Otrzymane komantarze

Do wpisu: Miłosierdzie gminy czyli dno piekła
Data Autor
Izabela Brodacka Falzmann
@ Pan Lech Makowiecki Jak zwykle serdecznie dziękuję.
paparazzi
Dobry, dobry ale nie dla wszystkich. Fajnie się czytało o sielankowym nastroju seniorów bo jest i takie. Oddala to ducha Mizantropa w nieznane.
Edeldreda z Ely
Dobry wieczór. Jeśli mogę, to w ramach odpowiedzi opowiem o pewnym, chyba wrześniowym niedzielnym popołudniu. Pogoda była piękna (wiadomo, jaki był tego roku wrzesień). Wybrałam się z synem i moją mamą na obchody dnia seniora do pobliskiego parku.  Syn z babcią poszli na obchód po straganach, a ja usiadłam sobie na ławeczce i relaksowałam się w jesiennym słońcu. Z tymczasowo zmontowanej sceny dochodził silny, kobiecy, siedemdziesiecioletni głos, śpiewający: "szumi leszczyna" :-) Najpierw byłam sama, ale za jakiś czas obok mnie na ławeczkach rozsiedli się podopieczni (a raczej podopieczne) z pobliskiego domu opieki; część pań była na wózkach inwalidzkich. Siłą rzeczy wywiązała się rozmowa - dziewczyny wcinają lody, które donoszą im  opiekunki i opowiadają: jest z nimi też jeden kolega, Andrzej, tylko gdzieś wsiąkł... Andrzej rano nie chciał nic słyszeć o tej wycieczce - musiały go namawiać, prosić, ale... Jak już wsiadł do autokaru, to nie dość, że zajął najlepsze miejsce (czyli z przodu), to jeszcze gdy dojechali, poszedł w kierunku estrady "rozejrzeć się" i nie ma go do tej pory (czyli dobre 30 minut) :) - "Niezły Miki z tego Andrzeja" - mówię dziewczynom, a ich miny wskazują na to, że podzielają moją opinię, ale też widać na ich twarzach spokojną akceptację, płynącą ze znawstwa i afirmacji  życia :) Podopieczne były z opiekunkami na "ty" i było dużo serdeczności w ich wzajemnym odnoszeniu się do siebie. Jedna z pań, które były na wózku, w mojej wyobraźni nazwana panią profesor  strofowała nawet opiekunkę, że źle jej ten wózek ustawia i niepotrzebnie nim rusza w takt muzyki, bo ona tak nie chce.   
mjk1
Zapewniam, że moja mama jest stuprocentową kobietą, mieszka Polsce w "stanie" śląskim, które to "stany" u nas nazywamy województwami. Dopisek zaś powinieneś zacząć od przysłówka "ongiś", bo onegdaj znaczy dokładnie przedwczoraj. Tak nas uczono w szkole, ale to komunistyczna szkoła była.   
u2
„Gazety Wyborczej” (ma prenumeratę) To musi być Józef Figa Ph.D. z Iowa Ohio. PS.Onegdaj zapoznałem Daniela Busha z Iowa Ohio. To było podczas partii szachowej w Augustowie, w ośrodku Goła Zośka. Nad jeziorem Rospuda. Daniel był znajomym znakomitego Adama Kuligowskiego, MP w Szachach.
mjk1
„Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” – te słowa wypowiedziane przez Jana Zamoyskiego, nic nie straciły na aktualności. To nie gmina jest winna, tylko rodzice, bo dzieci nie wychowuje gmina, tylko rodzice. Jeżeli rodzice wpajają swoim dzieciom, żeby „rozpychały się łokciami” i dążyły do celu za wszelką cenę, to takie mamy tego efekty. Moi rodzice, przeżyli sanację, socjalizm niemiecki a wychowywali nas w socjalizmie bolszewickim. Może nie wpajali nam jakiegoś skrajnego altruizmu, ale z całą mocą zwalczali wszelkie przejawy egoizmu. Dzisiaj moja mama ma 98 lat i mieszka u siostry. Ma własnościowe własne mieszkanie, które stoi puste i niszczeje. Co pewien czas prosimy ją, aby sprzedała to mieszkanie a pieniądze podzieliła jak uważa. Za każdym razem kategorycznie odmawia, bo jak twierdzi nie chce nikogo, ani wyróżnić ani urazić. Mamy się tym majątkiem sami podzielić dopiero po jej śmierci. Nam natomiast nigdy nie przeszłoby do głowy, żeby zrobić cokolwiek wbrew jej woli o korzyściach materialnych nawet nie wspominając. Jest w pełni sprawna intelektualnie i fizycznie a dzień zaczyna od lektury ... „Gazety Wyborczej” (ma prenumeratę). Proszę sobie wyobrazić, że pomimo skrajnie przeciwnych poglądów i sympatii politycznych, potrafimy całkiem rzeczowo rozmawiać i przerzucać się argumentami, bez jakichkolwiek kłótni. Pozdrawiam Panią.
u2
Teraz słucham The Stranglers "Something better change". Jestem w bojowym nastroju :-)
sake2020
Strach się odezwać.
u2
Strach otworzyć lodówkę, bo wyskoczy Tusk :-)
Tomaszek
Strach żyć długo .
