Otrzymane komantarze

Do wpisu: Państwo tekturowe
Data Autor
Dark Regis
Nawet na króla, jeśli nadal będzie ciche przyzwolenie w rodzaju "i tak nic nie da się zrobić".
Dark Regis
@u2 Byłem widziałem muzeum starych samochodów w Niemczech. Problem w tym, że Polacy boja się podnosić głos, a kiedy zaczną, to "zrównoważeni i cywilizowaniu" Niemcy powiedzą spokojnie "O, o, dureń." Przecież nie od dziś mówię, że to jest wojna kulturowa toczona od roku 966 i żadne "rozumienie", poważania, wchodzenie im w tyłek nie da nam kompletnie nic, a na pewno zaszkodzi.
u2
"każdy, kto weźmie łapówkę, won" Na marszałka senatu ? :-)
Dark Regis
Ale można zrobić "każdy, kto weźmie łapówkę, won".
u2
Niemcy, ale też inne ludy będą zgryźliwie mówić o obecności Polaka, że jego samochód jest już pewnie w Polsce. Ale, ale, proszę jechać do Niemiec do muzeów i galerii, prywatnych i państwowych i do kościołów. Skradzione dzieła sztuki z Polski i 1300 dzwonów kościelnych skradzionych również z Polski już tam są i biją dla Niemców :-) PS. Komu bije polski dzwon ? Bije on Niemcom :-)
Dark Regis
Pani Izabelo, swego czasu pojeździłem po całej Polsce na tzw. szkolenia (w temacie informatyki w szkołach). M.in. byłem w Łodzi, gdzie warto zapoznać się tematami "pobocznymi" wykładów na studiach magisterskich. Chodzi tu zarówno o uczelnie państwowe jak i prywatne, prześcigające się w "przystosowywaniu" absolwentów do "rynku" "pracy". Na pierwszy ogień pójdzie oczywiście psychologia jak i właśnie pisanie świstków, czyli takich parakomunistycznych "usłużnie donoszę", w rodzaju CV i rozmów z pracodawcami. W efekcie wykształcono w Polsce stutysięczną armię peddlerów, sprzedawców mydła i powidła oraz wszelkiego kitu. Poczyta Pani sobie opisy rozmów kwalifikacyjnych i poradniki co i jak mówić dostępne w Internetach. Wiedzy może współcześni absolwenci nie mają, ale gadane.... mucha nie siada. To szarańcza nigdzie stąd nie wyjedzie robić szmal jak mróweczki mafii na zaodrzakach, by zwozić go skrzętnie do kraju. Oni będą dziesięciolecia żerować wyłącznie na nas i na starszych osobach w szeregu oszustw na wnuczka, psuć solidarne państwo i ku..ić społeczeństwo. Ostatnio miałem nawet taki przypadek na rynku, gdzie do matki podleciał rolnik peddler-magister uprawy ziemniaka i z gracją szpicbródki sprzedał jej dziurawy worek ziemniaków powygryzanych przez stonkę i ślimaka, ale za to 50% drożej. Jakież to on miał gadane, jak do klyenta rozmawiał: "poznaję panią, pani już u mnie kupowała i była zachwycona. pani zawsze u mnie kupowała (*w rzeczywistości nigdy*) Mam najlepszy towar, w najlepszej cenie i największy gratis. I w ogóle super że pani w zdrowiu." Wnuczków wykształconych to my kurnia mamy już potąd, tylko łopatą robić nie ma komu. Jak niosłem ten worek i co rusz schylałem się po wypadającego ziemniaka (bo deal został przybity = nowa forma reklamacji pochodząca z giełdy samochodowej w Słomczynie), to właśnie takie mi się rodziły w głowie myśli. I jeszcze jedno, nie wolno puszczać staruszków samych na miasto i na zakupy, bo skutki mogą być w tym "systemie" fatalne. To akurat wiem stąd, że gdy mama dostała pocztą zaproszenie i poszła na pokazy cudownych technik diagnozowania komputerowego WSZYSTKICH chorób w miejscowym hotelu, gdzie zajechał właśnie "lekarski cyrk", to po okazaniu minimum zainteresowania dopadło ją aż czterech "wybitnych fachowców" i skrzeczeniem, mlaskaniem, namawianiem próbowali sprzedać plastikowe pudełko po jakiejś wiertarce przerobione na "komputer z drukarką", który drukował tęczowe kręgosłupy za bagatelka osiem tysięcy złotych. W tym rzeczywiście Polska będzie światową potęgą, nomen omen Cyganią, więc nie dziwny się jak nie tylko Niemcy, ale też inne ludy będą zgryźliwie mówić o obecności Polaka, że ich samochody są już pewnie w Polsce. Dlatego właśnie jakakolwiek poważna dyskusja o prawach, chrześcijaństwach i etykach nie ma u nas żadnych podstaw ani większego sensu. PS: Swoją drogą warto by było naukowo przebadać, czy za tego rodzaju przecweleniem całego narodu nie stoją przypadkiem niemieckie granty, stypendia oraz fundacje.
