Otrzymane komantarze

Do wpisu: Duch Makarenki unosi się nad polską szkołą
Data Autor
sake2020
Nie obawia sie pan,że w odpowiedzi na tę dwuletnią służbę wojskową zacznie się paniczna ucieczka i korki na granicach?
Roz Sądek
Jeśli chodzi o młodzież, to jedynym lekarstwem na jej kręgosłup jest obowiązkowa, min. 2 letnia służba wojskowa. Tak jak było dawniej. Oczywiście bez wyjątków. No może pod tę służbę podciągnąć również tatusiów do 40. Skróconą do np. 6 m-cy.  
Roz Sądek
Jeśli chodzi o młodzież, to jedynym lekarstwem na jej kręgosłup jest obowiązkowa, min. 2 letnia służba wojskowa. Tak jak było dawniej. Oczywiście bez wyjątków. No może pod tę służbę podciągnąć również tatusiów do 40. Skróconą do np. 6 m-cy.  
u2
młodzież też to dostrzega,nawet ci z nosem utkwionym w smartfonie Nie jest źle. Jak wpisałem w wyszukiwarkę frazę  "jaki jest stosunek młodzieży do UE" to wyskoczył tylko jeden link z badaniami RPO (za Bodnara) w tym temacie. Kliknąłem w link z najwyższym niesmakiem i obrzydzeniem :-) tvn24.pl Nie marzą o wyjazdach za granicę, wolą osiąść w kraju. Tutaj chcą pracować, założyć rodzinę i korzystać z socjalu. Polską młodzież najbardziej przeraża widmo braku pracy, terroryzm oraz uchodźcy. Boją się gwałtów i przemocy oraz tego, że obcy zabiorą im państwową kasę. Nie ufają mediom, Unię nazywają "fabryką kłamstwa", a do tego często są homofobami. Taki obraz młodego pokolenia, wyłania się z najnowszych badań przeprowadzonych przez Rzecznika Praw Obywatelskich wśród polskich 17-18-latków. [...] Młodzi w zdecydowanej większości nie zamierzają wyjeżdżać z kraju. Wystarczy im do szczęścia spokojne życie w granicach Polski, a często swojego rodzinnego miasta. Paraliżuje ich strach przed obcym. Nie chcą w Polsce imigrantów, szczególnie muzułmanów. Boją się konfliktów, zagrożenia terrorystycznego. Panuje znieczulica w stosunku do uchodźców z terenów objętych wojną jak Syria. Uznają homoseksualizm za chorobę, którą trzeba leczyć. Mówią, co prawda "wolnoć Tomku w swoim domku", ale przeszkadza im, jeśli mniejszości seksualne obnoszą ze swoją preferencją w przestrzeni publicznej. Są i tacy, którzy radzili skorzystać z rosyjskich "rozwiązań" i zakazać prawnie homoseksualizmu. Zdaniem wielu "bez Unii, bez limitów, które narzuca Polsce, lepiej byśmy się rozwijali". Widać rosnący eurosceptycyzm. Młodzi są bierni społecznie i politycznie. Nie angażują się w społeczne organizacje, rzadko biorą udział w demonstracjach, za wyjątkiem Marszu Niepodległości oraz ostatnio czarnych protestów kobiet. Jeżeli już uczestniczą w wydarzeniach publicznych, to ich nie organizują, nie są inicjatorami. Krytycznie oceniają dziennikarzy w Polsce, są przekonani, że nie ma u nas wolnych mediów. Jednocześnie nie potrafią wymienić żadnego nazwiska znanego publicysty czy dziennikarza, poza Mariuszem Maxem Kolonką.
