Otrzymane komantarze

Do wpisu: Państwo tekturowe
Data Autor
smieciu
Trochę pisałem, jest okazja by powtórzyć :) Otóż można wyobrazić sobie państwo jako pewien byt. Uosobić je by działało jak człowiek. Przyjąć najprostsze założenie: państwo działa we własnym interesie, tak by było mu dobrze, by było jak najsilniejsze i najskuteczniejsze. Wtedy okazuje się że każde państwo prędzej czy później zaczyna iść tą samą drogą. Tak z grubsza. Dlatego podziały na różne liberalizmy czy socjalizmy stają się nieważne. Widać to wszędzie w praktyce. Wystarczy się rozejrzeć. Polska jest taka jak inne państwa gdzie socjal stał się znakomitym narzędziem do wzięcia obywateli za mordę. Gdyż z jednej strony państwo kreuje się na dobrego a z drugiej obywatel staje się całkiem zależny od państwa (obecnie lecimy już z górki - mamy tarcze itp.). A właśnie o to chodzi w działaniu takiego uosobionego państwa gdyż jego siła polega na przekierowaniu na własne potrzeby energii obywateli. Im więcej energii zabierze się obywatelom tym więcej trafia do państwa. Państwo doskonałe to państwo, które jest w stanie kontrolować i zarządzać każdym ruchem obywatela tak by cała jego energia szła potrzeby i siłę państwa. Tak wygląda teoria przy założeniu że państwo potraktujemy jako samodzielny osobowy, myślący byt. A jak wygląda praktyka? Tak samo! Gdyż w praktyce państwo jest posiadane przez grupkę realnych osobowych bytów - ludzi, których siła i potęga bierze się z siły i potęgi państwa. A zatem w praktyce państwo tak czy owak wkracza na tą samą ścieżkę. Która bierze się z hasła które podajesz: "Każdy grabi do siebie". Każdy działa NA WŁASNĄ korzyść. Państwo musi zawłaszczać gdyż jego idea jest na tym oparta. To znaczy jego siła! Bo przecież jeśli państwo pozwoli robić ludziom co chcą to państwo będzie słabe. A przecież chodzi o siłę państwa, władzę, posiadanie... To znaczy tak każdy sobie wyobraża dobre państwo. Ma być silne, dużo posiadające, dużo mogące. Państwo po prostu tą zwykłą logiką, rolą państwa, polegającą na nabieraniu siły, którą uznają praktycznie wszyscy (poza anarchistami) musi stawać się coraz bardziej opresyjne, brutalne itp. Tą drogą dochodzi się do twojej kwestii: Niewłaściwe jest pierwsze i podstawowe pytanie tekstu, wyrażone - może nie wprost - w formie "DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE?" Otóż korzystniej, byłoby zapytać: "DLACZEGO TAK NIE MIAŁOBY SIĘ DZIAĆ?" Tak po prostu musi się dziać. Gdyż państwo powstało po to by wziąć pod uwagę tylko część natury ludzkiej. By chronić własność z której bierze się siła. Tak jak ją większość ludzi rozumie. Powstała masa praw, mająca chronić własność. Ta znów będąca podstawą siły stała się także naturalną koleją rzeczy siłą sprawczą prawa tworzonego przez posiadaczy tej siły... Powyższa patologia (jak też i inne) jest efektem tego prawa siły. Gdyż jest ono naczelną wartością państwa, liczą się ci i robią co chcą mający udział w tej sile.
Izabela Brodacka Falzmann
@@@ 14 kwietnia tego roku doszło do śmiertelnego wypadku motocyklisty na S8. Według Onet w zdarzeniu brało udział auto, którym podróżowali była I prezes SN Małgorzata Gersdorf i jej mąż. Zdaniem dziennikarzy nie tylko nie zatrzymali się, by udzielić pomocy ofierze, ale nawet nie powiadomili służb. Nie wiem jak się to skończyło. Ci państwo nie mają dla mnie zdolności pojedynkowej. Nie interesowałam się zatem ich dalszym losem. Sadzę, że mają się doskonale.    
Izabela Brodacka Falzmann
@ Chatar Leon Dokładnie o to mi chodziło. T B S to doskonały przykład oszustwa w majestacie prawa. . Podobnie działa usankcjonowane oszustwo z wykupem nieruchomości pod budowę szos i autostrad. Czasami jest to polna droga zamieniana  w szosę dla wygody dewelopera, a wywłaszczony dostaje odszkodowanie za które może kupić sławojkę z serduszkiem.  
chatar Leon
"Osoby, które nie mają własnej rodziny są zupełnie bezradne wobec oszukańczych praktyk, z którymi się spotykają. Zmuszane są na przykład do podpisywania pełnomocnictw, na podstawie których oszuści sprzedają ich mieszkania." Skala tego rodzaju przekrętów jest niewyobrażalna, a wręcz przyklepywana ustawowo. Problem w tym, że "nasz rząd", który miał realizować gruntowną reformę państwa i rozpędzać różne mafie i kliki, robi coś dokładnie odwrotnego. Jedną z największych patologii IIIRP jest przekręt z partycypacyjnym budownictwem społecznym. Ludzie zainwestowali w mieszkania, wpłacając na dzień dobry udział w postaci jednej trzeciej wartości lokalu (partycypacja) a resztę spłacają w ramach tzw. podwyższonych czynszów poprzez pośredników, którymi są tak zwane tebeesy. Tymczasem od lat 90tych te właśnie tebeesy przeforsowują sobie przez sejm ustawy jakie chcą, przez co ludzie, którzy powinni dojść do własności mieszkań, nadal są tylko ich najemcami. Oto ostatni numer ustawowy, który przeszedł przez parlament wiosną - latem tego roku: Osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, teoretycznie mogą odzyskać wkład partycypacyjny. Odbywać ma się to w formie obniżki czynszów (co jest reklamowane jako "wakacje czynszowe"). Równocześnie znowelizowana ustawa stanowi, że - uwaga! - w przypadku śmierci, nierozliczona reszta kwoty partycypacji przepada. Czyli np. jesteś posiadaczem partycypacji lokalu wynoszącej 200 tysięcy, godzisz się na odzyskanie tych pieniędzy, odzyskujesz przez dwa lata np. 5 lub 8 tysięcy, po czym umierasz, a reszta tej kwoty przechodzi na rzecz "spryciarzy" z tebeesów, mających zawsze wolne wejście do ministerstw i parlamentu. Te i inne kwiatki są przepychane przez parlament i podpisywane przez prezydenta przy zadziwiającej zgodności władzy i totalnej opozycji, a głos społeczny ignorowany.
Ijontichy
Uderza Pani w trzy mafie: 1.Mafia "lekarzy",tam sie dostaje "po rodzicach"...mam kilka nazwisk profesorów krakowskich,innych nazwisk znanych lekarzy...ich dzieci dostały sie na medycynę,zdały egzaminy     i są lekarzami....jakimi? To pytanie do ich pacjentów. 2.Druga mafia,to prawnicy to samo...UJ to specjaliści od przepychania studentów...potem egzaminy...tam działa NAZWISKO tatusia,mamusi,teścia ewentualnie jakies inne... 3.Naciągacze,to pospolici bandyci,ale z "kryszą"  ...prawników,lekarzy,policji i służb wszelakich. 4.Na osłodę...mafie taksówkarzy...w Krakowie Donem wszystkich mafii,jest od 20 lat Majchrowski...kilkanaście "firm" taksiarskich...KILKANAŚCIE! Rejestracje na autach...z całej  Polski...kierowcy jeżdża na GPS,po polsku nie umieją mówić...języki z całej Azji.. Polski już nie ma....sprzedana,splugawiona,skuxxxona...mutacje i degeneracje...TYLKO FORSA...Polacy....  
Zbyszek
Ciekawy i przejmujący tekst, zwłaszcza w warstwie faktograficznej, przytaczającej przykłady z życia. Skala zła, które ludzkie hieny reprezentują i które krzywdzi słabszych, jest przez media skrywana, a w życiu doświadczana. Nie zgadzam się natomiast z wnioskami tekstu, które dałoby się zapisać tak: Państwo liberalne, "nocny stróż", dba żeby słabsi nie byli naciągani, wprowadzani w błąd na ich szkodę. Państwo socjalne, które zajmuje się życiem obywatela - nie dba o to w.w sprawy. W moim odbiorze to niepoprawna  diagnoza. Po pierwsze, należałoby wskazać państwa, gdzie dochodzi do skutecznych prób takich oszustw. Tu bardzo proszę - Polska, jako państwo socjalne. Po drugie, należałoby wskazać państwa, gdzie nie dochodzi to w.w zjawisk. GDZIE to jest??? Czy wykorzystywanie seniorów tak, jak u nas, ma miejsce w Niemczech? W Szwecji? Czy są to kraje socjalne czy liberalne? Gdzie są państwa liberalne - nocni stróże w ogóle? Które to? Moim zdaniem, obserwowane zjawiska NIE ZALEŻĄ od zakresu spraw, którym zajmuje się państwo. Niewłaściwe jest pierwsze i podstawowe pytanie tekstu, wyrażone - może nie wprost - w formie "DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE?" Otóż korzystniej, byłoby zapytać: "DLACZEGO TAK NIE MIAŁOBY SIĘ DZIAĆ?" Człowiek odpowie: Bo ludzie pracujący w aparacie państwa powinni troszczyć się o najsłabszych, a inni nie powinni dybać na ich mienie. Ale DLACZEGO? No bo tak powinni się zachować albo skłonić ich do tego przepisy i procedury. Ale dlaczego tak powinni się zachować? No bo to po ludzku! I tu dochodzimy do sedna sprawy. Wszyscy jako grupa, ludność, naród, społeczeństwo - choć nie wszyscy w sensie każda jednostka - zaakceptowaliśmy podstawowe przesłanie antychrześcijańskiej devangelii egoizmu: "Każdy grabi do siebie". Każdy działa NA WŁASNĄ korzyść. Z sumy tych działań narodzi się dobrobyt wszystkich. Jest to właśnie teza LIBERALNA, bo liberalizm uznaje subiektywizm w zakresie wartości, a zatem w liberalnym świecie nie ma i nie może być obiektywnie uznawanego wymogu troski o innych. To jest wyłącznie wybór jednostkowy w sytuacji, gdy inni chcą cię naciągnąć. Więc mamy ŻEROWISKO, środowisko, w którym grupy i jednostki agresywnie walczą o swoje, z całkowitym - mentalnie i funkcjonalnie - pominięciem interesów innych. Równolegle, zachodzi proces maskowania swoich postaw, a więc przez deklaracje lub drobne wyjątki, tworzenie wrażenia "bycia człowiekiem". To całe zło opisane przez Panią w tekście, wynika z odrzucenia wymogu troski o innych, odrzucenia chrześcijaństwa i jego zasad. Postawienia na egoizm w wymiarze indywidualnym i społecznym. Więc urzędnik, medyk, policjant, prokurator, sędzia, górnik - dbają po prostu o siebie. Sorry - to tylko biznes.
Jabe
Mowy być nie może o „grawitowaniu w stronę państwa socjalnego”. To jest socjalizm pełną gębą, wciąż jednak po­zostawiający miejsce na własną inicjatywę obywateli w wielu dzie­dzinach. Obawiam się, że nie uda się so­cja­listów odsunąć od władzy, nim do reszty „z­we­ne­zu­alizują” państwo. Wielki Brat zza Wielkiej Wody na nich stawia.
wielkopolskizdzichu
"czy od sędzi która zostawiła bez pomocy potrąconego przez siebie motocyklistę" O takim przypadku głośno byłoby w mediach. Jakieś informacje na ten temat Pani Izabela poda?
Do wpisu: Lizanie lodów przez szybkę
Data Autor
jazgdyni
@Barszcz Witam (chyba po raz pierwszy?) Na świecie Dick jest ceniony bardzo wysoko. Choć jego utwory, właściwie prekognicje są ponure i dystopijne. Mimo tego, jego "Boża inwazja", czy "Człowiek z Wysokiego Zamku" to literatura na najwyższym poziomie. U nas jest tylko niewielka grupa wielbicieli. A szkoda. Można się zastanawiać, kto był bardziej proroczy - Lem, czy Dick. Choć pewnie wielu obejrzało "Łowcę Androidów" (BLADE RUNNER) Ridleya Scotta, z muzyką Vangelisa i plejadą gwiazd.(1982, u nas 1990). Jest też sequel Blade Runner 2049. Scenariusz był na podstawie książki P, Dicka "Do Androids Dream of Electric Shep?" (1968). Wbrew niechęci czytelników "wielkiej literatury", utwory science-fiction wielokrotnie, nawet po kilkudziesięciu latach, okazały się prawdziwą przepowiednią. A kolejny "prorok" Isaac Asimov (Rosjanin z pochodzenia) już w latach 40-tych ub. wieku, zaczął tworzyć coś (W nowelach "I, Robot"), co dzisiaj jako Prawa Robotów (Three Laws of Robotics, albo Asimov's, Laws) są na serio dyskutowane przez naukowców i etyków w odniesieniu do AI ( forumprawnicze.eu ). Tak, że nasza droga Izabela może by się przełamała, a Rafał Ziemkiewicz na pewno zarekomenduje najważniejszą lekturę.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Barszcz Dziękuję za informację, to było pół wieku temu więc może mi się pomyliło. Przy okazji zapytam Ziemkiewicza. Wątpię czy zapożyczyłby czyjś pomysł. Pozdrawiam serdecznie.
wielkopolskizdzichu
To opowiadanie miało tytuł Przedludzie, po angielsku The Pre-persons.
Barszcz
Pani Izabelo, nie wiem, czy Ziemkiewicz popełnił takie opowiadanie, ale własnie Dick napisał m.in. kilka krótkich opowiadań, i w jednym  taką późną aborcja opisał. Między 8 a 12 rokiem życia dziecko ma zdac egzamin z algebry. Jak zda -  może żyć, jak nie zda - do aborcji. Karetki aborcyjne jeżdżą i zbierają tych, co nie zdali. Do tej jednej ojciec za swoim synem wsiadł, i mieli duży problem, co zrobić, bo ten dorosły dawno temu test zdał, i nie mogli go abortować. W końcu porzucili go gdzieś w polu, po siłowym potraktowaniu, a syna zabrali do aborcji. To było napisane wlaśnie ponad pół wieku temu... Jak 15 lat temu koleżankom opowiadałam do czego pomału prowadzi zgoda na aborcję, patrząc na aborcję urodzeniową, a zaraz potem 2 pierwsze głośne przyklady pourodzeniowej (UK, Australia), i tak się śmiały, że głupoty gadam. Jak widac powoli świat idzie w tym kierunku. Dick był mocno poharatanym człowiekiem, jego opowiadania trudne, depresyjne są. A to - aż by się chciało rzec, niestety, prorocze. Był świetnym autorem, ale pozostawia w duszy smutek i osad. Więc nie wiem, czy polecać. Pozdrawiam serdecznie.
jazgdyni
@Izabela Zgadzam się. Lecz tylko, jeśli Internet traktuje się bezmyślnie. jako wyrocznię lub kompendium wiedzy. Człowiek myślący może wyłuskać i wyfiltrować coś cennego. Nie ufać idiotom Googla, tylko samemu poszperać na dalszych stronach. Poza tym są pewne prawdomówne kąciki. Ja na przykład często przeglądam Google Scholar. tam są źródłowe materiały naukowe, bez obróbki ideologiczno-biznesowej.
spike
"Lepiej nic nie mówić i wydawać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
wielkopolskizdzichu
Jak widać Pani Izabela korzystanie z internetu ogranicza do wyszukiwania ściąg.
Izabela Brodacka Falzmann
@ spike To ciekawe, że Chiny są poligonem wszelkich eksperymentów na człowieku. System punktów lojalnościowych które się traci na przykład po donosie życzliwych sąsiadów może zaowocować całkowitym pozbawieniem człowieka praw publicznych, dostępu do własnych pieniędzy, prawa do podróżowania. Wkrótce wyjdzie książka która tłumaczyłam na temat Chin. Koszmar. 
Izabela Brodacka Falzmann
@@@ Często spotykam się z problemem odpowiedzialności internetu za brednie które rozpowszechnia. Zdarza się ze uczeń przedstawia mi błędne rozwiązanie zadania i gdy pytam skąd mu przyszły do głowy te brednie tłumaczy się że z internetu. Podobno wystarczy napisać help mee i znajdzie się jakiś osiołek który chętnie pomoże. Z internetu ludzie dowiadują się , że Beethoven nie był kompozytorem niemieckim, że Kopernik był kobietą, że perpetuum mobile z Chin jest wspaniałym wynalazkiem. Jeżeli tak twierdzi starszy niebyt rozgarnięty człowiek to niech cieszy się swoją głupotą. Gorzej gdy internet traktują jako wyrocznię osoby młode. i zamiast sięgać do źródeł, zamiast czytać książki siedzą w telefonie.
spike
Chyba nie można św.Jana nazwać "pisarzem SF", który w Apokalipsie napisał : "NIKT NIE MOŻE KUPIĆ NI SPRZEDAĆ, KTO NIE MA ZNAMIENIA – IMIENIA BESTII LUB LICZBY JEJ IMIENIA." W pewnej książce byłego pracownika unijnego czytałem, że były kraje, które zgłaszały swoje zastrzeżenia w związku z tym "znakiem Bestii", a domyślamy się, że chodziło o znak CE. Obserwując poczynania UE i nie tylko, można domyślać się, że małymi krokami do tego się zbliżamy, zaczynając od systemu płatności, pojawiły się karty bankomatowe, teraz lansowana jest płatność smarfonem, zegarkiem, obrączkami, a już są wprowadzane płatności za pomocą wszczepionego chipa. Domyślać się należy, że są prowadzone badania nad kontrolą posiadaczy smarfonów z opcją płatności, jak też chipa. Kilka lat temu czytałem o jego możliwościach i zastosowaniach. Owszem ciekawie to wyglądało, np. zamiast kluczy do mieszkania, domu czy samochodu, otwieramy do nich dostęp zbliżając ręką pod czytnik. Klient wchodząc do banku, czy innego przybytku publicznego, jest natychmiast rozpoznany, ochrona, czy pracownicy wiedzą kto kim jest. Jest też inna ukrywana możliwość, jaką jest kontrola danego człowieka, od śledzenia gdzie bywa, w połączeniu z systemami monitoringu, można ustalić z kim się spotyka. System elektronicznej płatności daje jeszcze inną broń, można każdego człowieka wykreślić, zmienić tożsamość, pozbawić pieniędzy, wysłać za nim list gończy. Już powstało kilka podobnych filmów, które to czekające nas zjawisko zobrazować, nie wygląda to optymistycznie, w Chinach już to działa, jeszcze na niewielką skalę, ale z pewnością będzie się rozwijać.
jazgdyni
@Iza Czy ja wiem, czy wszystkie spuścizny po psychopatach i bestiach należy spalić i zniszczyć? To już tylko zemsta. A dzieło sztuki może być akurat wybitnym tworem ohydnego twórcy. Jężeli jednak zechcesz P. Dicka ruszyć, który 1000x bije na głowę, skąd inąd sympatycznych Strugackich, polecam zacznij od "Bożej inwazji".
Izabela Brodacka Falzmann
@ nonparel Kiedyś ach kiedyś dużo się działo. Teraz co najwyżej bacówka pod Turbaczem spacerek na Turbacz, rydze i podciecze. Prawdziwki nie dopisały. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ jazgdyni  Witaj. Nie lubię może niesłusznie sci-fi.  Lema przeczytałam bo wielokrotnie mi polecano. O Dicku słyszałam ale nie czytałam. Spore wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie Ziemkiewicza o grupie dzieci objętych "późną aborcją" które ukrywają sie w lesie żeby dożyć bodajże do 12 roku życia kiedy już nie będą mogły być zabite. Nie mogę odnaleźć tego opowiadania a czytałam je w zeszłym stuleciu. Czytałam jeszcze Strugackich z polecenia Mirka. jeżeli teraz odwołuje się koncerty Czajkowskiego to do czytania Strugackich też nie wypada się przyznawać.  A zaistnienie w historii Hitlera powinno unieważnić muzykę Bacha. Isn't that so?
Czesław2
Mamy odpowiedź, w jaki sposób 70% majątku światowego jest w rękach kilkunastu ludzi. Temat starannie pomijany we wszystkich mediach. Skutki działania uni w Polsce mamy tutaj wnp.pl Jaszcze parę lat, i tylko państwowe firmy zostaną w Polskich rękach.
Do wpisu: Patologia transformacji
Data Autor
u2
Nie mówię o zbrodniarzach wojennych, których sądzono w Norymberdze. To kolejna miejska legenda jak to Niemcy wspaniale rozliczyli się ze swoich zbrodni wojennych i ludobójstwa : pl.wikipedia.org Rezultaty ścigania i karania zbrodniarzy niemieckich, mimo wysiłków społeczności międzynarodowej, pozostały niewielkie. Większość z nich (np. ok. 90% wyższych dowódców policji i SS), całkowicie uniknęło konsekwencji karnych[1]. W Republice Federalnej Niemiec byli oni niejednokrotnie uniewinniani lub w ogóle nie dochodziło do ich ukarania, dzięki uniknięciu odpowiedzialności wielu z byłych zbrodniarzy zajmowało stanowiska we władzach miast, przemyśle i innych odpowiedzialnych stanowiskach, bądź zostawało szanowanymi obywatelami niemieckich miast, m.in. Heinz Reinefarth, odpowiedzialny za mordy na kilkudziesięciu tysiącach obywateli polskich w czasie pacyfikacji powstania warszawskiego, mimo wielokrotnych żądań Polski o ekstradycję nie został wydany przez władze RFN i zmarł w 1979 w swojej rezydencji na wyspie Sylt. Również masowe rozstrzeliwanie przez wojska niemieckie przypadkowych osób cywilnych w ramach zbiorczego odwetu za śmierć niemieckich żołnierzy było i jest traktowane przez niemiecki wymiar sprawiedliwości jako uprawomocniony i zasadny[75].
Czesław2
@goral "Niewatpliwie zna pani przyczyny choroby ,ktora trawi nasz Narod ( w mojej opini to wszechobecny realatywizm etyczno-moralny)." I to jest dla mnie wszystko na tema dzisiejszego dnia. Patriotyzm natychmiast niknie, gdy trzeba spojrzeć w lustro.
Barszcz
Takie pytanko po latach - czy "wzięty felietonista" nadal publikuje? W ramach lustracji - dowiemy się któż to był - jest tym "Uchem"? Serdecznie pozdrawiam, Barbara