Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jak ten baca na gałęzi
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ u2 Dudki umie liczyć nawet niepiśmienny pastuch. A Rotszyldowie też słyną z czego innego niż przyrodoznawstwo. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ Jabe Proszę się nie gniewać to czysta ciekawość Pan to socjolog, psycholog czy historyk sztuki? 
u2
Jestem przekonana, że miał kłopoty z matematyką i fizyką. Tak, dlatego robił u Rotszyldów, bo nie umie liczyć :-)
Jabe
Fobia atomowa jest tej samej natury, co przed CO₂.
Do wpisu: Zielone piekło i gra w zielone
Data Autor
Tak wręcz ostentacyjnie „wzdragając się” przed noszeniem futra właśnie zrobiła Pani pierwszy krok na drodze, którą niby-to tak Pani krytykuje. Bo jeśli „nie nosić futra” — to może także „nie jeść mięsa”? Ponoć sporo ludzi nie je — i jakoś żyją. Więc czemu Pani je, skoro (jak udowodniono) może Pani przeżyć jedynie na roślinkach i korzonkach? Z całą pewnością to jedynie zbędne przyzwyczajenie, a może i „próżność”? Ja mam kożuch — wprawdzie przez ostatnie 3 lata nie musiałem go nosić, bo zimy latoś ciepławe — ale nie zamierzam z niego zrezygnować, bo kto wie, może się jeszcze przyda, jak i wcale nie zamierzam się gęsto tłumaczyć nikomu, że „to nie z próżności”. Mam, bo chcę mieć — i już. I niczyją opinią na ten temat zainteresowany nie jestem. Oczywiście, jeśli lubi Pani tak się tłumaczyć ze swoich zakupów — może „ot, dla akceptacji”, żeby Panią jacyś anonimowi w sumie komentatorzy lubili — Pani prawo.
wielkopolskizdzichu
'Bryczki miałyby zastąpić  meleksy . Bardzo pięknie ale wszystkie koniki o które się tak troszczą powędrowałyby natychmiast do rzeźni" One i tak tam trafiają. Życie przeciętnego konia wożącego turystów pod Morskie Oko to około 2,5 roku. To nie są czasy gdy koń miał dla górala wartość członka rodziny. To obecnie narządzie do szybkiego zarabiania, które po wyeksploatowaniu trafia na włoskie stoły. Następne kupuje się w cenie nawet nie 25 przejazdów latem, zakładając że na fasiąg wchodzi nie więcej niż 10 turystów, wchodzi ich znacznie więcej. Piszę tu o koniach z Polski. Koń kupiony na Słowacji lub Ukrainie znacznie tańszym jest.  BTW Gdyby ktoś pomyślał że wystarczy zainwestować w bryczkę lub sanie oraz konia i rozpocząć biznes w cieniu Krzyża na Giewoncie to się grubo myli.  Prędzej znajdą go martwego niż zarobi dutki.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike  Ależ tak, nie przyszłoby mi do głowy kupować futra nawet gdybym była bogatą modnisią a zdecydowanie nie jestem. Chodzi mi tylko o to żeby nie angażować prawa w procedury które natychmiast uwikłają się w wewnętrzne sprzeczności. Dam przykład. Działacze ochrony zwierząt żądają żeby zakazać transportu turystów bryczkami do Morskiego Oka. Bryczki miałyby zastąpić  meleksy . Bardzo pięknie ale wszystkie koniki o które się tak troszczą powędrowałyby natychmiast do rzeźni. Chyba, że aktywiści trzymaliby je u siebie w łazience. Bo góral nie zgodzi się trzymać darmozjada nawet jeżeli ktoś dołoży się do jego utrzymania. Nie lubię myśliwych i polowań. Nie należy jednak ich zakazywać.odgrywają rolę selekcyjną. Poza tym są częścią kultury. Wydawało się że podkultura myśliwska wymrze wraz z likwidacją klasy próżniaczej za którą komuniści uważali ziemiaństwo. Tymczasem jak się okazało komuniści gorliwie wskoczyli w buty klasy próżniaczej. a koła łowieckie gromadziły ormowców i funkcjonariuszy partyjnych..Żeby nie było problemu z resztkami ubojowymi należałoby zakazać jedzenia mięsa.i hodowli zwierząt rzeźnych . Ale spożywanie mleka też jest niewłaściwe bo jak twierdzi sejmowy błazen( rodzaju żeńskiego) krów nikt nie pyta o zgodę na pokrycie. Rośliny też cierpią . Można więc jeść tylko to co zbędne innym do życia. Są tacy szaleńcy i to ich sprawa ale nie psujmy ustawodawstwa .
