Otrzymane komantarze

Do wpisu: Takie będą Rzeczpospolite, jak ich młodzieży chowanie
Data Autor
MFW
Nowacka jest prodduktem tego patologicznego systemu edukacji, więc trudno się dziwić, że brnie w kierunku pogłębiania patologii tego systemu.
Lech Makowiecki
Pani Izabelo! Byłem przez trzy lata nauczycielem  i wychowawcą klasy maturalnej w Technikum Budowy Okrętów - słynnym "Conradinum" w Gdańsku-Wrzeszczu (musiałem "odpracować" studia politechniczne, gdziekolwiek - byle na państwowym etacie). To były okolice stanu wojennego. Młodzież była fantastyczna; wszyscy nosili oporniki w klapie, mimo, że można było za to wylecieć ze szkoły! Starszy zaledwie o pięć lat od maturzystów - miałem u swych uczniów respekt (grałem w zespole na gitarze, trenowałem judo i karate, traktowałem ich po partnersku, starałem się zainteresować nie tylko przedmiotami zawodowymi, ale i historią, muzyką, etyką. Uczyłem ich też samokształcenia - dzięki temu część z nich, po "zaoraniu" przemysłu okrętowego,  łatwiej mogła się przekwalifikować... Z moich klas wyszli m.in.: kanclerz uniwersytetu, wybitny zawodnik piłki ręcznej i trener o międzynarodowej sławie, biskup, kilku doktorów habilitowanych... Lubiłem pracę w szkole; to niesamowita frajda móc kształtować młode pokolenie... Pamiętam ogromną presję dyrekcji na trzymanie poziomu nauczania, te ciągłe wizytacje - zwłaszcza u młodych nauczycieli... I  wsparcie rodziców dla naszych wysiłków edukacyjnych. Zarobki nie były rewelacyjne (dlatego w końcu związałem się z estradą), ale etos pracy był... Czasami spotykam swoich byłych uczniów, wspominających tamten okres z nostalgią i sympatią. Mimo nawału wiedzy do pochłonięcia - dawaliśmy radę, a znakomita większość zdających dostawała się na studia wyższe. Jeden z moich kolegów ze studiów, profesor z politechniki, skarżył się, że dziś zmuszony jest  przez pierwszy rok studiów powtarzać ze studentami materiał z matematyki ze szkoły średniej. Na moje pytanie - dlaczego ich po prostu nie wyrzuca  się z uczelni - odpowiada, że ... nie miałby z kim pracować... PS Jeszcze nie tak dawno temu zachodni "łowcy głów" buszujący w Europie środkowo-wschodniej szukali młodych geniuszy od przedmiotów ścisłych w Polsce. Teraz "polują" na wybitnie uzdolnionych absolwentów w Rosji, na Białorusi i Ukrainie. Powód? Tam nie było reformy nauczania, tam się jeszcze solidnie uczy i bezwzględnie wymaga wiedzy z matematyki i fizyki... Polecam obejrzeć szkołę przyszłości; puenta jest bezcenna: youtube.com
wielkopolskizdzichu
A propos drwala. Jak ktoś  zaczyna rzewnie wspominać czasy swej młodości i ubolewa nad teraźniejszością to oznacza że w lesie ścięto już dla niego materiał na piórnik. To taka parafraza z Villonna. Swoją drogą wielkie zdziwienie. Solorz z Owsiakiem rozpychają się, a Pani Izabela nie poświęciła, ani Aferze Żelazo, ani WOŚP żadnego wpisu od dłuższego czasu. Czyżby autocenzura.
Czesław2
Pierwszy egzamin to była matura? Ja do technikum musiałem zdać trudny egzamin
Zofia
@Izabela.. Poddaję pomysł. Zrobić duże banery z mądrościami tych dwojga i powiesić na szkołach. @ Siberian zrobił już projekt i to za darmo. Podpisać - To Twoja przyszłościowa droga do zbiorów szparag albo na zmywak!
