Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

W łapach humanistów

Izabela Brodacka Falzmann, 24.07.2022
Я и не знал, что мы были в лапах у гуманистов” (Nie wiedziałem, że trafiliśmy w łapy humanistów) powiedział kiedyś Osip Mandelsztam. Humaniści pragnąc naprawiać świat i uszczęśliwiać ludzi według swoich rojeń przynoszą światu i ludziom nieszczęście. Tak napisała żona Osipa Nadzieżda Mandelsztam w swoich wstrząsających „Wspomnieniach”. Może przeceniała swoich i swego męża oprawców, może byli to tylko komuniści, a może po prostu podli głupcy.
Humaniści rządzą obecnie światem. Historycy, historycy idei, socjologowie i politolodzy. Nie mając wykształcenia przyrodniczego nie tylko wypowiadają się arbitralnie lecz, co gorsza, podejmują decyzje w sprawach medycyny, energetyki jądrowej czy informatyki. Ekonomista jest władny decydować o szkodliwości czy nieszkodliwości szczepionek, a nawet o przymusie szczepień. Historyk decyduje o zakupie reaktorów jądrowych. Wiedza przyrodnicza okazuje się zupełnie nieprzydatna dla sprawowania  i utrzymania władzy. Nic dziwnego, że stosunek do nauk przyrodniczych i matematyki zmienił się w Polsce na gorsze w porównaniu z okresem realnego socjalizmu.
Omawiając wyniki matur dziennikarze skupiają się na języku polskim i językach obcych. Dziennikarze to też humaniści, zapewne w szkole nie lubili matematyki i fizyki i wolą nie wracać do traumatycznych wspomnień. Z mediów zniknęły informacje na temat wyników olimpiad w dziedzinie matematyki i nauk przyrodniczych. Po macoszemu traktowane są też same matury. CKE ma na przygotowanie matur cały rok. Trudno uwierzyć, że prawie co roku zdarzają się w tematach egzaminacyjnych błędy. Kilka lat temu na podstawie fragmentu wykresu pewnej funkcji, na którym zaznaczono trzy miejsca zerowe i punkt przecięcia wykresu z osią y maturzyści mieli między innymi ustalić wzór tej funkcji. Wielu napisało i słusznie, że nie można tego dokonać bez informacji na temat stopnia wielomianu, którego fragment widzą na wykresie. Przewodniczący CKE, nota bene matematyk, raczył komentując ten błąd wyrazić się, że „każdy głupi mógł się domyślić, że jest to wielomian trzeciego stopnia”. Każdy głupi tak, lecz odrobinę mądrzejszy nie miał prawa przyjąć takiego założenia. Od czasu skandalu jaki ta wypowiedź wywołała, CKE bardzo pilnuje, żeby w podobnych zadaniach podawać właściwe informacje.
Tegoroczną maturę z matematyki na poziomie rozszerzonym uczniowie oceniali na ogół jako trudną. Tymczasem nie była wcale trudna ani nawet oryginalna. Jako trudne podawano na przykład banalne równanie trygonometryczne, które znajomy matematyk  rozwiązał w pamięci przez telefon. Świadczy to o tym jaką krzywdę zrobiło młodzieży zdalne nauczanie. Ale nie tylko zdalne nauczanie. Pisałam o tym szczegółowo w 2013 roku.
Mam przed sobą zbiór zadań do matematyki dla klasy V-VI szkoły podstawowej. Autorzy: Tadeusz Korczyc i Jerzy Nowakowski. Wydawnictwo WSiP 1985. Z tego podręcznika uczyły się moje dzieci. Chodziły do zwykłej, dzielnicowej, mocno skomunizowanej szkoły imienia WP,  razem z dziećmi dozorców i lokalnego marginesu. Ani moje dzieci, ani dzieci dozorców, które przychodziły czasami do mnie po radę nie miały z tymi zadaniami żadnych problemów. Daję zadanie z tego zbioru tegorocznym maturzystom, których douczam w ramach kursu przygotowawczego. Jest to zadanie 37.11 ze strony 182. Podaję dokładne dane, żeby każdy „niewierny” mógł to sobie osobiście sprawdzić.
Oto zadanie:
>>Doświadczenie polega na trzykrotnym rzucie monetą. Czy zdarzenie „wypadnie przynajmniej jeden orzeł” jest tak samo prawdopodobne jak zdarzenie „wypadną dokładnie dwie reszki”?<<
Kiedy dziesiąta z kolei osoba deklaruje, że nie ma bladego pojęcia jak to zadanie rozwiązać pokazuję okładkę książki. Ogólne niedowierzanie. „Jak to – to zadania dla szkoły podstawowej? Chyba jesteśmy idiotami” – samokrytycznie stwierdza jeden z kursantów. „Przez uprzejmość nie zaprzeczę” – odpowiadam zgodnie zresztą z najgłębszym przekonaniem.
W tym samym zbiorze są zadania dotyczące wektorów na płaszczyźnie i w przestrzeni, elementy statystyki, oraz nierówności z wartością bezwzględną. Większość tych zadań zdecydowanie przerasta możliwości maturzysty, wybierającego obecnie maturę na poziomie podstawowym. Jak to się stało, że w ciągu ostatnich lat przeciętny maturzysta osiągnął poziom niższy od ucznia V klasy szkoły podstawowej w PRL?
Podstawową przyczyną jest celowe obniżenie poziomu. Przez 30 lat nie było obowiązkowej matury z matematyki, a program liceum był konsekwentnie kastrowany. Kiedy zaczynałam uczyć w szkole, w programie była analiza matematyczna: granice ciągów i funkcji, szeregi, badanie funkcji oraz całki. Badanie funkcji było przerabiane w II klasie. Doskonale radziły sobie z nim nawet klasy ogólne. W klasach matematycznych badało się również funkcje wykładnicze i logarytmiczne. Ktoś mnie przekonywał, że w klasach ogólnych badało się tylko wielomiany i funkcje wymierne i że badanie funkcji jest nad wyraz algorytmiczne (czyli można się go nauczyć na zasadzie recepty na piernik). Zgodziłabym się z nim, gdyby nie fakt, że te same funkcje wymierne sprawiają obecnie poważny kłopot studentom I roku politechnik i SGH.  
Z programu i wymagań egzaminacyjnych w liceum kolejno usuwano: szeregi, oczywiście całki, potem badanie funkcji. Z programu rachunku prawdopodobieństwa wypadł schemat Bernoulliego, wzór Bayesa, rozkład zmiennej losowej, wartość oczekiwana i wariancja. Zadania z prawdopodobieństwa całkowitego zaleca się obecnie rozwiązywać „drzewkiem” – czyli jak w V klasie szkoły podstawowej moich dzieci. W trygonometrii zlikwidowano nierówności trygonometryczne i wzory redukcyjne. Poza tym z nieznanych przyczyn została „zdelegalizowana” funkcja cotangens. Nic dziwnego, że najłatwiejszy temat z algebry jakim są liczby zespolone sprawia obecnie studentom poważny problem. Znajoma profesor chemii uniwersyteckiej zrezygnowała z pracy w CKE, gdy zalecono jej ocenianie poprawności rozwiązania zadań według klucza. Słowa klucze – to typowa frazeologia humanistyczna.
Faktycznie rządzą nami humaniści.
P.S. Powtarzam się, gdyż nic na lepsze się nie zmieniło. Mam prawo robić z własnymi tekstami co chcę. Czytanie nie jest przecież przymusowe.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 11079
Czesław2