sake2020
Jak wynika z prezentacji mecenasa odnosnie dzieci,wpisu pani @Izabeli,wywiązanej dyskusji przyszłość dzieci i młodzieży leży wszystkim na sercu,budzi kontrowersje ,mnoży pytania.Jednak trzeba się spytać o to skąd młodzi mają czerpać wzorce do swojego zachowania? Dlaczego brak prawdy, narzucanie wartości, fałsz w postępowaniu jest dzisiaj narzędziem kształtowania postaw młodzieży? Przytoczę sprawę ostatnich wyborów we Włoszech.Jeszcze nie sformował się rząd a europosłowie Barley,Freund,Korner skierowali do przewodniczącego EPL list w którym zażądali by zablokował stworzenie się prawicowego rządu we Włoszech.Tym samym proponują że sama UE powinna ten rząd wyznaczyć wg własnych kryteriów i  z własnych kandydatów.To są jak widać te ,,narzędzia'' o których mówiła Leyen. Oczywiście nie zabrakło wielkich słów o wartościach europejskich,demokracji i prawach człowieka. Ten fałsz w zachowaniu unijnych oficjeli jest widoczny gołym okiem i młodzież też to dostrzega,nawet ci z nosem utkwionym w smartfonie.Cóż więc znaczy pochylanie się nad sprawami młodzieży, niuansami wprowadzania jej w świat dorosłości ,co dają rozważania jesli już za progiem czekaja ją same kłamstwa idące z góry. Jeśli nie szanuje się wyników wyborów przez społeczeństwa to oznacza,że się tych społeczeństw nie szanuje,a tylko mami się je hasłami o demokracji .Młodzi to widzą albo wkrótce dostrzegą.
u2
Ze szkoły same szóstki przynoszą do domu. Za moich czasów piątka była najlepszą oceną. Same szóstki to znak diabła. Przypadek ? PS. Teraz wprowadzili nowy system oceniania, aby przepuszczać lelaków do wyższych klas, a nie żeby ich czegoś nauczyć :-)
sake2020
@Darek.......Nawet ten mały jeden % jest powodem wyścigu szczurów.
Darek
@Sake "Bo to nowe,bo taka moda,bo się w sumie opłaci..." - jest jeden, bardzo ważny szczegół. Na to opłaci załapie się może 1%, reszta nie dostanie nic. Co wtedy ? Tragedia, bo jak żyć ?
Kazimierz Koziorowski
mamy swojskie róbta co chceta które niemalże unifikuje rzeczoną sieczkę pojeciową w temacie. lewactwo czuje o co chodzi nawet bez znajomości definicji zjawiska. niestety, katolewica też
Izabela Brodacka Falzmann
@ Pan Lech Makowiecki. Kolejny raz dziękuję Panu  za wiersz trafiający w sedno. Jak widać Pana program to: "odpowiednie dać rzeczy słowo".
Jabe
Skąd ta wiedza?
sake2020
@Darek65.....Dzieci i młodzież już się zorientowały jak fałszywie brzmią wyświechtane słowa demokracja ,tolerancja,równość i jak niewiele znaczą.Ale nie powoduje to u nich refleksji tylko odruch przystosowania się do nowej rzeczywistości i fikcji.Dlaczego? Bo to nowe,bo taka moda,bo się w sumie opłaci,bo nie warto się wychylać,w tłumie zawsze raźniej.No i starsi dają ,,dobry'' przykład.Taki pan Kijowski nigdy nigdzie nie pracujący,stara uczestniczka zadym gryząca i lżąca policjantów,paniusia Lempart finansowana przez antypolskie i antyklerykalne fundacje To własnie są wzory do naśladowania.
Darek
Prawdziwa tragedia dopiero nadejdzie. Po pierwsze, dzieci wychowane w duchu lewackim, staną się kalekami życiowymi. Po drugie, jak wiadomo z historii, rewolucja lubi zjadać swoje dzieci. Za jakiś czas te Śmiszki i Biedronie zaczną padać jej żarłocznością.
Jabe
Słusznie, wyłączywszy sieczkę po­ję­ciową. Oto państwo musi wpro­wadzać w życie koncepcję nowego wy­zwo­lonego czło­wieka, bo kon­serwatywni ludzie są oporni, więc, gdyby byli wolni, nie byłoby postępu. Jednak rzekomo liberałowie popierają tę ingerencję i autorytet państwa. Czym jest liberalizm? Co znaczą słowa?
