|
|
Jan1797 Przyznam, chcę jedynie poprawić Pani humor i nie interesuje mnie, kim jest i co mówi Skiba
Hołdys czy Varga. Gdybym jednak przeczytał, że "uczą się angielskiego, francuskiego
hiszpańskiego, oraz włoskiego, chłoną malarstwo, czytają poetów, słuchają chorałów
gregoriańskich, madrygałów i oratoriów” byłbym szczęśliwy prawie jak przed spotkaniem
z Jarosławem Kaczyńskim. A „Newsweek” niczym wspomniana Правдa, tak się stara
z podobnym skutkiem :-) Tupotem kopytek?
Zazdroszczą Pani, wiedza i takie pisanie jest niczym Boski Wiatr; youtube.com
Miłego dzisiaj wieczoru :-) |
|
|
tricolour @Ludendorf
Widzę, że mam do czynienia z - jeśli nie profesjonalistą - to co najmniej znawcą, fachowcem znającym technikalia.
Przepraszam, nie skorzystam, mam takie samo zdanie, co p. Kaja, a którego - przez grzeczność - nie zacytuję w pańskiej obecności. |
|
|
Władysław Ludendorf może i przez usta i przez palce, ale tobie najwyraźniej w usta i nie przechodzi, ale wchodzi |
|
|
Jabe Proszę siłować się na argumenty. Połajanki czynią z blogów magiel. |
|
|
angela O to chodzi v kolumnie grasujacej na NB, zeby komentarze do notki kompromitujacej fałsz klakierów opozycji, tzw artystow i dziennikarzy, przekształcić w prymitywną przepychankę, która ma na celu dewaluację notki i jej sens.
Tylko że, antypolskie zacietrzewienie hejterow dobrze jest znane wszystkim, a obrońców tej kretyńskiej, szkodliwej, totalnej opozycji, tylko totalnie ośmiesza. |
|
|
tricolour @Ludendorf
Nie, nie za dużo. W sam raz i nie po raz ostatni. Proszę zatem bywać, czuwać, czytać i ewentualnie skomentować tak, jak Pan potrafi ze szczególnym uwzględnieniem tego, co Panu tak łatwo przez usta przechodzi.
Figlarze. |
|
|
Władysław Ludendorf w sumie nie odezwałbym się, ale ten ślizgacz przeciw pani Izabeli to trochę za dużo. No cóż, teraz rozumiem, dlaczego obdarowany przez ciebie wzorem P = UI elektryk-amator nazwał cię ch..jem, w sumie ma rację, choć ja nazwałbym ciebie pretensjonalnym ch..jem jak swego czasu nomen omen został nazwany Tusk, patronising plonker. Nawet jeżeli byłbyś ostatnią osobą na planecie, w życiu nie chciałbym cię spotkać. |
|
|
sake2020 Czegóż to dla zaistnienia nie są w stanie zrobić przebrzmiali muzycy których już nikt za bardzo nie chce słuchać, marni pisarze czy wręcz grafomani jak Gretkowska,aktorzyny gotowi się podeptać wzajemnie byleby się ustawić najbliżej kamery,dziennikarzyny bez szkoły ale z wielkim zadęciem? W dzisiejszym świecie nie wiedza,talent kultura się liczy tylko umiejętność szokowania,ubliżania,wysmiewania.Oni dopchawszy się do tych kamer czy mikrofonów mają tę możliwość i skwapliwie wykorzystują wyciągając chciwe łapska po pieniądze za swoje ,,występy'' No bo czym dobrym albo pięknym mógłby zaskoczyć taki Hołdys czy Skiba? |
|
|
u2 "Skiba. Ciągle na wolności"
Warto zwrócić uwage, że tacy celebryci traktują Polskę jako PRL-bis, gdzie należy kłamać, kraść i oszukiwać frajerów.
Charakterystyczny fragment z w/w książki Lemiesza :
Okazało się, że Bogusław Linda rzeczywiście dobrze gotuje, to nie była lipa. Przygotował gicz cielęcą z rodowodem bałkańskim. Kiedy położył ją na stole i zaczęliśmy się zajadać, drugi z zaproszonych gości, maestro Krzysztof Krawczyk, opowiedział jakąś rzewną historię z dzieciństwa. Wyznał, że pochodził z biednej rodziny i takich rarytasów nie dane mu było próbować. Nie raz i nie dwa stał z nosem przyklejonym do szyby restauracji, by chociaż wzrok nasycić widokiem potraw. Zawtórował mu gospodarz programu, również wspominając dawne ciężkie czasy. W końcu nie mogłem już słuchać tego jęczenia o biedzie i sucharach w akademiku. Walnąłem szczerze:
– A mój ojciec był marynarzem i niczego w domu nie brakowało. Jak chciałem szyneczkę, to tata podkradał z magazynku na statku.
