Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jeźdźcy Apokalipsy II Errata
Data Autor
jazgdyni
Dziękuję. Cieszę się, że zapewne mimo Twego bólu to się odmraża. A całkiem inna sprawa, gdzie walczący o prawdę i dobre imię ojca, mój przyjaciel Tomek H., który chyba jako pierwszy zmarł w Polsce na COVID19, wracając z rehabilitacji na Bali,  nie doczekał swego celu. Z jego tatą, kpt. Bolkiem H. też się przyjaźniłem. Długo walczył w imieniu stoczniowców zniszczonej Stoczni Gdańskiej. Zginął w dziwnym wypadku samochodowym, a potem zaczęto mu robić czarny PR. Tyle tego się nazbierało u nas... Pozdrawiam JK
Izabela Brodacka Falzmann
Powraca. Poza tym wkrótce wyjdą dwie książki na ten temat. Bez uzgodnienia z autorami nie mogę ich reklamować ale Ty ze względu na miejsce zamieszkania łatwo się domyślisz o  kogo chodzi w pierwszym przypadku. Co do urzędów i urzędników masz rację. Wchodząc do urzędu trzeba nisko merdać ogonem przy ziemi bo inaczej nie dostaniesz nawet formularza.  Firmy ubezpieczeniowe są bezkarne, żadna niewidzialna ręka rynku ich nie weryfikuje.W USA słynne są wielomilionowe odszkodowania  za  złamanie nogi na śliskiej podłodze albo za niesłuszne aresztowanie. W  Polsce chyba tylko Komeda dostał kilkanaście milionów za kilkanaście lat w więzieniu bez winy. Ja też ściskam.
jazgdyni
Dzień dobry Izo Opisujesz tragedię człowieka. Walkę samotnej kobiety z urzędami, konkretnie urzędnikami, którzy to z powodu swego charakteru, czy poziomu intelektualnego, uzurpują sobie prawo do decydowania o życiu drugiego człowieka. Widać też wyraźnie, że działają bez dobrej woli, bez empatii i współczucia. To w teoretycznym "sprawiedliwym świecie" dyskwalifikuje ich z funkcji pełnienia decyzyjnych obowiązków. Bo tak już niestety jest, że u nas żaden urzędnik (sędzia też jest urzędnikiem), czy cały urząd, nie odpowiada za swoje decyzje. W USA na przykład, potężna korporacja sieci Starbucks, musiała wypłacić pewnej pani ok. milion dolarów, bo ta oparzyła się gorącym kubkiem kawy. Czyli śmieszny drobiazg w porównaniu z nieszczęściem pani Powązki. Jednakże gwoli sprawiedliwości muszę dodać, że jeżeli opisana przez Ciebie kobieta, w każdym urzędzie będzie stwarzała wrażenie osoby agresywnej, szalonej i obrażającej wszystkich, to będzie źle traktowana. Choć nie powinna. Lecz niestety kadry urzędnicze mamy tak liche, że człowiek, który głośno mówi, a jeszcze na dodatek domaga się czegoś, uważany jest za pieniacza i wariata. Dobrze o tym wiem. Właśnie (Bogu dzięki) wygrałem batalię z Volkswagenem poprzez swój upór i "pieniactwo". Lecz... nie w Polsce. W końcu zwróciłem się do centrali w Niemczech, gdzie nawet (popatrz, popatrz) mają specjalny dział reklamacji klientów z całego świata. Sprawa została załatwiona w ciągu trzech dni. Oczywiście żadnego słowa przeprosin nie doczekałem się, a najchętniej, to by mnie opluli. Uściski Izo. Ps. "W kuluarach" usłyszałem, że sprawa FOZZ powraca. Potwierdzasz?
Do wpisu: Jeźdźcy Apokalipsy
Data Autor
u2
Młynarz to bardziej inteligentny tekściarz, niż piosenkarz. Miał manierę deklamowania, choć jesteśmy na wczasach to szlagier nad szlagierami :-) youtube.com PS. A poniżej kolejna gwiazda śpiewająca po francusku, ale również nie Francuz, tylko Amerykanin, zginął młodo, bo niefortunnie będąc w wannie zaczął odkręcać zepsutą żarówkę. youtube.com
Edeldreda z Ely
@u2 Belg niezły, ale i tak niemożliwym jest przebicie naszego obdarzonego fatalnym głosem, ale za to emitującego go nienagannie; niezrównanego tekściarza 🙂 m.youtube.com
u2
Ten jest niezły, śpiewa po francusku, ale to Belg :-) youtube.com A ten też śpiewa po francusku, ale to Ormianin, odkryła go Edith Piaff w toalecie, kiedy sobie podśpiewywał czyszcząc kible :-) youtube.com
sake2020
No ,nie wiem czy moja odporność sprosta tak morderczemu treningowi.A piosenka kapitalna.Alain Bishung ma piekny glos.
Edeldreda z Ely
A tego gościa Pani zna? m.youtube.com
Edeldreda z Ely
@Sake3 Możesz powiedzieć dziewczynkom, że umówiłaś się z Tricolourem, że będzie Ci cisnął słownie, tak, byś mogła zdobywać odporność w ramach treningu przed przyszłymi wydarzeniami, które na pewno będą dla nas wymagające. Jak wiadomo: nie będzie to do końca nieprawda... 
sake2020
Tego bym nie powiedziała,nie mnie oceniać.Widze tylko że swoim wpisem uaktywniłam tu innych do zwiększenia inwektyw pod moim adresem. Ale mam swój sposób na odreagowanie.-Słuchanie piosenek Michała Łanuszki,Leonarda Cohena lub Oscara Bentona.
u2
Nie jęcz Znowu masz autoprojekcję, jak na elektorat pełomafii przystało :-)
tricolour
@u2 Nie jęcz - córki Sake czytają.
u2
środkiem poetyckim Nie ściemniaj młokosie, piszesz wulgarną prozą. Widać że elektorat pełomafii słabo wykształcony :-)
tricolour
@u2 Prostactwo i chamstwo są takim samym środkiem poetyckim jak hiperbola i elipsa. Kwestia smaku.
Edeldreda z Ely
@sake3 No,widzisz, Sake, jaki z Tricoloura jest swój chłop... 
u2
naturalne określenia przedmiotowej osoby. Pokrętnie sobie to tłumaczysz młokosie, choć jesteś w takim wieku, że tobie wszystko z twoim fiutkiem się kojarzy, ale wcale nie usprawiedliwia twojego prostactwa i chamstwa :-)
tricolour
@sake Słowa są narzędziem komunikacji i w tym, co napisałem, nie było przypadku. Zwracam uwagę, że pewną wątpliwość wzbudził "filut" z czego płynie oczywisty wniosek, że inne wyraziste określenia przyjęto bez zastrzeżeń jako naturalne określenia przedmiotowej osoby.
sake2020
@Tricolour.......Moje córki nie szukały inspiracji tylko w żartach chciały sprawdzić czemu ja w tym komputerze tak przesiaduję.Więc raczej nie inspiracja a przykre doświadczenie.A słownictwo zastosowane wobec pana u2 tez raczej nie skłania do regularnego obcowania z treściami czy przemysleniami.
tricolour
@sake Jeśli córki natknęły się na mój ohydny wpis, to jest mi niezmiernie przykro, że się natknęły. Żywię jednak nadzieję, że wpis ten będzie źródłem inspiracji, by nie natykać na mnie przypadkowo, a bywać tu regularnie, regularnie czytać i myśleć, co się przeczytało. Jednokrotne natknięcie się ma słabą zdolność zapłodnienia umysłu krytycznym myśleniem więc życzę córkom regularnego obcowania.
tricolour
Pewnie bym zapłakał, kto to wie. Gdybym był prawdziwym Polakiem, to bym się niewątpliwie ucieszył, ale wielokrotnie tu dowodzono, że nie jestem więc jest zupełnie prawdopodobne, że z radości nic by nie zostało. Można postawić śmiałą tezę (a ludzi inteligentnych cechuje zdolność do śmiałych ekstrapolacji), że jestem naturalnie pozbawiony ludzkich odruchów radości z cudzej śmierci.  Niech niebiosa mi to wybaczą.
sake2020
Będą płakać z radości w nadziei że może wykituję w objęciach tego kardiochirurga,a może z rozpaczy,że nie w ich ramionach.-kto wie?
Edeldreda z Ely
@Sake3  Będzie dobrze! Skąd to wiem - Pers by się bez Pani zapłakał (Tricolour zresztą też) - niebiosa nie będą tak bezlitosne! 😊
sake2020
@u2.......Mnie to nawet bawi.Warto się posmiać,bo za pięć dni mam spotkanie z kardiochirurgiem na sali szpitalnej.
u2
"filut" miało być? Profesor Filutek może być. Nie mylić z Fafikiem :-)
u2
nazywam toto awatarem To nawet nie awatar, tylko zwykły fekaliusz :-)