Otrzymane komantarze

Do wpisu: W tym szaleństwie jest metoda
Data Autor
jazgdyni
@Izabela Dzień dobry Izo Niesamowite. Z jakim prymitywizmem i widać utartym schematem mamy do czynienia. Miałem identyczną sytuację rok, czy dwa lata temu. Nawet kwota była też około 4 tysięcy złotych. Tylko u mnie była to Energa. Przez kilka miesięcy w moim, jeszcze z młodych lat mieszkaniu, gdzie praktycznie prawie nie bywam, przez wiele miesięcy wystawiali rachunki (nie wiem jakiego typu, bo wszystko przez Ebok w internecie) na około 50 zł miesięcznie. Co akurat pasowało, bo tyle może brać lodówka, która jest głównym odbiornikiem. A potem nagle trzask - rachunek na te 4 tysiące. Wiele godzin straciłem, bo rozmawiałem wyłacznie z biurokratami, którzy nie mają pojęcia o tym, w czym pracują, a inżynierowie, czy nawet technicy są dla klienta ze skargą nieosiągalni. Na dodatek, co potwierdzili sąsiedzi, żadnych odczytów z licznika nie było od wielu miesięcy. Walkę wygrałem w 80%. Zgodzili się, bo widocznie dali w końcu sprawę, jakiemuś po politechnice i wiedzieli, że w sądzie wygram bez problemu i zmniejszyli kwotę zadłuzenia do 350 zł. Na moje skargi, że tam, gdzie jeszcze z lat 70-tych licznik prądu, najstarszego typu, jest w mieszkaniu, należy je natychmiast wymienić na współczesne, które kontroler może sczytywać zdalnie. Odpowiedzieli, że oczywiście tak zrobią, ale mają swój plan modernizacji, więc będzie to za jakieś 2 - 3 lata. I do dzisiaj cisza. Oni Izo mają tam totalny bałagan, nie mają działającego systemu, szkoda im pieniędzy na informatyków i konstruktorów systemu. Więc po prostu liczą na oko i wielokrotnie oszukują. To dzisiaj jest dominujący w Polsce modus operandi wszystkich mających klientów. Oszukują regularnie niemieckie Lidle i portugalskie Biedronki. Na samoobsługowej stacji sieci Moya, wprowadzam płacąc kartą żądaną kwotę paliwa za 100 zł. Dystrybutor zawsze wydaje, za 99,20 zł. Kradną niby tylko 80 groszy, ale jak się wszystkich klientów policzy, to wyjdą miliony. Jeden ważny, bo samochodów luksusowych,  diler przyjmuje auto na okresowy przegląd, co zazwyczaj jest w granicach 1500 - 2000 zł. Tymczasem, gdy trzeba zapłacić to rachunek już jest 4500 zł. Bo znaleźli coś. Kłótnia i darcie się na nich nie ma sensu, bo jest paragraf, że warsztat ma nie dość że prawo, ale nawet obowiązek wymienić zagrażającą bezpieczeństwu część. Inny diler nie umie ładować nowoczesnych akumulatorów, stwierdza, że są popsute i oferuje wymianę na nowy za 1100 zł. Sprawdzam w internecie - kosztuje ok. 650 zł. Tylko, że jak po przeczytaniu instrukcji sam sobie podładowałem, to u mnie wytrzymał jeszcze 3 lata, a pewnie więcej jak auto sprzedałem. To jest bardzo paskudne, lecz spotykamy się często w kraju z kombinatorami, którzy są nieuczciwi. Serdeczności
Lech Makowiecki
Pani Izabelo. Przerabiałem to z firmą E.ON. Za sporadycznie zamieszkałą kawalerkę naliczano mi opłaty "z czapy", po kilkaset złotych, nie reagując na moje monity. Obyło się bez sądu, ale kosztowało mnie to sporo zabiegów.... Efekt jest taki, że przez pół roku nie muszę płacić rachunków za prąd... :)))
Silentium Universi
Byłbym zdania, że program (a nie kierowniczka) liczy wszystkim VAT od brutto, a nie od netta
Czesław2
Pisałem już tutaj o sondażu przeprowadzonym wśród Polaków. 60% dla podniesienia swojego statusu materialnego jest gotowa kraść, oszukiwać. Jest to przeciez widoczne na codzień, od służby zdrowia, wszelkiej maści złotych rączek  serwisów itp. Wykonanie usług bez faktury to standard. Musiałbym pisać pół dnia, aby opisać wszystkie zaobserwowane przypadki. Niestety, warunkiem takiego funkcjonowania społeczeństwa jest mafijny wymiar sprawiedliwości.