Odpowiedziało mi pełne konsternacji milczenie.
|
|
|
u2 „ Zachowywali się jak najobrzydliwsza szczujnia”- twierdzi Skiba
Skiba aka Lemiesz nie rozumie, że PiS-owcy mają poczucie humoru. Na przykład w swojej ostatniej książce "Skiba. Ciągle na wolności" pisze iż wręczył ministrowi Macierewiczowi swoją ostatnią płytę "Czarne Słońce Narodu", gdzie jest piosenka "Antoni wzywa do broni". A ten zamiast go zwymyślać przygarnął do serca :-)
– Nazywam się Krzysztof Skiba, a to jest album mojego zespołu Big Cyc, gdzie jest piosenka o panu.
Otoczenie ministra zamarło. Stojący za Macierewiczem Jacek Kurski miał taką minę, że nie wiedział, czy ze strachu narobić w gacie, czy nakręcić zegarek. Wszyscy wstrzymali oddech, bo pewnie myśleli, że znowu zdejmę gacie jak przed Buzkiem. Dziennikarze czekali z aparatami gotowymi do strzału. Tymczasem Antoni zachował się jak hollywoodzki aktor. Przyjacielsko objął mnie ramieniem i powiedział, że zna Big Cyca, nie wszystkie piosenki mu się podobają, a za płytę bardzo dziękuje. Brzmiało to prawie szczerze. No cóż, nikt nie potrafi tak pięknie kłamać w świetle dziennikarskich fleszy jak pan Antoni.
|
|
|
juur Jestem jak najdalszy od obrażania kogokolwiek tym bardziej za poglądy. Uważam się za racjonalnego wyborcę, nie wyznawcę a stronę umowy. Ja oddając głos na....wywiązałem się z naszej umowy. Druga strona też powinna. Zgadzam się, że trzeba wspierać, bronić, naszych przedstawicieli o ile realizują naszą umowę. Stanowczo odcinam się do ruchów typu likwidacja górnictwa, energetyki, przemysłu, piątka itd...itd... czyli robienie z nas dziadów i wmawianie, że chce mojego dobra. Jestem z pokolenia, które doskonale zdaje sobie sprawę, że naprawdę chce moich dóbr. To już przerabiałem i to nie tak dawno. Wyznawcom to wszystko jedno i tylko do czasu gdy im nafty do lampy zabraknie. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Pani Ulu dziękuję za wsparcie i serdecznie pozdrawiam. |
|
|
Ula Ujejska Pani Izabelo
Jak zwykle w punkt. Trafiony zatopiony. Niektóre komentarze pod Pani notką potwierdzają Pani opinię o tym środowisku. |
|
|
sake2020 @juur....Hm,wydaje mi się że wystarczająco dużo napominamy,krytykujemy tych których wybraliśmy .Nawet aż za dużo i za często grubym odynarnym słowem.Nie udawajmy że to amnezja i zaburzenia rządzących,,spójrzmy na krecią robotę opozycji działającej cały czas przeciw Polsce.Dla nich naród to ciemna masa licząca się tylko wtedy jak opozycji pokornie przytakuje,każdy inny okazuje się ,,nie być człowiekiem'' z dopisaną łatką ,,katolik''.. |
|
|
juur Nie jestem przekonany, że warto się zajmować sympatykami tzw. opozycji. Nie hamował i nie ograniczał bym ich ekshibicjonizmu intelektualnego. Im więcej mówią tym smutniejszy obraz środowiska. Warto natomiast napominać, krytykować tych co wybraliśmy. Jesteśmy współodpowiedzialni. Wybrańcu muszą czuć, że patrzymy na ich poczynania i oceniamy. Jeżeli chcą szacunku to muszą nauczyć się szanować wyborców. Niestety częściej zależy im na doraźnej korzyści niż szacunku wyborców. Przykład to premier Morawiecki, który wydaje się zdziwiony tym co się dzieje a przecież sam zgodził się na warunkowość i zmianę limitów CO2. Obecne zachowanie wskazuje na amnezję lub inne zaburzenie. A może uważa, że dla wszystkich horyzont czasowy to nie więcej niż tydzień? Takie i podobne sytuacje wymagają wyraźnego i słyszalnego głosu "widzimy cię, zawróć z tej drogi" i pewnie nie posłucha ale wyborca to powinien zapamiętać.
