Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Bareja by tego nie wymyślił

Izabela Brodacka Falzmann 06.02.2021
Jak podały liczne media nowo mianowany ambasador RP w Moskwie Krzysztof Krajewski pod koniec lat 80. pracował w biurze ówczesnego rzecznika rządu Jerzego  Urbana. Krzysztof Krajewski został zgłoszony jako kandydat na ambasadora RP w Moskwie latem ubiegłego  roku. Jego kandydaturę zablokowała wówczas wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska z PiS. Po kilku miesiącach komisja spraw zagranicznych Sejmu, w której zasiada Gosiewska, jednogłośnie zaopiniowała pozytywnie kandydaturę Krajewskiego.
Wydawałoby się na pozór, że służba dyplomatyczna wymaga szczególnych kwalifikacji. Poza znajomością języków obcych, ogólną kulturą i ogładą ambasador powinien doskonale znać międzynarodowe prawo, kulturę i obyczaje kraju do którego zostaje skierowany na placówkę, a przede wszystkim  działać w interesie społeczeństwa polskiego. Za czasów realnego socjalizmu praca na placówce była jednak na ogół tylko rodzajem synekury. Ambasadorzy z przypadku, bez znajomości języka i zasad dobrego tonu byli często powszechnym  pośmiewiskiem i kompromitowali nasz kraj. Wydaje się, że wracamy do tej niechlubnej tradycji. Czy naprawdę praca u Urbana jest najlepszą kwalifikacją do reprezentowania RP ? Nie znam pana Krajewskiego, ale fakt pracy dla Urbana w najlepszym przypadku dowodzi, że jest oportunistą. Innych przypuszczeń wolę  nie ujawniać. Obecnie w wolnej Polsce liczne są kandydatury dyplomatów niefachowych, których nominację trudno traktować inaczej niż jako synekurę. Na przykład poeta Ernest Bryll. W latach 1959–1960 był on redaktorem „Współczesności”. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Członkiem PZPR został w połowie lat 60. W latach 1974–1978 Bryll był dyrektorem Instytutu Kultury  Polskiej W Londynie, a w latach 1991–1995 został ambasadorem RP w Irlandii. Bryl był autorem licznych piosenek. Na przykład „Hej, baby, baby” albo  „Hej, kurniawa, kolęda”. Nigdy ich nie słyszałam i wolałabym chyba nie słyszeć. Na temat jakości  jego pracy dyplomatycznej zdania są delikatnie mówiąc podzielone. Czego można zresztą wymagać od tekściarza?
Podobnie historyk i krytyk sztuki Agnieszka Barbara Morawińska, która   w latach 1991–1992 była wiceministrem kultury i sztuki, w latach 1993–1997 ambasadorem  RP w Australii akredytowaną jednocześnie w Nowej Zelandii, w latach 2001–2010 dyrektorem Zachęty, w latach 2010–2018 dyrektorem Muzeum Narodowego w Warszawie. Wykładała na Akademii Sztuk Pięknych i była kuratorem licznych wystaw. Jak za komuny typowa karuzela stanowisk.  Morawińska to osoba o wielkiej kulturze ale na temat jej pracy na placówce też zdania są podzielone. Ten eufemizm oznacza, że  Australia , Nowej Zelandia i Papua- Nowa Gwinea jako miejsca pracy dyplomatycznej wymagają czegoś więcej niż urok osobisty i znajomość historii sztuki.
 Wszystko jednak przebija informacja o tym, że miasteczko Góra Kalwaria nawiązało ostatnio współpracę dyplomatyczną z wyspami Moluki w Indonezji i na ten cel otrzymało z UE grant w wysokości 781000 euro. Udział własny gminy wynosi 5% co jak łatwo obliczyć wynosi 39050 czyli około 40 000 euro, to znaczy około 160 000 złotych. Moluki, dawniej Wyspy Korzenne, to najbardziej oddalona od centrum część Indonezji.  Prowincję zamieszkuje ludność niezwykle zróżnicowana. Ogółem na tym obszarze wyróżnia się 28 języków oraz taką samą liczbę grup etnicznych. Funkcję lingua franca ( w sensie wspólnego języka umożliwiającego porozumiewanie się )  pełni język malajski.
Dokumenty dla tego grantu przygotowała Fundacja Polityki Rozwojowej, której współzałożycielem i prezesem  jest Wojciech Szpociński  specjalizujący się projektach dotyczących zarządzania jakością w samorządach. Burmistrz Góry Kalwarii Arkadiusz Strzyżewski twierdzi wprawdzie, że gmina nie płaciła za ten projekt ale trudno w to uwierzyć. Mniejsza zresztą o to, najbardziej humorystyczny jest fakt, że samorządowcy z Góry Kalwarii zamierzają pouczać władze i mieszkańców Moluków jak skutecznie i bez konfliktów  społecznych prowadzić inwestycje. Bareja by tego nie wymyślił. Chcą pouczać społeczność zróżnicowaną etnicznie i językowo, całkowicie różną od nich kulturowo i mentalnie. Ludność Moluków Północnych wyznaje przede wszystkim islam sunnicki i choć wśród Molukańczyków  są też katolicy i protestanci trudno liczyć na porozumienie na jakimkolwiek poziomie. Przede  wszystkim dlatego, że Molukami rządzi sułtan i jego zhierarchizowana administracja, że nie jest tam znana demokracja typu europejskiego, a w szczególności demokracja, której modelem i wzorem mogłaby być Góra Kalwaria.
Za pieniądze UE samorządowcy Góry Kalwarii będą zatem urządzać sobie wycieczki do Indonezji, miedzy innymi na piękne puste plaże Moluków  gdzie do  tej pory straszą wraki japońskich czołgów z czasów II Wojny Światowej. Tak realizuje się postulowana i gorąco propagowana przez opozycję niezależność samorządów w pozyskiwaniu i wykorzystywaniu funduszy UE. Funduszy pochodzących przecież z naszych składek. Unia Europejska jak każda socjalistyczna władza zabiera jednym żeby dać innym według własnych poglądów i kryteriów. Bardzo często są to  zupełnie poronione, zideologizowane koncepcje takie jak wspieranie finansowe hodowli rodzimych ras, sprzyjające rzekomo ochronie bioróżnorodności.  Na przykład w Polsce dotowanie hodowli świni złotnickiej pstrej, która nie ma żadnego praktycznego znaczenia. Różne firmy i fundacje wyspecjalizowały się w pisaniu projektów  mających  największe szanse na uzyskanie dotacji z UE i  z tego nieźle żyją.
Zamiast remontować budynki komunalne, zbudować halę sportową czy basen Góra Kalwaria będzie niezależnie od władz państwowych pozyskiwać fundusze na wycieczki urzędników do Indonezji. Za przykładem Góry Kalwarii Piaseczno, Zalesie Górne i Zalesie Dolne też znajdą sobie zapewne partnerskie miejscowości w oddalonych, pięknych regionach świata. Trawestując znane powiedzenie : „naród pije koniak ustami swoich przedstawicieli” można powiedzieć : „dzięki wycieczkom swoich przedstawicieli naród będzie poznawał świat”.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 7553
Domyślny avatar

