowało jej do feng shui dostała w 2017 r. od "Wysokich Obcasów" nagrodę "Superbohaterki". Może Pani miotać perły w tradycyjnie krytykowanym kierunku lecz domyślnego odbiorcy Pani w ten sposób nie uczłowieczy - awatar @centrystki świadkiem. P.S.: Na koniec cytat z księżnej Sussex: "Tuląc moje pierwsze dziecko wiedziałam, że właśnie tracę drugie". Czyli mamy podział na royal babies oraz płody (zygoty ew. zlepki komórek) untermenschów. Nie sądzę by na teoretycznej herbatce w Pałacu Buckingham któryś z marksistów zdobył się na przełamanie tegoż.
Izabela Brodacka Falzmann
Matka chce zabić swe dziecko miedzy innymi dlatego, że wmówiono jej że jej dziecko  to jest zygota, zlepek komórek, a w najlepszym przypadku płód. Przyczyną aborcji jest częściej presja środowiska niż realne problemy zdrowotne matki czy jej beznadziejna sytuacja życiowa. dziecko przecież zawsze można oddać do adopcji, na dziecko czekają całe kolejki, nie trzeba go zabijać. Ale co powiedzieliby sąsiedzi?  Dlatego działalność aborcjonistek jest tak szkodliwa. Niemcom można było łatwo wmówić, że Żydzi to podludzie. Przecież popierali masowo Hitlera. Aborygeni jeszcze w XX wieku byli zaliczani do flory i fauny Australii i zabicie Aborygena wydawało się wielu porównywalne z zabiciem kangura. Tak działa prawo stanowione i język tego prawa. Dlatego trzeba uważać na prawo i na język.
Izabela Brodacka Falzmann
W prawie stanowionym zabicie dziecka nawet zdolnego do życia w łonie matki to nie dzieciobójstwo lecz " terminacja ciąży". Prawo stanowione zostało raz na zawsze skompromitowane przez nazistów (czyli Niemców- dumny naród,który wydał Beethovena i Kanta) ustawami norymberskimi, pozwalającymi mordować Żydów w majestacie prawa.Powoływanie się na działanie zgodne z prawem nie pomogło jednak tym którzy po procesie w Norymberdze  zawiśli na szubienicach. Ludobójstwa nie wolno i praktycznie nie da się usprawiedliwić obowiązującym w jakimś okresie zbrodniczym prawem stanowionym. Gdyby prawo stanowione decydowało o kwalifikacji czynu nie potępialibyśmy  Pol Pota lecz stawialibyśmy mu pomniki. Za Pol Pota wystarczyło mieć czyste ręce żeby zostać zabitym motyką. Pol Pot był wychowankiem francuskich uniwersytetów,nie był ciemnym człowiekiem ,który kieruje się mentalnością trybalną pozwalającą zamordować każdego obcego. W ocenie Pol Pota tak jak w ocenie wielkich totalitaryzmów XX wieku ( stalinizmu i hitleryzmu)  nic nie pomogło powoływanie się na stanowione przez zbrodniarzy prawo. Dlatego nie mówmy o prawie stanowionym. Niebo gwiaździste nad nami.
Centrystka
I znowu w tej tak ważnej i drażliwej sprawie pomija się pewne prawne "drobiazgi",a raczej myli się pojęcia wprowadzając zamieszanie,bo: terminacja ciąży,to nie dzieciobójstwo,które zachodzi gdy matka po urodzeniu dziecka zabija je - kodeks karny zresztą przewiduje  nadzwyczajne złagodzenie kary lub nawet uniewinnienie jeśli matka dopuściła się tego czynu pod  wpływem przebiegu porodu. A pokażcie artykuł konstytucji RP traktujący człowieka od momentu poczęcia (poprzez zygotę,embriona,płód) - wówczas większość tez artykułu i niektórych komentarzy będzie miała jakiś sens.
Tomaszek
Ty się Zdzichu za Katolików nie spowiadaj publicznie , a to co sam masz za skórą nikogo nie obchodzi . I pamiętaj generał Franco , twórca siły gospodarczej tego kraju , rozpieprzonej i przechwyconej zresztą przez unię gebelsów , zamienionej w pomidorownio ogórkownię i balangownio burdelownię . I msza się pisze z małej litery .
Do wpisu: Święte prawo własności ukradzionej albo banalność zła
Data Autor
"Widać wyraźnie konsekwencje braku komunistycznej Norymbergi" - te konsekwencje widać na każdym kroku, bo jak pisał Suworow - wróg miał być tylko jeden. To m.in. dlatego dziś, każdy posiadacz kablówki, może się wręcz doktoryzować z tematyki Hitlera i nazizmu, bo programy dokumentalne na ten temat bombardują go niemal na każdym kanale. Ze świecą natomiast, można byłoby szukać tak różnorodnych w ujęciach programów nt. Stalina, komunizmu ale również na temat marksizmu kulturowego, czy po prostu neomarksizmu. To tematyka oswojona, polakierowana, "banalne zło", to już inna ideologia, nie tamta... Mnie również jest trudno pojąć jak bardzo ludzie potrzebują gładkich słówek i udawania. Towarzyszka panienka, jeszcze kilka lat temu miała być jakąś wyborczą twarzą zdaje się lewicy (nie jestem tego pewna) i na tę okoliczność udzieliła wywiadu, w którym powiedziała wprost, że instytucję taką jak IPN należy zlikwidować bo jest szkodliwa. Już sam fakt, że mówi to córka komunistycznego kacyka, powinien zepchnąć to zdanie w żenujący niebyt. Tymczasem było inaczej. Przez jakiś czas "mądre głowy" kiwały potakująco, a komentarze medialne nt. IPN bywały wręcz żenujące. Myślę że da się to jeszcze wyszukać w necie.  Kiedyś czytałam komentarze pod jej rozmowami z Ziemkiewiczem i oniemiałam, gdy zobaczyłam poziom aplauzu. Zwłaszcza, że jakość samych rozmów nie wyrożniała się niczym szczególnym, może poza atmosferą stworzoną przez eleganckie otoczenie i spokój prowadzącej (bo talentem dziennikarskim, jak wielu, to bym tego nie nazwała). Ten właśnie aplauz dla stylowej elegancji bez green screena, pokazuje, że jest mnóstwo ludzi, którzy zamiast prawdy, wolą tę matriksową niebieską pigułkę - lakierowaną powierzchowność i gładkie słowa.  Relatywizm moralny triumfuje na uniwersytetach, w tym zwłaszcza na kierunkach humanistycznych, zagarniając kolejne pokolenia. Grube kreski, brak nazywania zła złem, odpowiadanie na wszelkie zarzuty ironicznymi kontrargumentami w stylu "A wyście nie lepsi...". To wszystko prowadzi donikąd. Artykuł pani Izabeli pokazuje prawdę - nad czym tu można dyskutować?