Czesław2

23.07.2022 07:13

A przyczyna jest bardzo prosta. Aby wejść w sfery decyzyjne, wypada mieć wyższe wykształcenie nie kupione na targu. Więc obie strony są zainteresowane obniżaniem poziomu szkolenia.Nie mówię nawet o oczywistej sprawie, jak sprowadzanie Polaków do poziomu oglądacza Isaury i reklam. I jeszcze jedno, przykro o tym pisać, ale za mojej młodości poziom przedmiotów ścisłych śrubowali głównie nauczyciele, nie nauczycielki. Oczywiście, mówię to na własnym doświadczeniu i nie było to regułą.
Pani Anna

Pani Anna

23.07.2022 09:55

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na A przyczyna jest bardzo

@Czesław 
Oj, chyba wywołamy dyskusję nie na temat (bo co do meritum felietonu to nic dodać nic ująć), ale ja do końca życia nie zapomnę mojej Pani Profesor biologii w liceum. Od pierwszej klasy obowiązywały nas już podręczniki akademickie.  Wychowała całe rzesze lekarzy i biologów naukowców. Niesłychanie wymagająca, ale po ukończeniu jej klasy każdy,  kto zdawał na medycynę dostawał się za pierwszym razem.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 11:02

Dodane przez Pani Anna w odpowiedzi na @Czesław 

@ Pani Anna
To tylko dowodzi, że bardzo wiele zależy od dobrej woli człowieka i jego uczciwości. Ta pani działała w zgodzie ze swoim sumieniem. Bardzo jednak często nauczanie odbywa się według zasady:. "Ja udaję, że uczę a oni udają że mi płacą"
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 10:57

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na A przyczyna jest bardzo

Zawód nauczycielski był silnie sfeminizowany z oczywistych przyczyn po wojnie. Jednak PO,( przysposobienia obronnego) uczyli faceci, byli wojskowi. Nabijaliśmy się z nich chyba  niesprawiedliwie. Oczywiście panowie są bardziej techniczni i zapewne utalentowani matematycznie i muzycznie . Czy. była jakaś wybitna kompozytorka? Ja nie znam. Oczywiście chodzi mi o muzykę klasyczną. Wyjce mnie nie interesują.
Czesław2

Czesław2

23.07.2022 11:02

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Zawód nauczycielski był

Kompozytorka, faktycznie nie wiem, ale dyrygentka Pani Duczmal to światowa sława.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 12:30

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na Kompozytorka, faktycznie nie

@ Czesław
Tak Duczmal jest świetna. Były i są również wspaniałe śpiewaczki. Ale to rola odtwórcza a nie twórcza.
Tomaszek

Tomaszek

23.07.2022 20:30

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ Czesław

Izabela
Już napisałem  wcześniej , ale jakoś między innymi rzeczami , które  robiłem i mi się wpisało gdzieś indziej o Grażnie Bacewicz i jej częstej bytności w BBC Classic i to zdecydowanie częściej niż innych Polaków . Nie mój klimat , ale klasa i uznanie jest prawdziwe . Stety czy nie , ale istnienie wyjątków potwierdza , że reguła istnieje .
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 21:39

Dodane przez Tomaszek w odpowiedzi na Izabela

Tak Bacewicz  to faktycznie klasa sama w sobie. Ja  niestety zatrzymałam się w rozwoju wrażliwości muzycznej na Bachu, Beethovenie  Mozarcie i Vivaldim.
Tomaszek