u2
ta paniusia jest tak zabawna Nie jestem pewien, czy to na pewno paniusia. Spijała sobie z czubków razem ze ścierwouszem aka Ruszkiewiczem, znanym putinofilem. Więc to zwolennik/zwolenniczka ludobójcy ze wschodu aka Putina.
sake2020
@AŁTORYTET........Właściwie ma pan rację,ale ta paniusia jest tak zabawna w swoim nadęciu,że pozwalam sobie na chwilę smiechu.Jej się wydaje,że jest ponadprzeciętnie mądra i dowcipna.No i musi się pogodzić,że ja nie zamierzam zrezygnować z pobytu na NB tylko dlatego że jej komfort psychiczny cierpi jak się plączę na blogach.
u2
zastosowanie AI do rozsądzania drobniejszych sporów Takie rozwiązanie już jest w Estonii, która zastosowała sędziego AI w sprawach cywilnych. Jest niewielki procent apelacji (rzędu 20%), więc sędzia AI się sprawdza w praktyce.
Dark Regis
@izabela Zbyszek ma rację. Przecież to widać gołym okiem, że prawo jako system całkowicie odkleił się od rzeczywistości ze względu na własne nie dające się urealnić dogmaty i na zanik wiary w ludziach, że to coś działa jak należy. Powinien zostać skodyfikowany nowy system, który będzie aktualnie uwzględniał miękkie pojęcia, jak intencje, tło zdarzeń, etykę i zasady wyznawane (lub ich brak) stron, wreszcie logikę taką jak ma co najmniej AI Googla, żeby nas śledzić, a nie tylko widzi-mnie-sie przebierańca w średniowiecznych łachach. To jest problem palący i globalny, gdyż ilość szwindli na sekundę w zbiurokratyzowanym realu i w Internetach, którymi powinien zająć się sąd, rośnie z roku na rok eksponencjalnie. Żadna ludzka nadzwyczajna kasta nie przerobi już tego chłamu akt na wokandach w żadnym rozsądnym czasie. Wiem co mówię, bo rozmawiałem o tym ze znajomym prawnikiem, który chciałby zostać sędzią. Dlatego naturalną konsekwencją będzie zastosowanie AI do rozsądzania drobniejszych sporów (np. że ktoś powiedział w grze komputerowej na 'ogóle", czyli czacie ogólnym słowo "black" i zawieszono mu konto w które władował kilka tysięcy realnych dolarów). Zresztą proszę zobaczyć teraz jaki jest na świecie kwik z tego tytułu, że Elon Musk zczyścił lewacki kolektyw na Twitterze. Jak nagle globalnym cenzorom ponad sądami krajowymi w ślepia zajrzała zielona trawka, "szkolenia" z pośrednieka i zupa z MOPS-u.
wielkopolskizdzichu
Ciekawie się rozwinął temat wypadku w którym śmierć poniósł motocyklista. Okazało się, że Pani Izabela bezkrytycznie przyjęła niepełną informację z plotkarskiego portalu jakim jest Onet. Proszę teraz zestawić zachowanie Pani Izabeli z jej pretensjami do młodego pokolenia, które często traktuje Internet jako wyrocznie. "Do Internetu młody człowiek zagląda co chwilę - gdy chce się dowiedzieć jak wygląda wyżeł weimarski, jakie wino podaje się do krewetek i jak rozwiązać zadanie z matematyki. " naszeblogi.pl
Dark Regis
Hasło w Wiki: Gersdorf.
Tomaszek
Zdzichu , a to radio Erewań to przypadkiem nie z twojej rodzinnego Kałmukistanu ( nie mylić z Kałmucją ) czy jak tam ? 
