Otrzymane komantarze

Do wpisu: Takie będą Rzeczpospolite, jak ich młodzieży chowanie
Data Autor
u2
różnorodność medialna jest fundamentem demokracji Ano, to dawno zapomniany przez bezpieczniaków Tatara i Kaszuba, pluralizm medialny głoszony przez Lechosława aka Bolesława. Ale to normalka jak Tatar i Kaszub wysługują się obcym, niekoniecznie przyjaciołom Bolandy :-)
Kaczysta
Jarosław Kaczyński, rozpoczynając spotkanie otwarte w Lublinie zaznaczył, że zmiany w oświacie, jakie zapowiada koalicja rządząca, mają na celu "zmienić młode osoby w parobków" - Wolą Tuska jest to, żeby była ona prawem. Byli już tacy, których wola była prawem, wola führera była prawem. To realizuje się w stosunku do mediów w sposób bardzo brutalny (...) Chodzi o to, że różnorodność medialna jest fundamentem demokracji - mówił. Jak dodał, "dzisiaj ciężko pracuje się nad tym, żeby sytuacja zaczęła przypominać okres PRL".  
u2
Z fizyków zadziwił mnie ostatnio prof. Trautman, uczeń prof. Infelda. Przewidział on istnienie fal grawitacyjnych na przekór swojego promotora prof. Infelda. To wskazuje na głębokie spojrzenie na naszą fizyczną rzeczywistość. Wszystko jest falą. Poszła fala, świat oszalał :-) pl.wikipedia.org PS. Muzyczne wytłumaczenie fenomenu fali: youtube.com PS2 W pamięci utkwił mi bodajże 5-krotny złoty medalista olimpiad matematycznych, znakomity Grzegorz Andrzejczak z miasta Łodzi. Jak to możliwe nie wiem, a poznałem Zasadę Szufladkową Dirichleta oraz wiele zadań olimpijskich z nią związanych. Oczywiście wszystkie je obecnie zapomniałem. Nie jest to mi do szczęścia potrzebne, choć oczywiście mogę się mylić :-) im.p.lodz.pl
Ryan
UWAGA!!! RCB ostrzega! Jutro, w niedzielę, tj. 28 stycznia, na terenie całego kraju przewidziany jest SMOG! W trosce o Państwa PŁUCA odradzamy wyjście na zewnątrz. Najbardziej narażone są dzieci i młodzież z puszkami! Zostańcie w domach! RCB- Reżimowe Centrum Bezpieczeństwa
spike
A po co szkoła, jest AI, odpowie na każde pytanie, napisze wypracowanie, CV i co tam jeszcze, istnieje firma która wyręcza uczniów we wszelkich pracach domowych, korzystająca z dobrodziejstw AI. Tylko co będzie, jak zabraknie prądu, zaleje nas tsunami głupoty i powrót do czasów kamienia łupanego. Mówi się, że kolejna wojna może nie być tak krwawa jak się spodziewamy, już obecnie możliwy jest wybuch jądrowy z orbity Ziemi, który nie zniszczy życia na Ziemi, ale impuls elektromagnetyczny zniszczy system energetyczny i informatyczny sporego obszaru Ziemi, np. USA, czy Europy.
Izabela Brodacka Falzmann
@ Lech Makowiecki Dla młodzieży szkolnej organizowałam wyjazdy które do dziś pamiętają. Wycieczkę w Gorce z noclegiem na sianie w bacówce i chodzeniem na dziko , bez szlaków i spływ Krutynią od Sorkwit do Koczka. Spotykam niedawno panów w średnim wieku na ulicy, twarze wydają mi się znajome i mówią. "Proszę pani zorganizujmy jakąś wycieczkę". "Sami sobie zorganizujcie" odpowiadam. Przypomnieli, że miało być jeszcze przepłynięcie Jezioraka wynajętymi żaglówkami  od Iławy do Matyt i przejazd konny przez Bieszczady ale dyrekcja się nie zgodziła. Pamiętają te Gorce tyle lat.
sake2020
Paniusia Nowacka pytana z jakimi ośrodkami prowadziła konsultacje w kwestii przyszłego nauczania odparła,że konsultacje odbyła z uczniami szkół podstawowych..
Izabela Brodacka Falzmann
@ Oj nie tylko Schinzel. śród fizyków np. Kazimierz Rzążewski i wielu wielu innych.