Tomaszek

24.07.2022 00:40

Dodane przez izabela w odpowiedzi na Tak Bacewicz  to faktycznie

I słusznie co ja też preferuję . Wyższe szkoły zrozumienia zostawmy koneserom i znawcom . Jak mam być szczery to mi wygodniej stwierdzić , że różniczka to wyniczek odejmowanka i z tym mi weselej , bo o rozrywkę i relaks tu chodzi .
tricolour

tricolour

23.07.2022 08:10

@Izabela
Poziom nauczania matematyki jest taki sam jak poziom np. telewizji państwowej czy ogólnie dziennikarstwa, jak poziom "sylwestrów marzeń" czy też jakości Zenka i jego wkładu w rozwój światowej  muzyki. A Blanka Lipińska to nowa Orzeszkowa? 
Pytanie: po co matematyka gdy telefon Samsunga?
Widzi Pani bolesny dla siebie upadek, a nie chce widzieć systemowej przyczyny?
Jan1797

Jan1797

23.07.2022 09:56

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Izabela

@Izabela,
No brawo, załamujmy ręce. 
Jakieś cosie sprawiły, że przez siedemdziesiąt lat było „dobrze”, a teraz gnębią młodzież, bo musi być „źle”. Po co robić cokolwiek, zmieniać, skoro wystarczy przeczekać i przesiąść się na osła :) Nie zdają maicy to wpisać przyszłemu celebrycie gałę i zaliczyć maturę bez matematyki. Będzie maturzysta, później mgr (wujek z domu „Jajec”, załatwi) cacy. Przez siedemdziesiąt lat przyklaskiwano dziełu selekcji negatywnej z uśmiechem na ustach przy wyborze głupszych od siebie i było jak wyżej. Jeżeli się zdarzy, że wybór pójdzie inaczej to szukając dziury w całym u wybranych pobiegniecie po cukier, bo patointe kazali.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 15:06

Dodane przez Jan1797 w odpowiedzi na No brawo, załamujmy ręce. 

@ Jan 1797
Każdy projekt naprawy powinien zacząć się od rzetelnej diagnozy.Nie chodzi o szukanie winnych.  Jeden wini komunistów.inny masonów a jeszcze inny widzi w tym co nas spotyka  działanie diabła w świecie. To nietwórcze. Następny etap to ustalenie co robić. Teraz, dziś, jutro.
Jan1797

Jan1797

23.07.2022 23:36

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ Jan 1797

Każdy projekt naprawy powinien zacząć się od rzetelnej diagnozy.
@izabela,
Czy chodzi o szukanie winnych? raczej o poczucie obowiązku -czy twórcze?-raczej nie, bo jak przedstawić potencjalnie rzetelną diagnozę w biegu z przeszkodami; zagranica, ulica, hejt, gnuśne urzędnicze otoczenie i ograniczone postrzeganie wspólnoty? Nawet wytrawni odporni na przeszkody politycy światowego piedestału nie gwarantują tu sukcesu? Poza tym jak dotrzeć do stu tysięcy zainteresowanych Polską? 
Etap drugi -co robić?- teraz, dziś, jutro; 
Przy całej modnej ostatnio krytyce młodzieży jedynie PiS posiada ofertę dla najmłodszych wyborców. Skoro jest to opinia pozyskanych emerytowanych pracowników korporacyjnych to w większej mierze należy korzystać z ich doświadczenia. Od nauczycieli oczekiwałbym recepty na aktywność naukową uczniów, a już w wyborach samorządowych skorzystałbym z wniosków po spotkaniu w Poznaniu, chapeau bas. 
fxmag.pl
Pamięta pani naszą dyskusję o kurateli społecznej na wzór brytyjskiej? To jednak następnym razem, pozdrawiam.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 11:21

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Izabela

@ tricolour
Jestem czynna zawodowo więc mam pole do obserwacji. Kiedyś zdarzało się, raz na kilka lat, że maturzysta nie umiał dodawać ułamków. Obecnie kilkanaście razy w roku zdarza mi się tłumaczyć maturzyście sprowadzanie do wspólnego mianownika na torcie. Potem ci ludzie pracują w skarbówce, w ZUS a nie umieją obliczyć procentów. Powołują się bez pojęcia na statystyki w sprawach medycznych. Kiedyś każdy wynalazek był zrozumiały dla zwykłego człowieka. Gdy wynaleziono koło ludzie robili koła zamiast ciągnąc ciężary na gałęziach. Kiedy wynaleziono maszynę parową młocarnie były napędzane  przez, własnymi rekami robione lokomobile, nawet przez niegramotnych chłopów na Polesiu. Obecnie większość ludzi posługuje się techniką której nie rozumie. Jeździ według GPS zamiast chwilę pomyśleć nad trasą. Gdy zepsuje się telefon znani mi młodzi ludzie nie potrafią nigdzie trafić w Warszawie mieszkając w niej od urodzenia. Zamieniamy się w Elojów z fantazji Wellesa .
tricolour

tricolour

23.07.2022 12:34

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ tricolour

@Izabela
To, co Pani pisze, to jest prawda. A prawda może mieć różną jakość. Prawdą może być nawet - na danym etapie nauki - że nie nie istnieje pierwiastek z liczby ujemnej. Do pewnego momentu...
Pani pamięta czasy, gdy zarabiało się $40 miesięcznie, co zaraz za granicą starczało może na obiad we dwoje, podczas gdy tambylcy zarabiali miesięcznie tyle, ile u nas kosztowała kawalerka w mieście. Była więc optyka, była także perspektywa, mógł być zatem wektor zmian, co w sumie daje, że były chęci.
A teraz? Teraz każdego, nawet największego durnia (ten może nawet lepiej się ustawić, bo nie ma ograniczeń) stać na wczasy na Bali z iPhonem w ręce - to po co komu matematyka?
Tomaszek

