Otrzymane komantarze

Do wpisu: Każdy zbój ma strój swój
Data Autor
sake2020
@wielkopolskizdzichu.....Nie potrafi pan? No to mam pecha ,bo tak liczyłam na głos kogoś światłego,postępowego,otwartego na piekno i prawdę ,niebanalnego,nietuzinkowego, dżentelmena w każdym calu,wspaniałego rozmówcy w dyskusji i wyrazistego w poglądach komentatora takiego własnie jak pan.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Zofia Podstawowa zasada estetyki ( niestety już przestarzała ) mówi, że rzeczy należy używać zgodnie z ich przeznaczeniem. łamie tę zasadę koło od wozu zawieszone na szczycie willi czy opona z bratkami posadzonymi w środku czy bryczka służąca jako stojak dla kwiatków. Plecak jest potrzebny na wycieczce w górach. Czy jest wygodny? Być może. Dzieci też obecnie noszą plecaki zamiast niszczących kręgosłup teczek. 
wielkopolskizdzichu
"Ja odbieram tatuaż jako rodzaj kalectwa. Tak jak otwartą ranę. " Doprawdy? Jak kolo sobie wytatuuje Orła z Koroną, szarżującego Ułana i towarzyszącego tym  obrazkom napis "Śmierć Wrogom Ojczyzny" , nazwie go Pani Izabela kaleką?
Izabela Brodacka Falzmann
@czesław 2 Gusta gustom nierówne. Jednak jeżeli moda jest językiem warto zastanowić się co ktoś chce przekazać światu podartymi spodniami. Być może że jest niewrażliwy na opinię otoczenia. Ale kurczowe trzymanie się podartych spodni przez młode osoby zabiegające zwykle o opinię grupy świadczy o czymś wręcz przeciwnym. Gdyby młody człowiek był naprawdę niewrażliwy na to jak go widzą chodziłby w kombinezonie sprzątacza ulic ( jak Chińczycy za rządów Mao) albo co gorsza w  pidżamie w różowe flamingi. Podobno obecnie można kupić parę butów w różnym kolorze. Podobnie skarpetki. To mnie raczej bawi niż gorszy. 
Izabela Brodacka Falzmann
@ Es Ja odbieram tatuaż jako rodzaj kalectwa. Tak jak otwartą ranę. Podobnie odbieram kolczyk w języku. Jeżeli komuś to  się podoba to jego sprawa. Jednak o  ile wiem prawo zabraniało kiedyś okaleczania się, nawet na własne życzenie. Żaden lekarz nie amputowałby na życzenie pacjenta. zdrowej reki  czy nogi.Obecnie stan prawny chyba się zmienił jeżeli nawet nieletni mogą się nieodwracalnie  okaleczać w ramach zmiany płci.  Zasada chcącemu nie dzieje się krzywda wyraźnie wymaga doprecyzowania. 
wielkopolskizdzichu
"pan ubogacić jako mistrz wizerunku" "Ubogacić" to chyba z repertuaru nowomowy rydzykowej, niestety nie potrafię ubogacać.
sake2020
@wielkopolskiszdzichu......A któż panu broni zainteresować się stylem elity pisowskiej a nawet skrytykować jeśli coś nie podchodzi pod pana wysublimowany gust?.Ja jestem otwarta na wszelkie dobre rady którymi mógłby mnie pan ubogacić jako mistrz wizerunku.Jaki odcień włosów wg pana powinien obowiązywać w tym sezonie?
wielkopolskizdzichu
wydarzenia.interia.pl Te pisowskie celebrytki wedle twojej pisiorskiej definicji elegancji mają łydki niczym nóżki kózek andaluzyjskich.
wielkopolskizdzichu
"kiedy widzę panów na stanowiskach jak "dzierżą" na ramieniu plecak " Normalna sprawa w każdym społeczeństwie, w którym ludzie będący na stanowiskach nie muszą podkreślać swej wyższości nie znaczącymi detalami.  Aczkolwiek plecak plecakowi nie równy. Z dobrej firmy, dobrze uszyty, dopasowany do ubrania, lepszy będzie niż pseudo skórzana aktówka trzymana w dłoniach  gostka z PiS któremu nie chciało się brudu spod paznokci usunąć.  