Trotelreiner

06.02.2021 09:18

Eeee  tam...
dziś rano słucham radia...i co słyszę?
Pan dr [ekonomia] Niedzielski oświadcza: "MAMY DWIE ALTERNATYWY...PRZESTAĆ SZCZEPIĆ SENIORÓW I ZACZĄĆ NAUCZYCIELI,ALBO NIE SZCZEPIĆ NAUCZYCIELI"..jeszcze coś tam nudził,ale ja nie mogę go słuchac.
On brał chyba lekcję od Poniedzielskiego...poety i kabareciarza.
Ja mu podpowiadam: Trzecią alternatywą jest otwarcie puszki z Pandorą,i kolejną alterantywą...zrobic to w sześciu króli.
Wałęsa kiedyś wynalazł trzecią alternatywę...
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

06.02.2021 09:51

W odpowiedzi do: Trotelreiner

Wałęsa wynalazł również: " plusy dodatnie i plusy ujemne". i wchodzi to powiedzonko do języka potocznego. Natomiast dowcip z filmu Rejs-  " w tych pięknych okolicznościach przyrody" używany jest przez dziennikarzy zupełnie na serio. A pewien polityk cytując historyczne słowa z rozmowy Kmicica z księciem Bogusławem stwierdził " Rzeczpospolita to połeć czerwonego sukna"
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