u2
Pani kierowniczka działu windykacji nie umie liczyć procentów ani dodawać ułamków dziesiętnych. Umie, ale tylko na niekorzyść klienta. :-)
Do wpisu: Siedem lat chudych
Data Autor
juur
To chyba oczywiste, że najlepsze, wręcz zbawienne CO2 to efekt spalania ruskiego gazu a najgorsze CO2 trujące, odpowiedzialne za efekt cieplarniany i wiele innych plag, jest efektem spalania polskiego węgla. PMM zrobił już wiele by nas ochronić. PMM ma widać jakieś informacje, że następnej zimy już nie będzie bo nadal kopalnie mają status "w likwidacji".
sake2020
@Terenia....Ja natomiast się dziwię dlaczego w dobie rozszerzania nauki o Wszechświecie , zdobytej już częściowo wiedzy o wzajemnym wpływie sił w kosmosie. plamach na Słońcu czy danych z oglądu przestrzeni kosmicznej teleskopem upieramy się przy CO2 jako jedynym czynnikiem dezorganizującym życie na Ziemi.
tricolour
@spike Nie ma skutku bez przyczyny: przeprosisz za sugerowanie idiotyzmu, ja przeproszę za pajaca.
terenia
@Pani Anna Otóż to! Aktualnie ,gdy solidne nauczanie zastępowane jest wiedzą z Wikipedii ,to cóż można tylko ubolewać.Byłam świadkiem w pewnej księgarni ,wydawałoby się zabawnej sytuacji (dla mnie nie).Klient zapytał o album Polesie a obsługująca wpisała na klawiaturze kompa " po lesie" .Dodam była to pani po studiach politologicznych ,ech .Klient zaś szukał tego wydania (notabene piękna edycja)lubimyczytac.pl;
u2
Tak na chłopski rozum, skoro tak szybko przybywa, to gdzie on się podziewa, powinno nam wzrosnąć ciśnienie atmosferyczne (chyba) Pamiętam, że w PRL-u były prawdziwe zimy z dwumetrowymi zaspami i lodem na rzece. teraz lód jest na stawie parę dni, najwyżej tygodni, a śniegu prawie nie ma. Klimat jako średnia pogodowa z 30 lat niewątpliwie się zmienił w Polsce. Można się spierać co jest tego przyczyną, ale w środowisku naukowym nie ma jednomyślności i nadal trwają badania. Skutek jaki jest to widać gołym okiem. Możliwe, że przeniesienie produkcji  światowej do ChRL jest głównym czynnikiem tego ocieplenia klimatu. Ocieplenie klimatu niekoniecznie musi oznaczać jakowąś wielką katastrofę na Ziemi porównywalną z wyginięciem dinozaurów. Ba, może mieć również pozytywne skutki jak odejście od ogrzewania domów ruskim gazem. :-)
spike
PS. w domu mam ogólne oświetlenie kilka Wat, by się nie potykać o cokolwiek, zastosowałem czujniki ruchu, mam je ws wszystkich pomieszczeniach, jak mam potrzebę, włączam światło właściwe. Szukałem czujnika "obecności", okazuje się, że większość sprzedawców nie odróżnia czujnika ruchu od czujnika obecności, więc zacząłem sam to rozwiązać, zacząłem od licznika wejść i wyjść, rozwiązanie dobre, ale jednak nie takie proste, jak to mówią, "skórka za wyprawkę" nie bilansuje się z oszczędnościami, nie dożyję ich :))) są też inne rozwiązania ale też za drogie, a byłby tańsze w masowej produkcji, ale te rozwiązania są oferowane dużym odbiorcom. Mam pod opieką starszą krewną, nie potrafi już sama włączyć i wyłączyć światła, nie pamięta jak i gdzie, więc zastosowałem czujniki ruchu, gdzie się pojawi tam ma światło, wiem że się nie potyka i nie przewraca.