Tomaszek

24.07.2022 00:17

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na @Izabela

"Pytanie: po co matematyka gdy telefon Samsunga?" Nie przejmuj się , Fejsbuk załatwi problem wykształcenia . Tu w UK wcale nie jest lepiej . Majsterkuję sobie z e starym inżynierem przemysłowym , facet  rocznik 36 i jego fura też . Podziw dla wiedzy i umiejętności . Imperialna  metrologia , przeliczenia niedziesiętne w pamięci szybciej niż da rady mówić . I Manager po nowych studiach tu i niedawno "też inżynier" kiedyś pochwalił mi się że pi to 3,14 , a jak mu powiedziałem , że 3 x 14 to 42 , sprawdził na kalkulatorze i zapytał , how do you  guess ?
Ten "postęp " w końcu skądś przyszedł . Z resztą u nas poziom wieczorówek nawet 40 czy więcej lat temu był równie żenujący . Trzeba było klijentów władzy jakoś awansować . Widziałem zadania na zaliczenie wieczorówki , to se z kumplami żartowaliśmy że to chyba wycieczka z przedszkola była albo ktoś se jaja  robi , ale wykładowca starł to i powiedział , że to wieczorówka , wracamy do realnego życia . Klijentów więcej to i powszechność większa . Proste umasowienie patentu . Wiesz ile kosztował laptop ćwierć wieku temu i dzisiaj ? To ten sam mechanizm . Kwity też potaniały . I nie podpieraj się swoim magisterium , bo Ci też parę klasówek się tu zesrało .
Ijontichy

Ijontichy

23.07.2022 08:41

AGH...zadanie na egzaminie...mniejsza kiedy to bylo: 
Samolot odrzutowy wykonuje ewolucję zwana "beczka" o promieniu 3.5 kilometra [MIG 21] beczka to pętla kołowa do góry i ślizg na dół + wyjście na prostą.
Oblicz wszystkie siły działające na pilota,przy załozeniu,że pilot waży 80kg,a samolot X ton [waga MIGA była wtedy tajna] ale wystarczy wszędzie podstawiac X.
Na 30 studentów...a zagadka...ilu to rozwiązalo? 
Milej niedzieli :-)))
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 11:51

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na AGH...zadanie na egzaminie..

@ ljontichy
To bardzo ważne kiedy. Dopóki były egzaminy wstępne uczniowie przygotowywali się np. z podręcznika "Zbiór zadań z fizyki dla kandydatów na studia techniczne" Autorzy to Bolesław Fabiański i Zdzisław Paczkowski. W tym zbiorze jest wiele zadań na siły bezwładności w ruchu po okręgu ( opisywanym w układzie nieinercjalnym) . Gdyby nie umieli zrobić tak prostego zadania nie dostaliby się na studia. Obecnie na studia przyjmuje się na podstawie konkursu matur a na niektóre wydziały techniczne wręcz z łapanki. Na niektórych uczelniach wprowadza się "rok zerowy" czyli realizuje program dawnego liceum  gdyż studenci są na zbyt niskim poziomie.Obecnie na 30 studentów może 5 rozwiązało to proste zadanko.
SilentiumUniversi

Silentium Universi

23.07.2022 18:15

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na AGH...zadanie na egzaminie..

A ja, biedny humanista, sądziłem, że np. wzór na siłę odśrodkową wymaga nie tylko znajomości promienia ale i prędkości ... Pozdrawiam wszystkich
Czesław2

Czesław2

23.07.2022 09:24

I jeszcze jedno, dziesiątki nic już nie znaczących slow np. humanista, liberał, kapitalista, socjalista wierzący, niewierzący itp
Jabe

Jabe

23.07.2022 09:36

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na I jeszcze jedno, dziesiątki

Odbieranie znaczeń słowom można uznać za część tego samego procesu. Ludzie mają mieć sieczkę w głowach.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 11:56

Dodane przez Czesław2 w odpowiedzi na I jeszcze jedno, dziesiątki

@Czesław2
Zmiana znaczenia podstawowych pojęć to wstęp do każdego totalitaryzmu. Robił to Hitler, robił to Stalin, widział to dobrze i rozumiał Orwell. Gdzie teraz zmierzamy =oto jest pytanie.
Tomaszek

Tomaszek

23.07.2022 17:39

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @Czesław2

Grażynę Bacewicz często słychać w BBC Classic .
rolnik z mazur

rolnik z mazur Waldek Bargłowski

23.07.2022 10:09

@autorka
jak zwykle świetny tekst. 
Poziom nauczania matematyki jest tragiczny ale co tu wymagać skoro nauczyciele, poza wyjątkami sami jej nie umieją. My sami się jej uczylismy z ruskich zbiorów zadań. To w dużej mierze kwestia chęci do indywidualnego nauczania. Prof Mazur postulowal stworzenie roku zerowego dla studentów kierunków technicznych by wyrównać wiedzę matematyczna. Pzdr
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 12:03

Dodane przez rolnik z mazur w odpowiedzi na @autorka

@ rolnik z mazur
Przed chwilą o tym napisałam, Rok zerowy jest wprowadzony na wielu uczelniach. Parafrazując sentencję Zamoyskiego można stwierdzić: " tacy są nauczyciele jak młodzieży chowanie". To dodatnie sprzężenie zwrotne albo jak kto woli korelacja dodatnia.
Swisspola