spike
Droga Pani Izabelo, czyli powinniśmy zwiększyć hodowlę zwierząt futerkowych, tak najlepiej w każdym mieście, min. tam gdzie są ubojnie i przetwórnie mięsa, by nimi karmić te zwierzęta, w ten sposób spieniężyć odpady mięsne, które są utylizowane, a po oskórowaniu zwierzątek z futerek, co z ich mięsem? nie zostaje nic innego jak przerobić je na paszę dla nich samych, jak to zrobiono z resztkami bydła, zjadały same siebie, co było powodem epidemii wściekłych krów. Jak dla mnie nie tędy droga, ludzie nie powinni zabijać zwierzęta dla zaspokojenia próżności. Jeżeli futra by pochodziły z planowanych polowań, które są przeprowadzane, dla kontroli gatunków, człowiek tą równowagę zniszczył, no tak musiało być, ale stara się jakoś to naprawiać, dbając o zachowanie liczebności, kiepsko to wychodzi, cóż, tego nie da się zatrzymać. Jeżeli się nie mylę, w USA nie hoduje się zwierzątek dla futer, są pozyskiwane z polowań, na które są licencje i kontrola ile można upolować, są one sprzedawane na futra dla rozpieszczanych dam. Kiedyś była medialna afera, bo ktoś zabił psa dla jego tłuszczu, ponoć ma lecznicze właściwości, sprawca został ukarany więzieniem, dlaczego ? Dawno temu skóra psa była używana w drukarstwie, robiono z niej tampony do nakładania farby na formy drukarskie, żadna inna skóra się nie nadawała. Lotnicy mieli rękawice z kociej skóry, dlatego, że kocia skóra nie twardnieje w niskiej temperaturze, jest też (prawdopodobnie) mit, że kocie futerko leczy korzonki, niech ktokolwiek takiego kota zabije dla jego futerka, marny jego los, a psy czy koty, to też zwierzęta hodowlane, chyba.
Izabela Brodacka Falzmann
Miałam na myśli wszystkie liczące się zwierzęta futerkowe. Hodowla mięsożernych zwierząt futerkowych i ich ubój przez umieszczanie w pysku i odbycie elektrod faktycznie wydaje się mało humanitarny.  Pożytkiem z hodowli jest zagospodarowanie resztek ubojowych.66,5% hodowanych zwierząt na futra to mięsożerne norki, około 7% lisy. też mięsożerne.  Skład procentowy dotyczy samic tych gatunków. Roślinożerne nutrie to 0,8% hodowli . 
Jan1797
"Jestem za interwencją człowieka tam, gdzie ona ma sens i przynosi pożytek." -------------------------------  To oczywiste i trudno inaczej traktować, kiedy jednak się zastanowić to o sens tym bardziej o pożytek przez siedemdziesiąt lat było raczej trudno. Słowackich wypraw nie zazdroszczę choć będąc pod ogromnym wrażeniem Tatr Łomnicę raz jedyny miałem możliwość oglądać. Późnej mniej było wolno, a następnie nie było za co. Współcześnie brak czasu a i zdrowie nie pozwala. "Brutalnie ją wyśmiałam i poradziłam, żeby jeżeli ma kłopoty z hormonami nanosiła do kuchni wody z pleska".  ---------------------------------------- Dla mnie nawiedzeni są noniuszem czasów.  Ciekaw jestem pani opinii, gdyby zobaczyła zestaw dokumentów wędkarskich; pozwoleń, rejestrów, regulaminów i zmian dla jednego tylko roku. To spora teczka. Stuletnia organizacja skupia się na formalizmie zapominając o celu podstawowym. Stąd wysyp „nawiedzonych” lecz zorganizowanych w próbach naprawy tego stanu samounicestwienia -wskazany.