spike
zostawmy CO2 i parę wodną w  spokoju, to tylko narzędzia niemieckich oszustów i krętaczy, teraz wszyscy ponosimy tego konsekwencję. Osobiście nie mam nic przeciw rozwijaniu alternatywnych systemów energetycznych, ale to musi być robione w prawdzie, oraz musi trwać nie lata, a dekady, bo technologia alternatywna jest objęta tajemnicą, choćby wynalazki Tesli, większość zamknięta w sejfie, a podobnych spraw jest dużo więcej, wiele technologii mają wyssaną z palca cenę, więc nie są masowo dostępne i tu jest problem. Pamiętam akcje z kapiącymi kranami, zorganizowano darmowe naprawy kranów, by oszczędzić wodę, bo jak obliczono, kropla x ilość gospodarstw w kraju, a jeszcze na świecie, to mld litrów czystej wody i to jest słuszne, a co robi się z innymi przeciekami, np. prądu, prawie NIC, np. mój TV raz że nie ma dostępu z pilota do funkcji "sleep", szukanie za każdym razem w menu, to farsa, wg "dyrektywy UE", wprowadzono nakaz automatycznego wyłączenia na 4 godz. !!! bez możliwości jego edycji, co ciekawsze, starsze TV mają taką możliwość i to z dokładnością do min. więc można. Sprawą zasadniczą jest, że "czuwanie" TV pożera w skali kraju, świata niesamowite ilości energii, dlaczego "sleep" nie wyłącza zasilania, na drugi dzień włączam i cały dzień mam "czuwanie", do ponownego autowyłączenia. Podobnych "kropelkowych" strat jest sporo, wystarczy poszukać,  potem znaleźć rozwiązanie, jak w nowych samochodach, które oszczędzają paliwo, wyłączając się na światłach, czy postoju (choć tu mam wątpliwości skuteczności), ale niech będzie, nie wszędzie da się oszczędzić, są sprawy ważniejsze, jak bezpieczeństwo.
Kazimierz Koziorowski
Wg edukatorów którzy przechwalają się że są humanistami bo nigdy nie lubili przedmiotów ścisłych (oczywiście nie żeby coś było nietęgo z ich zdolnościami intelektualnymi) – jest wiele rodzajów dwutlenku węgla, tak jak wiele np. płci. Dobry CO2 to ten który służy do wytworzenia prądu w elektrowni którym to prądem uświadomniony ekologicznie posiadacz samochodu elektrycznego będzie go "tankował". No jeszcze ewentualnie ten z wody sodowej i coca coli też są w sumie pozytywnymi gazami. Wszystkie inne dwutlenki węgla to trucizna dla życia na planecie Ziemia choćby te które napędzają niepotrzebne urządzenia elektryczne - które to są już nie chcą się wdawać w szczegóły. 
spike
nie ma skutku bez przyczyny, ja ciebie nie wyzwałem od pajaców, było się nie zgodzić, podać argument,  więc przeproś, będziesz przeproszony, mi nie sprawa przyjemności wyzywanie, ale drugiego policzka nie nadstawię.
Pani Anna
@Terenia To, o czym mówi ten profesor jeszcze 30-40 lat temu wiedział średnio rozgarnięty uczeń I klasy LO, który liznął już trochę botaniki, chemii, geografii i historii. To jest tragedia,  dokąd zaszła ludzkość,  a to jeszcze nie koniec.  Czas się zwijać z tego świata, nie chce mi się już na to patrzeć. 
tricolour
@paparazzi No, sama komuny nie przewróciła, prawda? To musiał być też choć drugi, a może i nawet trzeci. Więc napisałem w liczbie mnogiej.
paparazzi
@ trico a co to znaczy w formie WY, "Na drugi raz zastanówcie się głębiej, czy obalać ustrój."Degrengolada zaczęła się po II WS powoli i konsekwentnie. Mieszano powoli prawdy i pol prawdy by dojść do prawdy narracyjnej. Górowała tępa relatywizacja. Nie ze wszystkim się zgadzam z panią Izabella ale to właśnie pani wykazuje w swoich notkach..
paparazzi
Oczywiście pod kontrolą. Ale dziękuję i pozdrawiam. Ryzyk fizyk.
