Otrzymane komantarze

Do wpisu: Mądry, mądrzejszy, najmądrzejszy
Data Autor
u2
język francuski (na który wg statystyki szkolnej żaden z uczniów II klasy nie uczęszczał) Ciekawe, bo Stefan Banach pisał swoje artykuły po francusku. Był we Francji, ale spotkał się tam z co najmniej chłodnym przyjeciem, wręcz obojętnością.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Chatar Leon W tym roku czytałam pracę licencjacką pewnej  młodej osoby  aby ( czysto towarzysko) jej pomóc. Praca dotyczyła aktywizacji zawodowej kobiet. W powodzi oficjalnych bredni dziewczyna kierowana rozsądkiem postawiła banalną zresztą tezę, że  przywileje mniejszości obracają się przeciw tym mniejszościom. Promotor zaprotestował. Podrzuciłam jej dwa tytuły i przeszło. Henry Hanzlitt, Economics in one lessons, Ludwig von Mises Institute, Auburn, Alabama, USA, 2008 Joseph E. Stiglitz, Economics of the Public Sector, 2002 Nie czułam się winna. Na głupotę odpowiadam adekwatnie.
RinoCeronte
Dokładnie! Łza się w oku kręci...
RinoCeronte
Przepraszam miałem podać następujący link: kielich.amu.edu.pl
RinoCeronte
Jak pisał ksiądz Turowicz zabawna była obrona doktoratu Stefana Banacha: kielich.amu.edu.pl Dzisiaj coś takiego nie dało by się przeprowadzić...
chatar Leon
Parę, paręnaście lat temu, prowadząc zajęcia z filozofii na uniwersytecie i pytając studentów polonistyki bodajże trzeciego czy czwartego roku o własne przemyślenia na temat poglądów klasyków, dowiedziałem się, że jestem pierwszym z prowadzących zajęcia, który zadaje im od początku studiowania tego rodzaju pytania.
Czesław2
I nikt, absolutnie nikt nie napisze, KE, czyli KTO?
u2
Greczko to był marszałek Raczej Grieczko, pewna różnica. W Wiki pisze, że ojciec Stefana Banacha nazywał się Stefan Greczek, ale ja się spotkałem z pisownią Greczko i tego się trzymam :-) pl.wikipedia.org Znał osobiście tylko swojego ojca i czasami się z nim spotykał. Zgodnie z obietnicą daną matce ojciec łożył na jego utrzymanie. Od dzieciństwa wykazywał nieprzeciętne zdolności matematyczne i lingwistyczne.
RinoCeronte
Greczko to był marszałek w ZSRR. Pan Greczek nie był zbyt chojny, ale na szkołe średnią dla Stefana coś dał. Studia Banacha to były studia samouka, dopiero niespodziewane spotkanie ze Steinhausem zmieniło dosłownie wszystko w jego życiu. Polecam piękną biografię Banacha napisaną przez Romana Kałużę.
u2
Samoukiem był Banach Kolejna miejska legenda. Na wykształcenie Stefana Banacha łożył jego ojciec Greczko. Dzięki temu mógł studiować w Krakowie.
RinoCeronte
Niestety, ale własnie takie czasy nastały. UE wymaga UE ocenia  - traktat Boloński święci triumfy. Liczy się gender balance i nowomowa. Powstały szkoły doktorskie na modłę europejską. Cierpliwi zapewne doczekają się otwarcia szkół habilitacyjnych. Będzie fajnie... Dzięki serdeczne za te kilka pesymistycznych obserwacji. Czy będą przestrogą?
Do wpisu: W łapach humanistów
Data Autor
Oona
W krajach zachodu i Ameryki Północnej to zjawisko czyli zaniżanie poziomu nauczani, ma miejsce od bardzo dawna. Do końca szkoły podstawowej czyli klasy 6, dzieci uczą się pisać litery drukowane i liczyć do stu. Gdy mój syn pojechał z Kanady do Polski będąc w klasie 2 rodzina wysłała go do szkoły na trzy miesiące. Po powrocie i rozpoczęciu nowego roku szkolnego nie mógł się doczekać kiedy zacznie uczyć się tych samych rzeczy które już poznał w polskiej szkole. Doczekał się tyle że w gimnazjum kilka lat później.  Widzę że zaniżanie poziomu ma teraz miejsce w Polsce. Uważam iż uczniowie powinni mieć wybór w wybieraniu przedmiotów dodatkowych (języki) zaś bez prawa omijania nauczania podstawowej matematyki, historii, biologi itp (zakres jaki był na przykład w latach 70 XX wieku). W przeciwnym razie absolwenci uniwersytetów stają się analfabetami bez podstawowej czy też ogólnej  wieści. 
Izabela Brodacka Falzmann
Nie wspomniałam tutaj o tak zwanym efekcie Flynna. Zgodnie z badaniami brytyjskich i norweskich psychologów iloraz inteligencji czyli IQ rósł w XX wieku  o 3 pp na dekadę. Obecnie obserwuje się spadek IQ o 7 pp (punktów procentowych) na dekadę. 