paparazzi
Fajne zdjęcie i fajna babeczka choć nie zawsze się zgadzam to gratuluje samopoczucia z natura. Niech Pani nie mówi ze zabija komary bo będzie proces z dr Spurek :-).
spike
Chyba się nie zrozumieliśmy, ja nie kwestionuję mięsożerności hodowlanych zwierząt czy człowieka, tak to zostało stworzone, ale zabijanie zwierząt nie może zaspokajać ludzkiej próżności i o tym był mój komentarz. Fakt że w ten biznes ktoś włożył pieniądze, nie jest żadnym uzasadnieniem. Oczywistym jest, że nie można tego zrobić z dnia na dzień, jak chciano nam wyłączyć Turów, to musi potrwać kilka lat, do uzgodnienia. Dochodzi do tego kolejny problem, hodowla świń z ludzkim genem dla pozyskania organów do przeszczepów, już taka operacja miała miejsce. W świecie zwierząt, gdy drapieżnik jest syty, nie będzie polował, czują to zwierzęta łowne. co ciekawe, jak jest zagrożenie np. pożar lasu, uciekają obok siebie drapieżnik i jego ofiara.  
wielkopolskizdzichu
"Prawdziwi żeglarze gardzą również Jeziorakiem" Pani Izabela ma dar definiowania ludzkich przekonań  w oparciu o wdrukowane w siebie i hołubione uprzedzenia.  Co to jest takiego prawdziwy żeglarz, czy to coś w rodzaju Prawdziwego Polaka takiego jak Pani?
Zbyszek
@izabela "Nie widziałam - czy mogę prosić o link." Przeglądarka pokazuje np. taki link do wersji oryginalnej tego filmu. Ja go oglądałem dawno temu. Dość długi, ale w sumie historia właśnie na poruszony temat. 123movies.net
wielkopolskizdzichu
"wszelkie zwierzęta futerkowe są mięsożerne" Na jakim etapie szkoły podstawowej rozstała się Pani z biologią? Według Pani króliki, nutrie i szynszyle są mięsożerne?
Izabela Brodacka Falzmann
@ paparazzi Dziś młodzi ludzie nie umieją trafić za przeproszeniem do WC bez GPS. Nie umieją rąbać drzewa i palić w piecu. kiedyś w Sylwestra ludzie z sąsiedniej bacówki pod Turbaczem ( dzierżawimy taką) budzili mnie nad ranem kilkakrotnie bo zamarzali a nie umieli nawet podtrzymać rozpalonego przeze mnie ognia w wiejskiej kuchni.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Zbyszek_S Nie widziałam - czy mogę prosić o link.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Chatar Leon Na szczęście większość żeglarzy wybiera Wielkie Mazury albo morza i gardzi taką łódeczką jak mój Zefir, którzy służy mi już kilkadziesiąt lat. Prawdziwi żeglarze gardzą również Jeziorakiem .pozostawiając go dla emerytów i dziwaków.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike ja też jestem przeciwna futrom i odrażający jest sposób zabijania tych zwierząt, lecz powstała branże hodowlana i trudno wymagać żeby ludzie którzy zainwestowali w nią pieniądze zrezygnowali ze źródła utrzymania. Poza tym wszelkie zwierzęta futerkowe są mięsożerne i są karmione resztkami ubojowymi. Utylizacja tych resztek byłaby wielkim problemem. Zauważmy też, że miłośnicy kotów karmią je mięsem albo puszkami z mięsem z resztek ubojowych i nie próbują karmić brukselką. Podobnie miłośnicy psów.  