Czesław2
Każde zbiorowisko ludzkie funkcjonuje dopóty dopóki tych którzy nie chcą kraść jest więcej. Gdy czara się przeleje, ludzie posiadający jeszcze jakieś walory moralne aby przeżyć też muszą kraść. I tu jest punkt krytyczny, wojna.
Pani Anna
@Autorydet Ty, wskaż mi link do komentarza,  w którym piszę,  że  poznałam genetykę na poziomie molekularnym w szkole podstawowej,  kłamco i paszkwilancie. Odpowiedzi ci udzieliłam kłamco, tylko nie raczyłeś przeczytać.  Wszystkich was, covidowcow szybciej szlag trafi, niż przyznacie, że w tym gigantycznym oszustwie zorientowałaby się dziecko, które nie spało na lekcjach biologii w PRL, gdzie uczono zasad higieny, podstaw przenoszenia chorób zakaźnych i zasad działania szczepionek, od  Jennera i Pasteura począwszy,  kłamco,  nieuku i paszkwilancie.  
AŁTORYDET
@Zbyszek_S: Ma Pan wiele racji, lokując przyczynę opisywanych problemów w braku walorów współczesnych  Polaków. Zaskakujące jest to, że obydwie strony sporu: państwo liberalne versus subsydiarne, nie rozumieją, że są etatystami! I jednym i drugim, państwo jest niezbędne i jedynie warunkujące rozwój społeczny. Socjaliści wierzą w moc redystrybucji dóbr, liberałowie  pokładają całą nadzieję w stanowieniu i egzekucji prawa. Nie widzą, że obydwa te podejścia, przy naszym poziomie kapitału społecznego, można potłuc o kant? Wygląda na to, że jednak nie widzą i spór "golono-strzyżono" - będzie trwał...
AŁTORYDET
@sake3: Proszę dać sobie spokój z Lady Anną. Ta mądra dzidzia, w czasie kulminacji epidemii koronawirusa, twierdziła, że już w szkole, poznała genetykę na poziomie molekularnym, co daje jej tytuł do udziału w dyskusji  na temat wirusologii. Poprosiłem, o wskazanie szkoły, która kształciła na takim poziomie, ale  ta "Nie Pierwsza-lepsza Anna", zamilkła. To kobiecina klasy Elżbiety Polak, znanej z  "nieogarniania skali".  
Pani Anna
@sake3 Pani Izabela pisze często na ten temat, a ja komentujac również chyba z 1000x użyłam sformułowania "państwo z dykty". Tobie wadzi wszystko, co podważa twoją bezwarunkową miłość do PIS i skłania  do tłumaczenia każdej niegodziwości,  głupoty, a nawet zbrodni popełnionej przez twoich wybrańców.  No bita żona alkoholika, wypisz wymaluj.
sake2020
@Pani Anna....Jak się nie ma czym błysnąć w internecie i się nie potrafi a bardzo się tego chce zawsze pozostaje wysmiewanie kogoś wczesniej upatrzonego.To takie teraz modne.Twoje parcie paniusiu na klawisze w celu dokopania mnie jest tak idiotyczne,że zakrawa na groteskę.Żałosne ,po prostu żałosne.A co na temat wpisu pani Brodackiej masz do powiedzenia paniusiu? Wypowiedziałaś się chociaż?
sake2020
@Tricolour..... A na czym to pan się skupia w swoich komentarzach na tym konkretnym blogu? Na przykładach podanych przez autorkę,? Jakoś nic takiego w tym temacie nie mogę znaleźć a jedynie złosliwości i chamstwo pod moim adresem w postaci idiotycznego dialogu między panem i tą groteskową rozindyczoną paniusią.Każdy z nas ma tu prawo do swobodnej swojej wypowiedzi odnośnie całości wpisu czy też jego części i nikt nie ma prawa mi narzucać co wolno a co nie mi powiedzieć.Ma pan prawo do krytyki ale nie presji.
smieciu
Można krótko jak ty, można dłużej jak ja wyżej. Ale zawsze dochodzi się do tego samego wniosku: w obecnym ustroju - nie, bo nowotwór urzędniczo-prawny rozsiewa się w sposób niekontrolwalny i ma wbudowane mechanizmy obronne przed motłochem który mógłby się na niego zamachnąć. O to właśnie chodzi. O naturalną rolę państwa, które ma panować nad motłochem. Przecież praktycznie KAŻDY TUTAJ chce takiego kontrolującego państwa. Tylko żeby kontrolowało właściwie, robiło ludziom dobrze...