06.02.2021 11:15

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Oooo! Pani Izabela daje popis znajomości kinematografii i literatury polskiej. 
Cóż.... nawet przedstawiciele jej kasty, kasty zwanej Lepszym Sortem, używają tekstu rodem z Potopu "wstydu oszczędź", nie łapiąc tego, iż tym samym stawiają się w pozycji leżącego w błocie. 
Lepszy Sort tak ma.
Tomaszek

Tomaszek

06.02.2021 20:22

W odpowiedzi do: wielkopolskizdzichu

Nie wiedział Zdzichu co powiedzieć , to choć bąka puścił . A co mu tam , popierdzi to mu lżej .
Roz Sądek

Roz Sądek

06.02.2021 11:30

W odpowiedzi do: Trotelreiner

@Trotelreiner
dziś rano słucham radia...i co słyszę?
Pan dr [ekonomia] Niedzielski oświadcza:..
.(...)
.
..jeszcze coś tam nudził,ale ja nie mogę go słuchac.
(...)
Ja mu podpowiadam...
(...)
============
Tu darmowy kącik porad dla tuzów (elity) NB: 
1. Radia można nie słuchać lub za pomocą specjalnego pokrętła lub suwaka zmienić stację.  Są stacje, gdzie nie mówią, a śpiewają lub nawet grają i śpiewają. No chyba, że to nie radio, a kołchoźnik, to zmienia postać rzeczy.
2  Jeśli się słucha stacji, której nie może się słuchać, a odbiornik nie ma żadnych pokręteł, to znaczy, że to głośnik, a to co słychać to przymusowa indoktrynacja. Tu rozwiązanie jest jedyne - trzeba zatkać uszy.
3. Podpowiadanie, czy też próba dyskusji z głosem dobywającym się z radia nie ma sensu. Gość w nim zamknięty udaje, że Was nie słyszy i nie ma takiej siły by to zmienić. Można oczywiście wywalić gościowi  w radiu swoje racje, albo mu naubliżać, ale może się to wiązać z późnieszymi szykanami - doprowadzeniem na szczepienie czy też czipowaniem poza kolejnością.
Marek1taki

Anonymous

06.02.2021 11:43

Bareja nie wymyśliłby też by akredytować jako ambasadora prowokacyjnie wystawionego pederastę, który rzekomo jest żonaty z drugim i razem deprawują dzieci.
Morawiecki z Dudą zafundują nam ten antypolski spektakl. Znamy ich z tego, że nie potrafili wyrzucić Mosbacher, a nawet dostała order za zasługi.
Nie wypada trawestować w tym kontekście przykładu z piciem koniaku.
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

06.02.2021 12:36

Fundacje żyją z tego co mają w nazwie ☺☻☺☻☺
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

06.02.2021 18:50

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

Fundacje powinny fundować. W naszych warunkach od lat są fundowane z publicznych pieniędzy. Akurat fundacje przygotowujące dokumenty pod dotacje wydają się być wyjątkiem. Ale to tylko pozory. Rachunek  ciągniony  wygląda następująco. Gminy wydają publiczne pieniądze na opłacenie fundacji. Fundacja pomaga im skutecznie uzyskać dotację z UE czyli z naszych składek. Humorystyczny cel nie usprawiedliwia środków.
sake3

sake2020

06.02.2021 13:21

Bareja też by nie wymyślił,że do Polski przybędzie ambasador Carpenter z mężem i dwojgiem dzieci już zapowiadający politykę Waszyngtonu wobec Polski,nader nowatorską.Poprzedniczka nowego ambasadora miała zadanie walczyć z antysemityzmem w Polsce,pan Carpenter będzie jak zapowiada walczył o promowanie LGBT i tropił niechętnych temu ruchowi.
tricolour

tricolour

06.02.2021 13:53

W odpowiedzi do: sake2020

To prawda.
A gdy dołożyć fundusze norweskie (mogę temat rozwinąć jeśli ktoś chce) to mamy przed czym się bronić. Bo marsze to jest piaskownica dla dzieci...
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