JzL
Ta "dama", żona ZOMO-wca, po przyznanej przez Tuska specjalnej emeryturze, otrzymuje dzisiaj łącznie 7.650zł samej emerytury i 14.100zł pensji posła?  I to wszystko PO zaledwie siedmiu klasach szkoły podstawowej i kursie tramwajarki. pbs.twimg.com
JzL
Bo ten najmłodszy syn jest wykształcony na miarę naszych czasów. Czyli kasa Misiu, kasa
Zofia
@ JzL trafny dowcip o wartościowaniu wykonywanych prac. W latach 70-tych pracowałam i  studiowałam zaocznie. Mój kierownik działu dopytywał się jak mi idzie, czy nie potrzebuję jakiś materiałów czy pomocy w zrozumieniu technicznych spraw. Nie dbał o podwyżki pracownicze ale był WIELKIM, SZLACHETNYM CZŁOWIEKIEM (bezpartyjnym). Następny przykład z lat 90-tych, kiedy inny kierownik pozbywał się pracowników znających języki obce bo byli zagrożeniem dla jego kariery. Pytanie jest jedno- komu zależy, żebyśmy byli miernym Narodem. Dlatego nie ma wymagań co do wiadomości z każdej dziedziny.
Izabela Brodacka Falzmann
@ J z L Trafione w 10. Jednym z błędów reformy oświaty poza wprowadzeniem gimnazjów, które sprowadzały najlepsze lata rozwojowe młodzieży do poczekalni przed liceum było zlikwidowanie szkolnictwa zawodowego. W imię szlachetnej inicjatywy demokratyzacji oświaty. " Należy upowszechniać elitaryzm" napisał Lec prześmiewczo.. Hasało to umieściło na serio liceum przy Bednarskiej w swoim prospekcie reklamowym. W rezultacie obserwowałam jak liczne dzieci marginesu , szczególnie chłopcy z sąsiednich podwórek nie mając aspiracji ani kwalifikacji żeby uczyć się w liceum po ukończeniu podstawówki wystawali w bramie aż wreszcie trafili do jakiegoś gangu. Najpierw odprowadzali kradzione samochody do dziupli za 300 zł. i kradli radia samochodowe. Potem weszli w grubsze sprawy nie wiem bo przestali się zwierzać. Kilku z nich nie żyje, jeden dostał dożywocie za morderstwo, większość zniknęła z horyzontu ale podobno są niebezpiecznymi gangsterami. Kiedyś odwiedziło mnie dwóch ponurych panów ze zdjęciem faceta w którym rozpoznałam chłopczyka którego za rączkę odprowadzałam do przedszkola. gdy jego matka była mocno niedysponowana. Dawno w naszej okolicy się nie pokazuje, ale podobno jest niebezpieczny. Wyśmiałam ich ale uświadomiłam sobie jaką krzywdę zrobił mu system. Była bardzo zdolny ale nie miał szans . Dla niego nie było oferty edukacyjnej..
JzL
-Kopę lat? Co u ciebie słychać? Jak dzieci? -Jakoś leci. Najstarszy syn zrobił doktorat z historii sztuki, córka skończyła socjologie z wyróżnieniem,najmłodszy trochę się wyłamał,bo po zawodówce został pospolitym złodziejem. - To powinieneś wykopać go z domu!!! - Nie mogę.Tylko on przynosi do domu jakieś pieniądze
JzL
Co robi humanista na matematyce? Wielką Improwizacje  
juur
Z sieci.  „Nie ma cukru bo buraki mają immunitet”
Izabela Brodacka Falzmann
Panie Lechu ja tez serdecznie dziękuję za ten komentarz, a właściwie za Pana wypowiedź świadczącą o głębokim rozumieniu problemów współczesnego świata.
paparazzi
Nie mam takiego daru ale na taka odpowiedz czekałem. Dziękuje panie Lechu. Ten "nurt rzeki" dobrze zrozumieli władcy NWO.
Tomaszek
I słusznie co ja też preferuję . Wyższe szkoły zrozumienia zostawmy koneserom i znawcom . Jak mam być szczery to mi wygodniej stwierdzić , że różniczka to wyniczek odejmowanka i z tym mi weselej , bo o rozrywkę i relaks tu chodzi .
Tomaszek
Nie wykształcona , tylko z kwitami . A to dwie różne rzeczy .
Tomaszek
"Pytanie: po co matematyka gdy telefon Samsunga?" Nie przejmuj się , Fejsbuk załatwi problem wykształcenia . Tu w UK wcale nie jest lepiej . Majsterkuję sobie z e starym inżynierem przemysłowym , facet  rocznik 36 i jego fura też . Podziw dla wiedzy i umiejętności . Imperialna  metrologia , przeliczenia niedziesiętne w pamięci szybciej niż da rady mówić . I Manager po nowych studiach tu i niedawno "też inżynier" kiedyś pochwalił mi się że pi to 3,14 , a jak mu powiedziałem , że 3 x 14 to 42 , sprawdził na kalkulatorze i zapytał , how do you  guess ? Ten "postęp " w końcu skądś przyszedł . Z resztą u nas poziom wieczorówek nawet 40 czy więcej lat temu był równie żenujący . Trzeba było klijentów władzy jakoś awansować . Widziałem zadania na zaliczenie wieczorówki , to se z kumplami żartowaliśmy że to chyba wycieczka z przedszkola była albo ktoś se jaja  robi , ale wykładowca starł to i powiedział , że to wieczorówka , wracamy do realnego życia . Klijentów więcej to i powszechność większa . Proste umasowienie patentu . Wiesz ile kosztował laptop ćwierć wieku temu i dzisiaj ? To ten sam mechanizm . Kwity też potaniały . I nie podpieraj się swoim magisterium , bo Ci też parę klasówek się tu zesrało .