Jeszcze raz powiadam- w świecie gdzie istniej łańcuch pokarmowy trzeba się pogodzić z taką jego organizacją i nie tworzyć szkodliwych ideologii.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Jan 1797 Jestem za interwencją człowieka tam gdzie ona ma sens i przynosi pożytek. A przede wszystkim trzeba przyjąć jako zasadę- nie szkodzić bez potrzeby.Nie zabijam pająków- wynoszę je w szklance do ogródka. Zapewne bestie wracają ale jestem cierpliwa. Nie zrywam bez potrzeby roślin nawet nie chronionych ale tłukę bezlitośnie komary. Natomiast wszelkie akcje ochronne powinno się robić na własną rękę i nie tworzyć ideologii. W  Tarach na Słowacji gdzie mieszkaliśmy za cichą zgodą chatara po kolebach zawsze idąc po zakupy na przykład do Smokowca zbieraliśmy po drodze śmiecie. Pamiętam nawiedzoną, która zakładała koło przyjaciół popularnej Terycho Chaty ze statutem,składkami  i  zakresem zadań. Brutalnie ją wyśmiałam i poradziłam żeby jeżeli ma kłopoty z hormonami nanosiła do kuchni wody z pleska. Teraz mi przykro bo bardzo się obraziła.
wielkopolskizdzichu
To wszystko zależy kto wycina drzewa. Jeśli ktoś z kręgu Polaków Prawdziwych takich jak Pani Izabela to wycinka jest aktem patriotycznym i odpowiedzialnym, zaś przeciwnicy to ruskie onuce i lewactwo. 
sake2020
Christopher Candless nie zmarł z głodu, zatruł się wilczymi jagodami uszkadzającymi wątrobę.Sądził,że mając książki o Alasce która była jego marzeniem da sobie radę samotnie tam mieszkając z dala od wszelkiej cywilizacji. Oczywiście od dłuższego czasu był głodny,ale spożycie niejadalnych owoców był bezpośrednią przyczyną jego smierci..
paparazzi
A pana dobry wpis :-). W starciu z natura jednostka nie ma szans. Musi być społeczność i tam tez następuje drabina naturalna ale większą szansa przeżycia. Dzisiaj młodzi ludzie miejscy nie umieją wbić gwoździa i z wypiekami oglądają odcinki Survival. Reszta wymyśla co by tu spieprzyć.
Zbyszek
Bardzo dobry tekst. W naturze jest zarówno: nieustanna wojna i walka, jak i współpraca. W stanie natury człowiek MUSI posługiwać się sprawnie rozumiem, bo głupota kończy się utratą życia i głupcy umierają. Cywilizacja i kultura to wprowadzenie innego świata. Świata, w którym jest bezpieczeństwo, spokój, zaś elementów walki i rywalizacji jest mniej. W świecie cywilizacji robi się z czasem tak komfortowo, że człowiek już NIE MUSI posługiwać się sprawnie rozumiem, bowiem od tego nie zależy jego przetrwanie. Co więcej denegeracja cywilizacji może premiować własnie zachowania głupie, różne aberracje itd. Czyli głupcy i durnie mogą osiągać korzyści, gdy natura bezlitośnie zweryfikowałaby ich głupotę. Tak to cywilizacja i kultura mogą być błogosławieństwem, ale i przekleństwem ludzi. Znany jest przykład innego wielbiciela "natury". Christopher McCandless chciał żyć prosto w zgodzie z naturą. Wybrał się na Alaskę i zamieszkał w porzuconym tam autobusie. Umarł tam z głodu. Dość ciekawie pokazuje to film Into the Wild
chatar Leon
Nie "paliłbym" takich miejscówek jak wymieniona...