Kazimierz Koziorowski
powyższe opisy to tylko mały wycinek degrengolady. ryba psuje się od głowy, państwo od "grupy trzymającej władzę", a ta tworzy mechanizmy przede wszystkim służące do jej utrzymania. następnie zgodnie z utworzonym przez siebie "prawem" egzekwuje to co jest korzystne dla władzy i jej beneficjentów.  czy jest szansa na odwrócenie trendu. w obecnym ustroju - nie, bo nowotwór urzędniczo-prawny rozsiewa się w sposób niekontrolwalny i ma wbudowane mechanizmy obronne przed motłochem który mógłby się na niego zamachnąć. przykładem może być konstytucja "magistra". macherzy tak ją skonstruowali żeby praktycznie nie było możliwości jej zmiany. 
smieciu
@Zbyszek Ależ wiemy skąd wzięły się państwa i to całkiem dobrze. Znana nam cywilizacja z pismem (bo to ono jest jej podstawowym wyznacznikiem) wzięła się z chęci ekonomicznej kontroli. Większość badaczy uważa że pismo powstało właśnie na użytek ekonomiczny by rejestrować przepływy towarów. Znajomość pisma była do czasów średniowiecza przywilejem nielicznych i wiązała się ściśle z atrybutem władzy. Czyli zarządzającego dworu świeckiego lub świątynnego. Pismo bez którego nie wyobrażamy sobie cywilizacji było zawsze narzędziem władzy. W istocie, dopiero wiek XX dał pospólstwu szansę na powszechną znajomość pisma i ... uczestniczeniu w systemie władzy - dzięki, rozwijającej się w związku z tym tzw. demokracji. Pismo jest tak samo nierozerwalnie związane z systemem prawa. Ekonomia i prawo - były najważniejszymi wytworami pisma. Czyli w skrócie od początku chodziło o zarządzanie własnością. W scentralizowanych ośrodkach władzy. A takie były typowe dla starożytności. Nie całkiem jest to wątek poboczny, sam poruszyłeś ten temat. Moja teza jest następująca, to nie kształt państwa (niektórzy twierdzą ordynacji) wpływa na skalę nieprawości w danym państwie, tylko moralność jego obywateli, a ta wynika z realnego, a nie wyznawanego słowami, przyjęcia określonych postaw i zachowań za wartościowe, za wartości. Bo właśnie się z tym ściśle wiąże. Ponieważ idea państwa wyrosła z takiego a nie innego systemu wartości, kręcącego się wokół własności i prawa to te wartości są dominujące. Prawo (i państwo) faworyzuje silnych, mających dużo własności (gdyż oni są autorami prawa). Więc naturalne dla obywatela jest uznanie tych wartości za najcenniejsze. A ponieważ handel narządami przynosi zysk i jest zwłaszcza ważny dla uprzywilejowanej warstwy to ma swoje naturalne miejsce. W praktyce wystarczy spojrzeć na 500+. To właśnie ta wartość: pieniądz, własność stoi za sukcesem PiS. Czy generalnie każdej partii. Wyborca patrzy niemal tylko kategoriami ekonomicznymi. Nie obchodzi go, wracając do PiS, że w naszym państwie nie zmieniło się nic poza iluzorycznym zyskiem ekonomicznym. Każda dyskusja zawsze wraca do tego samego: Za Tuska było gorzej. Ludzie mają tym przesiąknięty umysł. I jest to ściśle związane z rolą państwa. Funkcjonowaniem człowieka we współczenym państwie. Nie poprawisz moralności ludzkiej tkwiąc po uszy w tym starożytnym systemie wartości. Któremu opór stawia... nikt jak tylko ten zwykły człowiek pokazujący że jednak jest zdolny do uznania za cenniejsze innych wartości. Jeszcze jest zdolny.
tricolour
@izabela Dziękuję. Zwykle onet jest zły i do niczego, bo jest niemiecki, bo nie liże partii itp. Zresztą dalej taki pozostanie, no chyba że.
Izabela Brodacka Falzmann
@ tricolour Można korzystać z onetu podobnie jak z zeznań oskarżonego na sali sadowej. Nie ma sensu powiedzieć; "tego pana nie słuchamy" i puścić go wolno.