Izabela Brodacka Falzmann
Racja, przepraszam. poprawię. Klemens to filozof.
Lech Makowiecki
Pani Izabelo. Jak zwykle kij ma dwa końce. IV. CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ SWOJĄ. Temu przykazaniu poświęciłem kiedyś cały felieton w "Sieci": CZCIJ OJCA SWEGO I MATKĘ... Nie kończyłem żadnych kursów psychoterapii, nie czytałem specjalistycznych publikacji ani książek o „leczeniu ludzkich dusz”... Ale odkąd sięgam pamięcią ludzie z tzw. problemami – szukając duchowego wsparcia – podświadomie lgnęli do mnie… Pochlebiam sobie, że być może kilku desperatów (desperatek) powstrzymałem przed próbą samobójczą… Ostatnio pewien młody człowiek zwierzał mi się ze swych problemów z rodzicami. Nic szczególnego – typowy konflikt pokoleń, w którym obie strony okopały się we wzajemnych pretensjach. Rodzice mieli żal o niespełnienie oczekiwań zawodowych i osobistych wiązanych z latoroślą... Podstarzałe zaś dziecko – szczute przez psychologów szukających źródła wszystkich naszych niepowodzeń w traumie z dzieciństwa – potępiało w czambuł proces wychowawczy. We wzajemnych oskarżeniach namnożyło się tyle pretensji i żółci, że obie strony utknęły w klinczu bez wyjścia… Moje próby znalezienia chociaż jednej zalety mamy i taty (akurat ich znałem, studiowaliśmy razem) spełzły na niczym… I wtedy pojawiła się wisienka na torcie, meritum sprawy – prawdziwy powód depresji młodego mężczyzny. Tak, tak – słusznie się domyślacie: niechciana ciąża! Brak perspektyw zawodowych, mieszkania, wreszcie oczekiwanej w tym wieku dojrzałości – wiodły w kierunku drastycznego „usunięcia” problemu… I wtedy (Eureka!) w jednej chwili rozwiałem wszelkie wątpliwości! Po prostu poradziłem mu: „Pogadaj z rodzicami… Oni już to przerabiali, tuż przed dyplomem. To dzięki ich decyzji rozmawiamy teraz ze sobą... Wiesz, że urodziłeś się pół roku po ślubie?”… Grom z jasnego nieba nie spowodowałby większego zdziwienia… PS Znowu się udało! Lubię happy endy… W jednej ze swych dekalogowych homilii (1991r.) papież Jan Paweł II powiedział: „Słowa „Czcij ojca i matkę” z równą siłą odnoszą się do rodziców: pamiętaj, abyś prawdziwie zasługiwał na tę cześć…” W dobie zmasowanych ataków na rodzinę nie dziwi mnie szkalowanie Ojca św. A na deser - piosenka w temacie: Rozmowa z synem: youtube.com
paparazzi
A merytorycznie? Chciałbym usłyszeć od złotoustnych ust i sztucznej inteligencji co myśli o tym ludzkim problemie. Czas dobiega wszystkich.
u2
Nie dopuszczała do niej nikogo nawet syna. Ano, medialna historia. A gdyby p. Violettą zaopiekował się syn to mogłaby żyć nawet do dzisiaj.
Edeldreda z Ely
Szanowna Pani Izabelo,  Jerzy Szaniawski.   
Do wpisu: Na bezrybiu i rak ryba
Data Autor
sake2020
Tu sie rodzą dylematy odnośnie zawodów i pełnionych funkcji..Przecież zdarzyło się,że w rządzie Donald Tuska  Ministrem Zdrowia od 2011 roku był niejaki Bartosz Arłukowicz lekarz.Czy służba zdrowia cos na tym zyskała?
Izabela Brodacka Falzmann
@@@ Dostałam znamienny MEM. 'Stare chińskie przysłowie mówi -pokręcone drzewo żyje pełnym życiem natomiast proste kończy jako deski" 
Izabela Brodacka Falzmann
@ paparazzi ( 19 56) Idioci często są sprawni w intrygowaniu, knuciu, donoszeniu i psuciu. Wałęsa który  nigdy nie był potęgą intelektu był też niezłym cwaniakiem. i  był dobry w rozgrywkach personalnych. Każda kuchta potrafi intrygować i skłócać  ludzi , A kraść potrafi ekspedientka z warzywniaka. Do tego nie trzeba być intelektualistą.. 
paparazzi
Ale ktoś, bo nie ci idioci, musi pisać scenariusz i wydawać polecenia, "political screenwriters", tych trzeba uderzyć i ujawnić. Gdyby tak ich nagrać jak u "Sowy" to by byl światowy hit.
lala
"Chwaląc bezprawie prawnik stawia się poza prawem" - pan Kaczyński ileż to razy czynił? choćby ostatnio nie uznając wyroków sądu, bo nie po  jego myśli .... źdźbło w oku bliźniego lepiej widać?
lala
"Za niemieckie pieniądze Władysław Bartoszewski gotów był twierdzić, że w czasie okupacji bardziej bał się Polaków niż Niemców" - gratuluję zdania jak z moczarowskiej propagandy....
Tomaszek
Tak Śmieciu Tyle burdelu i bandytyzmu politycznego nie było od pól wieku . Rympał nie był podstawą prawną nawet u Jaruzelskiego . Nie oni przesiedzieli nad tym , tylko gotowce dostali . Z reszta narada zbójów przed skokiem to szczególny przypadek wysiłku intelektualnego . Reszta cytatów "profesorów" to następny przypadek rympalizacji obyczajów prawnych . To czy Bieńkowska czy ktoś inny będzie prezesem Orlenu jest wtórne . Cel jest wyznaczony . Po dychu na stacjach go poznacie . Niezależnie od nazwiska . Aha I jeszcze chleb i pomidory po trzydzieści , bez Bieńkowskiej też . A te rękawiczki są białe , tylko jakby osrane .
Dark Regis
Przecież każdy wie, jak to było z tym spacerkiem na czołówkę z brukselskim tramwajem....
Czesław2
Należy dodać jeszcze europosła Wojciechowskiego robiącego dobrze naszej wsi. Ostatno wsławił się stwierdzeniem, że nie ma znaczenia, z jakiej listy będzie europosłem. Czyli dożywocie  jak Lewandowski.
Alina@Warszawa
PSL - jawi się więc jako Przechowalnia Skompromitowanych Polityków. Bo i skompromitowany syn Bartoszewskiego, i Marcina Libickiego, i Kosiniaka-Kamysza. Ot drugie pokolenie słynnych tatusiów chowa się pod nazwą PSL - jak się to stało przypomniała 2 dni temu TV Trwam. Sensacyjny dokument, który powinien być nadawany do skutku, aż wszyscy go zobaczą i zrozumieją.  Teofil Bartoszewski nie powinien być wiceministrem, tylko pensjonariuszem jakiegoś więźnia. Podobnie jak potomek noblisty Sienkiewicza - za podpalenie budki pod ambasadą FR. I tu jest ciekawe zjawisko, którego nie analizują dziennikarze, a przecież to bardzo ciekawy temat: JAK TO SIĘ DZIEJE ŻE ANI BARTOSZEWSKI, ANI SIENKIEWICZ NIE SIEDZĄ? O ile wiem, to nawet nie mają postawionych żadnych zarzutów?  Kiedy Tusk oddał śledztwo smoleńskie Rosjanom skomentowałam to krótko: ZBRODNIARZ BĘDZIE PROWADZIŁ DOCHODZENIE W SPRAWIE ZBRODNI, KTÓRĄ POPEŁNIŁ.  Teraz mamy rząd przestępców, z premierem, który już dawno powinien być oskarżony, OSĄDZONY i SKAZANY. Ale z nieznanych mi przyczyn nie jest. Jarosław Kaczyński 11.01. 2024 przed sejmem groził mu pociągnięciem do odpowiedzialności za popełnione przestępstwa, ale była to dziwna groźba w ustach człowieka, który miał 8 lat czasu i władzy prawie absolutnej, żeby postawić Tuska przed sądem, przed Trybunałem Stanu, i pociągnąć do odpowiedzialności, ale tego NIE ZROBIŁ!  Jako Polacy jesteśmy w bardzo niebezpiecznej sytuacji, bo oto przestępcy w rządzie przejęli władzę i z typowo niemiecką butą robią z prawem co chcą, czego najlepszym dowodem jest sprawa ułaskawionych posłów nie tylko bezprawnie sądzonych, to jeszcze zaaresztowanych na terenie pałacu prezydenta, który jak się okazuje nie ma żądnej ochrony, bo jego ochrona wykonuje rozkazy zwierzchników spoza pałacu, a nie prezydenta!  W tych okolicznościach wczoraj przez godzinę oglądaliśmy pornograficzny wywiad z premierem Donaldem T. Trzy tuzy dziennikarstwa siedziały naprzeciwko i zadawały mu przygotowane wcześniej pytania. Żadne z pytań nie dotyczyło spalonej budki przed ambasadą FR, sensacji zawartych w serialu "Reset", zamachu smoleńskiego i rozdzielenia wizyt premiera i prezydenta w kwietniu 2010, współpracy Donalda T. z Ursulą v.d.Leyen, ani tego co premier sądzi na temat głosowania do godz. 3 w nocy, czy było zgodne z prawem, jak je premier interpretuje i czy tak samo interpretowałby, gdyby PiS zdobył większość sejmową?  Przy okazji zobaczyliśmy jak bardzo "pluralistyczna" jest neoTVP. Na co dzień jest tak samo: PO, czasem Nowa Lewica (Stara Q-rwica), w migawkach Hołownia. Nawet Kosiniaka, ani Kamysza nie dają - ten pewnie liczy rakiety, pilnuje F16, lub szykuje się do święta Purim. PiS może czuć się jak Konfederacja i inne opcje, które nie mieszczą się w pluralistycznej TVP.