Tomaszek
Póki co żadnych ram programowych i limitów ME nie ogłosiło . Pożyjemy zobaczymy co nam pani zaordynuje . Wybitność to przyszłość młodzieży a duży kalkulator symbolem intelektu .
Tomaszek
Ale z tym alfabetyzmem to przesadzili bardzo grubo . To że odróżniają etykiety na piwie nie znaczy że potrafią je przeczytać .
Dark Regis
Skoro już ktoś wspomniał tu o wybitnych działaczach socjalistycznych, to warto odnotować ten fakt: Ministerstwo edukacji w Belgii: dziennikbaltycki.pl Sproszkowane kości wrogów tolerancji? Dla zaspokojenia ciekawości oto system belgijskiego szkolnictwa "nowoczesnego": pl.wikipedia.org
Tomaszek
Nowacka to "zaoczny" licencjat w szkółce w której szefuje jej tata zrobiła w wieku 32 lat . Pewnie na "wyrównanie poziomu "czekała . 
Hornblower
Wybitny działacz socjalistyczny i wizjoner towarzysz Adolf Hitler uznał kiedyś, że Polacy powinni umieć napisać swoje imię i nazwisko, liczyć do 500 i rozróżniać znaki drogowe. Najwyraźniej nasi rodzimi socjaliści wszelkich odmian (PO, PSL, PiS, Lewica, Polska 2050 i co tam jeszcze drobniejszego) wychodzą z tego samego założenia. No, może poszerzając program o umiejętność włączenia telewizora i internetu, by delikwenci mogli bez przeszkód wchłaniać strumień prawd objawionych. Faktycznie, nie wróży to nic dobrego dla naszej Rzeczypospolitej.
Tomaszek
Według tej arytmetyki to 2000 + 2000 _= 20002000 czyli dwadzieścia milionów dwa tysiące . Ci Amerykanie to nawet elementarnej arytmetyki nie znają , nawet jak sami ją wymyślili . Ale kasa rośnie i tak .
Siberian Dog Husky
Kogo mają interesować pomysły niedorozwiniętych intelektualnie? pbs.twimg.com
MFW
Nowacka jest prodduktem tego patologicznego systemu edukacji, więc trudno się dziwić, że brnie w kierunku pogłębiania patologii tego systemu.
Lech Makowiecki
Pani Izabelo! Byłem przez trzy lata nauczycielem  i wychowawcą klasy maturalnej w Technikum Budowy Okrętów - słynnym "Conradinum" w Gdańsku-Wrzeszczu (musiałem "odpracować" studia politechniczne, gdziekolwiek - byle na państwowym etacie). To były okolice stanu wojennego. Młodzież była fantastyczna; wszyscy nosili oporniki w klapie, mimo, że można było za to wylecieć ze szkoły! Starszy zaledwie o pięć lat od maturzystów - miałem u swych uczniów respekt (grałem w zespole na gitarze, trenowałem judo i karate, traktowałem ich po partnersku, starałem się zainteresować nie tylko przedmiotami zawodowymi, ale i historią, muzyką, etyką. Uczyłem ich też samokształcenia - dzięki temu część z nich, po "zaoraniu" przemysłu okrętowego,  łatwiej mogła się przekwalifikować... Z moich klas wyszli m.in.: kanclerz uniwersytetu, wybitny zawodnik piłki ręcznej i trener o międzynarodowej sławie, biskup, kilku doktorów habilitowanych... Lubiłem pracę w szkole; to niesamowita frajda móc kształtować młode pokolenie... Pamiętam ogromną presję dyrekcji na trzymanie poziomu nauczania, te ciągłe wizytacje - zwłaszcza u młodych nauczycieli... I  wsparcie rodziców dla naszych wysiłków edukacyjnych. Zarobki nie były rewelacyjne (dlatego w końcu związałem się z estradą), ale etos pracy był... Czasami spotykam swoich byłych uczniów, wspominających tamten okres z nostalgią i sympatią. Mimo nawału wiedzy do pochłonięcia - dawaliśmy radę, a znakomita większość zdających dostawała się na studia wyższe. Jeden z moich kolegów ze studiów, profesor z politechniki, skarżył się, że dziś zmuszony jest  przez pierwszy rok studiów powtarzać ze studentami materiał z matematyki ze szkoły średniej. Na moje pytanie - dlaczego ich po prostu nie wyrzuca  się z uczelni - odpowiada, że ... nie miałby z kim pracować... PS Jeszcze nie tak dawno temu zachodni "łowcy głów" buszujący w Europie środkowo-wschodniej szukali młodych geniuszy od przedmiotów ścisłych w Polsce. Teraz "polują" na wybitnie uzdolnionych absolwentów w Rosji, na Białorusi i Ukrainie. Powód? Tam nie było reformy nauczania, tam się jeszcze solidnie uczy i bezwzględnie wymaga wiedzy z matematyki i fizyki... Polecam obejrzeć szkołę przyszłości; puenta jest bezcenna: youtube.com
wielkopolskizdzichu
A propos drwala. Jak ktoś  zaczyna rzewnie wspominać czasy swej młodości i ubolewa nad teraźniejszością to oznacza że w lesie ścięto już dla niego materiał na piórnik. To taka parafraza z Villonna. Swoją drogą wielkie zdziwienie. Solorz z Owsiakiem rozpychają się, a Pani Izabela nie poświęciła, ani Aferze Żelazo, ani WOŚP żadnego wpisu od dłuższego czasu. Czyżby autocenzura.
Czesław2
Pierwszy egzamin to była matura? Ja do technikum musiałem zdać trudny egzamin
Zofia
@Izabela.. Poddaję pomysł. Zrobić duże banery z mądrościami tych dwojga i powiesić na szkołach. @ Siberian zrobił już projekt i to za darmo. Podpisać - To Twoja przyszłościowa droga do zbiorów szparag albo na zmywak!
r102
"Należy zadać sobie pytanie jak to się stało, że w ciągu ostatnich lat przeciętny maturzysta osiągnął poziom niższy od ucznia V klasy szkoły podstawowej w PRL?" No już tu chyba parę razy pisałem  jak to się stało -  obowiązek szkolny do 18 roku życia  to chyba oczywiste - że wyrównano poziom do najgłupszych i najleniwszych /np sporo dziewcząt myśli tylko o małżeństwie/ - którzy za "komuny" po ciężkich bojach by skończyli podstawówkę albo i nie   - a teraz wszyscy  jak już muszą się uczyć do 18 roku życia to się ich pcha do szkół i średnich... Plus oczywiście róbta co chceta - szaleńcze bezsensowne programy - szaleńcze bezsensowne  egzaminy i  egzaminacyjne "testy"  - dawniej pierwszy egzamin to była matura  -  i to już 35 lat -  jako nauczyciele pracują już ci głupi - to czego oni mają nauczyć :-) A piszę to z pełną świadomością bo jestem na tyle stary że jeszcze zetknąłem się z "przedwojennymi" nauczycielami - którzy od tych powojennych to byli tak z 2x bardziej wymagający
Kazimierz Koziorowski
@nasz henry Rok 2024: wybierz opcje jak nalezy ukarac drwala - a) ma zlozyc samokrytyke w tvn i gw, b) ma z wlasnych srodkow zasadzic 20 tys sadzonek, c) zamknac w obozie resocjalizacyjnym
Zbyszek
Tutaj ilustracja filmowa, ale w języku angielskim. Ale dokładnie w punkt. youtu.be
u2
przekupywania nauczycieli obiecywanymi i chyba tylko obiecywanymi podwyżkami Dwa razy obiecać to jak raz dać. To popularne powiedzenie wśród pełomafii i lewizny oraz ich akolitów :-) Za PRL istniał wśród uczniów kult olimpiad fizycznych i matematycznych. Większość nazwisk wybitnych naukowców można odnaleźć na listach nagrodzonych w tych olimpiadach. Znałem tylko jednego wybitnego matematyka, który jako nastolatek wygrywał pierwsze olimpiady w PRL. To był prof. Andrzej Schinzel. Niedawno mu się zmarło. Ale rzeczywiście matematyk światowego formatu. Teraz istnieje mit, bo nie kult, olimpiad informatycznych. Jaką to niby Polska jest potęgą wśród informatyków. A to tylko elita z Warszawy i okolic, która ma to szczęście, że w liceum ma zajęcia z wykładowcami akademickimi z UW. Nie świadczy to nic o poziomie znajomości informatyki wśród młodzieży.
Zbyszek
Celem polityków jest zdobywanie i cementowanie poparcia dla siebie. Reszta to są sprawy dla nich całkowicie drugorzędne. Teraz - dlaczego? Otóż dlatego, że politycy, dla których inne sprawy niż zdobywanie i cementowanie poparcia były ważniejsze, przestali w trakcie kolejnych wyborów być... politykami. W czym problem? Każdy naród ma takie władze i takich polityków na jakich zasługuje?