Swisspola

23.07.2022 20:39

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ rolnik z mazur

Pani Izo w Zürichu na prawo przyjęto 530 studentów. Z tej grupy tylko 23 skończyło studia a 2 zrobiło aplikacje adwokacką. Wszyscy dostali szanse, skończyli najlepsi, ale tylko ta dwójka będzie zarabiała krocie. Taki odsiew gwarantuje jakość! Nasze uczelnie rozliczane są ilościowo a nie jakościowo. Proszę sobie wyobrazić, że na ćwiczeniach z filozofii było nas ponad 30 osób a zajęcia prowadzili ci sami naukowcy którzy jeszcze nie tak dawno, jako studenci, strajkowali, bo na ćwiczeniach było ponad 8 osób. Jak to kasa kształtuje „świadomość”. Nic dodać nic ująć. Śmiem twierdzić, że nasz system edukacyjny nie wychowuje, nie uczy a wyłącznie demoralizuje, bo jak wszystkie obszary życia został upolityczniony, czyli skażony najgorszym lewackim ścierwem jakie obecnie istnieje!
AŁTORYDET

AŁTORYDET

23.07.2022 11:27

Za komuny, do zawodu nauczycielskiego, trafiali ci, którzy nie zdali na "poważne" kierunki. Ale za komuny, przyjmowano na studia ok. 60 tys. maturzystów. To nieco kompensowało selekcję negatywną w tym zawodzie, bo nie byli to głupcy. Teraz, gdy "studiują" miliony, nie ma selekcji, jest absorpcja. Poziom kształcenia jest niski, dzisiejszą maturę z matematyki, zdałby uczeń drugiej klasy, prl-owskiego liceum. Ale nauczyciel, jak ksiądz, śmierdzi swoimi owcami. Ogromna większość rodziców, którzy nawet o tym nie wiedząc, są największym nieszczęściem dla swoich dzieci, ma głęboko w nosie realny poziom wiedzy swoich dzieci. No i ostatnia kwestia, to niedostosowanie nauczycieli (z powodu braku wiedzy, talentu i chęci), do natury dzisiejszego świata. Dziś, zanim nauczyciel skończy pisać zadanie, uczeń ściągnie jego rozwiązanie. Zadawanie pracy domowej, musi mieć zupełnie nowy, oryginalny charakter, inaczej nie ma dydaktycznego sensu. Moim zdaniem, tak długo jak nie rozwali się nauczycielskich związków zawodowych i nie zbuduje nowej funkcji i pozycji nauczyciela (choćby takiej, jaką mają w Finlandii czy Włoszech), to 800 tysięczna grupa, uwali wszystkie pomysły na zmianę.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 12:16

Dodane przez AŁTORYDET w odpowiedzi na Za komuny, do zawodu

@ AŁTORYTET
Nauczyciele udają, że uczą , władze udają że płacą, a uczniowie udają że się uczą. Nauczycielka rozwiązuje jedno równanie trygonometryczne i przechodzi do następnego tematu.. Uczeń nie rozumie, że żeby operować równaniami trzeba znać sprytne podstawienia i różne chwyty. Na maturze uczniowie wertują tablice usiłując znaleźć wzór do którego da się podstawić i gotowe.  Podobnie jest na uczelniach. Pan asystent rozwiązuje na zajęciach jedno równanie różniczkowe metodą  rozdzielenia zmiennych czyli względnie najprostsze i przechodzi  do następnego tematu. To imitacja nauczania.
Swisspola

Swisspola

23.07.2022 11:34

Świetny wpis. Już dawno doszedłem do wniosku, że nasi zarządcy, czyli pożal się Boże politycy, nie chcą nas rozwijać i uczyć a wyłącznie hodować i manipulować, bo oczywiście na tym tle nawet polityczni idioci się nie wyróżniają. Wszystkie przedmioty ścisłe uczą myślenia i nie polegają dowolnej interpretacji, czyli indoktrynacja za pomocą przedmiotów ścisłych jest dalece ograniczona a wręcz niemożliwa. Natomiast w przedmiotach humanistycznych wszystko podlega interpretacji, a więc podatne jest na poglądy i preferencje oceniającego, Dlatego indoktrynacja poprzez przedmioty humanistyczne to pestka. Nawet jeśli interpretacja niejednokrotnie sprzeczna jest z faktami to mówi się, że tym gorzej dla faktów i próbuje się relatywizować fakty jak i pojęcie prawdy, najczęściej poprzez relatywizacja i zamianę sensu słów i pojęć. Proszę wyobrazić sobie np. taka współczesna pandemie covida 19 w czasach np. starożytnych Aten, gdzie królowała filozofia, czyli umiłowanie mądrości. Nawet gdyby mieli tak rozwinięte media i naukę jak my współcześnie to obawiam się ze nie kupili by tego oszustwa. No chyba że niewolnicy w jaskini platońskiej! Już sp. prof. Wolniewicz pisał ze współczesny dr. filozofii nie ma najmniejszych szans intelektualnych z przedwojennym maturzystą. Niedługo skończenie studiów intelektualnie będzie zrównane z komunistycznym ósmoklasistą. Żenujące, no ale jeśli same pojęcia filozofia czy filozof budzą ironiczny uśmieszek u większości społeczeństwa, to dowodzi o stosunku wsolczesnych do pojecia madrosci i niestety zbydlęcenie będzie postępowało w tempie przyspieszonym.
sake3

sake2020

23.07.2022 12:17

Dodane przez Swisspola w odpowiedzi na Świetny wpis. Już dawno

No cóż,to własnie kierunki humanistyczne i filozogficzne są oblegane prze kandydatów do tytułu magistra.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 12:26