r102
"Należy zadać sobie pytanie jak to się stało, że w ciągu ostatnich lat przeciętny maturzysta osiągnął poziom niższy od ucznia V klasy szkoły podstawowej w PRL?" No już tu chyba parę razy pisałem  jak to się stało -  obowiązek szkolny do 18 roku życia  to chyba oczywiste - że wyrównano poziom do najgłupszych i najleniwszych /np sporo dziewcząt myśli tylko o małżeństwie/ - którzy za "komuny" po ciężkich bojach by skończyli podstawówkę albo i nie   - a teraz wszyscy  jak już muszą się uczyć do 18 roku życia to się ich pcha do szkół i średnich... Plus oczywiście róbta co chceta - szaleńcze bezsensowne programy - szaleńcze bezsensowne  egzaminy i  egzaminacyjne "testy"  - dawniej pierwszy egzamin to była matura  -  i to już 35 lat -  jako nauczyciele pracują już ci głupi - to czego oni mają nauczyć :-) A piszę to z pełną świadomością bo jestem na tyle stary że jeszcze zetknąłem się z "przedwojennymi" nauczycielami - którzy od tych powojennych to byli tak z 2x bardziej wymagający
Kazimierz Koziorowski
@nasz henry Rok 2024: wybierz opcje jak nalezy ukarac drwala - a) ma zlozyc samokrytyke w tvn i gw, b) ma z wlasnych srodkow zasadzic 20 tys sadzonek, c) zamknac w obozie resocjalizacyjnym
Zbyszek
Tutaj ilustracja filmowa, ale w języku angielskim. Ale dokładnie w punkt. youtu.be
u2
przekupywania nauczycieli obiecywanymi i chyba tylko obiecywanymi podwyżkami Dwa razy obiecać to jak raz dać. To popularne powiedzenie wśród pełomafii i lewizny oraz ich akolitów :-) Za PRL istniał wśród uczniów kult olimpiad fizycznych i matematycznych. Większość nazwisk wybitnych naukowców można odnaleźć na listach nagrodzonych w tych olimpiadach. Znałem tylko jednego wybitnego matematyka, który jako nastolatek wygrywał pierwsze olimpiady w PRL. To był prof. Andrzej Schinzel. Niedawno mu się zmarło. Ale rzeczywiście matematyk światowego formatu. Teraz istnieje mit, bo nie kult, olimpiad informatycznych. Jaką to niby Polska jest potęgą wśród informatyków. A to tylko elita z Warszawy i okolic, która ma to szczęście, że w liceum ma zajęcia z wykładowcami akademickimi z UW. Nie świadczy to nic o poziomie znajomości informatyki wśród młodzieży.
Zbyszek
Celem polityków jest zdobywanie i cementowanie poparcia dla siebie. Reszta to są sprawy dla nich całkowicie drugorzędne. Teraz - dlaczego? Otóż dlatego, że politycy, dla których inne sprawy niż zdobywanie i cementowanie poparcia były ważniejsze, przestali w trakcie kolejnych wyborów być... politykami. W czym problem? Każdy naród ma takie władze i takich polityków na jakich zasługuje?
NASZ_HENRY
Pokoloruj drwala Opowiastka z brodą a ciągle świeża: Rok 1970: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty. Ile zarobił drwal? Rok 1980: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Ile zarobił drwal? Rok 2000: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Wycięcie drzewa na to drewno kosztowało go 4/5 tej kwoty, czyli 80 zł. Drwal zarobił 20 zł. Zakreśl liczbę 20. Rok 2010 (tylko dla zainteresowanych): Drwal sprzedał drewno za 100 zł. W tym celu musiał wyciąć kilka starych drzew. Podzielcie się na grupy i odegrajcie krótkie przedstawienie, w którym postaracie się przedstawić, jak w tej sytuacji czuły się biedne zwierzątka leśne i rośliny. Przekonajcie widza, jak bardzo niekorzystne dla środowiska jest wycinanie starych drzew. Rok 2020: Drwal sprzedał drewno za 100 zł. Pokoloruj drwala.😉      
Izabela Brodacka Falzmann
@ Siberian Husky Dog Trafiona- zatopiona!
Siberian Dog Husky
Nowacka idzie śladami Himmlera ? pbs.twimg.com
Do wpisu: Miłosierdzie gminy czyli dno piekła
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ Nasz_Henry ( 07.17)  Ja też serdecznie pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.
Izabela Brodacka Falzmann
@ paparazzi ( 16.11)  Nie tylko tchórzostwo lecz również obojętność i lenistwo.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Art (16.19)   Właśnie o takich przypadkach myślę. To dowodzi, że państwo jest niestety z tektury. Nikt nie zajmuje się również takimi problemami jak handel dziećmi odbieranymi pod byle pretekstem rodzicom ( muszki owocówki) i kierowanie do adopcji w tym zagranicznej. Nikt nie zajmuje się kwitnącym rynkiem transplantacyjnym i związanymi z tym być może zaginięciami młodych zdrowych osób. To tak zwane ciemne liczby, znane lecz nie publikowane. Istnieją również statystyki wyłudzania mieszkań i oszczędności w domach opieki lecz żden z bohaterskich dziennikarzy śledczych nie pójdzie tym tropem.
Art
Opiszę swój przypadek,jeżeli śmierć osoby bliskiej można nazwać przypadkiem.Moja siostra wylądowała w zakładzie opieki Caritas na ul Fromborskiej w Gdańsku.Straciła wzrok.Ażeby polepszyć jej warunki ofiarowałem "dotację" 5 tys zł w gotówce szefowej tej placówki.Ta suma nigdy nie została wykazana,więc poszła do kieszeni.Siostra dostała za to telefon,dobre i to.Mieszkam za granicą i to potraktowano jako opkazję do dojenia.Ograniczano mi widzenia do 45 min,2x tyg.W jej pokoju byłem tylko 2x-zabronine.Dowiedziałem się z trudem,ę ten ośrodek nadzoruje jakiś bp z Sopotu,ale nie dostałem nazwiska.Przestano odbierać ode mnie telefony,aby zamówić wizytę.Siostra miała mieć przeszczep rogówki czy coś innego za pół roku w słynnej klinice okulistycznej w Gdańsku.Słynna,gdy wejdzie się na ich website.Same sukcesy.Nagle operacje przyśpieszono. Miała miejsce po południu,tyle że nie przeszczepiano tego na co czekała,ale coś innego.Właściwie to nie wiadomo czy cokolwiek przeszczepiano,ale napewno poddano anestezjologii.Po południu przywieziono nieprzytomną do ośrodka,zrzucono na łóżko a odnaleziono ją dopiero rano nieżywą.Mam prawo przypuszcać,że moją siostrę zamordowano.Nie powinni jej wypisywać ze szpitala nieprzytomnej.A ośrodek nie powinien jej był przyjąć w takim stanie.Zmowa?Testament sfałszowano.Ale to już inna historia.Była osobą samotną.
paparazzi
Lata temu napisałem , nikt tak nie ośmiela złych jak tchórzostwo dobrych. Nie pamiętam gdzie to przeczytałem. Mam swoje lata. :-)
wielkopolskizdzichu
"W dobie zmasowanych ataków na rodzinę nie dziwi mnie szkalowanie Ojca św." Czy promowanie przez JPII takiego Ojca Degollado i sir Jamesa Savila, zachwyt nad zakładami zamkniętymi dla kobiet prowadzonymi przez KK w Irlandii było  dobrem dla rodzin?
NASZ_HENRY
Dzień dobry Wielka i piękna to rzecz widzieć na oczy jak dziecko własnym wysiłkiem wydobywa się poniekąd z nicości by światłem swego rozumu zgłębiać swoje przeznaczenie i cel. Pozdrawiam Panią serdecznie🌼
Kazimierz Koziorowski
niestety tak ulomnie dziala RP. opieka nad seniorami ma wciaz ma sie dobrze w spoleczenstwach ktore nie zostaly porazone ukszeniem lewackim. nadal istnieja panstwa, niekoniecznie trzeciego swiata,gdzie seniorzy moga liczyc na rodzine a panstwo jest zwonione z obowiazku u(nie)szczesliwiania staruszkow. czy "polskie" traktowanie seniorow jest istotnie lepsze niz ostateczne rozwiazanie eutanazyjne w postchrzescijanskiej europie?   
Kazimierz Koziorowski
dobre kazanie na niedziele :-)
Izabela Brodacka Falzmann
@ Zbyszek_S ( 21.01) Wszystkie opisane historie są autentyczne.  Wbrew pozorom to sytuacje powszechne. Najistotniejsze jest, że prawo nie broni słabszych. Wręcz przeciwnie, system prawny ich prześladuje. Winne temu są również głęboko zakorzenione stereotypy, o których wdrukowanie starało się bardzo lewactwo. Przeświadczenie, że rodzina biologiczna czyli prawdziwa jest dla dziecka zagrożeniem. Przeświadczenie, że tak zwana piecza zastępcza jest dobrodziejstwem. Paradygmat, że wszyscy muszą mieć równy start. To bzdura. Dziecko ma prawo żyć w biedzie i z takich dzieci wyrastali wspaniali ludzie. 
Zbyszek
:( Te opisane zachowania, jakieś psychopatyczne, nieludzkie. Tacy ludzie naprawdę bywają? Gdzie jest dno zła? Zło jest bezdenne?
Izabela Brodacka Falzmann
@mjk1 ( 19.32) Wychowanie jest ważne lecz również instytucjonalne bezprawie. Dom opieki nie powinien przyjmować pacjenta bez wyrażonej przez niego zgody. Policja powinna przyjmować zgłoszenie o bezprawnym zamykaniu starszej osoby w takim domu opieki. W opisywanym przypadku ( autentycznym) policjant tylko się śmiał z naszej naiwności. To samo dotyczy Szaniawskiego. Wiele osób zgłaszało na milicję, że jest bezprawnie więziony ale ta nie była tym zainteresowana. Pomoc przyjaciół mogła uratować mu życie. Wprawdzie to było za komuny lecz w tej sprawie nić się nie zmieniło. Za komuny przynajmniej nie odbierano dzieci pod byle pretekstem i nie handlowano dziećmi. Do domu dziecka oddawali dzieci sami rodzice z przyczyn beznadziejnych warunków. To samo dotyczy staruszków. Po co zmuszać kogoś do pobytu w domu opieki przez sąd kiedy praktycznie do takich domów są kolejki chętnych. To przejaw omnipotencji państwa. Ja też serdecznie pozdrawiam.