Pani Anna
@Spike Jezusmaria, to ja już taka stara jestem? Przecież dobrze pamiętam jeszcze globalne ochłodzenie,  jaka to panika była,  ile filmów kręcili w Hollywood,  już mieliśmy zamarznąć. Dziurę ozonową też pamiętam.  Przecież ja nie jestem jak jakiś matuzalem, nie żyję kilkaset lat, żeby takie rzeczy przeżywać za jednego żywota.
terenia
Świetny materiał (demaskuje teorie tzw.naukowców o wpływie CO2 na ocieplenie klimatu)  youtube.com;
spike
"Cała ta teoria globalnego ocipienia polega na zwiększonej emisji CO2 do atmosfery, a nie pary wodnej. Z tego co pamiętam, pary wodnej nie ma dużo więcej, ale CO2 ponoć jest wielokrotnie więcej, miliony razy więcej niż było kilka dekad temu." Tak na chłopski rozum, skoro tak szybko przybywa, to gdzie on się podziewa, powinno nam wzrosnąć ciśnienie atmosferyczne (chyba), a się nie zmieniło, bo wg definicji ciśnienia atm. zależy ono od siły grawitacji, atmosfera to nie balon, nadmiar tego ciśnienia musi mieć ujście, albo wyprze inny gaz, np. tlen, może azot, ale znowu problem, gdzie się podziewa? Kiedyś zapytałem kilku prof.fizyki, by mi prostemu człowiekowi wytłumaczyli, jak to się dzieje, że na Wenus, bliźniaczej planecie Ziemi, ciśnienie atm. jest koło 100x większe, muszę przyznać, że nie dostałem jednoznacznej odpowiedzi, jakieś mętne tłumaczenia, a że CO2 ma większą masę, a że temp. itd. ale ja znowu pytam, a co z grawitacją, skoro jest odnośnikiem, wytyczną ciśnienia atm. to dwóch mnie zablokowało, trzeci umilkł, podobnie jest z "ocipieniem", więcej wodolejstwa, niż prawdy, strach pomyśleć, jakby odkryli globalne oziębienie, co wtedy, palimy co się da, by produkować CO2?
rolnik z mazur Waldek Bargłowski
@ pani Anno Dokładnie. Większość nie wie do czego CO2 jest potrzebny i niezbędny. Bez CO2 i fotosyntezy nie byloby życia.  Nieuki i cwaniaczki rządzą tymi baranami. Nam zosteje zaciskac zeby i pięści.
Pani Anna
@Rolnik Z tą fotosynteza to ciekawa rzecz. Sama kiedyś na NB zadalam o nią pytanie i wyszło mi, że chyba tylko jedna osoba załapała,  bodajże to był  Spike. Nawet u2 nie sprawdził w tej swojej wiki co to jest i do czego potrzebny jest CO2. Niezwykła rzecz, ktoś tu dzisiaj napisał,  że ludzie głupieją od rocznika 75, większość tu piszących jest chyba starsza, chodziła jeszcze do szkół za PRL, a wówczas proces fotosyntezy jako najważniejszy proces biochemiczny zachodzący w przyrodzie był dość szczegółowo omawiany. 
tricolour
Hehehe... Kupiłeś niemiecki piec gazowy gdy cały kraj upada? A do Lidla po serek gryficki po co biegasz? By szybciej upadł? A ty na wściekliznę byłeś szczepiony, hehehe... Gościu, ty jedego akapitu nie potrafisz napisać, by się nie ośmieszyć, to co się dziwisz, że wydawca chciał doplaty do "książek"?
tricolour
@izabela A to przepraszam, otworzyła mi Pani oczy. Na drugi raz zastanówcie się głębiej, czy obalać ustrój. Może generalnie nie było warto? Pan Surmacz lamentuje, że zerwana została ciągłość elit i stara się ukazać wpływ tego na degrengoladę państwa i społeczeństwa. Nawet chyba liczy, że można coś z tym zrobić... Zabawa w tym, że to, co pan Surmacz uważa za elitę, elitą nie jest ponieważ elity utraciły autorytet na rzecz konformizmu i pławią się we własnym poczuciu - oderwanej od rzeczywistości - doskonałości. I stało się tak, że skoro nie można porozmawiać z doskonałością, to choć się poczyta, co dali na smartfonie.