06.02.2021 17:58

W odpowiedzi do: tricolour

Proszę rozwinąć naprawdę mnie to interesuje. Norwegowie sfinansowali na przykład remont jednego z domków tkaczy w Zgierzu zabraniając prowadzenia w nim jakiejkolwiek działalności dochodowej. Trzeba więc będzie remontować go bez końca za pieniądze społeczne. Komuna umieszczała w pięknych zabytkowych domkach kłopotliwych lokatorów i też remontowała je w nieskończoność za publiczne pieniądze.
tricolour

tricolour

08.02.2021 15:03

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Proszę bardzo. Weekend był więc inne sprawy niż fora...
Jak wiadomo każde dofinansowanie z UE zawiera komponent gender mainstreaming. Pod tym kryje się co chce, także LGBT czy marsze kobiet. Taką pozycję w dotacji koniecznie trzeba było mieć, ale można było jakoś ominąć, a w sprawozdaniu pięknie opisać i kasę wziąć - to Polak potrafi.
Teraz się nie uda, bo w przedmiotowych funduszach jest nadzorca. Rewizor znaczy. Bedzie patrzeć na rece i kierować przedsięwzięciem finansowym. On musi być stąd taka ilość lokalnych oddziałów do pomocy beneficjentom. To raz.
Dwa. Rewizor ma możliwość zmiany strategicznego planu dzialania beneficjenta. Pani Izabela już wie, jak to działa - wyremontowali obiekt i pozbawli dotychczasowej funkcji, choćby wystawienniczej. Niezależny dotychczas beneficjent staje się zależny, a nawet bezwolny.
Trzy. Pomoc finansowa jest dla prowincji, nie Wawy. Niby ok, prawda? No, niekoniecznie... przecież darczyńca po coś chce leźć w teren z kagankiem oświaty i mieć nie znoszący sprzeciwu wpływ na schemat działania biorcy.
To tak na szybko. Oczywiście armat i specnazu nie ma, ale teraz walkę prowadzi się klawiaturą i cierpliwością. Jeżeli ktoś zajmował sie dotacjami, to róznicę zobaczy...
Jan1797

Jan1797

08.02.2021 20:06

W odpowiedzi do: tricolour

Rozumiem most zamieni nadzorca zamieni most na rzekę;youtube.com
Problemem są samorządowcy i ich "kumple z zawodu", tak brzmi prośba autorki.
Guildenstern

Guildenstern

06.02.2021 22:23

W odpowiedzi do: tricolour

Dołączam się do prośby autorki. Też uważam ten temat za bardzo interesujący.
Tomaszek

Tomaszek

06.02.2021 21:16

W odpowiedzi do: sake2020

Pewnie do Białegostoku pojedzie . Tam sliedzicieli sliadów wynajmie . Będą razem sliedzić .
tricolour

tricolour

06.02.2021 13:39

Piękny temat zastępczy za siedemset tysięcy euro.
NIesprowadzenie niepotrzebnych, a przedpłaconych, ale niezwróconych, respiratorów tonie w plażach wysp korzennych z braku wyciągu narciarskiego.
Nie powiem, że prawica paraliżuje odwagą. Cywilną.
Tomaszek

Tomaszek

06.02.2021 20:57

W odpowiedzi do: tricolour

Jak się ma dwieście miliardów odzyskanych przez Banasia , to co tam . Dość biednie żyć .
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

06.02.2021 14:28

Pani Izabela uprawia sztukę, którą sama zwerbalizowała pod nazwą kocyk madzi.
Biznesy gminy związanej z Molukami są śmieszne, natomiast awanse Pawłowicz, Piotrowicza, Przyłębskiej, Obierka tragiczne. Facet od Urbana został ambasadorem ......... gdyby to Misiewicz od Macierewicza został ambasadorem, Pani Izabela skakałaby się ze szczęścia.
marsie

marsie

06.02.2021 20:41

Droga pani Izabelo – kiedyś powiedziałem tu „kocham Panią”, czego nie cofam, ale ostatnie wpisy jakoś mnie troszkę dziwią – nie chce Pani być „na bieżąco”?
Polecam zatem to:
biuletynnowy.blogspot.com
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

06.02.2021 21:55

W odpowiedzi do: marsie

Dziękuję, bardzo ciekawe,będę wierną czytelniczką. Jestem jak już pisałam optymistką. Pesymista mówi : "już gorzej być nie może".Optymista: " może, z całą pewnością może" . To o bieżącej sytuacji.
Jan1797

Jan1797

08.02.2021 19:55

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

"Wszystko jednak przebija informacja o tym, że miasteczko Góra Kalwaria nawiązało ostatnio
współpracę dyplomatyczną z wyspami Moluki w Indonezji i na ten cel otrzymało z UE grant
w wysokości 781000 euro. Udział własny gminy wynosi 5% co jak łatwo obliczyć wynosi 39050
czyli około 40 000 euro, to znaczy około 160 000 złotych."