Lech Makowiecki
Pani Izabelo! Temat rzeka... Rozbijanie rodziny to główne zadanie lewactwa. Najgorsze jest to, że wielu młodych rodziców ulega tym "nowinkom" i wymaga  reedukacji... W 2012r pisałem (tomik "Pro publico bono"):     ODA DO NOWOCZESNEGO RODZICA... Chciałbyś grzeczne mieć dzieci –  cudne pacholęta, Co starszych uszanują nie tylko od święta. Co słów nie mówią brzydkich. Nie szkodzą nikomu. Ze szkoły same szóstki przynoszą do domu. Staruszkę przeprowadzą na pasach przez drogę. Zimą ptaszki dokarmią. Fair play grają w nogę. Pochylą się nad rannym pieskiem (albo kotkiem) I łapkę mu opatrzą. Och! Jakież to słodkie... Co nie zwędzą ukradkiem czegoś nie swojego, Lecz z serca obdarują w potrzebie bliźniego, Bo w praktyce stosują prawa Dekalogu... (Wszak wszystko, co w nas dobre dane jest od Boga). Tato! Mamo! Masz tutaj skarb jak szczere złoto; Czemu go w łapy dajesz  medialnym idiotom?! Różnym błaznom i głupkom, celebryckim szujom, Feministkom, trans-gejom, pokemonom w rui? Zamiast z dziećmi rozmawiać –  co dzień, rok po roku, Fundujesz im play station. Sobie – święty spokój. A potem – na Krakowskim – dziwisz się z ukrycia: „Skąd tylu Hunów w mieście? Gdzie są ich rodzice? Kto tak podle wychował dzieci internetu?” Nikt! Jedno hasło winne. Brzmi: „Róbta, co chceta”... Jak to wszystko odkręcić, gdy znikąd pomocy? Trwa MEN-talna demolka, rozum wciąż w odwrocie...   Może banner wywiesić (w czerwieni i bieli): Młodzieży! Zmądrzej sama! Na „starych” już nie licz...  
Kazimierz Koziorowski
Jedynie państwo jest w stanie zapewnić wychownie i edukację zgodnie z koncepcją nowego wyzwolonego człowieka. Dlatego trzeba było najpierw zdegradować rodzinę poprzez system prawny i podgatowkę rzekomo naukową wypichconą przez pożytecznych idiotów, którzy wmawiają że tolerancja wobec wynaturzeń i agresywne zwalczanie tradycyjnych wartości to godna pochwały tolerancja.   Autorytet rodziny jest i będzie zaciekle atakowany przez liberałów, którzy zgodnie z fałszywą koncepcją wolności wykluczają wszelki autorytet. W Polsce walczy się z rodziną w inny sposób niż np. w Norwegii, ale ponieważ stoimy globalnie u progu nowego niewolnictwa to rozbicie fundamentu cywilizacji zachodniej postępuje w każdym kraju wg lokalnej specyfiki. Omamiony tłum coraz częciej wierzy że bierze udział w krucjacie postępu. Co można w tej sytuacji zrobić? Wytrwale DEMASKOWAĆ lewackie oszustwo!
Izabela Brodacka Falzmann
@ Jabe Nie nazwałabym tego uhonorowaniem. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ sake Nie wolno wpuszczać do szkół żadnych aktywistów . Szkoła ma realizować program nauczania a nie hodować narybek dla różnych dewiantów. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ AŁTORYTET  Ta nauczycielka zareagowała prawidłowo. Osoba która zaalarmowała nauczycielkę też. Obie osoby wykazały autentyczną troskę. Gdyby jednak doniosła do opieki społecznej alb do sądu czyli do instytucji proponowanych przez mecenasa dziecko trafiłoby do domu poprawczego gdzie na pewno nie poprawiłoby się. Znane są przypadki gdy siniaki na ręku chłopca który bił się z kolegami zaowocowały odebraniem go rodzicom. W Norwegii potrafią odebrać dziecko gdyż było smutne w szkole. Nie chodzi mi o przestępstwa czy autentyczne zagrożenie życia i zdrowia. Chodzi o muszki owocówki w domu, albo brudne spodenki  które mogą stać się przyczyną odebrania dziecka.
wielkopolskizdzichu
"Od oceniania postępów uczniów i ich zachowania jest nauczyciel. " Oraz katecheta, miejscowy biskup i kuratorzy namaszczeni przez Ministra Czarnka. 