Właśnie przeczytałem, że minister Puda nie wyleciał na ....... jest to podobna kpina jak zrobienie z Sobolewskiego odpowiedzialnego za walkę z nepotyzmem. Jestem oburzony.
pozdrawiam |
|
|
Warmia Jeżeli się robi rewolucję, aksamitną, ale jednak to należy brać pod uwagę opór. I tak metody opozycji na ten czas to czyste igraszki. Nadzorcy samobójców weekendowych przeczekują Kaczystów ukryci w lasach, samoloty unikają mgły, ciężarówki stoją na parkingach. Nic nie trwa wiecznie.
|
|
|
tricolour Jabe, nie wymagaj za wiele. Osoba, która w innej widzi tylko ryj, tępotę, chamstwo i generalnie jeśli nie wchodzi w cztery litery partii jedynie słusznej, to jest niegodna być człowiekiem, to wzorzec katolika i miłości bliźniego. Made on Poland. |
|
|
Pani Anna Co wynika z tego, że Hołdys był dobrym szarpidrutem? Przecież nie mowa tutaj o jego umiejętnościach muzycznych/teksciarskich, tylko intelektualnych jako człowieka po podstawowce, mającego problemy z rozmaitymi uzależnieniami, a biorącego się za ocenę rzeczywistości w obszarach zupełnie mu obcych i próbującego nas pouczać i strofować? Co do znajomości/nieznajomości angielskiego, to Kaczyński nigdy nie usiłował przemawiać ani rozmawiać w tym języku kompromitujac się jak udający światowca Tusk. Merkel też słabo mówi po angielsku i co z tego wynika? Nie słyszałam nigdy, żeby nawet najzagorzalsi jej przeciwnicy radzili jej napić się wina w Prowansji, czy opychać ostrygami. Takich rad udzielają tylko tacy, o których powiada się "najgorzej, jak się z chama zrobi pan". Proszę zauważyć, że w drugą stronę to nigdy nie działa, trudno z Pana zrobić chama. |
|
|
Jabe Pani ma wybitnie wybiórczą percepcję. |
|
|
sake2020 Moje rozbawienie wywołał nie blog autorki tylko komentarze pod notką.Śmieszne to oburzenie komentatorów posługujących się na codzień we wpisach słownictwem pani Lempart,opluwaniem każdego kto śmie identyfikowac się z prawicą kierowane w stronę autorki za rzekome prymitywne szczucie na opozycję.Nie ma to jak język miłości opozycji.Najbardziej doświadczył tego Jarosław Kaczyński.. |
|
|
u2 Piłem te piwko z P. na długo przez powstaniem PiS. Wtedy nawet nie miałem większego pojęcia kim jest prezes JK.
A ta jego obecna stronka rzeczywiście jest bardzo agresywna. Widziałem P. jak potrafi sie wkurzać i dlatego trzymałem wtedy do niego dystans. A piwo rozluźnia atmosferę wśród mężczyzn :-) |
|
|
tricolour @Izabela
Efekt bylby całościowy gdyby oprócz fatalnego języka angielskiego Tuska, autorka była w stanie dojrzeć jeszcze bardziej fatalny język angielski swego partyjnego pupila. A nawet jakąś taką ogólną pustkę w aparacie mowy. Wtedy rzeczywiście doszłoby "straszno" ze względu na generalną jakość naszych elit politycznych.
No ale wtedy szlag by trafił tendencyjność... |
|
|
NASZ_HENRY K.Varga i cała wymieniona reszta ma i zna język żmii jak duży kwantyfikator ze żmijowatego plemienia ☺☻ |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann Nie wiem czy Pan słyszał co wygadywał o Kaczyńskim. To nie chodzi o różnicę poglądów czy jakiekolwiek pretensje. Tak nie mają prawa zachowywać się ludzie cywilizowani a przede wszystkim mężczyźni. Można wypić piwko, można się nawet pokłócić, ale jak napisałam nie można zachowywać się jak kuchta z burleski. |
|
|
Jabe Tutejsi blogerzy, idąc za wzorem „wolnych” mediów, nie zajmują się przecież niczym innym niż zaciekłym i prymitywnym szczuciem na opozycję. Siebie warci! |