Dodane przez Swisspola w odpowiedzi na Świetny wpis. Już dawno

@ Swisspola
System egzaminowania maturzystów kształtuje serwilizm intelektualny. Odpowiedź aby została zaliczona musi być dostosowana do klucza. Niestety coraz częściej również w dziedzinie nauk przyrodniczych. Kształtuje się posłusznych wykonawców wszelkich, nawet absurdalnych poleceń. To najnowsza forma totalitaryzmu.. .
admin

Admin Naszeblogi.pl

23.07.2022 13:08

@Iza. Ależ to jest bardzo proste zadanie. Żeby go rozwiązać nie potrzeba praktycznie żadnej wiedzy matematycznej a odrobinę wyobraźni.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 14:58

Dodane przez admin w odpowiedzi na @Iza. Ależ to jest bardzo

@ admin
Jeżeli mowa o rachunku prawdopodobieństwa to pewnie że proste. Dlatego było przeznaczone dla V klasy szkoły podstawowej. i dlatego tragiczne jest że nie umie go rozwiązać maturzysta. Jeżeli mowa o pętli samolotu to też proste. Jeżeli nie umieją tego rozwiązać studenci AGH to tym bardziej tragiczne. Może będą pracować w nadzorze kopalnianym, a może projektować systemy zabezpieczeń dla kopalni..  W Ochotnicy pani dyplomowana architekt zaprojektowała dom na skarpie. Nasz gospodarz po czterech klasach przedwojennej podstawówki zabrał swoją ekipę z budowy bo twierdził, że chałupa się zawali. Faktycznie zawaliła się ale dzięki gospodarzowi nikt nie zginął.
u2

u2

23.07.2022 19:18

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ admin

architekt zaprojektowała dom na skarpie
To tak jak obecnie dzielnica Sobola Biel w Suwałkach. Znajomy majster twierdzi, że tam już popękała konstrukcja, ale może to być czarny pijar. Osobiście byłem bardzo zdziwiony, że deweloper buduje na sztucznej skarpie. Jest nadzór budowlany, ktoś z nadzoru wydaje zezwolenia na budowę, eksploatację itp itd.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

23.07.2022 16:01

Obowiązkowej matury z matematyki nie było przez 30 lat. Poprawiłam to. Przepraszam za mimowolne przekłamanie.
juur

juur

23.07.2022 16:13

Szanowna Pani pisze, że poziom nauczania matematyki jest żenująco niski. To prawda. Student uczelni technicznej wpada w głęboką zadumę gdy ma podzielić liczbę mniejszą przez większą i nie jest to odosobniony przypadek, często, nie tylko nie zna zasad termodynamiki ale nie potrafi powiedzieć ile ich jest itd...itd... O czym to świadczy? Że w dziedzinach humanistycznych musi być znacznie gorzej, gdyż nie ma ostrych kryteriów kompetencyjnych. Co widać, słychać i czuć. Od kiedy możemy mówić o upadku nauczania? Wiąże się to z likwidacją przemysłu. Akcja na wielką skalę pod hasłem "światowy podział specjalizacji produkcji" to wczesna wersja "po co nam przemysł skoro mają go Niemcy". W efekcie tego światowego podziału praktycznie już nic nie produkujemy. Wszystko musimy kupić. Zniszczono, roztrwoniono ogromny potencjał gospodarczy i to za czapkę gruszek. Kolonia nie potrzebuje przyzwoitego poziomu kształcenia a nawet jest to niepożądane. Kraj montowni ma dostarczać roboli, którzy "za miskę ryżu będą z..." ich wykształcenie może tylko przeszkadzać. Od tego momentu zaczyna się migracja, jakby to dzisiaj powiedzieć "niebinarnych edukacyjnie" do gremiów decyzyjnych, którzy stworzyli model edukacyjny na swój wzór i podobieństwo. Co chyba widać? To tłumaczy 30% próg zdania matury. Czyli obserwujemy efekty planowania długofalowego.
J z L

JzL

23.07.2022 16:45

Każdy humanista/ka to osoba wykształcona ponad własną inteligencję
Każdy
ps.
Co robi humanista na matematyce?
u2

u2

23.07.2022 19:14

Dodane przez J z L w odpowiedzi na Każdy humanista/ka to osoba

Co robi humanista na matematyce?
Wiadomo co, zaszczepia wartości humanistyczne. Same systemy techniczne bez celu służenia homo sapiens, czyli bez celu humanistycznego są do niczego.
J z L

JzL

24.07.2022 09:12

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Co robi humanista na

Co robi humanista na matematyce?
Wielką Improwizacje
Tomaszek

Tomaszek

24.07.2022 00:36

Dodane przez J z L w odpowiedzi na Każdy humanista/ka to osoba

Nie wykształcona , tylko z kwitami . A to dwie różne rzeczy .
paparazzi

paparazzi

23.07.2022 18:59

Panta rhei.
Ryszard Surmacz

Ryszard Surmacz

23.07.2022 20:27

Proszę Pani, nie chcę bronić współczesnych humanistów, ale to nie humaniści, lecz najzwyklejsza buta i buractwo.
W Lublinie jest taki zwyczaj, że na każdym "spędzie" wygłaszane jest słowo wstępne. Proszę sobie wyobrazić, że trwa ono 3/4 spotkania. Można znieść jajo. Jeden pajac wita pozostałych, a artysta, pisarz, czy osoba dla której został ów spęd dokonany, jest spychana na koniec. I w sumie zostaje mu niewiele czasu na prezentacje siebie i swojego dzieła. To jest coś obrzydliwego. Spotykają się władze miasta, z obu partyjnych stron, i tylko siebie. Ci ludzie nie nadają się do niczego. Uduszą i spieprzą wszystko. I to mają być humaniści? Równie dobrze podobny tekst mógłbym napisać o nauczaniu historii.
juur

juur

24.07.2022 07:09

Dodane przez Ryszard Surmacz w odpowiedzi na Proszę Pani, nie chcę bronić

Z sieci. 
„Nie ma cukru bo buraki mają immunitet”

Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

24.07.2022 00:09

Pani Izabelo! Logika, statystyka i rachunek prawdopodobieństwa pomagały mi zawsze wtedy, gdy nie miałem pewnych informacji... Dlatego nie miałem wątpliwości w sprawie zamachu smoleńskiego czy covida19... Mój ostatni felieton poświęciłem wszechogarniającej nasz świat głupocie; załączam:
QUO VADIS, INTELIGENCJO?
„Historia Antykultury” K. Karonia,„Idiotokracja” J.Szewczaka, „Roztrzaskane lustro” W. Roszkowskiego, „Między nieładem a niewolą” A. Nowaka, „Dół” W. Łysiaka. „Bankructwo polskiej inteligencji” A. Nalaskowskiego… To tylko niektóre z książek (autorzy – zwykle z tytułami naukowymi) odpowiadających na zadane we wstępie pytanie. Te skrzące się erudycją i polotem dzieła wypełnia olbrzymia wiedza i … rozsądek – podane w sposób przystępny i etyczny… A tematem przewodnim tych rozważań jest nieprawdopodobna inwazja głupoty i demoralizacji, zalewająca współczesny świat...
Paradoksalnie, rozwój techniki i przepływu informacji nie wpłynął na zwyżkowanie „mądrości stadnej” społeczeństw… W XX wieku – wg norweskich i brytyjskich badań – iloraz inteligencji rósł nam o 3 proc. na dekadę (tzw. efekt Flynna). Ww. trend nagle odwrócił się u ludzi urodzonych po 1975 roku. IQ zaczął się nam obniżać – i to aż o 7 punktów na pokolenie! Najnowsze badania wykazują spadek inteligencji nawet w obrębie jednej rodziny… Winę za taki stan rzeczy ponoszą głównie zmiany w stylu życia, w wychowaniu dzieci i w procesie ich edukacji. Burzenie moralnych drogowskazów (choćby sprawdzonego przez wieki Dekalogu) i zanik etosu pracy (rozumianego tu w kontekście trudu zdobywania wiedzy/umiejętności) daje takie właśnie „efekty uboczne”... Ktoś zarządził, że wychowanie dzieci musi być bezstresowe, studia – „lekkie, łatwe i przyjemne”, a życie dorosłe – pozbawione jakichkolwiek zakazów, nakazów i obowiązków! Tymczasem już Ignacy Jan Paderewski – światowej sławy pianista-wirtuoz – twierdził, że na jego sukces złożyły się: 1 proc. talentu, 9 proc. szczęścia i ... 90 proc. katorżniczych wręcz ćwiczeń! Droga do szczęśliwego spełnienia się w pracy zawodowej (zwanego przez Krzysztofa Karonia „satysfakcją”) wiedzie zwykle przez „krew, pot i łzy”…
PS Komu jest dziś na rękę demoralizacja i głupota Polaków – pozostawiam Państwu do samodzielnego rozważenia...
paparazzi

paparazzi

24.07.2022 01:16

Dodane przez Lech Makowiecki w odpowiedzi na Pani Izabelo! Logika,

Nie mam takiego daru ale na taka odpowiedz czekałem. Dziękuje panie Lechu. Ten "nurt rzeki" dobrze zrozumieli władcy NWO.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.07.2022 05:16

Dodane przez paparazzi w odpowiedzi na Nie mam takiego daru ale na

Panie Lechu ja tez serdecznie dziękuję za ten komentarz, a właściwie za Pana wypowiedź świadczącą o głębokim rozumieniu problemów współczesnego świata.
J z L

JzL

24.07.2022 09:24

-Kopę lat? Co u ciebie słychać? Jak dzieci?
-Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologie z wyróżnieniem,najmłodszy trochę się wyłamał,bo po zawodówce został pospolitym złodziejem.
- To powinieneś wykopać go z domu!!!
- Nie mogę.Tylko on przynosi do domu jakieś pieniądze
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.07.2022 10:49