angela
Na zachodzie też nie są w tyle z dziwactwem.  Piękna, firmowa suknia ślubna, i.... adidasy. Juz piekno męczy, ludzie na siłę szukają odskoczni od normalnosci, szukają byle czego, byle innego.
wielkopolskizdzichu
Cóż Nowy Rok, a Pani Izabela niczym Maryla na Sylwestra odkurza swoje teksty sprzed lat. Zabieg przewidywalny mający na celu trwałe przykucie uwagi czytelników podatnych na agitkę Pani Izabeli na tzw. elitach PRL. Broń Boże zacząć się interesować stylem, estetyką i źródłami  finansowania zachcianek jej własnej kasty czyli elity pisowskiej z Obajtkiem na czele.  
RinoCeronte
No i granatnika też się już nie kupi. Chyba,że ktoś sprezentuje przed sylwestrem...
Zofia
Pani Izo, dziękuję za podjęcie lekkiego, przyjemnego tematu w tym nowym roku. Słyszałam słowa od człowieka wykształconego, że musimy "estetycznie mówić i myśleć" a ja dodam do tego, że i "słyszeć i widzieć". Czego sobie i nam wszystkim życzę. Do siego Roku!
Zofia
@...Leon - nie mam nic przeciwko plecakom .Widząc starszą panią jak dzierży plecak, nie dziwię się, bo oszczędza kręgosłup. Ale ludziom na stanowiskach, którzy powinni świecić elegancją ( na pewno nie przyjdą w krótkich szortach czy w podartych portkach na naradę do firmy) to nie przystoi. To tak jakby kobieta do eleganckiej sukni z cekinami i bez pleców ubrała glany swojej córki. Moda przemija a niesmak pozostaje. Pozdrawiam.
chatar Leon
"kafelki imitujące zużytą brudnawą drewnianą podłogę z sękami i nierównościami. (...) Alternatywą były kafelki w czerwone - jak pod Monte Casino -maki. Innych po prostu nie było." Ha... Mam wrażenie, że wszędzie wkracza coraz większa brzydota. Jeszcze te paręnaście lat temu, nie tylko w firmach niby-lepszych, ale nawet w Lirojach, Ciastoramach i Obi Wan Kenobi, można było kupić naprawdę ładne, gustowne płytki w dużym wyborze i zaszaleć z fantazją (w kuchni np. położyłem sobie sam kompozycję z kafelków przypominających wypaloną glinę w nienarzucającym się spokojnym intymnym kolorze pastelowym oraz kostek trawertynowych - ale to oczywiście kwestia gustu, ktoś może woleć biało-blado-niby-sterylny styl prosektorium). Wszystko co w sklepach było ciekawe, oryginalne, ładne stopniowo gdzieś znikło, zastępowane coraz większym badziewiem. Miałem też okazję przez jakiś czas popracować przy wykończeniach drogich, luksusowych sprzętów łazienkowych jak choćby umywalki, które są teraz "modne" i "prestiżowe". I powiem szczerze, że nigdy bym czegoś takiego nie kupił, nie tylko ze względu na cenę, ale ze względu na pretensjonalność estetyczną, niefunkcjonalność i niewygodę.
chatar Leon
@Sophia Ni ma zgody:) (ja czasem nawet rozdzierżam plecak na oba ramiona)
Zofia
@Es - ja też dołożę swoje" zdziwienie", kiedy widzę panów na stanowiskach jak "dzierżą" na ramieniu plecak .Czyżby nie wyrośli z niego czy może chcą dorównać małolatom? I jedno i drugie jest smutne i wiele mówi o mądrości tych ludzi. Do siego Roku!
sake2020
Ależ pani Izabelo-taka nieznajomość najnowszych trendów? Dobrze że nie wspomniała Pani arcymodnych dżinsów z dziurami na całej długości albo obcisłych kusych sukienek wyglądających obłędnie ponętnie na figurach mocno puszystych pań.Przecież i nasza kultura jest pełna tak epokowych zjawisk jak Złota Wagina w Galerii Sztuki.Proszę zacząć podziwiać a w ostateczności przyzwyczajać się do nowości. 
Es
Pani Izabelo do przedstawionego przez Panią zestawu ja spokojnie bym " dorzucił" kontemplowanie "plam" wiszących na ścianach i innych stworków zajmujących przestrzenie galerii i muzeów sztuki nowoczesnej jako przejaw niemal sakralnych uniesień. A tatuaże "zdobiące" ciała kobiet chcących uchodzić z eleganckie nie ustępują owym uszankom z Leninem.  Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.
Czesław2
No cóż, aby ubrać się gustownie, trzeba mieć gust i włożyć w to dużo wysiłku. Ten ZBĘDNY wysiłek można wykorzystać przecież bardziej sensownie, siedząc na facebooku. Poza tym, jest to klasyczny pęd do wymuszanej przez bezguścia urawniołowki.
Do wpisu: Utopia czy dystopia
Data Autor
Władysław Ludendorf
problem NP-zupełny jest dobrze zdefiniowanym problemem, bo nie występuje problem stopu i już na samym początku wiemy ile maksymalnie kroków potrzeba żeby maszyna się zatrzymała. Nawet jeśli potrzeba eksponencjalnej liczby kroków. Mi raczej chodzi o problem coś jak szukanie kolejnej liczby pierwszej, kiedy wiemy, że taka liczba istnieje, ale nie potrafimy powiedzieć kiedy się na nią natkniemy. W sumie nawet nie o to mi chodzi. Po prostu każdy formalizm operuje na pewnym zbiorze symboli i aksjomatów/deklaratywnych reguł. Model obliczeniowy Turinga pozwala obliczyć wszysko co się da w tym i jakimkolwiek innym formaliźmie. Problem w tym, że jak pokazał Goedel, że każdym odpowiednio skomplikowanym formaliźmie istnieją zdania nieobliczalne w ramach tego formalizmu i model obliczeniowy w ramach tego formalizmu nie jest w stanie określić czy takie zdania włączyć z wartością Prawda lub Fałsz tak, aby ten rozszerzony formalizm nie okazał się sprzeczny. To jest decyzja w jakimś sensie arbitralna, niealgorytmiczna, intuicyjna. Każdy komputer jest uniwersalną maszyną Turinga więc AI działająca na komputerze ma powyższe ograniczenia. Prace nad modelem obliczeniowym dla komputerów kwantowych dopiero startują, bo takiego komputera nie mamy jak dotąd i co więcej nie rozumiemy jak QM działa. Chodzi mi o t sławetną procedurę R.
Dark Regis
Problem 3SAT czyli wartościowanie klauzul z trzema zmiennymi, spełnianie zdań w tej formie, jest NP-zupełny i daje się liczyć na niedeterministycznej maszynie Turinga. Czyli takiej maszynie, która dopuszcza losowanie. Można losować jakieś potencjalne rozwiązanie problemu i potem w czasie wielomianowym sprawdzić. Oczywiście chodzi o problemy decyzyjne, bo inne da się do nich sprowadzić. Zagadnienie komiwojażera i szukania kliki w grafie też są NP-zupełne. TSP: en.wikipedia.org Kiedyś to liczyłem na tzw. maszynie Boltzmanna: en.wikipedia.org To jest jedna z metod symulowanego wyżarzania, albo inaczej symulowanej krystalizacji (simulated annealing): en.wikipedia.org
Władysław Ludendorf
Turing zaproponował model obliczeń. Jeżeli coś potrafimy obliczyć, to model Turinga jest wystarczający, żeby podać przepis na to obliczenie. Ale zdaje się nie jest to prawdą w przypadku dowodzenia (dowodzenie to też manipulowanie symbolami, wyliczenie wartości zdań logicznych a więc program) stąd też niektórzy logicy odrzucają dowody bez konstrukcji.
Władysław Ludendorf
jn
u2
niby nic nie potrafią i na niczym się nie znają Bez przesady, nawet najmarniejszy prorok nie kaszlnie bez mojej wiedzy:)