sake2020
Dzisiejszej szkole nie zagraża tylko cień Makarenki. Coraz częściej zdarza się,że szkoły sa nawiedzane przez różnej maści indoktrynerów. W ubieglym tygodniu zjawił się w szkole wrocławskiej z ,,wykładem'' na temat demokracji,poczucia obwatelskości i tolerancji czynny polityk pan Śmiszek,prywatnie partner Biedronia.Nie wiadomo kto go tam wpuścił,ile wziął za indoktrynację dlaczego nie wiedzieli o tym rodzice. Przypuszczalnie to przecieranie ścieżek do swobodnej działalności róznych organizacji o różnych profilach w szkołach.Czyli jeśli złodziej zgłosi się do szkoły pouczać jak  otwierać kasy dyrekcja też go przyjmie z otwartymi ramionami? A może przedstawiciele homokomando tak obecnie znani z gwałtów z bronią w ręku zaszczycą szkoły swoją obecnością? Może opozycja totalna też szuka przyszłych wyborców bo kampusy Trzaskowskiego nie wystarczają? Po co w takim razie jakiekolwiek programy nauczania,po co wykwalifikowani nauczyciele jeśli znajomi dyrektorów będą sobie dorabiac w szkołach.
u2
Co to za jeden ów Godlewski rejestradwokatow.pl Ma adres emaliowy z gazowni, to dużo o nim mówi :-)
AŁTORYDET
Zgoda co do samoceny i wzajemnej oceny  uczniów. Ale co do "donosicielstwa" - ostry sprzeciw. Rodzice dziś mają nikła wiedzę o swoich dzieciach. I ta ignorancja stale wzrasta. Jakiś czas temu, w jednej ze szkół, nauczycielka w czasie wywiadówki ostrzegła rodziców jednego z uczniów, że dziecko - oględnie mówiąc - interesuje się chemią, a szczególnie alkaloidami.... Rodzice potraktowali to jak potwarz i zapowiedzieli pozew. Do sprawy nie doszło, bo w niedługim czasie, dziecko zmarło z przedawkowania. W/g Pani, ktoś, kto zaalarmował nauczycielkę, jest donosicielem? A sama nauczycielka, potwarcą? 
Jabe
Co to za jeden ów Godlewski, że pani Izabela go tak uhonorowała?
Do wpisu: Chcącemu dzieje się krzywda
Data Autor
Lech Makowiecki
Pani Izo, w takim razie serwuję następny rym na zadany temat. :))) Tym razem będzie SF..                 TĘCZOWY ŚWIAT                    (science fiction) Sen miałem dzisiaj straszny (walił jak kastetem); Włączam TiVi i patrzę: świat ten sam, lecz nie ten... Tęczowy spiker (śliczny!) mizdrzy się z ekranu. (Tęczowa lady obok też chyba jest panem). Tęczowe dzieci kwilą w tęczowym „Poranku”, A pogodynka wieszczy tęczę bez ustanku. Włączam kanał sportowy, na mecz patrzę z lękiem; Kopią piłkę bez sensu... Ale z jakim wdziękiem! HBO wciskam szybko. Szukam filmów akcji. Zamiast tego mam seans mody, charme’u, gracji... Może dramat gdzieś znajdę? Komediowe grepsy? A tu tylko rozterki: czy lakier, czy tipsy? Może trafię love story? Owszem, jest bez liku: On i on... Ona z oną... Gdzieś na Titanicu... W panice po kanałach normalności szukam, Drżącym palcem w pilota wciąż stukam i stukam... Wchodzę do internetu... Są! Znalazłem w sieci! Heteroseksualni – babki i faceci – Siedzą po rezerwatach, w gettach i więzieniach! Dzieci im odbierają tuż po urodzeniu, By nie mogli wychować podobnych odmieńców Mama z Tatą – z plakietką: „hetero-zboczeńcy”... Rzucam laptop o ścianę! Na ścianie – kalendarz. Rok dwa tysiące setny! Ale jestem szczęściarz... Budzę się zlany potem. Chyba się upiję! Co za ulga... Wiem jedno – tego nie dożyję... PS Parafrazując słowa Jacka Kaczmarskiego: Choć niszczą „heteryków” dziś na całym wielkim świecie, O, bracia moi – brońcie się! Nim wszyscy wyginiecie!!!