Dodane przez J z L w odpowiedzi na -Kopę lat? Co u ciebie

@ J z L
Trafione w 10. Jednym z błędów reformy oświaty poza wprowadzeniem gimnazjów, które sprowadzały najlepsze lata rozwojowe młodzieży do poczekalni przed liceum było zlikwidowanie szkolnictwa zawodowego. W imię szlachetnej inicjatywy demokratyzacji oświaty. " Należy upowszechniać elitaryzm" napisał Lec prześmiewczo.. Hasało to umieściło na serio liceum przy Bednarskiej w swoim prospekcie reklamowym. W rezultacie obserwowałam jak liczne dzieci marginesu , szczególnie chłopcy z sąsiednich podwórek nie mając aspiracji ani kwalifikacji żeby uczyć się w liceum po ukończeniu podstawówki wystawali w bramie aż wreszcie trafili do jakiegoś gangu. Najpierw odprowadzali kradzione samochody do dziupli za 300 zł. i kradli radia samochodowe. Potem weszli w grubsze sprawy nie wiem bo przestali się zwierzać. Kilku z nich nie żyje, jeden dostał dożywocie za morderstwo, większość zniknęła z horyzontu ale podobno są niebezpiecznymi gangsterami. Kiedyś odwiedziło mnie dwóch ponurych panów ze zdjęciem faceta w którym rozpoznałam chłopczyka którego za rączkę odprowadzałam do przedszkola. gdy jego matka była mocno niedysponowana. Dawno w naszej okolicy się nie pokazuje, ale podobno jest niebezpieczny. Wyśmiałam ich ale uświadomiłam sobie jaką krzywdę zrobił mu system. Była bardzo zdolny ale nie miał szans . Dla niego nie było oferty edukacyjnej..
J z L

JzL

24.07.2022 11:19

Dodane przez izabela w odpowiedzi na @ J z L

Bo ten najmłodszy syn jest wykształcony na miarę naszych czasów.
Czyli kasa Misiu, kasa
Zofia

Zofia

24.07.2022 10:56

Dodane przez J z L w odpowiedzi na -Kopę lat? Co u ciebie

@ JzL trafny dowcip o wartościowaniu wykonywanych prac. W latach 70-tych pracowałam i  studiowałam zaocznie. Mój kierownik działu dopytywał się jak mi idzie, czy nie potrzebuję jakiś materiałów czy pomocy w zrozumieniu technicznych spraw. Nie dbał o podwyżki pracownicze ale był WIELKIM, SZLACHETNYM CZŁOWIEKIEM (bezpartyjnym). Następny przykład z lat 90-tych, kiedy inny kierownik pozbywał się pracowników znających języki obce bo byli zagrożeniem dla jego kariery. Pytanie jest jedno- komu zależy, żebyśmy byli miernym Narodem. Dlatego nie ma wymagań co do wiadomości z każdej dziedziny.
J z L

JzL

24.07.2022 12:27

Ta "dama", żona ZOMO-wca, po przyznanej przez Tuska specjalnej emeryturze, otrzymuje dzisiaj łącznie 7.650zł samej emerytury i 14.100zł pensji posła?
 I to wszystko PO zaledwie siedmiu klasach szkoły podstawowej i kursie tramwajarki.
pbs.twimg.com
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

26.07.2022 06:49

Nie wspomniałam tutaj o tak zwanym efekcie Flynna. Zgodnie z badaniami brytyjskich i norweskich psychologów iloraz inteligencji czyli IQ rósł w XX wieku  o 3 pp na dekadę. Obecnie obserwuje się spadek IQ o 7 pp (punktów procentowych) na dekadę.
Domyślny avatar

Oona

08.08.2022 15:39

W krajach zachodu i Ameryki Północnej to zjawisko czyli zaniżanie poziomu nauczani, ma miejsce od bardzo dawna. Do końca szkoły podstawowej czyli klasy 6, dzieci uczą się pisać litery drukowane i liczyć do stu. Gdy mój syn pojechał z Kanady do Polski będąc w klasie 2 rodzina wysłała go do szkoły na trzy miesiące. Po powrocie i rozpoczęciu nowego roku szkolnego nie mógł się doczekać kiedy zacznie uczyć się tych samych rzeczy które już poznał w polskiej szkole. Doczekał się tyle że w gimnazjum kilka lat później. 

Widzę że zaniżanie poziomu ma teraz miejsce w Polsce. Uważam iż uczniowie powinni mieć wybór w wybieraniu przedmiotów dodatkowych (języki) zaś bez prawa omijania nauczania podstawowej matematyki, historii, biologi itp (zakres jaki był na przykład w latach 70 XX wieku). W przeciwnym razie absolwenci uniwersytetów stają się analfabetami bez podstawowej czy też ogólnej wieści. 

Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 063
Liczba wyświetleń: 7,770,379
Liczba komentarzy: 21,370

Ostatnie wpisy blogera

  • Było, ale nie minęło
  • Ukraina zmierza w kierunku nazizmu
  • Kto płaci za orkiestrę, wybiera muzykę

Moje ostatnie komentarze

  • Jaruzelska nie gloryfikowała. Ona sobie kpiła. I to mi się własnie nie podobało. Natomiast jestem w posiadaniu listów pana Przedpełskiego właściciel domu przy ulicy Ikara przejętym po Jaruzelskim…
  • Pisałam kiedyś niechetnie o klanie Spiewaków ale Jana będę bronic. Pomaga lokatorom bezprawnie wyrzucanym z mieszkań i zajmują go sprawy Warszawy. Moim zdaniem nie jest groźna lewicowa wrazliwośc.…
  • Ale to nie znaczy, że nalezy zakazać uzywania wentylatórów. Wydalanie też jest nieuchronne. Czy nalezy negować istnienie wodniczki tętniącej?Cóż winny jest nieszczęsny pantofelek, że tak ma? Gorzej…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • RinoCeronte, Nadzieja umiera ostatnia Panie Lechu...
  • RinoCeronte, A takie Podwieczorki przy mikrofonie?  Ech łza się w oku kręci Panie Malinowski.
  • Tomaszek, Trzeba pilnować kasy . Bo pieriestrojka czyli pieriedyszka nie wyszłaby bez pieriechwatyzacji . A w zasadzie po to to było i przyszło po wojnie dopiero w momencie wystarczającej akumulacji . 

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności