|
|
Czesław2 Każde zbiorowisko ludzkie funkcjonuje dopóty dopóki tych którzy nie chcą kraść jest więcej. Gdy czara się przeleje, ludzie posiadający jeszcze jakieś walory moralne aby przeżyć też muszą kraść. I tu jest punkt krytyczny, wojna. |
|
|
Pani Anna @Autorydet
Ty, wskaż mi link do komentarza, w którym piszę, że poznałam genetykę na poziomie molekularnym w szkole podstawowej, kłamco i paszkwilancie. Odpowiedzi ci udzieliłam kłamco, tylko nie raczyłeś przeczytać. Wszystkich was, covidowcow szybciej szlag trafi, niż przyznacie, że w tym gigantycznym oszustwie zorientowałaby się dziecko, które nie spało na lekcjach biologii w PRL, gdzie uczono zasad higieny, podstaw przenoszenia chorób zakaźnych i zasad działania szczepionek, od Jennera i Pasteura począwszy, kłamco, nieuku i paszkwilancie.
|
|
|
AŁTORYDET @Zbyszek_S:
Ma Pan wiele racji, lokując przyczynę opisywanych problemów w braku walorów współczesnych Polaków. Zaskakujące jest to, że obydwie strony sporu: państwo liberalne versus subsydiarne, nie rozumieją, że są etatystami! I jednym i drugim, państwo jest niezbędne i jedynie warunkujące rozwój społeczny. Socjaliści wierzą w moc redystrybucji dóbr, liberałowie pokładają całą nadzieję w stanowieniu i egzekucji prawa. Nie widzą, że obydwa te podejścia, przy naszym poziomie kapitału społecznego, można potłuc o kant? Wygląda na to, że jednak nie widzą i spór "golono-strzyżono" - będzie trwał... |
|
|
AŁTORYDET @sake3:
Proszę dać sobie spokój z Lady Anną. Ta mądra dzidzia, w czasie kulminacji epidemii koronawirusa, twierdziła, że już w szkole, poznała genetykę na poziomie molekularnym, co daje jej tytuł do udziału w dyskusji na temat wirusologii. Poprosiłem, o wskazanie szkoły, która kształciła na takim poziomie, ale ta "Nie Pierwsza-lepsza Anna", zamilkła. To kobiecina klasy Elżbiety Polak, znanej z "nieogarniania skali". |
|
|
Pani Anna @sake3
Pani Izabela pisze często na ten temat, a ja komentujac również chyba z 1000x użyłam sformułowania "państwo z dykty". Tobie wadzi wszystko, co podważa twoją bezwarunkową miłość do PIS i skłania do tłumaczenia każdej niegodziwości, głupoty, a nawet zbrodni popełnionej przez twoich wybrańców. No bita żona alkoholika, wypisz wymaluj. |
|
|
sake2020 @Pani Anna....Jak się nie ma czym błysnąć w internecie i się nie potrafi a bardzo się tego chce zawsze pozostaje wysmiewanie kogoś wczesniej upatrzonego.To takie teraz modne.Twoje parcie paniusiu na klawisze w celu dokopania mnie jest tak idiotyczne,że zakrawa na groteskę.Żałosne ,po prostu żałosne.A co na temat wpisu pani Brodackiej masz do powiedzenia paniusiu? Wypowiedziałaś się chociaż? |
|
|
sake2020 @Tricolour..... A na czym to pan się skupia w swoich komentarzach na tym konkretnym blogu? Na przykładach podanych przez autorkę,? Jakoś nic takiego w tym temacie nie mogę znaleźć a jedynie złosliwości i chamstwo pod moim adresem w postaci idiotycznego dialogu między panem i tą groteskową rozindyczoną paniusią.Każdy z nas ma tu prawo do swobodnej swojej wypowiedzi odnośnie całości wpisu czy też jego części i nikt nie ma prawa mi narzucać co wolno a co nie mi powiedzieć.Ma pan prawo do krytyki ale nie presji. |
|
|
smieciu Można krótko jak ty, można dłużej jak ja wyżej.
Ale zawsze dochodzi się do tego samego wniosku:
w obecnym ustroju - nie, bo nowotwór urzędniczo-prawny rozsiewa się w sposób niekontrolwalny i ma wbudowane mechanizmy obronne przed motłochem który mógłby się na niego zamachnąć.
O to właśnie chodzi. O naturalną rolę państwa, które ma panować nad motłochem. Przecież praktycznie KAŻDY TUTAJ chce takiego kontrolującego państwa. Tylko żeby kontrolowało właściwie, robiło ludziom dobrze... |
|
|
Kazimierz Koziorowski powyższe opisy to tylko mały wycinek degrengolady. ryba psuje się od głowy, państwo od "grupy trzymającej władzę", a ta tworzy mechanizmy przede wszystkim służące do jej utrzymania. następnie zgodnie z utworzonym przez siebie "prawem" egzekwuje to co jest korzystne dla władzy i jej beneficjentów.
czy jest szansa na odwrócenie trendu. w obecnym ustroju - nie, bo nowotwór urzędniczo-prawny rozsiewa się w sposób niekontrolwalny i ma wbudowane mechanizmy obronne przed motłochem który mógłby się na niego zamachnąć. przykładem może być konstytucja "magistra". macherzy tak ją skonstruowali żeby praktycznie nie było możliwości jej zmiany. |
|
|
smieciu @Zbyszek
Ależ wiemy skąd wzięły się państwa i to całkiem dobrze. Znana nam cywilizacja z pismem (bo to ono jest jej podstawowym wyznacznikiem) wzięła się z chęci ekonomicznej kontroli. Większość badaczy uważa że pismo powstało właśnie na użytek ekonomiczny by rejestrować przepływy towarów.
Znajomość pisma była do czasów średniowiecza przywilejem nielicznych i wiązała się ściśle z atrybutem władzy. Czyli zarządzającego dworu świeckiego lub świątynnego.
Pismo bez którego nie wyobrażamy sobie cywilizacji było zawsze narzędziem władzy. W istocie, dopiero wiek XX dał pospólstwu szansę na powszechną znajomość pisma i ... uczestniczeniu w systemie władzy - dzięki, rozwijającej się w związku z tym tzw. demokracji.
Pismo jest tak samo nierozerwalnie związane z systemem prawa. Ekonomia i prawo - były najważniejszymi wytworami pisma.
Czyli w skrócie od początku chodziło o zarządzanie własnością.
W scentralizowanych ośrodkach władzy. A takie były typowe dla starożytności.
Nie całkiem jest to wątek poboczny, sam poruszyłeś ten temat.
Moja teza jest następująca, to nie kształt państwa (niektórzy twierdzą ordynacji) wpływa na skalę nieprawości w danym państwie, tylko moralność jego obywateli, a ta wynika z realnego, a nie wyznawanego słowami, przyjęcia określonych postaw i zachowań za wartościowe, za wartości.
Bo właśnie się z tym ściśle wiąże. Ponieważ idea państwa wyrosła z takiego a nie innego systemu wartości, kręcącego się wokół własności i prawa to te wartości są dominujące. Prawo (i państwo) faworyzuje silnych, mających dużo własności (gdyż oni są autorami prawa). Więc naturalne dla obywatela jest uznanie tych wartości za najcenniejsze.
A ponieważ handel narządami przynosi zysk i jest zwłaszcza ważny dla uprzywilejowanej warstwy to ma swoje naturalne miejsce.
W praktyce wystarczy spojrzeć na 500+. To właśnie ta wartość: pieniądz, własność stoi za sukcesem PiS. Czy generalnie każdej partii. Wyborca patrzy niemal tylko kategoriami ekonomicznymi. Nie obchodzi go, wracając do PiS, że w naszym państwie nie zmieniło się nic poza iluzorycznym zyskiem ekonomicznym. Każda dyskusja zawsze wraca do tego samego: Za Tuska było gorzej.
Ludzie mają tym przesiąknięty umysł. I jest to ściśle związane z rolą państwa. Funkcjonowaniem człowieka we współczenym państwie. Nie poprawisz moralności ludzkiej tkwiąc po uszy w tym starożytnym systemie wartości. Któremu opór stawia... nikt jak tylko ten zwykły człowiek pokazujący że jednak jest zdolny do uznania za cenniejsze innych wartości.
Jeszcze jest zdolny. |
|
|
tricolour @izabela
Dziękuję. Zwykle onet jest zły i do niczego, bo jest niemiecki, bo nie liże partii itp.
Zresztą dalej taki pozostanie, no chyba że. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ tricolour
Można korzystać z onetu podobnie jak z zeznań oskarżonego na sali sadowej. Nie ma sensu powiedzieć; "tego pana nie słuchamy" i puścić go wolno. |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @@@
Ludzie tworzą strukturę a struktura kształtuje ludzi, to przykład dodatniego sprzężenia zwrotnego. Dlatego tak trudno jest coś naprawić i dlatego skrajni wołają "wszyscy won". To jest nie do zrobienia bo choć wielu lekarzy bierze łapówki nie da się wyrzucić wszystkich lekarzy i zaczynać od początku. Dam przykład bardziej neutralny. W pewnej stadninie nieodpowiedzialni chłopcy stajenni dopuszczali do krycia klaczy na pastwiskach. Potem wpisywali na ojca " po uważaniu". Jak mówili " po mordzie". Kontrola wyrywkowa 10 koni wykazała u wszystkich 10 niezgodność paszportu z czipem. Zaproponowano mi opracowanie modelu statystycznego kontroli i uporządkowanie księgi stadnej.Nie ma sensu badać wszystkich koni byłoby to zbyt kosztowne Pewien znawca. zniecierpliwiony powiedział. " wyrżnąć wszystko i zaczynać od początku".. Oczywiście był to ponury żart. Jest to dla mnie wyzwanie. nawet logistyka transportu jest skomplikowana a co dopiero taka historia. To samo z naprawą państwa. nie da się zaczynać od początku. |
|
|
Zbyszek "Te i inne kwiatki są przepychane przez parlament i podpisywane przez prezydenta przy zadziwiającej zgodności władzy i totalnej opozycji, a głos społeczny ignorowany."
Ale dlaczego parlamentarzyści partii rządzącej, opozycyjnej oraz pan prezydent mieliby takich kwiatków nie "przepychać"?
Przecież - TAK NAPRAWDĘ - każdy dbać musi o siebie. Ci, co tego nie pojmują, tracą prawo wykonywania zawodu, tracą w różny sposób, na różnych poziomach.
Moralność zaczyna się wtedy, kiedy człowiek ją wyznający musi STRACIĆ by dochować jej wierności. W czasie gdy nie traci, to ona nie ma zastosowania. Ale każdy ma jakiś próg zdolności znoszenia ponoszonych strat, mówi się - życie ma swoje wymagania, więc przy rosnącej liczbie zachowań "konkurencyjnych" i "egoistycznych", zachowania "moralne" przynoszą coraz więcej strat i coraz mniej korzyści. To dokładnie opisuje teoria gier. Wyjaśnienie {TUTAJ} |
|
|
Zbyszek @Izabela:
Urzędnik ma się kierować zasadą TROSKI o obywatela. Ta zasada nie jest możliwa do ujęcia w akcie prawnym i regulacyjnym. Co więcej, twórcy aktu prawnego i regulacyjnego, nie mają żadnej motywacji do prób wpisywania troski o obywatela, jeśli sami tej zasady nie wyznają.
To nie jest, to nie są, zasady - religijne. One pochodzą z chrześcijaństwa, ale nie są sensu stricto religijne. To są zasady - ludzkie, ale zakorzenione i biorące się z chrześcijaństwa, na wspomnienie którego ludzie dostają gęsiej skórki, bo im się kojarzy z pedofilami księżmi, i dawaj się odżegnywać, że nie o to chodzi. Tymczasem cała cywilizacja zachodnia, z jej zasadami z tego chrześcijaństwa wynika. Z tego, że uważamy, iż w drugim człowieku mieszka w jakiś sposób sam Bóg. Z tego, że uważamy, że drugi człowiek, każdy człowiek, ma szansę i możliwość transcendencji, to znaczy dojścia do innego, boskiego sposobu istnienia, w łączności z samym Bogiem. Ma tę możliwość - zawsze, przynajmniej - potencjalnie.
Dlatego św. Matka Teresa z Kalkuty, zrobiła w Indiach takie wrażenie, bo tam, wśród miliarda ludzi, wszyscy uważali, ze każdy ma to, co mu się należy i jak umiera na ulicy, to nikogo to nie obchodzi, bo to jego karma. To chrześcijaństwo wprowadziło pogląd, że odpowiadamy za siebie nawzajem. Oczywiście że są ateiści, którzy są prawi i moralni. To jest dziedzictwo naszej cywilizacji. Z czegoś troska o drugiego musi wynikać. Jeśli ma wynikać - jak pani pisze - z regulaminów i egzekucji prawa, to się nie uda. Jeśli ma wynikać - jak chcą liberałowie - z indywidualnej chęci, to się nie uda. Ci liberałowie z reguły, co śmiesne, odwołują się do "dawnych czasów", gdzie "dobry Pan" dbał o słabszych. Ale w "dawnych czasach" rola chrześcijaństwa w kształtowaniu postaw była niepomiernie większa niż dzisiaj.
Więc chodzi o zasady ludzkie, bo religijność nie jest jakimś wymyślonym i sztucznym zbiorem obrzędów i wierzeń, tylko jest głęboko ludzkim odczytywaniem sensu rzeczywistości i życia. Te zasady wyrzuciliśmy wszyscy na smietnik, by ucztować w liberalnej albo socjalistycznej obfitości. Skutki widzimy, ale na przyczyny pozostaniemy ...no... nie będziemy ich dostrzegać. A tymczasem nasi rządzący zyskali dla wiarygodnych inwestorów krajowych i zagranicznych ponad 130 mln. Kto im zabroni? Prawo?
|
|
|
tricolour @Anna
To kolejny przykład niewolnika, który nie ma wyboru - wypisz, wymaluj żona alkoholika.
Sake zmieni zdanie dopiero wtedy gdy podpisze umowę na internet, która będzie miała zapis, że musi zwrócić rozrusznik. Taka nowa świecka tradycja: mu ci dajemy dekoder, ty nam zwracasz rozrusznik.
W tym jedyna nadzieja na uruchomienie procesów myślowych u wychowanego w komunie. |
|
|
tricolour @sake
A o czym ty piszesz? Izabela podała konkretne przykłady więc się na nich skup, a nie - jak zwykle - szukasz urody Mossbacher do obgadania.
Sprawa jest prosta jak drut - do babci może przyjść każdy i podsunąć świstek do podpisania, na skutek czego babcia wyleci na zbity, pod most. Nie ma ochrony prawnej i o tym pisze Izabela. Nie było, nie ma i nic nie zapowiada, że będzie. |
|
|
Zbyszek "Gdyż państwo powstało po to by wziąć pod uwagę tylko część natury ludzkiej. By chronić własność"
Uważam, że to są projekcje liberalne. Nie wiemy, PO CO, powstało państwo. Możemy wnioskować, zgadywać, przypuszczać i spierać się na temat wnioskowań, zgadywań oraz przypuszczeń, w moim odbiorze nietrafnych. Nie znamy w wystarczającym stopniu środowiska powstania pierwszych państw. Po drugie, funkcjonalność państwa dziś jest różna od tego sprzed tysięcy lat, bo środowisko w wielu wymiarach się zmieniło, w tym - stopień interakcji itd.
Nie wiem jakie są praktyczne wzorce na dzisiaj zwolenników liberalizmu i anarchizmu. Które części świata, które społeczeństwa to właśnie dobre wzorce? Z tego, że młotkiem można zabić nie wynika chyba, że należy go zniszczyć. A owszem, czasem do tego służy.
Jest to jednak wątek poboczny. Moja teza jest następująca, to nie kształt państwa (niektórzy twierdzą ordynacji) wpływa na skalę nieprawości w danym państwie, tylko moralność jego obywateli, a ta wynika z realnego, a nie wyznawanego słowami, przyjęcia określonych postaw i zachowań za wartościowe, za wartości. W skrócie, EGOIZM. |
|
|
wielkopolskizdzichu Powiastki Pani Izabeli często przypominają komunikaty Radia Erewań. |
|
|
Pani Anna @sake3
Ty Sake jesteś książkowym przykładem bitej żony alkoholika. Trafia taka na SOR z bodbitym okiem i złamanymi żebrami, ale "nadepnęła na grabie" i " spadła ze schodów ". Podobno to się leczy, ale ja nie wierzę. |
|
|
tricolour @onet
Przepraszam, ale czy onet - wedle Pani - ma zdolność pojedynkową? Bo niedawno nie miał...
A może jest tak, że onet i każde takie niemieckie jest wspaniałe jeśli dowodzi postawionej tezy? |
|
|
wielkopolskizdzichu "sędzi która zostawiła bez pomocy potrąconego przez siebie motocyklistę"
Czy mogłaby Pani Izabela wskazać wypadek w którym uczestnictwo sędzi polegało na potrąceniu motocyklisty z skutkiem śmiertelnym.
Onet takowego nie opisuje.
W związku z tym powstaje pytanie.
Czy w pozostałych sprawach poruszonych w felietonie, rzeczywistość jest traktowana równie frywolnie jak opisany przez Panią wypadek? |
|
|
sake2020 Łatwo jest dziś szermowac pojęciem ,,państwo z tektury''.Oczywicie ten termin odnosi się tylko wyłacznie do Polski,inne kraje to ,,dojrzała demokracja''.Czym wic jest liberalna demokracja, za dużo państwa w państwie? Do jakiej opcji wiec Pani się skłania? Państwo z tektury to państwo socjalne-opiekuncze ,nadopiekuńcze zbyt ingerujące w prywatne ,obyczjowe życie obywateli więc złe?Czyli do rozbiórki? Po to mamy instytucje by sytuację naprawiać,zmieniać ,ustawami,eliminować niepotrzebne i niepożądane zjawiska które Pani wymieniła bez potrzeby aż takiej krytyki. Czy Niemcy aspirujące do rangi europejskiego mocarstwa a przy tym socjalne też nazwie Pani państwem z tektury?Pisze Pani---------,,w liberalnej demokracji pańtwo poprzez system prawny ma pilnować by obywatele nie oszukiwali i sami nie byli oszukiwani. Reszta jest dobrowolną umową pomiędzy niezależnymi jednostkami i tej minimalnej roli państwo nie spełnia.Bardzo to niejasne,bo o jaką dobrowolność tu chodzi ,o jakie umowy i co to ma być ta reszta.Zawsze można ustalić granicę opiekuńczości państwa poza którą państwo wkracza w zbędną nadopiekuńczość.Od tego mamy parlament i posłów.Wydaje mi się że termin liberalna demokracja jest tu niewłaściwie użyty. |
|
|
u2 Tak zwana afera reprywatyzacyjna też byłaby niemożliwa gdyby nie ciche przyzwolenie służb państwowych na jawne złodziejstwo i bez udziału w nim notariuszy i sędziów.
No i adwokatów, oni są największymi beneficjentami złodziejskiej reprywatyzacji. Jak widać władza ustawodawcza nie może sobie poradzić z nadzwyczajną kastą, bo ta podważa nowo mianowanych sędziów, śle donosy do instytucji UE, które biorą stronę oszustów z nadzwyczajnej kasty.
Niedawno jednak 30 sędziów z nadzwyczajnej kasty strzeliło sobie w kolano śląc pismo do wszystkich świętych, że nie będą orzekać z nowo mianowanymi sędziami. To ewidentne wypowiedzenie umowy o pracę :-)
Liberalna demokracja widzi państwo wyłącznie w roli „nocnego stróża” to znaczy w roli stróża praworządności.
Tyle że "praworządność" dla liberałów - aferałów to przyzwolenie na lewiznę, czyli bezkarną grabież cudzego. Warto sobie przypomnieć spotkania z szemranymi biznesmenami na cmentarzu polityków PO :-) |
|
|
Izabela Brodacka Falzmann @ Zbyszek-_S
Nie chcę aby urzędnik kierował się wyłącznie zasadami religijnymi bo może być niewierzący albo innej wiary. Jego postępowanie musi być regulowane prawem. I musi ponosić odpowiedzialność za swoje czyny tu i teraz. Przed sądem ludzkim. Potem odpowie przed sadem Boskim ale to już nie nasza sprawa. Inaczej popełniamy grzech zaniechania w walce ze złem. |