Dobre proszę Pani, Marsie;
Czy trzeba było długo czekać, wszak tradycja nie zawodzi, zima zaskoczyła PO samorząd?
Przecież na Moluki nie ma śniegu i mrozu, skąd więc on tu? :o)
Tak kojarzy się dzisiaj samorząd; z takimi inicjatywami, lamentem piniendzy ni ma, więc
2,76 zeta na godzinę jest rozwiązaniem jedynym uzasadnionym, czy są inne skojarzenia novo
przewrotu Panie Premierze Gowin? Że są samorządy zaradne i dostatnie. POrzecież sami się
nie wybrali? A wybierający nie odróżniają zadań rządu i samorządu, więc rzeczywiście mogą :(
u2

u2

06.02.2021 22:07

"Na przykład „Hej, baby, baby” albo  „Hej, kurniawa, kolęda”. Nigdy ich nie słyszałam i wolałabym chyba nie słyszeć."
Naprawdę nie słyszała Pani piosenki "Psalm stojących w kolejce" śpiewanej przez Krystynę Prońko ? Autorem tekstu jest właśnie p. Ernest Bryll.
Czy to jedyne kwalifikacje do bycia ambasadorem ? No nie jedyne. A taki p. Daniel Passent, o znanych ogólnie poglądach, był ambasadorem w Chile (1997-2002). I nikt mu z tego zarzutu nie robi.
Pani Anna

Pani Anna

07.02.2021 12:28

W odpowiedzi do: u2

"Hej, baby, baby nad babami, Hej, baby, baby nad babami,
Dokąd panować będziecie nad nami?
Dziewczyny, dziewczyny, takieście zdradliwe,
Jak ziele trujące, w kochaniu szkodliwe.
Nieszczęsne chłopaki, co do was chadzają,
Rozumu stradają, radości nie znają."
2+1, przepiekna, młodziutka Elżbieta Dmoch, Opole 1971r. 
Ech czasy... youtube.com
marsie

marsie

06.02.2021 22:29

Ja również jestem optymistą, ale na aż tyle nie liczyłem – pozdrawiam Panią i zdrowia (co dzisiaj zwłaszcza jest ważne), serdecznie życzę!
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 071
Liczba wyświetleń: 7 797 115
Liczba komentarzy: 21 557

Ostatnie wpisy blogera

  • Jak sito gubi diamenty
  • Nihil novi sub sole
  • Leczenie gangreny pudrem

Moje ostatnie komentarze

  • Uważam że brakuje takich "opowiesci z mchów i paproci" jak mówią moje wnuki. Między innymi dlatego tak łatwo fałszować historię, że tych opowiesci brakuje. Oczywiscie myslę o historiach prawdziwych a…
  • To bardzo ciekawe co Pan pisze. Kiedy uczyłam w liceum imienia Żmichowskiej wszyscy musieli zdawać maturę ustną i pisemną z matematyki. Zapamietałam pewien egzamin. uczennica opowiadała takie bzdury…
  •  W rewanżu autentyczna historia. Pewna moja uczennica zdawała na wydział elektroniki PW. Były wówczas egzaminy wstepne. Jednego dnia wywieszano listę wyników, a drugiego zdejmowano wyniki i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • Jan1797, Oj, tak:) Skąd ja to znam?
  • Zofia, @Jan...Powiem Panu fakt autentyczny, nie związany ze szkołą a już z pracą. Pracowałam w fabryce, która ściśle współpracowała z Ukrainą. Polskim inżynierom i technikom nakradli wówczas nasze myśli…
  • u2, "Szkoły aktorskie wypuszczją co roku wielu absolwentów. Zdolnych przystonych pałających pragnieniem pracy w zawodzie. Dlaczego od kilkudziesięciu lat na ekranach pojawiają się te same ograne do…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności